Podejrzewamy, że nawet osoby z najlepszym słuchem miałyby problem z rozszyfrowaniem tej zapowiedzi. To niewątpliwa wpadka podczas zapowiedzi pociągu.

 

Pasażerów oczekujących na pociąg czekało niemałe zaskoczenie. Ogłoszenie które popłynęło z głośników było nie do zrozumienia. Podróżni musieli sami rozwiązać zagadkę, czy pociąg się spóźni, odjedzie wcześniej, a może w ogóle nie przyjedzie.

 

Nagranie z nietypowej zapowiedzi na peronie udostępnił jeden z podróżujących. Nawet dokładnie wsłuchanie się w jej treść nie przynosi większych rezultatów. Okazuje się, że to nie tylko pasażerom sprawiła ona spore trudności. Problematyczna okazała się przede wszystkim dla dyspozytorki. Konkretniej mówiąc kobieta nie poradziła sobie z językiem angielskim.

 

Nam się nie udało. Posłuchajcie i sprawdźcie, czy uda Wam się cokolwiek zrozumieć z tej zapowiedzi:

 



(kd)/youtube/

Banalne pytanie sprawiło graczom ogromne trudności. Ich odpowiedzi przejdą do historii! Jak można tego nie skojarzyć? [VIDEO]

Uwielbiamy oglądać „Familiadę” i sprawdzać swoją wiedzę i skojarzenia razem z uczestnikami. Są pytania, które sprawiają wiele problemów, zwłaszcza te z pozoru najłatwiejsze. Wiele odpowiedzi przejdzie do historii.

 

Tym razem w programie zmierzyli się Torunianie z Chórzystami. Pytań było sporo, a zabawa była przednia. Jedno pytanie szczególnie zapadło w pamięci:

 

„Wyraz kończący się na ‚chód'”.

 

Wydawałoby się, że banalne, a odpowiedzi same pchają się do głowy. Ale czy na pewno? Uczestnikom nie było wcale tak łatwo.

 

Pierwsza odpowiedź była zaskakująca – „marszochód”. Jakkolwiek by pasowało, hasło nie znalazło się na tablicy. Kolejny strzał uczestniczki z drużyny Chórzystów – „samochód” znalazł się na trzecim miejscu.

 

Dalej było już tylko gorzej. Straty oraz hasło, które na tablicy się nie miało szans się znaleźć. Jakie? Pooglądajcie fragment niedzielnego odcinka. Dalibyście rade takim pytaniem?

 

 

Nie wiem jak Was, ale nas najbardziej zaskoczyła odpowiedź „Robinchód”. Tak to należy zapisać? Bo przecież Robin Hood nie kończy się na „chód” 😉

 



(kd)/youtube/




GENIALNY WYNALAZEK POLSKICH STUDENTÓW To spełnienie marzeń każdego studenta i pracownika! Tanie i szykowne dania na wyciągnięcie ręki

Ten wynalazek to spełnienie marzeń studentów. Urządzenie już stoi w budynku Politechniki Wrocławskiej i cieszy się dużym zainteresowaniem. Maszyna nazywa się Bistrobot. To dzieło studentów i absolwentów Politechniki Wrocławskiej z firmy Food Robotics.

 

Od teraz studenci będą mogli kupić szybkie i niedrogie danie bez wychodzenia z uczelni. Można powiedzieć, że to restauracja w automacie. Wśród dań znalazły się pierogi, sajgonki, burrito po meksykańsku, lasagna czy wołowina po seczuańsku.

 

Potrawy przygotowywane są wcześniej w restauracjach. W automacie zastosowany jest specjalny system błyskawicznego mrożenia i odgrzewania posiłków, dzięki czemu zachowują one świeżość i nie tracą wartości odżywczych. Klienci mogą się także zapoznać ze składem wybranego dania.

 

Maszyna jest w stanie pomieścić 240 porcji jedzenia, które wydawane są w ekologicznych opakowaniach. I co ważne! Ich ceny wahają się od 10 do 20 zł. To spełnienie marzeń niemal każdego studenta. Czy również okaże się atrakcyjne dla innych?

 

Pomysłodawcy chcieliby, aby wynalazek w przyszłości pojawił się w szpitalach, biurowcach, dworcach i wszystkich innych miejscach, gdzie zawsze przebywa wiele osób. Kto wie, jeśli się sprawdzi, być może już niedługo wszyscy będziemy mieli okazję z niego skorzystać?

 

Jak prezentuje się maszyna? Możecie zobaczyć na poniższym nagraniu:

 



(kd)/eska,youtube/




Ania ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia” pozbywa się wspomnień? Najpierw ślub, potem rozwód, teraz zaskakująca decyzja [FOTO]

Anię poznaliśmy jako jedną z uczestniczek programu „Ślub od pierwszego wejrzenia”. Był ślub z wybranym dla niej partnerem Grześkiem, była podróż poślubna, będzie i rozwód. Teraz Ania podjęła zaskakującą decyzję.

 

Jak dowiadujemy się z komentarzy rozwód nastąpi on w marcu. Czyżby Ania postanowiła już teraz pozbyć się wspomnień? Uczestniczka zdecydowała się na bardzo ładny gest. Postanowiła wystawić swoją suknie ślubną na sprzedaż, a tym samym wesprzeć zbiórkę Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

 

„Zapraszam do licytacji mojej sukni ślubnej, z której całkowity dochód trafi do organizacji WOŚP” – napisała na Instagramie.

 

Trzeba przyznać, że suknia ślubna Ani była bardzo oryginalna. Zdecydowała się na dwuczęściowy kostium – ciemny top oraz długą rozkloszowaną spódnicę z kieszeniami w kolorze ecru. Dopełnieniem był wianek na głowie.

 

„Może sam eksperyment nie zakończył się pozytywnie, ale wesele było bardzo udane, a suknia ta dodała mi swobody i odwagi” – napisała na stronie aukcji.

 

Sprawdziliśmy, aktualna cena sukienki wynosi 1500 zł. Aukcja trwa jeszcze przez 12 najbliższych dnia, kończy się 21 stycznia.

 

Wiele osób pochwala decyzję Ani i chwali jej piękny gest. Pod zdjęciem pojawiło się sporo pozytywnych komentarzy. Widać, że uczestniczka wzbudziła sporą sympatię.

 

„szkoda ze nie wychodzę za mąż bo sukienka piękna ❤️ „,  „Sukienka przepiękna. Wyglądałaś w niej cudownie i tak oryginalnie. ;)”, „Wspaniały dar 😍😘”,  „Piękny gest i jeszcze piękniejszy cel😍💋👍👌 Czy ktoś tu wątpił w dobroć tej wspaniałej kobietki, bo ja nie 😊 Aniu jesteś wspaniała 💚💛💜❤”

 

 

Może jednemu (jednej) z naszych czytelników ta suknia przypadnie do gustu i przy okazji wesprze szczytny cel? 😉

 



(kd)/instagram/