Nie da się ukryć, że Marina Łuczenko-Szczęsna jest bardzo piękną kobietą. Zachwyca urodą, figurą, talentem i oczywiście imponującymi włosami. To właśnie na jej włosach ostatnio skupia się cała uwaga.

 

Marina zdradziła fanom swój sekret na pielęgnację włosów. Okazuje się jednak, że to nie jest taka zwykła pielęgnacja. To jakieś wyszukane rytuały! „Dziewczyny, pytacie mnie często o moje włosy (…) zdradzę Wam, co robię na co dzień i jak o nie dbam.”

 

Jaki jest jej sekret codziennej pielęgnacji? Nic nadzwyczajnego. Jednak to, co robi każdego miesiąca to już wyższa szkoła jazdy. PRAWDZIWY RYTUAŁ!

 

Marina zachęca, aby wystrzegać się farbowania włosów. „Jeżeli jednak musisz, ze względu np. na siwe włosy, odrosty czy zwyczajnie chcesz, staraj sie robić to jak najrzadziej. Ja dzień przed wizytą u fryzjera nakładam maskę żeby je zabezpieczyć.”

 

Zbyt częste mycie włosów również nie jest dobrym rozwiązaniem. „Przede wszystkim staram się ich nie myć codziennie. Suszenie suszarką bardzo je niszczy. Myje je co 2-3 dni (…) zawsze przed planowanym myciem na suche włosy nakładam obficie olej kokosowy na noc, na całej długości (nie u nasady) Czasami olej arganowy ,wtedy nakładam go od nasady.”

 

Plecenie odwrotnego warkocza na noc, zalecanie używania jedwabnej lub satynowej poszewki na poduszkę, cały rytuał mycia, płukania, rozczesywania włosów to w dalszym ciągu naprawdę nic. Czas na prawdziwą „szamańską” rewelację.

 

„Zazwyczaj sama podcinam włosy. Używam do tego elektrycznej maszynki, którą pożyczam od męża, lub nożyczek, które kupiłam w sklepie fryzjerskim i nie tnę nimi absolutnie nic oprócz włosów (…) Podcinam je co miesiąc, tylko w pełni księżyca(…) Od kiedy zaczęłam podcinać włosy regularnie w pełni księżyca ,co miesiąc ścinam około 2,5cm.”

 

Fani nie kryją swojego zdziwienia. Podobnie jak i w naszym przypadku najbardziej przykuwa ich uwagę obcinanie włosów podczas pełni księżyca. Ciekawe rozwiązanie. Po włosach Mariny widać, że chyba przynosi oczekiwane efekty. Po więcej rad odsyłamy Was na konto piosenkarki 😉

 

(kd)/instagram/

Rząd w pełni popiera nową inicjatywę. Będziemy mieć nowe święto państwowe? To bardzo ważna data

Pojawił się projekt, która proponuje ustanowienie w Polsce nowego święta państwowego. Co ciekawe rząd w pełni popiera pomysł i obiecuje do niego powrócić.

 

Poparcie rządu zapowiedział już wiceminister kultury Jarosław Sellin. Mówił o tym podczas posiedzenia sejmowej komisji kultury. Zajmowano się na nim prezydenckim projektem ustawy ustanawiającej Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów.

 

Według projektu Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów miałby wypadać 17 marca. Jak zapewnia Sellin Rada Ministrów zajmuje pozytywne stanowisko wobec „idei upamiętnienia heroizmu Polaków ratujących Żydów podczas II wojny światowej w trybie projektowanej ustawy prezydenckiej”.

 

Ma tylko jedną uwagę. Chodzi mu o termin wyznaczenia nowego święta. Jak zaznacza:

„Warto by było rozważyć nie dzień 17 marca, tylko dzień 24 marca, bo to był dzień mordu dokonanego na rodzinie Ulmów i żydowskich obywatelach chowanych przez nich. 17 marca to jest dzień otwarcia Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej.”

 

Ustawa miałaby wejść w życie 14 dni po jej ogłoszeniu. Do ponownych prac nad projektem komisja powróci przy okazji kolejnego posiedzenia.

 

(kd)/onet/




Prokop zrobił się „na Wojewódzkiego”. Podobny? „Uważaj bo Kuba jest poddenerwowany” [FOTO]

Marcin Prokop ku uciesze swoich fanów coraz częściej udziela się w mediach społecznościowych. Niedawno opublikował na Instagramie zdjęcie w niecodziennej stylizacji.

 

Dziennikarz postanowił pokazać się w stylu „na Wojewódzkiego”. Czy rzeczywiście udało mu się upodobnić do swojego kolegi po fachu?

 

„jak zrobić sobie kubę wojewódzkiego w 15 minut za pomocą czapki” – napisał na Instagramie przy swoim zdjęciu Prokop.

 

Kuba Wojedzódzki rzeczywiście wyróżnia się dość bujnymi, zawsze świetnie ułożonymi włosami. Czyżby Prokop chciał zacząć brać z niego przykład? Fanom nawet sposobał się jego nowy look i typowe dla siebie poczucie humoru.

 

„Elegancko!😀”
„genialne! 😁’
„Ostatni krzyk mody 😁”
„Hahahaha the beściak !”
„Uwielbiam Pana! Inteligencja level hard !!!!!”
„Uwazaj bo Kuba jest poddenerwowany 😂😂”

 

Choć Prokop upiera się, że to fryzura „na Wojewódzkiego” to internauci doszukali się w nim podobieństwa między innymi do Zagłoby, Skrzetuskiego, detektywa Rutkowskiego czy Bohuna.

 

A Wam, kogo najbardziej przypomina?

„jak zrobić sobie kubę wojewódzkiego w 15 minut za pomocą czapki”. #hairstyle #polishboy

A post shared by Marcin Prokop (@marcin_prokop_oficjalny) on

 

(kd)/instagram/




Wpadki zdarzają się każdemu. Tym razem w „Jeden z dziesięciu” pomylił się sam prowadzący! To pytanie nie tak miało wyglądać [VIDEO]

To bez wątpienia jeden z najbardziej lubianych i najchętniej oglądanych teleturniejów. Widzowie cenią sobie dość wysoki poziom pytań oraz profesjonalizm prowadzącego.

 

Musimy jednak pamiętać, że wpadki zdarzają się każdemu, nawet takiemu profesjonaliście jak Tadeusz Sznuk. Widzom jednak nie umknie żadna pomyłka.

 

Prowadzący przeczytał pytanie:

„Proszę ustawić w kolejności od najlżejszej do najcięższej trzy kategorie boksu zawodowego: waga kogucia, waga musza i waga piórkowa”.

 

Pani Urszula, uczestniczka programu, na tak sformułowane pytanie odpowiedziała: piórkowa, musza, kogucia. Po odpowiedzi jednak usłyszała dźwięk zwiastujący błędną odpowiedź. Pan Tadeusz powtórzył więc, że chodzi o ustawienie wag w kolejności od najcięższej do najlżejszej, czyli zupełnie odwrotnie niż odczytał w pierwszej wersji pytania.

 

Ostatecznie uczestniczka odpadła z dalszej gry. W tym momencie musimy wyjaśnić, że pomyłka prowadzącego i tak nie wpłynęłaby na jej udział w programie. Kategorie wagi boksu zawodowego w kolejności od najlżejszej to: musza, kogucia i piórkowa, wobec tego jej odpowiedź była błędna.

 

Spostrzegawczy widz wychwycił pomyłkę i umieścił w sieci nagranie, zobaczcie:

 

(kd)/youtube/




Marcin Prokop ku uciesze swoich fanów coraz częściej udziela się w mediach społecznościowych. Niedawno opublikował na Instagramie zdjęcie w niecodziennej stylizacji.

 

Dziennikarz postanowił pokazać się w stylu „na Wojewódzkiego”. Czy rzeczywiście udało mu się upodobnić do swojego kolegi po fachu?

 

„jak zrobić sobie kubę wojewódzkiego w 15 minut za pomocą czapki” – napisał na Instagramie przy swoim zdjęciu Prokop.

 

Kuba Wojedzódzki rzeczywiście wyróżnia się dość bujnymi, zawsze świetnie ułożonymi włosami. Czyżby Prokop chciał zacząć brać z niego przykład? Fanom nawet sposobał się jego nowy look i typowe dla siebie poczucie humoru.

 

„Elegancko!😀”
„genialne! 😁’
„Ostatni krzyk mody 😁”
„Hahahaha the beściak !”
„Uwielbiam Pana! Inteligencja level hard !!!!!”
„Uwazaj bo Kuba jest poddenerwowany 😂😂”

 

Choć Prokop upiera się, że to fryzura „na Wojewódzkiego” to internauci doszukali się w nim podobieństwa między innymi do Zagłoby, Skrzetuskiego, detektywa Rutkowskiego czy Bohuna.

 

A Wam, kogo najbardziej przypomina?

„jak zrobić sobie kubę wojewódzkiego w 15 minut za pomocą czapki”. #hairstyle #polishboy

A post shared by Marcin Prokop (@marcin_prokop_oficjalny) on

 

(kd)/instagram/

Wpadki zdarzają się każdemu. Tym razem w „Jeden z dziesięciu” pomylił się sam prowadzący! To pytanie nie tak miało wyglądać [VIDEO]

To bez wątpienia jeden z najbardziej lubianych i najchętniej oglądanych teleturniejów. Widzowie cenią sobie dość wysoki poziom pytań oraz profesjonalizm prowadzącego.

 

Musimy jednak pamiętać, że wpadki zdarzają się każdemu, nawet takiemu profesjonaliście jak Tadeusz Sznuk. Widzom jednak nie umknie żadna pomyłka.

 

Prowadzący przeczytał pytanie:

„Proszę ustawić w kolejności od najlżejszej do najcięższej trzy kategorie boksu zawodowego: waga kogucia, waga musza i waga piórkowa”.

 

Pani Urszula, uczestniczka programu, na tak sformułowane pytanie odpowiedziała: piórkowa, musza, kogucia. Po odpowiedzi jednak usłyszała dźwięk zwiastujący błędną odpowiedź. Pan Tadeusz powtórzył więc, że chodzi o ustawienie wag w kolejności od najcięższej do najlżejszej, czyli zupełnie odwrotnie niż odczytał w pierwszej wersji pytania.

 

Ostatecznie uczestniczka odpadła z dalszej gry. W tym momencie musimy wyjaśnić, że pomyłka prowadzącego i tak nie wpłynęłaby na jej udział w programie. Kategorie wagi boksu zawodowego w kolejności od najlżejszej to: musza, kogucia i piórkowa, wobec tego jej odpowiedź była błędna.

 

Spostrzegawczy widz wychwycił pomyłkę i umieścił w sieci nagranie, zobaczcie:

 

(kd)/youtube/




Hanna Lis odezwała się po raz pierwszy od informacji o rozstaniu z mężem. Ona wie o co zadbać w pierwszej kolejności!

Od kilku dni krążą plotki o rozstaniu się małżeństwa Lisów. Podobno Tomasz i Hanna Lis rozstali się po 10 latach małżeństwa. Podobno Hanna wyprowadziła z ich willi w Konstancinie jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia.

 

Media mówią swoje, a para dziennikarzy milczy na ten temat. W końcu dziennikarka zabrała głos na Instagramie. Choć jej apel nie dotyczy bezpośrednio krążących plotek, to Hanna postanowiła zadbać o to, co dla niej najważniejsze.

 

„Apeluję do dziennikarzy oraz właścicieli kolorowej prasy i plotkarskich portali, proszę: zostawcie dzieci w spokoju. Nie są osobami publicznymi, nie chcą nimi być. Nie jestem, niestety, w stanie ochronić swojego życia prywatnego, ale o ich spokój będę walczyć. Ściskam wszystkich moich Insta-Przyjaciół <3”

 

Media plotkarskie rzuciły się nie tylko na małżeństwo, ale także na ich dzieci, czego Hanna kategorycznie nie akceptuje. Tu należy przyznać jej rację, dzieci nie powinno się mieszać w takie sprawy. Tym bardziej, jeśli informacje o rzekomym rozstaniu mogą być wyssane z palca.

Fani natychmiast udzielili dziennikarce wsparcia i w pełni poparli jej działania i apel. Takie wsparcie to podstawa.

 

 

(kd)/instagram/




Andrzej Duda lubi takie nieoficjalne sytuacje. Fotograf prezydenta jest zachwycony najnowszym zdjęciem. Internauci już mają na nie pomysł [FOTO]

Prezydent Andrzej Duda razem z polskimi przedstawicielami przebywa w Davos, gdzie odbywa się Światowe Forum Ekonomiczne. Nie wszystko jednak ma charakter oficjalny.

 

Osobisty fotograf prezydenta, Jakub Szymczuk, opublikował niesamowite jak twierdzi zdjęcie Andrzeja Dudy. Fotografia należy do tych mniej oficjalnych.

 

„Dzisiaj był intensywny i udany dzień  Na zakończenie piękny zachód słońca w Davos. Dla mnie podwójnie udany bo zakończony dobrym zdjęciem.” – napisał fotograf na Facebooku.

 

Dzisiaj był intensywny i udany dzień 🙂 Na zakończenie piękny zachód słońca w Davos. Dla mnie podwójnie udany bo zakończony dobrym zdjęciem.

Posted by Jakub Szymczuk – Siła Obrazu on Mittwoch, 24. Januar 2018

 

Jaki on romantyczny, zapatrzony, zamyślony. Rzeczywiście, ujęcie prezydenckiemu fotografowi się udało, z resztą jak wiele innych zdjęć, które możemy pooglądać na jego profilu.

 

Internauci już mają pomysł na wykorzystanie prezydenckiego zdjęcia. W komentarzach możemy znaleźć opinie, że zdjęcie idealnie nadaje się do stworzenia kolejnych memów z prezydentem Dudą w roli głównej.

 

Prezydent we wtorek popołudniu przyleciał do Szwajcarii. Wziął udział między innymi w spotkaniu poświęconym problemom infrastruktury i rozwoju miast oraz w nieformalnym spotkaniu liderów światowej gospodarki dotyczącym Bliskiego Wschodu. Jego powrót planowany jest na piątkowy wieczór.

 

Co roku pod koniec stycznia do szwajcarskiego kurortu zjeżdżają światowi przywódcy polityczni, prezesi największych firm i organizacji pozarządowych oraz intelektualiści. To nie tylko konferencja naukowa, ale także doskonała okazja do nieformalnych rozmów światowych liderów politycznych i biznesowych.

 

(kd)/radiozet,facebook/




Koniec roku to głównie przemyślenia, podsumowania, postanowienia na kolejny rok. Marta Manowska posunęła się jednak o krok dalej. Oprócz wielkiego podsumowania ubiegłego roku i podziękowań zdecydowała się na radykalną zmianę.

 

„To byl dobry rok! Dziękuję @rolnikszukazonytvp Kończymy tę edycję czterema związkami, wielkimi nadziejami i nowym życiem, które jest w drodze Dziękuję #wydawnictwoduszpasterstwarolnikow za książkę i przyjaźń Dziękuję @teatrcapitolwarsaw za ciągle przygody na scenieDziękuję @nivea_pl i @olxpolska za wspólne projekty Dziękuję Zanzibar, Norwegia, Litwa, Łotwa, Estonia za gościnę i pięknych ludzi Dziękuję Wam, że tu jesteście Dziękuję #polskakoalicjapacjentowonkologicznych @sscasiedlce @bankizywnosci , że jesteście Czeka na nas Nowy!!!!!! ❤️  M” – napisała na Instagramie prowadząca programu „Rolnik szuka żony”.

 

Oprócz wpisu dodała również zdjęcie w swojej nowej odsłonie. Na pierwszy rzut oka byśmy jej nie poznali! Jeszcze niedawno blondynka, a dziś? Postawiła na odważny kolor. W ostatnim czasie wśród wielu trendów znalazł się także pudrowy róż. Taki też kolor zagościł na głowie Marty.

 

Jak Wam się podoba w nowym wydaniu? Jesteśmy ciekawi czy to zmiana na stałe czy tylko sylwestrowa metamorfoza.

 

 

(kd)/instagram/

To pierwszy taki Sylwester od lat. Doda zaszalała, ten wieczór spędziła w bardzo wyjątkowy sposób. Jest jej czego zazdrościć! [FOTO]

Doda pochwaliła się na Instagramie jak w tym roku spędziła Sylwestra. To jej pierwszy raz od wielu lat. Ten wieczór piosenkarka spędziła w wyjątkowy sposób.

 

Na scenach w Zakopanem, Katowicach i Krakowie pojawiła się plejada gwiazd. Doda, która przez wiele poprzednich lat również spędzała Sylwestra występami dla fanów postanowiła w tym roku zaszaleć.

 

Każdego roku jej fani wyczekują spektakularnego show na pożegnanie starego roku. Okazuje się, że piosenkarka w tym roku postanowiła odpocząć. Nowy Rok przywitała w… Dubaju!

 

Jak poinformowała na InstaStory:

„Ja nie wiem, czy ja umiem nie pracować w sylwestra, tak sobie wymyśliłam, w listopadzie, że odpocznę sobie w tym roku… No nic, okaże się…”

 

Patrząc na pogodę w Polsce sami wybralibyśmy jakieś ciepłe kraje i odpoczynek 😉

 

https://www.instagram.com/p/BdaCkAlDN-w/?taken-by=dodaqueen

(kd)/instagram/




To koniec nienawiści pomiędzy Kingą Rusin i Hanną Lis? Nowe zdjęcie dziennikarki wywołało spore zamieszanie [FOTO]

Tajemnicą nie jest, że jeszcze kilka lat temu Kinga Rusin i Hanna Lis były największymi przyjaciółkami. Ta sytuacja jednak zmieniła się i to dobrze wiemy z jakiego powodu.

 

Przyjacielskie relacje zostały zerwane kiedy Hanna Lis związała się z wówczas obecnym mężem Kingi Rusin, czyli Tomaszem Lisem. To właśnie dlatego jedno z ostatnich zdjęć Hanny na Instagramie wywołała niemałe zaskoczenie i poruszenie wśród internautów.

 

Pojawiły się komentarze, że w towarzystwie Hanny Lis ,w tle znajduje się… Kinga Rusin. O co tak naprawdę chodziło?

 

„Trening przed Sylwestrem😜🍸🌟 #friends #likethewayyouworkit#remymartin #remyme” – napisała pod zdjęciem Hanna Lis.

 

https://www.instagram.com/p/BdNwy2GhA_j/?taken-by=hanna_lis

 

Fani natychmiast zwrócili uwagę na jedną z kobiet. Czy ta ciemnowłosa kobieta w tle to Kinga Rusin?

 

„Kobieta na drugim planie wyglada jak pani Kinga Rusin 🙊”

 

Choć sama autorka zdjęcia tego nie skomentowała, to z pomocą przyszły jej fanki. Szybko zauważyły, że to z cała pewnością nie jest dawna przyjaciółka dziennikarki. Na pierwszy rzut oka kobieta ze zdjęcia może i przypomina Kingę, ale wystarczy się lepiej przyjrzeć, żeby stwierdzić, że to jednak nie ona.

 

Co byśmy nie powiedzieli, jej obecność u Hanny byłaby sporym zaskoczeniem. Z resztą nic nie wiadomo, może obie dziennikarki jeszcze kiedyś dadzą sobie szansę i znów zostaną przyjaciółkami…

 

(kd)/instagram,party/




Na początku nikt się nie spodziewał, że mogą wspólnie założyć rodzinę, NAWET ONI. Kolejna para z „Rolnik szuka żony” spodziewa się dziecka!

Nawet sami uczestnicy w początkowych planach nie mieli znajomości, a co dopiero wspólnego życia. Chodzi o uczestników 3 edycji programu, którzy zabiegali o względy zupełne innych uczestników.

 

Kasia starała się o względy Szymona, Dawid zaś próbował zauroczyć Monikę. Oboje zostali jednak odrzuceni przez uczestników. Los chciał, że para przez przypadek się spotkała i sobą zainteresowała.

 

Pewnego dnia po zakończonych nagraniach Kasi uciekł pociąg. Na szczęście na swojej drodze spotkała Dawida, który zaproponował jej odwiezienie do domu. Podczas podróży ku ich zaskoczeniu okazało się, że mają ze sobą wiele wspólnego.

 

Nie minęło wiele czasu, a para się zaręczyła. Niedawno, w czerwcu 2017 roku wzięli ślub. Teraz okazuje się, że natomiast, że spodziewają się dziecka. Nikt nie spodziewał się takiego zakończenia.

 

Z przyjemnością informujemy, że rodzina Kasi i Dawida wkrótce się powiększy

A post shared by Rolnik szuka żony (@rolnikszukazonytvp) on

 

 

(kd)/onet/




Była partnerka Tomasza Karolaka postawiła na diametralną zmianę. Czyżby zazdrościła Karolakowi i chciała na siebie zwrócić trochę więcej uwagi?

 

Powody zna tylko Viola, Po kruczoczarnych włosach nie ma już śladu. Swoją metamorfozę zrelacjonowała na Instagramie. Teraz Kołakowska została… blondynką. Trzeba przyznać, że akurat ta zmiana wyszła jej na plus. Jasne włosy odjęły jej nieco lat, rozświetliły twarz, a nieco skrócona fryzura nadała jej bardziej kobiecego wyglądu.

 

Jak Wam się podoba w takim wydaniu?

 

(kd)/instagram/

W akcję zaangażowało się tysiące ludzi! Polak zgubił w barze całą swoją wypłatę – na kopercie miał napisane tylko jedno słowo [FOTO]

Jedna koperta, jeden pechowiec, tysiące zaangażowanych osób. Mężczyzna zgubił swoją wypłatę jeszcze przed Bożym Narodzeniem w jednym z londyńskich pubów.

 

21 grudnia w pubie w zachodnim Londynie mężczyźnie upadła na podłogę koperta. Napisane było na niej jedynie imię – Mariusz, a w środku znajdowało się 600 funtów. Apel o pomoc w znalezieniu mężczyzny pojawił się na Twitterze i Facebooku. W akcję włączyło się tysiące osób.

 

So last night in the Alex we found a pay packet. Here it is, and I've covered up the name on the top. It's obviously…

Publié par Alexandra Wimbledon sur vendredi 22 décembre 2017

 

Wpisy zostały podane dalej tysiące razy. Właścicielem koperty okazał się być pracujący na budowie Polak. Jak relacjonuje właściciel pubu Mick Dore:

 

„On po prostu wszedł do pubu i powiedział: „Jestem Mariusz. Myślę, że masz moje pieniądze (…) Był załamany, miał łzy w oczach. Powiedział, że to jego syn znalazł na portalu społecznościowym apel i spytał go wprost, czy to aby nie o nim jest mowa.”

 

Okazało się, że mężczyzna zgłosił się do baru dopiero teraz, ponieważ na święta wrócił do domu. Aby mieć pewność właściciel pubu sprawdził na monitoringu czy oddaje pieniądze właściwej osobie.

 

Mariusz z kolei zostawił 50 funtów napiwku dla kelnera, który znalazł kopertę i oddał szefowi.

 

After 1.5 million Facebook views, Twitter activity well over 3 million interactions, messages from Australia, New…

Publié par Alexandra Wimbledon sur mercredi 27 décembre 2017

 

(kd)/rmf24,facebook,twitter/




„W takiej roli jeszcze mnie nie widzieliście!” Robert ma ogromny dystans do siebie. Piłkarz dał kolejny popis swoich umiejętności [VIDEO]

Robert kolejny raz dał popis swoich umiejętności i pokazał ogromny dystans do samego siebie. Tym razem wziął udział w kolejnej akcji marketingowej i wcielił się w rolę… blogera.

 

W ramach współpracy z Huawei w reklamach telefonu wcielił się w rolę blogera technologicznego. Jedną z nich opublikował na Facebooku jeszcze przed świętami.

 

Wszystko utrzymane jest w dość humorystycznej formie. Specjalnie do nagrania ubrał świąteczny sweter i, jak na blogera przystało, nieco hipsterskie okulary. Na nagraniu zrobił tak zwany unboxing telefonu, który otrzymał w prezencie.

 

Pod nagraniem napisał:

 

„You have not seen me in this role yet! 😁” (Takiego mnie jeszcze nie widzieliście)

 

Filmik obejrzało już ponad 1,2 mln użytkowników. Jak zapowiada portal Wirtualnemedia to nie jedyna akcja Roberta i Huawei. Pojawią się również kolejne materiały w mediach społecznościowych napastnika i firmy.

 

Jak zapowiedziała Dorota Haller, dyrektor ds. marketingu, komunikacji i digitalu w polskim oddziale Huawei:

 

„Niezmiernie cieszy nas skuteczność wizerunkowa i biznesowa współpracy z Robertem Lewandowskim. Tym razem nasz ambasador pojawi się w zupełniej nowej roli – eksperta od elektroniki użytkowej. Sposób, w jaki Robert zrecenzuje nasz smartfon, z pewnością pozostanie w pamięci.”

 

Musicie to zobaczyć! Jak podoba Wam się Robert w nowej roli?

Xmas Unboxing

You have not seen me in this role yet! 😁Welcome to my first Xmas Unboxing! Wesołych Świąt & Merry Christmas 🎁 🎄

Gepostet von Robert Lewandowski am Samstag, 23. Dezember 2017

 

(kd)/sportowefakty,facebook/




Co się dzieje? Ulicami miasta kursuje „dziwny” autobus! Pasażerowie muszą podróżować w zupełnej ciemności

To już w czwartek, nietypowy autobus miał kurs ulicami Lublina. Ma ona za zadanie uświadomić pasażerom, jak bardzo inni mają ciężko.

 

Autobus linii na trasie 42 jest zupełnie zaciemniony. To element akcji społecznej „Światłoczuli” na rzecz dzieci niewidomych i słabowidzących, organizowanej przez Skende Shopping i Ikea.

 

To daje pasażerom okazje pokazać jak osoby niewidome i słabowidzące poruszają się na co dzień. W środku znajdują się również przewodnicy, którzy mają pomagać w znalezieniu miejsca. Kurs autobusu „Linii Światłoczułej” zaplanowany jest na czwartek, pomiędzy godz. 10 a 14.

 

W sumie będą to cztery kursy – dwa w kierunku Ikea i Skende Shopping oraz dwa w kierunku os. Poręba.

 

(kd)/kurierlubelski/




Metamorfozy gwiazd zawsze odbijają się w mediach szerokim echem. Choć w tym przypadku trudno mówić o jakiejś spektakularnej zmianie. Nie umknęło jednak uwadze zdjęcie udostępnione przez Marcina Mroczka.

 

To jeden z najbardziej rozpoznawanych aktorów serialowych. Niemal od początku związany jest z najpopularniejszą polską telenowelą, czyli „M jak miłość”, gdzie gra Piotra Zduńskiego. Prywatnie jest mężem i ojcem. Razem z Marleną Muranowicz doczekali się dwóch synów – Ignacego i Kacpra.

 

Nie tak dawno pochwalił się zdjęciem zaraz po zejściu z fotela fryzjerskiego. „Wizyty u fryzjera są jak u psychologa… Zawsze nieco poprawia humor, sprawia że czujemy się i wyglądamy jakoś młodziej.” Trzeba przyznać, że rzeczywiście widać zmianę. Co prawda nie tak spektakularną jak  u niektórych, bo kolor włosów pozostał bez zmian, ale jednak.

 

Jak podoba Wam się „odmieniony” i „młodszy” Marcin Mroczek?

https://www.instagram.com/p/Bcpi6L7hJBb/?taken-by=mroczek_marcin

 

(kd)/instagram/

Dane nie pozostawiają złudzeń. W takiej sytuacji POLSKA jest niekwestionowanym LIDEREM w Europie

Eurostat, czyli europejski odpowiednik polskiego GUSu przeanalizował wiele czynników i danych, aby dojść do takich wniosków. Okazuje się, że Polska jest liderem i to na tle całej Europy.

 

Według danych nasz kraj jest najlepszy w zwalczaniu biedy w społeczeństwie. W ciągu ostatnich dwóch lat dało się zauważyć znaczący postęp. Jeszcze w 2014 roku w biedzie żyło aż 20 proc. Polaków, według najnowszych ustaleń ten odsetek spadł do 12 proc. Jak podaje RMF FM pod tym względem gorzej jest wśród prawdziwych europejskich potęg. Z większym marginesem biedy pozostaje Francja, Wielka Brytania, Włochy czy Belgia.

 

Co zostało wzięte pod uwagę podczas badania?

 

Warto wspomnieć o czynnikach, jakie zostały przeanalizowane, bowiem Eurostat nie mierzy biedy wysokością dochodów. Stworzył zaś listę niedostatków i poddaje analizie dane z poszczególnych krajów. Jeśli danej grupie czegoś brakuje zaliczana jest do biednych. Według tego wzoru biednym Europejczykiem jest ten, kto odczuwa brak: mięsnych posiłków, co najmniej tygodniowych wakacji, ciepła w mieszkaniu, własnego samochodu, garderoby, butów czy dostępu do internetu.

 

W oparciu o takie kryteria okazuje się, że w biedzie żyje blisko połowa mieszkańców Rumunii i Bułgarii, ale też co trzeci Grek i Węgier. Miejsca, w których żyje się najlepiej w Europie nie są niespodzianką. Należą do nich Szwecja i Finlandia, to tam najmniej osób zmaga się z tak skonstruowanymi niedostatkami. W porównaniu do Polski procent biednych jest nawet cztery razy mniejszy.

 

(kd)/wp/




Żeby je zobaczyć trzeba mieć prawdziwe szczęście! Jako jeden z niewielu na świecie nagrał niezwykłe zjawisko w Tatrach [VIDEO]

Internauta był świadkiem niezwykłego zjawiska w Tatrach. Jego nagranie już robi w sieci furorę. Mężczyzna miał sporo szczęścia, jest jedną z nielicznego grona osób, które mogły tego doświadczyć na żywo.

 

Filmik powstał w Tatrzańskim Parku Narodowym. To, co na nim widzimy, to tak zwane „snownado”, inaczej mówiąc przed autorem nagrania utworzył się „diabełek śnieżny”. To niezwykle rzadkie zjawisko pogodowe. Po prostu trzeba być w odpowiednim miejscu i czasie.

 

Aby „snownado” powstało konieczne są specyficzne warunki pogodowe. To nic innego jak wirująca kolumna powietrza powstająca nad zamarzniętym zbiornikiem wodnym lub obszarami pokrytymi śniegiem. Masy śniegu obracają się w kierunku przeciwnym do wskazówek zegara, tworząc wir. Niesamowite efekty tego zjawiska możemy podziwiać na nagraniu.

 

Publié par Michał Bielaś sur dimanche 10 décembre 2017

 

(kd)/wp,facebook/




Czego NAJCZĘŚCIEJ szukamy w sieci? Google ujawniło dane na temat wyszukiwania w 2017 roku. Naprawdę TEGO szukaliśmy?

Wraz z końcem roku czas na podsumowania. Google podsumowało 2017 rok w wyszukiwarce. Dzięki temu możemy się dowiedzieć jakie hasła najczęściej były wyszukiwane w sieci, nie tylko w Polsce, ale również w każdym innym kraju i na świecie. Jesteście ciekawi?

 

Wśród haseł najbardziej zyskujących na popularności w 2017 roku wpisywanych w wyszukiwarkę Google znalazły się:

* Magdalena Żuk,
* Zbigniew Wodecki,
* Ucho prezesa,
* Losowanie Mistrzostw Świata 2018,
* Miss Polski.

 

Google ujawniło także najpopularniejsze zapytanie Polaków w 2017 roku zaczynające się od „Jak”, wyszukiwane seriale w Polsce, hasła dotyczące informacji o konkretnych osobach, najczęściej poszukiwane przepisy na potrawy oraz wydarzenia.

 

Listy zostały stworzone w oparciu o wyszukiwane hasła, które w 2017 roku zanotowały duży wzrost popularności w porównaniu do roku 2016. Szczegółowe opracowanie dotyczące podsumowania wyszukiwania w Polsce znajdziecie tutaj. Skrócona wersję raportu przedstawiamy poniżej:

 

Czy raport Google jest wiarygodny i  rzeczywiście takie hasła wpisywaliśmy najczęściej? Szukaliście choć jednego hasła wymienionego powyżej?

 

(kd)/trendsgoogle/




Kto z nas nie zna lub choć raz nie słyszał o Ani Starmach? To chyba najsympatyczniejsza jurorka „MasterChefa” i „MasterChefa Juniora”. Jak każda gwiazda, a tym bardziej kobieta czasami lubi zmiany. Tym razem postanowiła zmienić kolor włosów.

 

„Całe życie byłam brunetką, aż do dziś! Aaaa jestem zachwycona!” – napisała pod zdjęciem.

 

Rzeczywiście, w nowej fryzurze wygląda obłędnie. Do tej pory miała dość ciemne włosy, taką ją poznaliśmy i taka też była przez lata. Teraz jednak przeszła metamorfozę i wygląda równie pięknie. Nie tylko ona jest zachwycona. Jej fani sypią pod jej zdjęciem wieloma komplementami:

 

„Łooooo Ania super kolor”

„Ślicznie 😀❤👌 po prostu perfekcyjnie”

„Zawsze Pani wyglada slicznie i mlodo a teraz ma Pani 19 lat po zmianie koloru”

„Pięknie i jak zwykle cudowny uśmiech”

„Ladnemu we wszystkim ładnie!”

 

Całe życie byłam brunetką, aż do dziś! Aaaa jestem zachwycona! Dziękuję Łukasz Urbański – Photo, Hair, Style ❤️❤️❤️❤️

Publié par Anna Starmach sur lundi 11 décembre 2017

 

(kd)/facebook/

Ten występ przejdzie do historii! Sylwia Grzeszczak tym razem zachwyciła nie tylko wyglądem, ale przede wszystkim głosem [VIDEO]

Jeśli ktoś jeszcze o tym nie wie, to przypominamy, że Sylwia Grzeszczak na ekranach telewizorów zadebiutowała w wieku 16 lat. Wystąpiła wówczas w „Idolu” i już wtedy zachwyciła polską publiczność.

 

Ta niepozorna nastolatka wystąpiła przed jurorami z wielkim przebojem Whitney Huston. Choć, mimo wyjątkowego głosu, wtedy nie osiągnęła spektakularnego sukcesu, to dziś ma spore grono fanów i może pochwalić się wielkimi artystycznymi osiągnięciami. Czy jurorom jest głupio, że to nie oni przyłożyli rękę do jej sukcesu?

 

Przy okazji gali z okazji 25-lecia Polsatu wokalistka pojawiła się na scenie. Na pierwszy rzut oka fani ku wielkiemu zaskoczeniu zauważyli, że Sylwia nie ma, charakterystycznej dla siebie, grzywki. To wywołało niemałe poruszenie. Potem było już tylko coraz lepiej. Podczas uroczystości wykonała oczywiście utwór, którym zadebiutowała na antenie telewizji Polsat. Tym razem zachwyciła dosłownie wszystkich. Jej występ z utworem „I will always love you” Whitney Houston z całą pewnością przejdzie do historii. Po latach Sylwia swoim popisem wokalnym rzuciła wszystkich na kolana.

 

Przekonajcie się sami:

Gala 25-lecia Telewizji Polsat

16 lat temu debiutowała w "Idolu" a dziś… Przed Wami Sylwia Grzeszczak Official#25latpolsat

Publié par POLSAT sur lundi 11 décembre 2017

 

Na samym Facebooku jej występ został odtworzony już 49 tys. razy. Dla porównania zobaczcie, jak 16-letnia Sylwia poradziła sobie z tym samym utworem w „Idolu”:

 

 

(kd)/wp,facebook,youtube/




Przyszli rodzice mieli niewyobrażalnego pecha. Historia niczym z filmu! Na sygnale trafili prosto na porodówkę

Kiedy rozpoczyna się poród nie ma czasu na zastanowienia. Jednak jadące do szpitala małżeństwo miało pecha. Utknęli w popołudniowym korku. Mężczyzna nie zastanawiał się długo i zadzwonił po pomoc.

 

Do zdarzenia doszło w ubiegły piątek w Szczecinie. Na pomoc rodzącej kobiecie i jej mężowi ruszyli wezwani funkcjonariusze policji, st.sierż. Przemysław Chełmiński i st.sierż. Michał Tymochowicz z referatu prewencji na wodach i terenach przywodnych KMP w Szczecinie. Policjanci pomogli parze w możliwie najszybszym czasie dotrzeć na izbę przyjęć. Na sygnale eskortowali rodziców na porodówkę.

 

Niedługo po interwencji na świat przyszedł nowy członek rodziny. Poród przebiegł bez komplikacji, a dziecko i matka czują się dobrze. Szczęśliwy ojciec pospieszył do policjantów z podziękowaniem i koszem słodyczy. Słodycze mundurowi podarują maluchom z Domu Dziecka. Podczas spotkania przekonywali mężczyznę, że spełnili tylko swój obowiązek. Nie ukrywali jednak, że wiążą z maluchem, któremu pomogli przyjść na świat pewne nadzieje. „Mamy nadzieję, że wstąpi w szeregi policji” – podsumowali funkcjonariusze.

 

(kd)/zachodniopomorska policja, radio szczecin/




Robert jednak nie będzie śpiewał! Donatan zdradził szczegóły ich wspólnego projektu. To było do przewidzenia!

O wspólnym projekcie Roberta Lewandowskiego i Donatana mówi się od miesięcy. W końcu uchylili rąbka tajemnicy. Donata zdradził, czym właściwie zajmuje się Robert. Mogliśmy się tego spodziewać.

 

Onet opublikował wypowiedź, w której muzyk zdradza szczegóły dotyczącego nowego projektu muzycznego. Pierwszy efekt ich współpracy prawdopodobnie mamy usłyszeć już na początku 2018 roku.

 

„To, nieskromnie mówiąc, jeden z najciekawszych projektów muzycznych w Polsce. Robert jest tu po prostu producentem wykonawczym, sprawującym pieczę nad doborem muzyki i artystów. Kiedy tylko Robert jest w Polsce, na zgrupowaniu kadry czy w innej sprawie, widzimy się w studiu, słuchamy muzyki, rozmawiamy i wybieramy różne rzeczy. On bardzo kocha muzykę i nie spędza chyba ani jednego dnia bez niej. Jest fanem wielu gatunków, słucha też bardzo dużo hip-hopu.”

 

Donatan odpiera wszystkie plotki dotyczące projektu. Wyjaśnił, że udział piłkarza w muzycznym przedsięwzięciu wcale nie oznacza, że usłyszymy w którymś z nagrań jego głos. Zdradził również, że wspólnie z Robertem zapraszają do współpracy różnych artystów, z którymi od podstaw tworzą utwór. Następnie wszystkie dzieła wejdą w skład jednej kompilacji muzycznej.

 

„Dla mnie to zresztą bardzo ciekawe doświadczenie pracować z kimś, kto nie jest producentem, a sportowcem i muzykę postrzega zupełnie inaczej, zupełnie inną emocją.”

 

Ich projekt ma już nawet tytuł. Muzyk jednak nie chce jeszcze zdradzać wszystkich szczegółów. Być może pierwsze informacje pojawią się już z nadejściem nowego roku. Swoją drogą jesteśmy ciekawi efektów ich pracy i tego, jak Robert poradzi sobie w nowej roli. Trzymamy kciuki!

 

Miesiąc temu Robert udostępnił krótką zapowiedź ich wspólnego projektu, zobaczcie:

 

„Połączyła nas MUZYKA, a MUZYKA nie zna granic. Już niedługo zaprezentujemy Wam nasz wspólny projekt z udziałem najciekawszych wykonawców z różnych gatunków muzycznych. Będzie OGIEŃ”

 

https://www.facebook.com/rl9official/videos/1678702275508487/

 

(kd)/onet,facebook/