Napłynęły informacje, że straż przybrzeżna uratowała polskiego żeglarza w pobliżu wyspy Reunion na Oceanie Indyjskim. Jak podaje stacja FranceInfo, żeglarz ma na imię Zbigniew.

 

Do nietypowej akcji ratowniczej doszło przedwczoraj wieczorem. Okazuje się, że 54-latek przez siedem miesięcy miał dryfować między wyspami Indonezji, Malediwów i Mauritiusem. Mężczyzna w maju wypłynął z Komorów (wysp między Madagaskarem a kontynentem afrykańskim) i skierował swoją łódź w stronę Południowej Afryki. Tam zamierzał podjąć pracę.

 

Los jednak pokrzyżował jego plany. Jacht uległ uszkodzeniu, a jego właściciel stracił łączność i nawigację. Uratowany powiedział, że przez ten cały czas jego jedynym pokarmem była jedna paczka zupki chińskiej na dwa dni. Żeby tego było mało, przez 7 miesięcy towarzyszył mu kot.

 

Alain Djeutang ze Służby Ratownictwa Morskiego Reunion powiedział, że Polak teraz potrzebuje przede wszystkim jedzenia i środków do życia. Następnie będzie potrzebował pomocy administracyjnej.

 

Żeglarz twierdzi, że samodzielnie jest w stanie naprawić swoją łódź.

 

 

(kd)/onet/

Lubicie tę colę? Będziemy musieli się z nią pożegnać. Koncern wycofuje z naszego rynku jej ulubioną wersję

Nie jest to zbyt dobra wiadomość dla miłośników smakowych wersji tych kalorycznych napojów. Ale czego się nie robi dla zdrowia? Firma musi wywiązać się ze swoich obietnic.

 

Sprawa została nagłośniona i wyjaśniona na Facebooku. Jeden z użytkowników napisał:

 

„Mam pytanie, czy coca cola cherry zwykła została wycofana a w zamian jest coca cola cherry zero? zwykła jest ciężko dostępna… a ta zero to niestety nie to samo…”

 

Okazuje się, że jeden z popularnych napojów Coca-Coli zniknie z Polski. Koncern ma czas do 2020 roku, aby o 10 proc. obniżyć kalorie w swoich napojach, sprzedawanych w Europie. To właśnie z tego powodu z naszego rynku zniknie napój Coca-Cola Cherry. Oto odpowiedź Coca-Coli:

 

„Michale, stopniowo Coca-Cola Cherry będzie wycofywana ze sprzedaży na rzecz Coca-Coli Cherry Zero.
Firma Coca-Cola w Europie zobowiązała się do obniżenia kaloryczności swoich napojów o 10% do 2020 tym samym chcemy odgrywać aktywną rolę w tworzeniu i dostarczaniu rozwiązań, które mogą przyspieszyć wysiłki na rzecz odwrócenia negatywnego trendu, jakim jest problem otyłości.”

 

 

Wielu użytkowników zwraca uwagę na wycofywanie z rynku Coca-Coli Cherry oraz nieporównywalny smak Coca-Coli Cherry Zero. Jak zapewnia jednak producent:

 

„Pracując na wersjami light naszych napojów, zawsze staramy się, aby ich smak możliwie jak najbardziej zbliżony był do ich odpowiedników słodzonych cukrem. Zależy nam, aby konsumenci mogli cieszyć się tym samym smakiem swoich ulubionych napojów, ograniczając jednocześnie ilość spożywanych kalorii.”

 

Czy uda im się ulepszyć smak Coca-Coli Cherry Zero? Będziemy musieli sprawdzić.

 

(kd)/radiozet,facebook/




Wierni są w szoku, kontrowersyjna konstrukcja stała się powodem zagorzałej dyskusji. Ksiądz porozrzucał w kościele… śmieci [FOTO]

Na nietypową dekorację bożonarodzeniową zdecydował się proboszcz parafii pw. św. Jakuba Apostoła w Świerżach Górnych w województwie mazowieckim. Szopka betlejemska wywołała sporo kontrowersji.

 

Oprócz małego Jezusa, Maryi, Józefa, zwierząt w szopce znalazły się także… śmieci. Wśród dekoracji umieszczono opakowania po słodyczach, mrożonym jedzeniu i papierosach, zepsute zabawki czy pojedyncze buty.

 

Jak twierdzi ksiądz, właśnie w taki sposób chciał wyjaśnić wiernym, że „Jezus chce naszego serca, a nie śmieci w postaci kolejnego iPhone’a , ilości laików, czy egzotycznych ryb na talerzu”.

 

Wierni byli w szoku, kiedy przyszli na mszę i zobaczyli dzieło duchownego. Wielu krytycznie oceniło, że ksiądz przygotował konstrukcję, której dzieci nie zrozumieją. Po mszy rozgorzała dyskusja na profilu parafii. Włączył się również do niej autor nietypowej szopki.

 

Wiele komentarzy spod zdjęcia zostało usuniętych, a parafia zachęca aby swoje opinie wyrażać bezpośrednio u księdza. Trzeba jednak przyznać, że internauci nadal komentują nietypową szopkę bożonarodzeniową. Wśród wielu słów krytyki pojawiają się również głosy, że to dość nietypowa ale także ciekawa i warta uwagi akcji.

 

Publié par Parafia pw. św. Jakuba Apostoła w Świerżach Górnych sur dimanche 24 décembre 2017

 

(kd)/facebook,wp/




Górniak sprawiła mamie na święta prezent o jakim mogła tylko pomarzyć. Takiej niespodzianki na pewno się nie spodziewała [FOTO]

Święta Bożego Narodzenia to czas spędzony głównie w gronie najbliższych, choć nie zawsze udaje się zgromadzić w jednym miejscu całą rodzinę. Mama Edyty Górniak na pewno nie spodziewała się takiej niespodzianki.

 

Piosenkarka razem ze swoją siostrą nie zostawiła mamy na święta. „Niespodzianka dla Mamy. Obie córcie przy Wigilijnym stole ❤️🦋” – napisała na Instagramie. Mimo, że na stałe mieszka w Los Angeles zdobyła się na taką niespodziankę.

 

W dzisiejszych czasach mieć wszystkie dzieci wokół świątecznego stołu to bardzo często rzadkość. Nie da się ukryć wielkiej radości na fotografiach.Fani piosenkarki byli zachwyceni postawa córek.

 

„Najpiękniej 😍 Mama nie zapomni tego do konca życia!”

„Wspaniały prezent dla mamy! 🙌🏼”

„Wspaniałe🎄bije szczęście z tej fotografii, to najważniejsze❤️”

„to super niespodzianka dla mamy widać że panie są siostrami bo bardzo podobne❤❤”

 

https://www.instagram.com/p/BdMDe_Fg1RV/?taken-by=edytagorniak

 

Jak donoszą media Edyta spędzi w Polsce 3 tygodnie. Podczas świąt wzięła udział w tradycyjnym koncercie wigilijnym organizowanym przez TVP. Czekają ja również nagrania do „The voice of Poland Kids”.

 

(kd)/instagram/




O tym, że popularny szef kuchni Wojciech Modest Amaro stał się bardzo wierzącym człowiekiem mówi się już od dawna. Teraz restaurator postanowił się połączyć te dwie sprawy. Pomoże w otwarciu chrześcijańskiej pizzerii. W akcję zaangażowanych jest wielu znanych ludzi z różnych środowisk.

 

Restaurację otwiera grupa młodych ludzi na co dzień związanych z łódzkim kościołem jezuitów. Chrześcijańska pizzeria ma powstać w Łodzi przy ulicy Piotrkowskiej. Lokal ma zostać otwarty już w marcu. Będzie prowadzony przez fundację.

 

Za inicjatywę odpowiada między innymi ks. Michał Misiak. To on poprosił o pomoc Wojciecha Modesta Amaro, który gdy poznał szczegóły zgodził się bez zastanowienia.

 

„Modest pomoże nam uruchomić kuchnię i wybrać odpowiedni piec do wypieku pizzy” – mówi ks. Misiak. Restaurator zdeklarował się również znaleźć dla nich odpowiedniego kucharza.

 

Plany o otwarciu chrześcijańskiej restauracji dotarły także do nowego arcybiskupa łódzkiego Grzegorza Rysia. Duchowny znany jest z niekonwencjonalnych pomysłów i poczucia humoru. To właśnie jego pomysłem było wprowadzenie do oferty lokalu oprócz kawy i ciastek również pizzy. Arcybiskup wymyślił dla nich nazwy, których nazwy inspirowane są Biblią. Według informacji serwowana ma być między innymi pizza Magnificat i pizza Osiem Błogosławieństw.

 

Ciekawi jesteśmy efektów tej współpracy. Czy chrześcijańska restauracja ma szansę osiągnąć sukces?

 

A macie kucharza? Zapytał Modest. Jeszcze nie, odpowiedziałem zgodnie z prawdą. To niech DOM NA ULICY się nie martwi, biorę temat na siebie. Dziękuję Ci Panie za Agnieszkę i Modesta Amaro 🙂 🙂

Publié par Michał Misiak sur vendredi 15 décembre 2017

(kd)/wp,dzienniklodzki/

„Last Christmas” i „All I Want For Christmas is You” po śląsku? „Bogdan” to prawdziwy strzał w dziesiątkę! Musicie to zobaczyć[VIDEO]

Czy „Bogdan” podbije serca internautów? Popularne trio wraca w bożonarodzeniowym stylu. Zespół Freje postanowił pokazać nam dwa prawdziwe świąteczne przeboje w zupełnie nowej wersji.

 

„Last Christmas” i „All I Want For Christmas Is You” po śląsku? Dlaczego nie! W najnowszym coverze zespołu nie brakuje zabawnych tekstów. Zespół w charakterystyczny dla siebie sposób zachęca nas do posłuchania nowego kawałka:

 

„Gorki mocie czas przed świyntami? Lotocie w chałpie ze szmatom? Robicie porzondek we piwnicy? Geszynki jeszcze niy kupione? Mosz jeszcze trocha czasu. Siednij se i puszczej naszo nowo piosynka”

 

Nagranie z katowickiego koncertu obejrzano już ponad 150 tys. razy. Internautom się podoba, a Wam?

 

 

Frele to zespół stworzony przez trzy przyjaciółki. Jak piszą same o sobie: „Frele. Ze Ślunska. Śpiywomy fest dobre szlagiery po naszymu.” Okazuje się, że twórczość po śląsku to strzał w dziesiątkę. W ciągu ostatnich miesięcy stworzyły covery takich hitów jak „Despacito”, „Love Me Like You Do” czy „Wrecking Ball”. Do tej pory na Youtube ich klipy obejrzano już ponad 6,5 mln razy.

 

(kd)/youtube,radiozet/




Małgorzata „Perfekcyjna” Rozenek-Majdan została zdetronizowana! W jej roli pojawi się teraz zupełnie nowa osoba [FOTO]

Choć nie chodzi konkretnie o program „Perfekcyjna Pani Domu” to w takiej właśnie roli zobaczymy nową prowadzącą. TVN Style przygotowuje odpowiednik „Perfekcyjnej…”. W nowym programie „Misja ratunkowa” prowadząca nie tylko będzie sprzątać mieszkania uczestników, ale także je urządzać.

 

Rola perfekcyjnej pani domu przyniosła Małgorzacie Rozenek-Majdan debiut w telewizji i niemałą popularność. Jednak to nie ją zobaczymy w roli prowadzącej nowego programu. Jej miejsce zajmie znana dziennikarka. W nowej funkcji będzie się mogła sprawdzić Ula Chińcz.

 

„W nowym programie „Misja ratunkowa” Ula Chińcz odwiedzi bohaterów w ich domach i pomoże im w uprzątnięciu bałaganu. Dziennikarka będzie także przeprowadzać metamorfozy wnętrz. Prowadząca pokaże widzom triki, które pomogą odmienić mieszkanie” – zapowiada serwis wirtualnemedia.pl.

 

Oprócz działalności telewizyjnej Ula prowadzi również autorski kanał na Youtube „Ula Pedantula”. Dziennikarkę możemy kojarzyć także z „Dzień Dobry TVN”, gdzie pracuje jako reporterka od 2014 roku.

 

W nowym programie zobaczymy ją już marcu 2018 roku na antenie „TVN Style”.

 

Work, work, work! 🙂 Shooting 😉

A post shared by Ula Chincz (@ula_live_love_learn) on

https://www.instagram.com/p/Bc1XA1DlN3L/?taken-by=ula_live_love_learn

 

(kd)/wirtualnemedia/




Kiedy wróciła do domu była w ciężkim szoku! Dziennikarka pokazała ograbione mieszkanie i podziękowała… włamywaczom. O co chodzi? [FOTO]

Kiedy dziennikarka weszła do własnego mieszkania na pewno była bardzo zaskoczona. Podczas jej nieobecności doszło do włamania. Beata Pawlikowska przyjęła tę sytuację z wielką pokorą. Dziennikarka podzieliła się na Facebooku zdjęciami ze splądrowanego mieszkania i ku zaskoczeniu internautów… podziękowała włamywaczom.

 

„Tak wygląda dom po włamaniu. W pierwszej chwili – zdumienie. W drugiej chwili – wdzięczność! Dziękuję włamywaczom za to, że nie wybili okna, tylko je podważyli. Dziękuję za to, że zabrali tylko rzeczy które można zastąpić nowymi. Dziękuję, że nie zniszczyli tego, co nie było im potrzebne! Czuję się szczęśliwa że jestem cała, zdrowa i mam gdzie spać” – napisała Beata Pawlikowska.

 

Trzeba przyznać, że Pawlikowska mimo strat na chłodno podeszła do całej sprawy. Swoim wpisem pokazała co tak naprawdę jest w jej życiu najważniejsze. Utrata rzeczy materialnych jest tak naprawdę niczym poważnym.

 

Pod zdjęciami internauci wyrazili współczucie i słowa wsparcia. Zdarzyło się również, że zaczęli dzielić się podobnymi doświadczeniami. Beata Pawlikowska w jednym z komentarzy udzieliła również cennych wskazówek na przyszłość. Widać, że podeszła do całej sprawy ze sporym dystansem:

 

„Podpowiem wam gdzie włamywacze szukają pieniędzy i cennej biżuterii: w szafach wśród ubrań. Jeśli chcecie je skutecznie schować, to najlepiej w kuchni wśród produktów żywnościowych bo to są jedyne szafy których włamywacze nie otworzyli i nie przeszukali.”

 

Zobaczcie zdjęcia i wpis dziennikarki:

Tak wygląda dom po włamaniu. W pierwszej chwili – zdumienie. W drugiej chwili – wdzięczność! Dziękuję włamywaczom za to,…

Publié par Beata Pawlikowska sur samedi 16 décembre 2017

 

(kd)/facebook/