Główny Inspektorat Farmaceutyczny opublikował na swojej stronie informację o natychmiastowym wycofaniu z aptek na terenie całego kraju preparatu Fayton (Acidum zoledrincum).

 

Decyzja została podjęta z uwagi na niespełnianie przez Fayton wymagań jakościowych. Z obrotu znikną dwie serie leku 4mg/5 ml w formie koncentratu, z którego sporządza się roztwór do infuzji.

 

Konkretnie chodzi o preparaty o numerze serii PQ0776 z datą ważności do kwietnia 2020 r. oraz PP1440 z terminem do sierpnia 2019 r.

 

Preparat ma zapobiegać powikłaniom kostnym u osób, które cierpią z powodu przerzutów nowotworowych. Fayton zalecany jest zapobiegawczo, jako środek wspomagający ograniczenie ryzyka złamań u dorosłych pacjentów, którzy zmagają się z przerzutami nowotworowymi do kości.

 

Decyzja o wycofaniu środka z rynku wchodzi w życie ze skutkiem natychmiastowym.

 

(kd)/wp,gif/

Martyna Wojciechowska zawzięcie walczy z oszustami. „NIE KUPUJCIE TEGO PRODUKTU!” To oszustwo

Od kilku tygodni Martyna Wojciechowska usiłuje walczyć z oszustami, którzy posłużyli się jej wizerunkiem do promowania własnych produktów. Podróżniczka apeluje do swoich fanów o rozwagę.

 

Nie jest tajemnicą, że posługiwanie się wizerunkiem znanej osoby i jej autorytetem jest znakomitym sposobem na wypromowanie się. Na taki właśnie pomysł wpadła jedna z firm, która nie tylko posługuje się wizerunkiem Wojciechowskiej, ale także udostępnia rzekomo przeprowadzony z nią wywiad.

 

W końcu Martyna Wojciechowska postanowiła wydać oficjalne oświadczenie, w którym odcina się od wszelkiego rodzaju działań firmy i promowanego przez nią produktu.

 

„W związku z reklamami pojawiającymi się w ostatnim czasie w serwisie społecznościowym Facebook oraz wywiadem zamieszczanym na kolejnych stronach internetowych, stanowczo dementuję informację o rzekomym stosowaniu i rekomendowaniu przeze mnie specyfiku odchudzającego o nazwie „Choco Lite”.

 

Zdecydowanie podkreślam, że nie mam nic wspólnego z reklamą tego środka odchudzającego oraz nigdy z niego (ani tego typu substancji) nie korzystałam.”

 

W internecie pojawiają się jej zdjęcia, wypowiedzi oraz wywiad, które w pełni opierają się o wymyślone informacje dotyczące jej życia. Podróżniczka zwraca się więc z apelem do wszystkich użytkowników: „NIE KUPUJCIE TEGO PRODUKTU!”

 

„Źródło jego pochodzenia, skład oraz działanie nie są sprawdzone i mogą mieć fatalne skutki dla zdrowia. Jedynym, znanym mi i skutecznym sposobem na schudnięcie jest zdrowa, zbilansowana dieta oraz aktywność fizyczna, co zdecydowanie wszystkim polecam.”

 

Okazuje się, że nie tak łatwo jest zablokować reklamy na Facebooku. Dlatego też zdecydowała się zgłosić sprawę na policję. Jak czytamy dalej w oświadczeniu:

 

„W związku z bezprawnym wykorzystaniem mojego wizerunku w celach marketingowych tego produktu złożyłam wniosek o ściganie i ukaranie sprawcy.

 

Bardzo dziękuję wszystkim życzliwym mi osobom za blokowanie tych reklam w serwisie Facebook oraz tysiące maili i wiadomości, które otrzymałam w ostatnim czasie.”

 

Miejmy nadzieję, że niewiele osób da się nabrać na fałszywe reklamowanie niesprawdzonego produktu znanym nazwiskiem. Dobrze, że Martyna działa w kierunku wycofania reklamy i ostrzega przed nią swoich fanów.

 

Udostępniajcie dalej ✌️OŚWIADCZENIEW związku z reklamami pojawiającymi się w ostatnim czasie w serwisie społecznoś…

Posted by Martyna Wojciechowska on Montag, 29. Januar 2018

 

(kd)/facebook/




Jacek Kurski podjął już decyzję: Z TVP znika kolejny program. To kompletny koniec porannego programu?

W Telewizji Polskiej kolejne zmiany. Okazuje się, że prezes Telewizji Polskiej, Jacek Kurski, zdecydował o ściągnięciu z anteny programu śniadaniowego. Co wpłynęło na jego decyzję?

 

Z ramówki TVP1 zniknie „Dzień dobry Polsko”. Program nadawany był codziennie między godziną 6 a 8 rano. Na antenie przetrwał rok. Jak prezes argumentuje swoją decyzję. W rozmowie z serwisem Wirtualnemedia.pl wyjaśnił:

 

„Dzień dobry Polsko” jest „błogosławioną ofiarą” sukcesu „Pytania na śniadanie”, które ostatnio bardzo urosło i nawet w Nielsenie regularnie wygrywa z „Dzień dobry TVN”. Będzie większy nacisk na poranne pasmo lifestylowe Dwójki.

 

Powodem zrezygnowania z programu jest także znikoma widownia. „Z badań wynika, że między godz. 6 a 8 w Jedynce nie ma widza, dla którego warto inwestować tak duże pieniądze w realizowany na żywo format codzienny. Wobec czego kładziemy większy nacisk na „PnŚ” jako nasze sztandarowe poranne pasmo lifestylowe. Bardzo często praca rozpoczyna się o godz. 8 lub 9, a nie jak kiedyś – o 6 czy 6:30. Program „Dzień dobry Polsko” nie był w stanie tego udźwignąć.”

 

Najprawdopodobniej „Dzień dobry Polsko” nie zostanie już wyemitowany 12 lutego. Jego miejsce zajmą transmisje i relacje z Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2018 w Pjongczangu.

 

Oznacza to, że program na antenie przetrwał niecały rok, jego pierwszy odcinek został wyemitowany 27 lutego 2017 roku. Będziecie tęsknić? Czy ktokolwiek w ogóle oglądał „Dzień dobry Polsko”?

 

(kd)/wirtualnemedia/




Ostatnio było widoczne aż 150 lat temu! Już w środę niezwykłe zjawisko na niebie. WIEMY kiedy będzie najbardziej widoczne

Ostatni raz na półkuli zachodniej miało miejsce ponad 150 lat temu. Niezwykłe zjawisko będziemy mogli zaobserwować już niedługo. Niespotykane zbyt często zaćmienie księżyca będziemy mogli zaobserwować już w środę, 31 stycznia.

 

Mowa o Super Blue Blood Moon. Następuje ono w sytuacji, kiedy Księżyc znajduje się po przeciwnej stronie naszej planety niż Słońce oraz wejdzie w cień Ziemi. To zaćmienie Księżyca zostało nazwane w ten sposób z kilku powodów.

 

Tym razem zjawisko zbiegnie się z okresem tzw. super pełni, która widoczna jest, kiedy Księżyc znajduje się w punkcie orbity najbliższym Ziemi. Wtedy jego tarcza jest na niebie o 14 proc. jaśniejsza niż normalnie. Będzie to już druga super pełnia w tym miesiącu.

 

Nazwa nie oznacza jednak, że tarcza księżyca stanie się niebieska. Dlatego w języku angielskim taka sytuacja nosi nazwę „blue moon”, co odnosi się do powiedzenia „once in blue moon”, czyli coś dzieje się bardzo rzadko.

 

To określenie „blood” (krwisty) wskazuje na barwę księżyca podczas całkowitego zaćmienia, przybiera on wtedy barwę czerwoną. Dociera do niego jedynie światło rozproszone w ziemskiej atmosferze, które ma kolor czerwony.

 

Ostatni raz zjawisko Super Blue Blood Moon można było obserwować na zachodniej półkuli ponad 150 lat temu, dokładnie 31 marca 1866 r. Z kolei na wschodniej półkuli 30 grudnia 1982 r., wtedy jednak było widoczne na niewielu obszarach.

 

Dokładne momenty poszczególnych etapów zaćmienia 31 stycznia w czasie obowiązującym zimą w Polsce to:
* początek zaćmienia półcieniowego o godz. 11.51,
* początek zaćmienia częściowego o godz. 12.48,
* początek zaćmienia całkowitego o godz. 13.52,
* maksimum zaćmienia o godz. 14.31,
* koniec zaćmienia całkowitego o godz. 15.08,
* koniec zaćmienia częściowego o godz. 16.11,
* koniec zaćmienia półcieniowego o godz. 17.08.

 

W Polsce będzie można dostrzec jedynie końcówkę zjawiska. Księżyc zacznie wschodzić dopiero około pół godziny przed godziną siedemnastą. Aby w środę dokładnie zobaczyć zjawisko trzeba się wybrać do Rosji lub daleko na zachód – np. do Stanów Zjednoczonych. Nic jednak straconego! Transmisję można również obejrzeć w internecie, taką możliwość da nam np. NASA, która poprowadzi transmisję na żywo.

 

(kd)/bussinessinsider,rmf24/




Decyzja Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego zapadła w środę (17 stycznia). Na terenie całej Polski zdecydowano o wycofaniu popularnego leku na przeziębienie.

 

Konkretnie chodzi o serię leku o numerze seryjnym 373648 z datą ważności do 01.2019. Pacjenci mogą zwracać leki w aptekach w oparciu o dowód zakupu.

 

Jak w oficjalnym komunikacie tłumaczy Takeda Pharma powód wycofania serii Febrisanu:

„Powodem wycofania z rynku jest niespełnienie wymagań jakościowych dotyczących zawartości paracetamolu. Wycofywana seria nie stanowi zagrożenia dla zdrowia pacjentów.”

 

Mimo, że wadliwa seria Febrisanu nie zagraża zdrowiu, warto jednak sprawdzić czy nie mamy go w swoich lekach i zrezygnować z jego stosowania.

 

(kd)/onet/

Piękna żona Stocha zachwyciła wszystkich! Teraz dostała nową fuchę W TELEWIZJI. To pierwszy taki projekt w historii, poradzi sobie w nowej roli?

O tym, że Ewa Bilan- Stoch zachwyciła wszystkich podczas Gali Mistrzów Sportu nie musimy przypominać. Jej zdjęcia obiegły cały internet. Teraz piękna żona Kamila Stocha dostała propozycję pracy w telewizji.

 

Ewa Bilan-Stoch będzie współpracowała z Eurosportem. Według zapowiedzi żona skoczka będzie reporterką podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Pjongczang.

 

Jej zadaniem w Korei Południowej będzie pokazywanie igrzysk „od kuchni”, w tak zwanym w ujęciu lifestyle’owym. Materiały dotyczyć będą między innymi historii i miejscowych zwyczajów. Jak przekonuje Adam Widomski, dyrektor programowy Eurosportu:

 

„Materiały z pogranicza sportu i lifestyle’u przybliżą igrzyska olimpijskie szerszej publiczności (…) Dodatkowo, po raz pierwszy w historii pokażemy kibicom całą, wspaniałą otoczkę największej imprezy sportowej na świecie.”

 

To nie pierwsza współpraca fotografki z Eurosportem. Wcześniej miała okazję pracować ze stacją przy okazji Turnieju Czterech Skoczni.

 

Impreza odbędzie się 9-25 lutego. Kamil Stoch będzie bronił dwóch złotych medali z Soczi. Będziemy trzymać kciuki! Jesteśmy także bardzo ciekawi, jak poradzi sobie jego żona w nowej roli.

 

(kd)/wirtualnemedia/




Rozenek-Majdan ogłosiła długo wyczekiwaną nowinę. Fani są zachwyceni! „…cieszę się, że mogę już oficjalnie potwierdzić”

Fani długo czekali na tę wiadomość. W końcu już oficjalnie zostało potwierdzone. Małgorzata Rozenek-Majdan poinformowała o decyzji na swoim profilu.

 

Stacja TVN podjęła już decyzję o czym informuje Małgosia. Długo wyczekiwany trzeci sezon programu „Projekt Lady” się odbędzie. Rozpoczęły się już prace nad projektem. Gospodyni programu zachęca do zgłaszania się do programu.

 

„Pytaliście mnie o to bardzo często i cieszę się, że mogę już oficjalnie potwierdzić: 3 edycja programu @projektlady.tvn.pl już niedługo 👸Możecie się zgłaszać na casting tutaj: www.projektlady.tvn.pl
Razem z @irenakaminskaradomska i @tatiana_empe czekamy na Was 👸🤓👠 #projektlady #3edycja”

 

Choć konkretów nie znamy, to możemy się spodziewać, że kolejna edycja programu pojawi się z pewnością w 2018 roku. Poprzednia edycja „Projektu Lady” zgromadziła sporą publiczność i odnotowała niezłe wyniki oglądalności. Jak będzie tym razem?

 

Jesteśmy bardzo ciekawi jakie uczestniczki pojawią się w nowym sezonie.

 

https://www.instagram.com/p/BeAf-GPFTsM/?taken-by=m_rozenek

(kd)/instagram/




Zdumiewające OGŁOSZENIE o pracę bije REKORDY POPULARNOŚCI: „Jaśnie Wielmożnego Pana…” Ogłoszeniodawca to ma fantazję!

To ogłoszenie z pewnością bije internetowe rekordy popularności wśród wszystkich ogłoszeń o pracę. Ogłoszeniodawca poszukuje kierowcy do swojej firmy, jego wymagania i styl ogłoszenia jednak zaskakują.

 

Umieszczone pod koniec grudnia ogłoszenie o pracę zgromadziło już ponad 7,5 tys. wyświetleń. Na poszukujących pracy czeka niemałe zaskoczenie. Ogłoszeniodawca ma sporą fantazję, ale i wygórowane wymagania.

 

Nie sposób nie wspomnieć, że ogłoszenie wystawił „WKURZONY WŁAŚCICIEL FIRMY”. Już sam początek ogłoszenia zaskakuje: „Zatrudnię: Jaśnie Wielmożnego Pana KIEROWCĘ”. Pracodawca deklaruje również bardzo korzystne warunki:

 

„Wszystkie soboty i niedziele wolne. Dodatkowo wszystkie święta państwowe i święta kościelne nakazane jak i te nie nakazane także wolne. Począwszy od: „Św. Szczepana- Pierwszego Męczennika”, poprzez: „Zesłanie Ducha Świętego”, a na: „Uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny” skończywszy.”

 

Już na wstępie zdyskwalifikował część chętnych. Podziękował za kontakt „brzuchatym dziadkom powyżej 55 lat”, powody są proste: ” NIE DZWOŃ, tylko bujaj się w ciepłych kapciach na fotelu, i wieczorami słuchaj Apelu Jasnogórskiego w Radio Maryja i ewentualnie baw wnuki (…) jesteś za stary i nie dasz rady. Będziesz tylko się „sapał” i nie zarobisz na swoją pensję i ratę kredytu za mojego busa.”

 

Szans na pracę nie mają także „małolaty poniżej 20 lat”„ledwo co ukończyłeś gimnazjum (gdzie niczego dobrego nie uczą) i nie masz doświadczenia, a ja, moje zdrowie i finanse nie mogą sobie pozwolić abyś tłukł i łamał moje auto”.

 

Kto jeszcze nie powinien kontaktować się z właścicielem firmy?

 

„Żadnych: cwaniaczków, łobuzów, pajaców, kombinatorów, leniuchów, niedołęgów i nieudaczników. A także żadnych: schizmatyków, ewangelików, heretyków i ciapatych. A wszystkich takich potrafię wyczuć już na etapie rozmowy telefonicznej.”

 

A to dopiero początek! zobaczcie całe ogłoszenie. O kandydatów spełniających większość tych wymagania może być trudno. Ciekawi jesteśmy, czy ogłoszeniodawca miał już sporo poważnych zgłoszeń gotowości do pracy na proponowanym stanowisku.

 

(kd)/olx,ddwloclawek/