Piosenkarka Dorota Rabczewska została zaproszona do nowego programu Hanny Lis „Między słowami” emitowanego na antenie Polsat News w każdą niedzielę o godz.15.30.

Artystka w rozmowie z dziennikarką opowiedziała między innymi o swojej przygodzie z aktorstwem i o tym, że nie przejmuje się krytyką.

Hanna Lis poruszyła dość ważną kwestię i zapytała piosenkarkę czy chciała kiedykolwiek zostać mamą.

Doda odpowiedziała bez owijania w bawełnę.

 

„Nie. Nigdy nie chciałam. Po pierwsze dlatego, że moje doświadczenie z mężczyznami wiąże się z tym, że rozstania są z wielkim hukiem i dochodzę do siebie bardzo długo, a daję z siebie wszystko, a potem jeszcze książki na mój temat są pisane przez mojego byłego męża czy narzeczonego, więc to jest słabe” – powiedziała Dorota.

 

 

„Po drugie musiałabym wyprowadzić się z Polski. Nie wyobrażam sobie, że miałabym je tutaj wychowywać. Nie zrobiłabym im tego” – powiedziała Doda.

 

No tak w sumie trudno jej się dziwić, wszak Polska to nie najlepszy kraj na wychowywanie dzieci. A jednak Polacy nie decydują się na emigrację wraz z pojawieniem się potomstwa.

No, ale najwidoczniej Doda sądzi inaczej.

 

Pomimo dość kontrowersyjnych wypowiedzi piosenkarki, pierwszy odcinek „Między słowami” spotkał się z miłym przyjęciem. Internauci byli zachwyceni zarówno samą prowadzącą, jak i gościem.

 

„Świetny odcinek”, „Jeszcze raz gratulacje, bardzo fajny program”, „Doda zasługujesz na wszystko, co najlepsze bardzo bym chciała zobaczyć kiedyś twoje dziecko. Byłabyś wspaniała matką” – pisali internauci.

Instagram

 

NIE DO WIARY! Eksperci nie mają wątpliwości, po poniedziałkowych kwalifikacjach, to popołudnie może należeć do Biało-Czerwonych.

 

 

 

Dzisiejsze popołudnie warto zarezerwować na skoki narciarskie. W indywidualnym konkursie w Lillehammer (17:00) zdecydowanym faworytem do zwycięstwa jest Kamil Stoch. Jego najgroźniejszym rywalem będzie Dawid Kubacki.

Oto wniosek, jaki można wyciągnąć po poniedziałkowych treningach i kwalifikacjach na Lysgårdsbakken (HS 138). Trzy należały do Biało-Czerwonych. Najpierw w pierwszym treningu rywali zdeklasował Kamil Stoch, skacząc 140 metrów. W drugiej serii próbnej trzykrotny mistrz olimpijski nie wystąpił. Świetnie zastąpił go Dawid Kubacki, który wygrał trening po próbie na 141. metr.

 

Kwalifikacje należały do Polaków. Miejmy nadzieję, że i główne zawody również zdominują Biało-Czerwoni.

 

W zwycięstwie Kamilowi i Dawidowi może przeszkodzić tylko pogoda. Wtorkowe popołudnie w Lillehammer zapowiada się pod tym względem raczej niekorzystnie. Wiatr ma być silniejszy niż dzień wcześniej i osiągać nawet 4 m/s. Takie podmuchy nie spowodują odwołania zawodów, ale mogą mieć znaczący wpływ na ich przebieg.

 

źródło wp

redakcja




SEX TO NIE TYLKO PRZYJEMNOŚĆ, ALE I SAMO ZDROWIE! Oto 10 korzyści zdrowotnych, które wynikają z regularnych igraszek.

Sex to nie tylko mnóstwo doznań fizycznych i psychicznych, ale również sporo korzyści zdrowotnych. Choć wielu może to dziwić, to fakty i badania naukowe mówią same za siebie. Sex zapobiega różnym dolegliwościom i chorobom, a niektóre nawet leczy.

 

Poniżej lista 10 korzyści zdrowotnych z regularnego uprawiania sexu.

 

1. Łagodzenie bólu głowy

W trakcie seksu zwiększa się poziom endorfin i oksytocyny, co powoduje łagodzenie bólu głowy.

2. Leczy grypę

Kiedy uprawiamy seks zwiększa się liczba wytwarzanych przeciwciał, co wzmacnia układ odpornościowy i zapobiega infekcjom.

3. Walczy z depresją

Seks pomaga wzmocnić poczucie własnej wartości i działa niczym naturalny i silny antydepresant.

4. Poprawia pracę serca

Regularny seks poprawia pracę serca, zmniejsza ryzyko udarów i zawałów serca. Serce staje się silniejsze i bardziej odporne.

5. Zapobiega nietrzymaniu moczu

Seks wzmacnia mięśnie w okolicach miednicy i zapobiega niekontrolowanemu oddawaniu moczu.

6. Zapobiega przeciążeniu mięśni

Seks wzmacnia mięśnie oraz łagodzi bóle mięśni i stawów.

7. Leczy bezsenność

Seks warto uprawiać wieczorem, bo relaksuje ciało oraz umysł. Dzięki temu poprawia sen i zwalcza bezsenność.

8. Zapobiega chorobom prostaty

Uprawianie seksu obniża ryzyko zachorowania na raka prostaty. Zapobiega także innym chorobom tego gruczołu.

9. Poprawia zdrowie skóry

Bogate życie seksualne dobrze wpływa na naszą skórę. Seks to wysiłek, który poprawia przepływ krwi, a tym samym usprawnia transport tlenu do komórek skóry i odprowadza toksyny.

10. Obniża ryzyko raka piersi

W trakcie seksu organizm wytwarza oksytocynę. Jest to hormon, który mocno obniża ryzyko zachorowania na nowotwór piersi.

 

Jak wynika z powyższego, sex to samo zdrowie, no i jeszcze sama przyjemność.

 

pixabay




TAJEMNICZY WIRUS WYWOŁA EPIDEMIĘ I ZABIJE TYSIĄCE, A MOŻE NAWET MILIONY LUDZI! Eksperci WHO ostrzegają przed tajemniczą „Chorobą X”.

 

Eksperci z WHO ostrzegają, że w przyszłości może dojść do kolejnej, światowej epidemii. Ma ją wywołać tajemniczy patogen „Choroba X”.

 

Sprawę tajemniczej choroby opisał portal sciencealert.com.

 

„Choroba X” to patogen, który wprawdzie nie został jeszcze odkryty, ale groźba jego prawie pewnego pojawienia się w przyszłości zapewniła mu miejsce na specjalnej liście WHO. Światowa Organizacja Zdrowia zamieszcza tam potencjalne przyszłe epidemie, dla których środki zaradcze są niewystarczające, lub w ogóle nie istnieją.

Jak to możliwe, że choroba, która nie została jeszcze zidentyfikowana, jest traktowana jako poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego?

 

Otóż „Choroba X” to symbol zastępczy dla zagrożenia zakaźnego, które w niedalekiej przyszłości wywoła epidemię, która zabije tysiące ludzi.

 

Jest to tak zwana „znana niewiadoma”, o której WHO mówi, że powinniśmy być na nią przygotowani.

 

Jak choroba się pojawi? Tego jeszcze nie wiadomo, ale być naukowcy zakładają, że będzie ona spowodowana przez istniejące wirusy, które zostały „wypuszczone” z laboratoriów lub użyte jako broń biologiczna, czy tzw. choroby odzwierzęce, przenoszone ze zwierząt na ludzi.

 

Powinniśmy się bać, czy to kolejna propaganda? A może naukowcy zamierzają w niedalekiej przyszłości wypuścić tajemnicy wirus z laboratorium?

 

źródło sciencealert.com, pixabay

redakcja




Doda pochwaliła się na Instagramie jak w tym roku spędziła Sylwestra. To jej pierwszy raz od wielu lat. Ten wieczór piosenkarka spędziła w wyjątkowy sposób.

 

Na scenach w Zakopanem, Katowicach i Krakowie pojawiła się plejada gwiazd. Doda, która przez wiele poprzednich lat również spędzała Sylwestra występami dla fanów postanowiła w tym roku zaszaleć.

 

Każdego roku jej fani wyczekują spektakularnego show na pożegnanie starego roku. Okazuje się, że piosenkarka w tym roku postanowiła odpocząć. Nowy Rok przywitała w… Dubaju!

 

Jak poinformowała na InstaStory:

„Ja nie wiem, czy ja umiem nie pracować w sylwestra, tak sobie wymyśliłam, w listopadzie, że odpocznę sobie w tym roku… No nic, okaże się…”

 

Patrząc na pogodę w Polsce sami wybralibyśmy jakieś ciepłe kraje i odpoczynek 😉

 

https://www.instagram.com/p/BdaCkAlDN-w/?taken-by=dodaqueen

(kd)/instagram/

To koniec nienawiści pomiędzy Kingą Rusin i Hanną Lis? Nowe zdjęcie dziennikarki wywołało spore zamieszanie [FOTO]

Tajemnicą nie jest, że jeszcze kilka lat temu Kinga Rusin i Hanna Lis były największymi przyjaciółkami. Ta sytuacja jednak zmieniła się i to dobrze wiemy z jakiego powodu.

 

Przyjacielskie relacje zostały zerwane kiedy Hanna Lis związała się z wówczas obecnym mężem Kingi Rusin, czyli Tomaszem Lisem. To właśnie dlatego jedno z ostatnich zdjęć Hanny na Instagramie wywołała niemałe zaskoczenie i poruszenie wśród internautów.

 

Pojawiły się komentarze, że w towarzystwie Hanny Lis ,w tle znajduje się… Kinga Rusin. O co tak naprawdę chodziło?

 

„Trening przed Sylwestrem😜🍸🌟 #friends #likethewayyouworkit#remymartin #remyme” – napisała pod zdjęciem Hanna Lis.

 

https://www.instagram.com/p/BdNwy2GhA_j/?taken-by=hanna_lis

 

Fani natychmiast zwrócili uwagę na jedną z kobiet. Czy ta ciemnowłosa kobieta w tle to Kinga Rusin?

 

„Kobieta na drugim planie wyglada jak pani Kinga Rusin 🙊”

 

Choć sama autorka zdjęcia tego nie skomentowała, to z pomocą przyszły jej fanki. Szybko zauważyły, że to z cała pewnością nie jest dawna przyjaciółka dziennikarki. Na pierwszy rzut oka kobieta ze zdjęcia może i przypomina Kingę, ale wystarczy się lepiej przyjrzeć, żeby stwierdzić, że to jednak nie ona.

 

Co byśmy nie powiedzieli, jej obecność u Hanny byłaby sporym zaskoczeniem. Z resztą nic nie wiadomo, może obie dziennikarki jeszcze kiedyś dadzą sobie szansę i znów zostaną przyjaciółkami…

 

(kd)/instagram,party/




Na początku nikt się nie spodziewał, że mogą wspólnie założyć rodzinę, NAWET ONI. Kolejna para z „Rolnik szuka żony” spodziewa się dziecka!

Nawet sami uczestnicy w początkowych planach nie mieli znajomości, a co dopiero wspólnego życia. Chodzi o uczestników 3 edycji programu, którzy zabiegali o względy zupełne innych uczestników.

 

Kasia starała się o względy Szymona, Dawid zaś próbował zauroczyć Monikę. Oboje zostali jednak odrzuceni przez uczestników. Los chciał, że para przez przypadek się spotkała i sobą zainteresowała.

 

Pewnego dnia po zakończonych nagraniach Kasi uciekł pociąg. Na szczęście na swojej drodze spotkała Dawida, który zaproponował jej odwiezienie do domu. Podczas podróży ku ich zaskoczeniu okazało się, że mają ze sobą wiele wspólnego.

 

Nie minęło wiele czasu, a para się zaręczyła. Niedawno, w czerwcu 2017 roku wzięli ślub. Teraz okazuje się, że natomiast, że spodziewają się dziecka. Nikt nie spodziewał się takiego zakończenia.

 

Z przyjemnością informujemy, że rodzina Kasi i Dawida wkrótce się powiększy

A post shared by Rolnik szuka żony (@rolnikszukazonytvp) on

 

 

(kd)/onet/




Dziewczynka od podawania piłek stała się cichym bohaterem spotkania. To co zrobiła, zasługuje na wielkie uznanie [VIDEO]

Okazuje się, że spotkanie ZAKSY Kędzierzyn-Koźle z Lube Cucine Civitanova miało swoją cichą bohaterkę. Została nią jedna z dziewczyn od podawania piłek.

 

Jej poświęcenie być może uchroniło któregoś z zawodników przed poważną kontuzją. Ta bohaterka to pochodząca z Opola Ola Serafin. Zrobiło się o niej głośno za sprawą kanadyjskiego trenera akademickiego Bena Josephsona.

 

Do zdarzenia doszło około dwóch tygodni temu, konkretniej mówiąc podczas meczu, w drugim secie przy stanie 8:9. W takcie akcji w okolice linii bocznej wytoczyła się druga piłka. Tylko dzięki szybkiej reakcji Oli nie wpadła ona na boisko.

 

https://www.instagram.com/p/BcpodYmHC2C/

 

Nawet na oficjalnym koncie ZAKSY na Twitterze pojawiły się dla niej podziękowania:

 

„Ola swoim poświęceniem uratowała mecz, a może nawet zdrowie jednego z naszych zawodników podczas KMŚ. Dziękujemy”

 

Nastolatka została dodatkowo doceniona przez ambasadora imprezy, Krzysztofa Ignaczaka. Dostała w nagrodę koszulki swoich ulubionych klubów – ZAKSY i Lube, a także piłkę z podpisem swojego idola, libero Cucine, Jenii Grebennikova.

 

(kd)/radiozet,twitter,instagram/




To był szczególny dzień dla Dody i jej rodziny. Jej babcia skończyła 90 lat. Z tej okazji piosenkarka pochwaliła się fanom zdjęciem z solenizantką.

 

„Moja babcia dzis kończy 90 lat 🙌🏼❤️🎁nie zaśpiewam „sto lat” bo obrażę nasze geny😂😛200 lat kochana babciu 🍾” – napisała artystka na Instagramie.

 

Trzeba przyznać, że w jej rodzinie rzeczywiście królują dobre geny. Zauważyli to również fani Dody. To niesamowite, babcia Doroty w ogóle nie wygląda na 90 lat. Internauci nie kryli zachwytu:

 

„Babcia wyglada na 60 a nie 90 wszystkiego najlepszego!”

„Ale się trzyma”

„Widać od razu po kim masz urodę”

„wow nie widac tych lat jest boska”

„Babcia na tyle nie wygląda! 😊😘😘 z 60bym dala”

 

https://www.instagram.com/p/Bc7OD-QjlfE/?taken-by=dodaqueen

 

Fani nie tylko zauważyli bardzo dobrą kondycję solenizantki ale także ogromne podobieństwo mamy Dody do jej babci.

 

„O kurcze !! Twoja Babcia i mama to dwie krople wody”

„Identyczna jak Twoja mama!”

„O kurcze jaka podobna do mamy. Moja myśl zanim przeczytalam opis „ojej mama jakoś niekorzystnie wyszła, jakby była starsza parę lat”

 

https://www.instagram.com/p/Bbc6EP3jbCo/?taken-by=dodaqueen

 

Jeśli Doda pójdzie tą samą drogą, to na scenie możemy się jej spodziewać jeszcze przez długie lata. Wy też widzicie podobieństwo Dody do babci? To, że jej mama jest niemal identyczna, to widać gołym okiem 🙂

 

(kd)/instagram,wp/

Prezydent ma kolejny powód do zadowolenia ze swojej córeczki! To spore wyróżnienie, Kinga Duda odnosi coraz większe sukcesy

Para prezydencka może być dumna ze swojej córki. Kingę Dudę spotkało niemałe wyróżnienie. Jako studentka odnosi coraz więcej sukcesów.

 

Kinga Duda studiuje na 4. roku prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim. Na profilu uczelni pojawiła się oficjalna informacja na temat prezydenckiej córki. Okazuje się, że Kinga będzie reprezentować uczelnię w konkursie z dziedziny międzynarodowego arbitrażu handlowego.

 

Choć ma dopiero 22 lata poważnie myśli o swojej karierze zawodowej i ma na swoim koncie kilka sukcesów. Po pierwsze – studiuje na jednej z najbardziej prestiżowych uczelni w Polsce. Ponadto jest absolwentką Szkoły Prawa Amerykańskiego współorganizowanej przez Uniwersytet Jagielloński i Katolicki Uniwersytet Amerykański. Podczas ostatnich wakacji odbyła staż w jednej z międzynarodowych kancelarii prawnych w Warszawie. I teraz ten konkurs!

 

Na Facebooku uczelnia opublikowała zdjęcie Kingi razem z jej notką biograficzną. Możemy się z niej między innymi dowiedzieć, że Kinga Duda interesuje się międzynarodowym prawem handlowym, prawem prywatnym oraz postępowaniem cywilnym. Prezydentówna biegle zna język angielski i uczy się niemieckiego. Podczas wakacyjnego stażu szkoliła się z zakresu prawa oraz szlifowała znajomość języków obcych.

 

Wielu jednak najbardziej interesują osobiste sprawy córki Andrzeja Dudy. Według UJ w czasie wolnym Kinga chętnie jeździ na nartach, podróżuje i czyta książki.

 

Cóż, nie trzeba być prezydentem, żeby być dumnym z takiej córki. Kindze życzymy sukcesów i trzymamy kciuki za wygrana w konkursie!

 

It is time to present the first member of this year's team!Kinga Duda is a 4th year law student at the Jagiellonian…

Publié par Jagiellonian University Vis Moot Team sur samedi 16 décembre 2017

 

(kd)/facebook,party/




Rolnik znalazł za swoją stodołą niespodziewanego gościa. DZIK leżał tam KOMPLETNIE PIJANY… jak świnia!

Prowadzący leśną osadę w Kole pod Piotrkowem Trybunalskim (woj. łódzkie) Paweł Kowalski stracił już nadzieje na odnalezienie swojego podopiecznego. Po tygodniowej nieobecności zwierzę jednak się odnalazło!

 

Chrumek, bo tak się nazywa, to dorosły odyniec, który jako warchlak stracił matkę. Leśnik go przygarnął, wykarmił i odchował.

 

Niedawno po walce z innym dzikiem uszkodził ogrodzenie zagrody i uciekł. Przez jakiś czas włóczył się po okolicznych lasach. Aż w końcu we wtorek zwierzę zostało odnalezione przez jednego z rolników. Okazało się, że leżał za stodołą i to… kompletnie pijany! Chrumek dobrał się do owoców z domowej roboty wina i usnął wśród resztek.

 

Rolnik wezwał na miejsce leśnika. Jak relacjonował pan Paweł:

„Utrudzony nierówną walką z fermentacją zasnął. Wytrzeźwiał już we własnej zagródce i obiecuje solennie nigdy więcej żadnego alkoholu.”

 

(kd)/tvp,facebook/




Ich reakcje są bezcenne. Amerykańscy dyplomaci przygotowali dla Polaków na święta coś specjalnego! [VIDEO]

Amerykańcy dyplomaci przygotowali specjalne świąteczne nagranie dla Polaków. W taki sposób chcieli nam życzyć wesołych świąt. W tym roku mieli okazję spróbować tradycyjnych, polskich dań wigilijnych. Ich amerykański akcent w naszym języku jest przezabawny!

 

Reakcja bohaterów nagrania na polskie tradycje jest bezcenna. Trzeba przyznać, że przyjemnie patrzy się na ich zachwyt i niemal dziecięcą radość. Każdy powinien to zobaczyć.

 

To kolejny raz potwierdza, że polska kuchnia jest wyjątkowa i smaczna. Amerykańskich dyplomatów sporo zaskoczyło, a niektóre nazwy były dla nich trudno do wypowiedzenia. Nie da się jednak ukryć, że zakochali się w naszych daniach.

 

Mieli okazję spróbować karpia w galarecie i smażonego, pierogi z grzybami i kapustą, czerwony barszcz z uszkami oraz makowiec. Co najbardziej przypadło im do gustu? Przekonajcie się sami 🙂

 

 

(kd)/tvn24,youtube/