W czwartek wieczorem w Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie noworoczne prezydenta z Korpusem Dyplomatycznym. Podczas uroczystości prezydentowi towarzyszyła małżonka. To właśnie zdjęcie ze spotkania rozeszło się po sieci i zaczyna być bardzo popularne.

 

Jeśli rzucić okiem na fotografię pierwsze wrażenie jest oszałamiające. Andrzej Duda w sutannie? A może to fotomontaż? Dopiero po chwili sytuacja się wyjaśnia. To nic innego jak złudzenie optyczne.

 

Na tle sukni pierwszej damy kierując się sugestiami internautów i mediów może się rzeczywiście wydawać, że prezydent wygląda jakby miał na sobie coś w stylu sutanny czy togi. Nikogo więc nie dziwi, że zdjęcie robi w sieci furorę.

 

„Kapitalne ujęcie 😂”

„Dlaczego prezydent jest ubrany jak Neo?!”

„Padre Andreo”

„Duda w stroju księdza!😃”

 

Widzieliście już zdjęcie?

 



(kd)/twitter/

Pamiętacie pierwszą żonę Radosława Majdana? Sylwia od ślubu sporo się zmieniła. Lepsza od Rozenek? [DUŻO ZDJĘĆ]

Swoją pierwszą żonę Radosław Majdan poślubił w czerwcu 1998. Para rozwiodła się już po kilku latach związku. Choć podobno do dziś pozostają w kumpelskich relacjach. Jedno trzeba przyznać, Sylwia Majdan od czasu ślubu sporo się zmieniła.

 

Choć o pierwszym związku Radosława niewiele się mówi, to jednak w internecie nic nie ginie. Sylwia Koperkiewicz, teraz Majdan, była Miss Publiczności Ziemi Zachodniopomorskiej. Już wtedy interesowała się modą. Tak pozostało do dziś. Co robi była żona piłkarza?

 

Teraz coraz aktywniej promuje się w mediach społecznościowych. Świetnie się ubiera, dobrze wygląda, a do tego zajmuje się projektowaniem ubrań i prowadzi własnego bloga. Na przestrzeni ostatnich 20 lat sporo się zmieniła. Eksperymentowała z wyglądem, fryzurami i kolorem włosów.

 

Wygląda lepiej od obecnej żony Radosława? Jak wypada w porównaniu do Małgorzaty Rozenek-Majdan? i Zobaczcie jak wygląda teraz.

 

Tak na marginesie, trzeba przyznać, że od tamtego czasu Radosław również się zmienił, na szczęście na plus. Dziś wygląda o niebo lepiej.

 

 



(kd)/plejada,instagram/




Dlaczego płaczemy podczas obierania i krojenia cebuli? Koniec wyciskania łez! Oto sposób, który rozwiązuje problem

To właśnie przez „skutki uboczne” obierania cebuli ta czynność dla wielu jest po prostu uciążliwa. Dlaczego właściwie płaczemy? Okazuje się, że już wkrótce możemy mieć ten problem z głowy.

 

Tłumacząc to w prosty, a zarazem naukowy sposób – w trakcie krojenia cebuli z jej komórek wydostają się enzymy, które reagując ze sobą tworzą gaz powodujący łzawienie. Na jednych działa on mniej, na innych bardziej. Niemniej jednak jest to dość uciążliwe.

 

Naukowcy przez lata próbowali znaleźć na to skuteczne rozwiązanie. Po 30 latach pracy możliwe, że w końcu się udało! „Sunion” ma być odmianą cebuli, która nie wywołuje łzawienia.

 

Co ważne nie jest to wynik modyfikacji genetycznej, a wieloletniego procesu krzyżowania gatunków. Według doniesień zawartość związków siarki w nowej cebuli zmniejsza się z czasem. Oznacza to, że z upływem czasu staje się ona słodsza i łagodniejsza.

 

Nowe warzywo już wkrótce ma trafić na sklepowe półki. Co prawda w marcu zadebiutuje jedynie w USA, nie możemy się jednak doczekać, aż trafi do Europy! To koniec wyciskania łez przy cebuli?

 



(kd)/radiozet/




Aktorka kończy dziś 45 lat. Czas był dla niej niezwykle łaskawy, wygląda na co najmniej… 35? ZDRADZIŁA czego jeszcze jej brakuje [FOTO]

Kobiety, dla których los jest łaskawy prędzej czy później zawsze znajdują się na językach innych. Wyglądać na mniej lat niż ma się w rzeczywistości? Marzenie!

 

Wierzcie lub nie, ale dzisiaj swoje 45. urodziny obchodzi Joanna Brodzik. Aktorka niezmiennie kojarząca się z rolą Kasi z „Kasi i Tomka” i tytułową „Magdą M.” ma powody do świętowania.

 

Mamy wrażenie, że Joasia jest spełniona na wielu polach swojego życia. Mało tego wygląda o lepiej i… młodziej niż kilka lat temu. Tymczasem aktorka opublikowała zdjęcie i opis, w których zdradza, co jeszcze chciałaby osiągnąć:

 

„Jestem o rok starsza. O rok bardziej świadoma, że dystans, poczucie humoru i marzenia czynią Nas szczęśliwszymi. Ja marzę żeby latać:) tymczasem dostałam pilotke:)))))”

 

Pisaliśmy TUTAJ niedawno, że Joanna nie chce być już tylko matką i aktorką, ma na siebie zupełnie inny pomysł. To spełnienie jej marzeń. Jakich? SPRAWDŹCIE!

 

A tym czasem sami oceńcie, czy Joanna Brodzik wygląda na te swoje 45 lat? My oceniamy ją na znacznie mniej. Życzymy wszystkiego najlepszego i spełnienia marzeń! 😉

 

 



(kd)/instagram/