O tym, że niektóre nagrania i filmy rzeczywiście nie powinny opuszczać domowego archiwum jesteśmy przekonani. Jednak to właśnie z takich materiałów fani są najbardziej zadowoleni.

 

Nagi mężczyzna podczas kąpieli to żadne zaskoczenie. Jaki miałby być – ubrany? Jednak która z fanek nie chciałaby zobaczyć nagiego piłkarza w wannie? Taką okazję stworzyła im właśnie dziewczyna Grzegorza Krychowiaka Celia Jaunat.

 

Modelka zamieściła na Instastories nagranie, na którym widzimy Krychowiaka podczas kąpieli w wannie. Niestety, fanki nie będą zadowolone. Na zagraniu właściwie nie widać nic specjalnego. Wysportowane ciało piłkarza zakryte jest pianą.

 

Możemy za to dowiedzieć się kolejnej ciekawostki na temat Grzegorza. Nawet podczas kąpieli ogląda swój ulubiony serial „Peaky Blinders”. „On jest od niego uzależniony” – zdradza dziewczyna sportowca.

 

(kd)/onet,instagram/

Świeżo upieczony tata w nietypowy sposób cieszył się z narodzin córeczki. Teraz został królem internetu… jego samochód też [FOTO]

Narodziny dziecka to powód to wielkiej radości. Matki są szczęśliwe, ojcowie dumni, jednak takiego sposobu na radość jeszcze nigdy nie widzieliśmy.

 

O nietypowym sposobie wyrażenia swojej radości poinformował Ginekologiczno-Położniczy Szpital Kliniczny w Poznaniu. „Na Polnej rocznie rodzi się aż 7600 dzieci. 😃💪
Ale takie coś widzieliśmy po raz pierwszy 😍😍😍” – możemy przeczytać i zobaczyć niezwykłe zdjęcie.

 

Jak dowiedział się serwis tvn24 urodzona dziewczynka jest pierwszym dzieckiem dumnego taty. Nie ma więc co się dziwić takiego wybuchu radości. Wiadomo również, że córeczka równie hucznie witana była w domu. Podobnie jak w przypadku samochodu na pacjentki czekały balony i serduszka wymalowane na szybach.

 

Internauci natychmiast pospieszyli z gratulacjami, życzeniami i bardzo pozytywnymi komentarzami. Zdjęcie skomentowała nawet żona i świeżo upieczona mama:

 

„Z radością mogę oznajmić iż to mój kochany Skarb przyjechał po nas tym samochodem😘 jestem dumna i szczęśliwa… przy okazji dziękujemy za życzenia, córeczka nam rośnie😍😍😍❤❤❤❤❤
W domku również takie same powitanie było❤❤❤”

 

Nie pozostaje nic innego, jak również złożyć szczęśliwym rodzicom gratulacje i niech się malutka chowa zdrowo 🙂

 

 

(kd)/facebook,radiozet/




Tego się nie spodziewaliśmy! To niewątpliwie poruszyło Andrzeja Dudę. Prezydent umieścił w sieci bardzo emocjonujący wpis

Widać, że to zdarzenie poruszyło ludzi na całym świecie. Nawet Andrzej Duda zdecydował się na bardzo emocjonujący wpis na Twitterze.

 

Nagła śmierć Dolores O’Riordan, wokalistki The Cranberries, zaskoczyła niemal wszystkich. Na publiczne pożegnanie artystki zdecydował się także prezydent, widocznie kolejny fan zespołu i wokalistki.

 

„Dolores O’Riordan odeszła. Osierociła The Cranberries, ale zostawiła nam wiele pięknej muzyki. Dolores płaczemy i dziękujemy! RiP” – napisał na Twitterze.

 

 

Dolores O’Riordan zmarła 15 stycznia w wieku 46 lat. Przebywała w Londynie, gdzie trwały nagrania do nowego materiału. Przyczyna jej śmierci na chwilę obecną jest nieznana. Wokalistka osierociła nie tylko swój zespół, ale także trójkę dzieci.

 

Razem z The Cranberries nagrała łącznie siedem albumów. Na swoim koncie ma niezaprzeczalne przeboje, takie jak „Zombie” czy „Dreams”. To właśnie dzięki nim zasłynęła i taką ją zapamiętamy.

 

(kd)/radiozet,Twitter/




Aktorki „M jak miłość” nie wytrzymały. Tamara Arciuch OSTRO zareagowała na komentarz fana „PUKNIJ SIĘ CZŁOWIEKU W ŁEPETYNĘ”

Jeden z ostatnich postów aktorki wzbudził sporo emocji wśród fanów. Pod zdjęciem rozgorzała spora dyskusja, a i sama aktorka nie powstrzymała się od komentarzy.

 

Chodzi o fotografię z planu serialu „M jak miłość, na którym Tamara Arciuch jest z Joanną Sydor. O ile Arciuch w serialu gra od 10 lat, to Sydor powróciła do produkcji po dziesięcioletniej przerwie. To właśnie o powrót aktorki do serialu poszło.

 

„Czasem trzeba 20 lat by po szkole razem zagrać.” – napisała pod zdjęciem Tamara.

 

Jednemu z jej fanów widocznie nie spodobało się towarzystwo na zdjęciu. „Czym sie tu chwalic? Przez Pania Sydor nie ma w serialu miejsca dla Pani Ostalowskiej. Karygodne.”

 

Tamara Arciuch w dość mocnych słowach odpisała niezadowolonemu fanowi:

 

„puknij sie człowieku w łepetynę. Mjakmilosc jest serialem wielowątkowym i raz jest nacisk na jeden wątek a innym razem na inny. Aktorzy raz grają duzo raz mało. Postaci Teresy nie było w serialu ładnych pare lat o ile pamietam. Prosze nie publikować fałszywych informacji na moim profilu i wypowiadać sie o rzeczach o których nie ma Pan wiedzy. Pozdrawiam .”

 

Fan jednak nie odpuścił tak łatwo i pokusił się na kolejny komentarz:

 

Pomijając późniejszą burzliwą dyskusję aktorek z fanami na temat gry aktorskiej i środowiska aktorskiego mimo wszystko pojawiły się również pozytywne komentarze.

 

O Tamarze można zaś powiedzieć jedno. Jej postawa jest godna pochwały. Nieczęsto zdarza się, żeby ktoś tak otwarcie bronił swojej koleżanki. Zwłaszcza tej dawno niewidzianej 😉 Mimo ostrej reakcji bijemy Tamarze brawa. I to na stojąco 😉

 

(kd)/instagram/




W czwartek wieczorem w Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie noworoczne prezydenta z Korpusem Dyplomatycznym. Podczas uroczystości prezydentowi towarzyszyła małżonka. To właśnie zdjęcie ze spotkania rozeszło się po sieci i zaczyna być bardzo popularne.

 

Jeśli rzucić okiem na fotografię pierwsze wrażenie jest oszałamiające. Andrzej Duda w sutannie? A może to fotomontaż? Dopiero po chwili sytuacja się wyjaśnia. To nic innego jak złudzenie optyczne.

 

Na tle sukni pierwszej damy kierując się sugestiami internautów i mediów może się rzeczywiście wydawać, że prezydent wygląda jakby miał na sobie coś w stylu sutanny czy togi. Nikogo więc nie dziwi, że zdjęcie robi w sieci furorę.

 

„Kapitalne ujęcie 😂”

„Dlaczego prezydent jest ubrany jak Neo?!”

„Padre Andreo”

„Duda w stroju księdza!😃”

 

Widzieliście już zdjęcie?

 

(kd)/twitter/

Pamiętacie pierwszą żonę Radosława Majdana? Sylwia od ślubu sporo się zmieniła. Lepsza od Rozenek? [DUŻO ZDJĘĆ]

Swoją pierwszą żonę Radosław Majdan poślubił w czerwcu 1998. Para rozwiodła się już po kilku latach związku. Choć podobno do dziś pozostają w kumpelskich relacjach. Jedno trzeba przyznać, Sylwia Majdan od czasu ślubu sporo się zmieniła.

 

Choć o pierwszym związku Radosława niewiele się mówi, to jednak w internecie nic nie ginie. Sylwia Koperkiewicz, teraz Majdan, była Miss Publiczności Ziemi Zachodniopomorskiej. Już wtedy interesowała się modą. Tak pozostało do dziś. Co robi była żona piłkarza?

 

Teraz coraz aktywniej promuje się w mediach społecznościowych. Świetnie się ubiera, dobrze wygląda, a do tego zajmuje się projektowaniem ubrań i prowadzi własnego bloga. Na przestrzeni ostatnich 20 lat sporo się zmieniła. Eksperymentowała z wyglądem, fryzurami i kolorem włosów.

 

Wygląda lepiej od obecnej żony Radosława? Jak wypada w porównaniu do Małgorzaty Rozenek-Majdan? i Zobaczcie jak wygląda teraz.

 

Tak na marginesie, trzeba przyznać, że od tamtego czasu Radosław również się zmienił, na szczęście na plus. Dziś wygląda o niebo lepiej.

 

 

(kd)/plejada,instagram/




Dlaczego płaczemy podczas obierania i krojenia cebuli? Koniec wyciskania łez! Oto sposób, który rozwiązuje problem

To właśnie przez „skutki uboczne” obierania cebuli ta czynność dla wielu jest po prostu uciążliwa. Dlaczego właściwie płaczemy? Okazuje się, że już wkrótce możemy mieć ten problem z głowy.

 

Tłumacząc to w prosty, a zarazem naukowy sposób – w trakcie krojenia cebuli z jej komórek wydostają się enzymy, które reagując ze sobą tworzą gaz powodujący łzawienie. Na jednych działa on mniej, na innych bardziej. Niemniej jednak jest to dość uciążliwe.

 

Naukowcy przez lata próbowali znaleźć na to skuteczne rozwiązanie. Po 30 latach pracy możliwe, że w końcu się udało! „Sunion” ma być odmianą cebuli, która nie wywołuje łzawienia.

 

Co ważne nie jest to wynik modyfikacji genetycznej, a wieloletniego procesu krzyżowania gatunków. Według doniesień zawartość związków siarki w nowej cebuli zmniejsza się z czasem. Oznacza to, że z upływem czasu staje się ona słodsza i łagodniejsza.

 

Nowe warzywo już wkrótce ma trafić na sklepowe półki. Co prawda w marcu zadebiutuje jedynie w USA, nie możemy się jednak doczekać, aż trafi do Europy! To koniec wyciskania łez przy cebuli?

 

(kd)/radiozet/




Aktorka kończy dziś 45 lat. Czas był dla niej niezwykle łaskawy, wygląda na co najmniej… 35? ZDRADZIŁA czego jeszcze jej brakuje [FOTO]

Kobiety, dla których los jest łaskawy prędzej czy później zawsze znajdują się na językach innych. Wyglądać na mniej lat niż ma się w rzeczywistości? Marzenie!

 

Wierzcie lub nie, ale dzisiaj swoje 45. urodziny obchodzi Joanna Brodzik. Aktorka niezmiennie kojarząca się z rolą Kasi z „Kasi i Tomka” i tytułową „Magdą M.” ma powody do świętowania.

 

Mamy wrażenie, że Joasia jest spełniona na wielu polach swojego życia. Mało tego wygląda o lepiej i… młodziej niż kilka lat temu. Tymczasem aktorka opublikowała zdjęcie i opis, w których zdradza, co jeszcze chciałaby osiągnąć:

 

„Jestem o rok starsza. O rok bardziej świadoma, że dystans, poczucie humoru i marzenia czynią Nas szczęśliwszymi. Ja marzę żeby latać:) tymczasem dostałam pilotke:)))))”

 

Pisaliśmy TUTAJ niedawno, że Joanna nie chce być już tylko matką i aktorką, ma na siebie zupełnie inny pomysł. To spełnienie jej marzeń. Jakich? SPRAWDŹCIE!

 

A tym czasem sami oceńcie, czy Joanna Brodzik wygląda na te swoje 45 lat? My oceniamy ją na znacznie mniej. Życzymy wszystkiego najlepszego i spełnienia marzeń! 😉

 

 

(kd)/instagram/




Są niesamowite, nastrojowe, zjawiskowe i wprowadzają niesamowitą atmosferą. I co najważniejsze, nocą wyglądają spektakularnie. Chodzi o iluminacje świetlne. Jest jedyne takie miejsce w Polsce, gdzie ludzie przyjeżdżają specjalnie po to, żeby zrobić sobie zdjęcie.

 

To idealne miejsce na rodzinne lub romantyczne wieczorne spacery. I oczywiście dobre miejsce na zrobienie klimatycznego zdjęcia. Park Oliwski w Gdańsku jest do tego wręcz stworzony.

 

Sceneria jest bajeczna. Oświetlone XVII-wieczne galeony, ozdobne żyrandole, trójwymiarowe bramy, świetlne żaglowce – dla takich widoków warto odwiedzić to miejsce. W tym roku powróciła najchętniej fotografowana atrakcja. To jedyne takie miejsce w Polsce, szpaler drzew w Alejach Lipowych został efektownie rozświetlony.

 

Sami przyznajcie, że takie atrakcje cieszą oko najbardziej. A zdjęcia wyglądają po prostu fenomenalnie. Odwiedziliście już Park Oliwski i Aleję Lipową? Jeśli nie, to te zdjęcia z pewnością Was do tego zachęcą!

 

@gdansk_official Instagram
@gdansk_official

 

(kd)/wp,instagram/

Joanna Jabłczyńska ocenzurowała własne zdjęcie! Zbyt odważne? „Zbyt wielu tu niepełnoletnich” [FOTO]

Dystans do siebie to podstawa. Joasia Jabłczyńska na każdym kroku daje nam się poznać jako bardzo sympatyczna osoba. I oczywiście dystansu do siebie jej nie brakuje.

 

Ostatnie zdjęcie na Instagramie mocno nas zdziwiło, jej fanów chyba zresztą również. Asia postanowiła sama ocenzurować swoje najnowsze zdjęcie.

 

„Zbyt wielu tu niepełnoletnich, więc cenzura musiała wkroczyć 🙈 za kulisami sesji zdjęciowej dla @americandreams.zaskale chciałam Wam życzyć miłego dnia 😍”

 

Sądząc po komentarzach fani aktorki byli nieco niezadowoleni z efektu cenzury. Nie ma się co dziwić, Asia jest piękną kobietą i ma naprawdę niezłą figurę. Zarówno zdjęcie, opis, jak i komentarze pod nim zostały oczywiście utrzymane w formie żartów.

 

„A można prosić bez cenzury? Ja już ponad 18+”

„Paskudna cenzura. Precz z cenzurą.”

„Paskudna cenzura. Precz z cenzurą.”

„Urocza i słodka i cenzura nie potrzebna”

 

Jedno trzeba przyznać, w czeluściach internetu, fani, również ci niepełnoletni, z całą pewnością widzieli o wiele więcej… Co nie zmienia faktu, że Joasia na zdjęciu wygląda fenomenalnie, nawet z cenzurą 😉

 

https://www.instagram.com/p/BdxGyzmny32/?taken-by=joannajablczynska

 

(kd)/instagram/




Na ekranach debiutowała jako 7-letnia dziewczynka. Z telewizji nie zniknęła, ale nie jest już taka niewinna. Jej zdjęcia mówią same za siebie [FOTO]

Wiktoria Gąsiewska, bo właśnie o niej mowa, dała się nam poznać jako 7-latka. Dziewczyna dorastała na naszych oczach. Teraz jest już pełnoletnia i decyduje się na coraz odważniejsze posunięcia w mediach społecznościowych.

 

Jako aktorka zadebiutowała w 2006 roku w filmie „Jasminum”. Wystąpiła wtedy u boku Janusza Gajosa i Grażyny Błęckiej-Kolskiej. Rok później zagrała w „Katyniu” reżyserii Andrzeja Wajdy. Jednak przede wszystkim znamy ją z ról w serialach takich jak „Rodzina zastępcza plus”, „Rodzinka.pl”, „O mnie się nie martw” czy „Barwy szczęścia”.

 

Przez te wszystkie lata dorastała na naszych oczach. Pełnoletnia już Wiktoria na swoich profilach publikuje coraz to odważniejsze zdjęcia. Ostatnio jest o niej głośno z jeszcze jednego powodu. Aktorka związała się z Adamem Zdrójkowskim, którego znamy przede wszystkim z roli Kuby w „Rodzince.pl”.

 

Zobaczcie jak bardzo dojrzewanie okazało się dla Wiktorii korzystne:

https://www.instagram.com/p/BNPs6F7gT1V/?taken-by=wiktoria_gasiewska

https://www.instagram.com/p/BOAgFzEgV0S/?taken-by=wiktoria_gasiewska

https://www.instagram.com/p/BRbMEhJDwFO/?taken-by=wiktoria_gasiewska

https://www.instagram.com/p/BdYhff5DAbC/?taken-by=wiktoria_gasiewska

(kd)/instagram/




Rekordowe wyniki. Chodzi o nasze bezpieczeństwo. Takiej sytuacji w Polsce jeszcze nie było!

Według statystyk to najlepsze wyniki od lat. Policja przedstawiła rekordowe wyniki w sprawie bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

 

Według danych w zeszłym roku w wypadkach zginęło 2797 osób. To najmniejszy wynik w historii prowadzenia policyjnych zestawień. To spory sukces. Dopiero drugi raz w świetle dotychczasowych danych liczba ofiar jest niższa od 3000.

 

Wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński nie kryje zadowolenia. Według niego jednym z głównych powodów spadku liczby ofiar wypadków drogowych jest zwiększenie policyjnych patroli widocznych na drogach.

 

Jak podaje RMF24 wiceszef MSWiA zauważa, że w świetle tych danych aktualne pozostaje jego zeszłoroczne polecenie, dotyczące liczby policyjnych patroli:

 

„Ono brzmiało tak, że dobowo nie może być na polskich drogach mniej niż 4000 policjantów ruchu drogowego. To oznacza nie mniej niż 2000 patroli ruchu drogowego. Ten wskaźnik został osiągnięty i są skutki.”

 

Dla porównania w 2016 roku w wypadkach drogowych zginęło 3026 osób. Rok wcześniej ta liczba wyniosła 2938, a w 2014 roku – 3202. Wyniki z 2000 zaskakują najbardziej – na polskich drogach zginęły 6294 osoby.

 

(kd)/rmf24/




Dystans do siebie to podstawa. Joasia Jabłczyńska na każdym kroku daje nam się poznać jako bardzo sympatyczna osoba. I oczywiście dystansu do siebie jej nie brakuje.

 

Ostatnie zdjęcie na Instagramie mocno nas zdziwiło, jej fanów chyba zresztą również. Asia postanowiła sama ocenzurować swoje najnowsze zdjęcie.

 

„Zbyt wielu tu niepełnoletnich, więc cenzura musiała wkroczyć 🙈 za kulisami sesji zdjęciowej dla @americandreams.zaskale chciałam Wam życzyć miłego dnia 😍”

 

Sądząc po komentarzach fani aktorki byli nieco niezadowoleni z efektu cenzury. Nie ma się co dziwić, Asia jest piękną kobietą i ma naprawdę niezłą figurę. Zarówno zdjęcie, opis, jak i komentarze pod nim zostały oczywiście utrzymane w formie żartów.

 

„A można prosić bez cenzury? Ja już ponad 18+”

„Paskudna cenzura. Precz z cenzurą.”

„Paskudna cenzura. Precz z cenzurą.”

„Urocza i słodka i cenzura nie potrzebna”

 

Jedno trzeba przyznać, w czeluściach internetu, fani, również ci niepełnoletni, z całą pewnością widzieli o wiele więcej… Co nie zmienia faktu, że Joasia na zdjęciu wygląda fenomenalnie, nawet z cenzurą 😉

 

https://www.instagram.com/p/BdxGyzmny32/?taken-by=joannajablczynska

 

(kd)/instagram/

Na ekranach debiutowała jako 7-letnia dziewczynka. Z telewizji nie zniknęła, ale nie jest już taka niewinna. Jej zdjęcia mówią same za siebie [FOTO]

Wiktoria Gąsiewska, bo właśnie o niej mowa, dała się nam poznać jako 7-latka. Dziewczyna dorastała na naszych oczach. Teraz jest już pełnoletnia i decyduje się na coraz odważniejsze posunięcia w mediach społecznościowych.

 

Jako aktorka zadebiutowała w 2006 roku w filmie „Jasminum”. Wystąpiła wtedy u boku Janusza Gajosa i Grażyny Błęckiej-Kolskiej. Rok później zagrała w „Katyniu” reżyserii Andrzeja Wajdy. Jednak przede wszystkim znamy ją z ról w serialach takich jak „Rodzina zastępcza plus”, „Rodzinka.pl”, „O mnie się nie martw” czy „Barwy szczęścia”.

 

Przez te wszystkie lata dorastała na naszych oczach. Pełnoletnia już Wiktoria na swoich profilach publikuje coraz to odważniejsze zdjęcia. Ostatnio jest o niej głośno z jeszcze jednego powodu. Aktorka związała się z Adamem Zdrójkowskim, którego znamy przede wszystkim z roli Kuby w „Rodzince.pl”.

 

Zobaczcie jak bardzo dojrzewanie okazało się dla Wiktorii korzystne:

https://www.instagram.com/p/BNPs6F7gT1V/?taken-by=wiktoria_gasiewska

https://www.instagram.com/p/BOAgFzEgV0S/?taken-by=wiktoria_gasiewska

https://www.instagram.com/p/BRbMEhJDwFO/?taken-by=wiktoria_gasiewska

https://www.instagram.com/p/BdYhff5DAbC/?taken-by=wiktoria_gasiewska

(kd)/instagram/




Rekordowe wyniki. Chodzi o nasze bezpieczeństwo. Takiej sytuacji w Polsce jeszcze nie było!

Według statystyk to najlepsze wyniki od lat. Policja przedstawiła rekordowe wyniki w sprawie bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

 

Według danych w zeszłym roku w wypadkach zginęło 2797 osób. To najmniejszy wynik w historii prowadzenia policyjnych zestawień. To spory sukces. Dopiero drugi raz w świetle dotychczasowych danych liczba ofiar jest niższa od 3000.

 

Wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński nie kryje zadowolenia. Według niego jednym z głównych powodów spadku liczby ofiar wypadków drogowych jest zwiększenie policyjnych patroli widocznych na drogach.

 

Jak podaje RMF24 wiceszef MSWiA zauważa, że w świetle tych danych aktualne pozostaje jego zeszłoroczne polecenie, dotyczące liczby policyjnych patroli:

 

„Ono brzmiało tak, że dobowo nie może być na polskich drogach mniej niż 4000 policjantów ruchu drogowego. To oznacza nie mniej niż 2000 patroli ruchu drogowego. Ten wskaźnik został osiągnięty i są skutki.”

 

Dla porównania w 2016 roku w wypadkach drogowych zginęło 3026 osób. Rok wcześniej ta liczba wyniosła 2938, a w 2014 roku – 3202. Wyniki z 2000 zaskakują najbardziej – na polskich drogach zginęły 6294 osoby.

 

(kd)/rmf24/




Zawodnik MMA bierze się za… gotowanie. To będzie prawdziwy zawrót głowy. Nowe telewizyjne show poprowadzi bardzo nietypowy duet [FOTO]

Według najnowszych informacji na antenie telewizji Polsat zobaczymy nowy program kulinarny. Show ma poprowadzić nietypowy duet. Jak sprawdzą się w takiej roli? To będzie prawdziwy zawrót głowy.

 

I to dosłownie, bowiem program ma się nazywać „Makaronowy zawrót głowy”. Serwis Wirtualnemedia donosi, że już ruszyły zdjęcia do nowego programu kulinarnego. W roli prowadzących wystąpi nietypowy duet – dziennikarka sportowa Paulina Chylewska oraz sportowiec Szymon Kołecki.

 

W każdym odcinku prowadzący razem z zaproszonymi gośćmi będą przygotowywać różne potrawy. Jak sama nazwa wskazuje dania będą oparte na bazie makaronu.

 

Nie wiadomo jeszcze kiedy wystartuje program i jacy goście pojawią się na antenie. Jednak prowadzący na pewno znajdą się w centrum zainteresowania.

 

Kim są gospodarze kulinarnego show?

Szymon Kołecki to były sztangista, wielokrotny zdobywca medali. Od 2016 roku jest zawodnikiem mieszanych sztuk walki, walczy dla organizacji PL MMA.

 

Paulina Chylewska to dziennikarka sportowa. Niedawno po 21 latach współpracy odeszła z TVP. Teraz pracuje w sportowej redakcji Polsatu. Jesteśmy ciekawi jak tak nietypowy duet sprawdzi się w nowej roli.

 

No i trzymam złoto olimpijskie 🙂

A post shared by Szymon Kołecki (@szymonkolecki) on

https://www.instagram.com/p/BdqUFdGnuYP/?taken-by=chylewska

 

(kd)/wirtualnemedia,instagram/




Co do tego, że zdjęcie Kasi Tusk jest bardzo modne i wpisuje we wszystkie trendy nie mamy wątpliwości. Jej fani jednak bardziej drżą o zdrowie blogerki, dlatego dość mocno się jej od nich oberwało.

 

Widocznie Kasia zatęskniła za zimowym klimatem, nie da się przecież ukryć, że w całej Polsce o zimę trudno. Dlatego też blogerka wybrała się w bardziej zimowe strony, w Alpy Włoskie. Podobno to istny raj dla narciarzy, więc wybrała idealnie.

 

Jednak jej ostatnie zdjęcie wzbudziło sporo kontrowersji. Córka Donalda Tuska zapozowała na balkonie, co prawda w bluzie, z kubkiem gorącej herbaty w ręku, ale z roznegliżowanymi nogami. W tej scenerii określenie takiego stroju skąpym to nie przesada. Chorobę ma gwarantowaną! Jej obserwatorzy nie powstrzymywali się od negatywnych komentarzy. Wszystko jednak w trosce o jej zdrowie.

 

„Szorty? Serio??? 😂”

„Zmarzniesz…Chowaj sie ❤️❤️”

„Gołe nogi na mrozie? Serio?”

„Wracaj do domu, bo zimno!”

„Wyglądasz pięknie, ale jak to moja babcia mawiała: zapalenie pęcherza gotowe!;))))”

 

Fani podziwiali także piękne widoki, wygląd i figurę Kasi oraz docenili, że na wyjazd zabrała ze sobą swojego pupila. Takich fanów to każdy chciałby mieć. Docenią, pochwalą, a jeszcze pochylą się nad twoim zdrowiem.

 

https://www.instagram.com/p/BdiJdzhhS0I/?taken-by=makelifeeasier_pl

 

(kd)/instagram/

Taki to ma dobrze! Zdjęcie Stocha i Małysza wywołało uśmiech na twarzy niejednego kibica. Komu mamy zazdrościć bardziej? [FOTO]

O tym, że Kamil Stoch został liderem klasyfikacji 66. Turnieju Czterech Skoczni wie już niemal każdy. Zdjęcie Kamila z Adamem Małyszem staje się powoli hitem w internecie.

 

Mimo deszczu nasz zawodnik po zawodach długo odpowiadał na pytania dziennikarzy. O to, żeby nie zmókł zadbał nie kto inny, jak Adam Małysz! To właśnie ujęcie Małysza z parasolką nad Stochem krąży po sieci i cieszy kibiców. Stwierdzili nawet, że to najwyższy dowód uznania, kiedy taki mistrz jak Małysz trzyma nad tobą parasol.

 

„Mistrz trzyma parasol mistrzowi 💪”

„Mistrz z Mistrzem !!”

„Najlepsi ❤”

„I kto tu teraz komu parasol trzyma 😂”

 

Ta fotografia wywołuje uśmiech na twarzy niejednego kibica. Nawet Stoch nie krył rozbawienia, a fotografia powędrowała na jego profil na Instagramie. Żeby nie było wątpliwości skoczek podpisał kto jest kim na zdjęciu. Dodał także zabawny podpis nawiązując do hitu Rihanny:

 

„☔ #youcanstandundermyumbrella #elaela #teamspirit”

 

Teraz nasuwa się pytanie, komu mamy zazdrościć bardziej? Adamowi, że może trzymać parasol nad Kamilem, czy Kamilowi, że to Adam nad nim tę parasol trzyma? 😀 Kamil już teraz ma sporo powodów do radości. Miejmy nadzieję, że po sobotnich zawodach w Bischofshofen będzie miał ich jeszcze więcej. Trzymamy kciuki!

 

☔ #youcanstandundermyumbrella #elaela #teamspirit

A post shared by Kamil Stoch (@kamilstochofficial) on

 

(kd)/sportowefakty,instagram/




Ulubieniec dzieci z „Krainy Lodu” został oskarżony o demoralizację najmłodszych. Wszystko przez jedno słowo. Zobaczcie póki nie kazali jeszcze usunąć nagrania! [VIDEO]

W 2013 roku disneyowska produkcja „Kraina Lodu” podbiła serca najmłodszych widzów. Nie da się ukryć, że wśród ich ulubieńców znalazł się oczywiście bałwanek Olaf. Po kilku latach wytwórnia postanowiła stworzyć nowy film.

 

„Kraina Lodu. Przygoda Olafa” weszła do kin w listopadzie i również wywołała spore zainteresowanie. Ku ogólnemu zaskoczeniu okazało się jednak, że ulubieniec dzieci może je demoralizować!

 

Wypowiedź sympatycznego bałwanka nie spodobała się jednak anonimowej osobie, która postanowiła zgłosić sprawę do Komisji Etyki Reklamy. Chodziło o spot reklamujący film i zwrot: „znajdziemy siostrom taką nalepistą tradycję”, konkretnie o wyraz „nalepista”. Zdaniem zgłaszającego słowo to odnosi się do słowa „najebisty”, a to z kolei… do wulgaryzmu „je*ać”.

 

Przedstawiciel Disneya nie dawał za wygraną. Stwierdził, że wyraz „zalepistą” jest zwykłym neologizmem, który „pochodzi od słowa «lepić» (budować z gliny, śniegu lub podobnej substancji) lub «zalepić» (lepiąc, spoić brzegi czegoś)”. Co zgadza się biorąc pod uwagę, że Olaf jest bałwanem, a akcja filmu rozgrywa się zimą.

 

Niestety, takie tłumaczenie nie pomogło. Ostatecznie Zespół Orzekający skłonił się ku zarzutom skarżącego i dopatrzył się w reklamie naruszenia norm.

 

„Zespół Orzekający uznał, że przedmiotowa reklama zawierając wyrażenie „zalepistą” które może budować skojarzenia ze słowem wulgarnym „zajebistą” może zagrażać fizycznemu, psychicznemu lub moralnemu dalszemu rozwojowi dzieci i młodzieży i w tym zakresie reklama wymaga dokonania zmian poprzez modyfikację warstwy dźwiękowej”.

 

Zobaczcie i sami oceńcie spot z Olafem. Według nas nakaz zmiany to już gruba przesada.

 

(kd)/radiozet,youtube,radareklamy/




Tym razem przesadziła? Zupełnie nagie zdjęcie pod prysznicem wywołało falę komentarzy. Jednak reakcja internautów jest… zaskakująca [FOTO]

Anella, czyli polska żywa Barbie szturmem podbiła wszystkie media. Nie ma dnia, żeby ktoś nie mówił na jej temat. Z resztą internauci na bieżąco śledzą jej portale w mediach społecznościowych.

 

Zdawałoby się, że już nie może nas bardziej zaskoczyć, a jednak. Teraz na tapecie znalazło się jej najnowsze zdjęcie. Anella pozuje na nim zupełnie naga pod prysznicem. Opis mówi sam za siebie:

 

„Doskonały Plastik rządzi , a pod prysznicem wszystko po mym idealnym ciele spływa jeszcze bardziej nie tylko hejt”

 

Co jak co, ale zaskoczyły nas komentarze internautów. Wydawałoby się, że tak odważne zdjęcie spotka się z kolejną falą hejtu, a tu proszę… większość komentarzy jest niezwykle pozytywna.

 

„Goroąca piękna dziewczyna 😊😊😊😘😘😘”

„Wowww jestes boska ❤️❤️🤩”

„No i bardzo dobrze nie przejmuj się opinia ludzi 😍❤️❤️✌🏻”

„Każdy ma swoje upodobanie piękna i właśnie to jest piekne ❤🍇”

„Zazdroszczę ci takiego pięknego ciała.”

„Jak zawsze super😘😘😘”

 

A to dopiero początek komentarzy, bowiem zdjęcie zostało udostępnione godzinę temu!

 

Jakby tego było mało, możemy doszukać się kolejnej sensacji. Anella nie tylko poznaczyła na swoim zdjęciu „Playboya”, napisała również, że sesja już się odbyła. Czyżby to było jedno z tych zdjęć?

 

https://www.instagram.com/p/BdhkvB7HZX3/?taken-by=anella_an_

 

Jak oceniacie najnowsze zdjęcie Anelli, przesadziła? Nas szczerze zaskoczyły bardzo pozytywne opinie internautów.

 

(kd)/instagram/




Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy znów rusza. Na Allegro już zaczęły pojawiać się kolejne oferty wspierające akcję. Pieniądze na WOŚP zaczął zbierać również Jarosław Kaczyński, oczywiście nieświadomie, dokładniej rzecz biorąc robi to jego portret.

 

Przedmiotem aukcji została fotografia wykonana w kwietniu 2017 roku przez znanego polskiego fotografa, Wojciecha Grzędzińskiego. W taki sposób prezes PiS mimo, że jest przeciwnikiem WOŚP zaczął ją wspierać… swoim wizerunkiem.

 

Jednak po przejrzeniu oferty serwis postanowił ją usunąć. Oficjalnym powodem miał byś opis umieszczony przy wystawionym przedmiocie. Jak wyjaśniło Allegro:

 

„To prosta sprawa: kwestia regulaminowa. Usunięcie oferty nie było związane z przedmiotem aukcji. Po zgłoszeniu obsługa serwisu sprawdziła tę ofertę i jej zastrzeżenia wzbudziła cześć opisu oferty, który mógł być niejasny dla kupujących. Sprzedający został poinformowany, że może wystawić przedmiot ponownie z adekwatnym opisem.”

 

Tak też się stało. Portret Jarosława Kaczyńskiego ponownie znalazł się na aukcji. Tym razem autor postąpił zgodnie z instrukcjami i umieścił wszelkie istotne informacje na temat licytowanego przedmiotu. Na chwilę obecną aktualna cena portretu wynosi 1009 złotych.

 

Opis aukcji uzupełniony o szczegółowe informacje nadal brzmi niezwykle interesująco:

„Pomóż Panu Premierowi, Prezesowi, Przyszłemu Emerytowanemu Zbawcy Narodu dołączyć do WOŚP!!!”

 

Jak podaje Radiozet Wojciech Grzędziński nawet nie ukrywa, że wykorzystanie wizerunku Jarosława Kaczyńskiego, przeciwnika WOŚP, do zbierania funduszy ma być niejako prowokacją. Fotograf liczy, że sprawa zostanie zauważona i nagłośniona, co znacznie przyczyni się do zebrania jeszcze większej kwoty.

 

(kd)/radiozet,allegro/

Jak przyjąć księdza po kolędzie? Na stronie parafii pojawiły się niezwykle ciekawe instrukcje dla wiernych. To będzie HIT! [FOTO]

Jak przyjmować księdza po kolędzie? Wierni już nigdy więcej nie będą mieli wątpliwości. Na stronie internetowej parafii pojawiły się interesujące wskazówki na temat przyjęcia księży w domu.

 

Instruktaż dla wiernych opublikowała w sieci parafia świętego Maksymiliana Marii Kolbe w Pabianicach. Możemy dowiedzieć się między innymi kiedy zaproponować księdzu kawę lub herbatę oraz co zrobić z kopertą.

 

Apel do parafian zawiera proste wskazówki. Mieszkańcy muszą pamiętać, aby wyłączyć telewizor i radio „nawet jeśli to jest Radio Maryja”. Co jeszcze powinno się zrobić? Jak czytamy:

 

„Na chrześcijańskie pozdrowienie „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus” odpowiadamy „na wieki wieków Amen” (wbrew pozorom wiele osób nie zna już tego chrześcijańskiego pozdrowienia).”

 

Parafia celnie instruuje co należy przygotować na wizytę duszpasterską. Jeden z zapisów dotyczący zeszytów do religii przykuwa jednak największą uwagę:

 

„Dzieci i młodzież przygotowują zeszyty od religii (lepiej przyznać się, że takowego się nie posiada niż tłumaczyć, że pożyczyłem koledze do przepisania i mi nie oddał bo i tak żaden ksiądz w to nie uwierzy).”

 

Kiedy zaproponować księdzu kawę lub herbatę? O tym również pomyśleli duchowni. „Jeśli chcemy zaproponować herbatę lub kawę czynimy to na początku kolędy, a nie w momencie wyjścia księdza.”

 

Co z kopertą? Wbrew pozorom to właśnie ona sprawia wielu wiernym najwięcej kłopotu i często staje się powodem dla którego nie przyjmują księdza po kolędzie. Parafia jednak uprzedza takie zachowania: „Brak możliwości złożenia ofiary na potrzeby Kościoła nie może być w żadnym wypadku powodem nieprzyjęcia księdza po kolędzie.”

 

I jeszcze jedno, po zakończeniu wizyty duszpasterskiej przyjmujący księdza parafianie odprowadzają księdza do sąsiada.

 

 

(kd)/radiozet,archidiecezjalodz/




Pasażerowie wszystko nagrali! Polak stał się „bohaterem” internetu. Nie mógł się doczekać, dlatego… wyskoczył z samolotu [VIDEO]

Do cierpliwych to on nie należy. Mężczyzna był tak zdenerwowany opóźnieniami lotu, że postanowił sam opuścić samolot.

 

Do zdarzenia doszło w poniedziałek. Samolot linii Ryanair leciał z Londynu do Malagi (Hiszpania). Niestety lot miał godzinne opóźnienie, po wylądowaniu załoga kazała pasażerom pozostać na swoich miejscach.

 

Znalazł się jednak pasażer, który nie zamierzał dłużej czekać. Postanowił na własną rękę opuścić pokład samolotu przez wyjście ewakuacyjne. Otworzył jedno z okiem i samodzielnie wyszedł na skrzydło samolotu.

 

Brytyjskie media podają, że zatrzymany mężczyzna to 57-letni Polak mieszkający w Maladze. Okazuje się, że ten wybryk słono go kosztował. Mężczyzna został ukarany grzywną. Pasażerowie lotu zarejestrowali spektakularną ucieczkę i słychać, że mieli przy tym niezły ubaw. Zobaczcie nagranie:

 

 

(kd)/onet,youtube/




TRAGEDIA W TRYŃCZY Znajomi jednej ze zmarłych dziewczyn opublikowali wzruszające nagranie „Spoczywaj w pokoju słońce” [VIDEO]

Znajomi i nauczyciele ze szkoły przygotowali wzruszające nagranie, aby uczcić pamięć jednej z ofiar wypadku, jaki miał miejsce w Tryńczy.

 

Ania była jedną z ofiar wypadku. Razem z siostrą Dominiką, koleżanką Klaudią i dwoma kolegami Sylwestrem i Bogdanem zginęła po tym, jak ich samochód wpadł do rzeki. Zaginięciem 5 znajomych, ich poszukiwaniami oraz dramatycznym finałem akcji żyła cała Polska.

 

Znajomi i nauczyciele 16-latki zebrali zdjęcia, na których główną bohaterką była nastolatka. Nagranie opublikowała koleżanka dziewczyny, Gabriela.

 

„Ania na zawsze zostaniesz w naszych sercach!❤ Wspólnie z całą klasa IH i Panią Anna Mielniczek chciałam Ci bardzo podziękować za 4 wspaniałe miesiące spędzone razem w szkole i ze mną razem w ławce ! Spoczywaj w pokoju słońce”

 

Trudno sobie wyobrazić, co muszą czuć rodzice po stracie dwóch córek. Zarówno opis, jak i samo nagranie jest niezwykle poruszające. Szkolni znajomi nastolatki zdobyli się na bardzo piękny gest. To prawdopodobnie właśnie taką Anię zapamiętają jej najbliżsi i znajomi.

 

Ania na zawsze zostaniesz w naszych sercach!❤ Wspólnie z całą klasa IH i Panią Anna Mielniczek chciałam Ci bardzo podziękować za 4 wspaniałe miesiące spędzone razem w szkole i ze mną razem w ławce ! Spoczywaj w pokoju słońce..

Publié par Gabriela Giedlarowiec sur vendredi 29 décembre 2017

 

(kd)/facebook/




Okazuje się, że Radek Liszewski, czyli lider zespołu Weekend nie zawsze wyglądał tak jak dziś. W sieci pojawiło się zdjęcie sprzed 13 lat. Od tamtego czasu zmienił się dość radykalnie.

 

W 2000 r. pojawił się na discopolowym rynku muzycznym, a następnie w 2012 roku grupa zasłynęła kawałkiem „Ona tańczy dla mnie”. Piosenka pochodziła aż z piątej płyty zespołu. Zdjęcie natomiast pochodzi z 2004 r., kiedy na rynku pojawił się album „Bawidamek”. Na instagramowym koncie „Kiedyś i dziś” zostało opublikowane zdjęcie sprzed 13 lat.

 

https://www.instagram.com/p/BcptFfrB0MM/?taken-by=kiedysvsdzis

 

Nie da się ukryć, że Radek miał wtedy dłuższe blond włosy ze sporą dawką żelu na głowie. Jakiś czas temu przy okazji wizyty w programie „20m2” Łukasza Jakóbiaka zdradził również, że jego waga kilkanaście lat temu przekroczyła 100 kg.

 

(kd)/instagram,plejada/

Kolejny sukces! Lekarze zdjęli z nastolatki klątwę. Dziewczynka przespała pierwszą noc w życiu bez respiratora

To niezwykle rzadka choroba, na całym świecie takich przypadków jest zaledwie kilkaset. Dzięki pomocy lekarza jedna z pacjentek po raz pierwszy w życiu spędziła noc bez respiratora.

 

13-letnia Ania cierpi na chorobę o nazwie klątwa Ondyny. Jest to rzadka, genetycznie uwarunkowana, potencjalnie śmiertelna choroba. Jest to rzadka przyczyna bezdechu śródsennego, spowodowana nieprawidłową funkcją autonomicznej kontroli oddychania.

 

Dzięki przeprowadzonej operacji w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Olsztynie dziewczynka może już spać bez respiratora. Lekarze wszczepili jej stymulator, który reguluje oddech. Jak relacjonowała pani Katarzyna, mama Ani:

 

„Córka po raz pierwszy przespała noc bez respiratora, teraz życie zmieni się o 500 procent. Życie będzie łatwiejsze. Noce przede wszystkim będą spokojniejsze. Ania miała marzenie, żeby pływać, teraz na pewno będzie chodziła na zajęcia na basen. Od dziecka w nocy oddychała z pomocą respiratora, teraz będzie można spać poza domem, nie pilnować godziny, żeby wrócić na czas. Można będzie zasnąć w samochodzie, czy nawet samolocie.”

 

Ania pozostaje teraz pod obserwacją lekarzy, niedługo jednak wróci do domu, gdzie nie będzie musiała już używać respiratora. Była to pierwsza tego typu operacja z powodu tego zespołu niekontrolowanego oddechu. Jak tłumaczy profesor Wojciech Maksymowicz, szef kliniki neurochirurgii:

 

„Dotarliśmy do nerwów przeponowych, które wchodzą potem do klatki piersiowej. Na nerwy założono elektrody, które w połączeniu z generatorami stymulacji będą przekazywały impulsy.”

 

„Stymulacja nerwu przeponowego prowadzi do podnoszenia się przepony i uzyskujemy czynność oddechową. Sprzęt niestety nie jest tani, kosztuje 317 tysięcy złotych, ale jest pewność, że jest to w pełni bezpieczne, bo takie musi być” – dodaje Jakub Wasiak, ekspert do spraw neuromodulacji.

 

Nazwa choroby pochodzi z mitologii nordyckiej. Według legendy bogini Ondyna zakochała się w w zwykłym śmiertelniku, który jednak był jej niewierny. Za karę rzucono na niego klątwę, która sprawiła, że aby móc oddychać, musiał o tym pamiętać. Tym samym, gdy zapadł w sen – zmarł.

 

(kd)/rmf24/




„Wracaj do swojego kraju, ladacznico!” Jak czułaby się Maria Skłodowska-Curie w naszych czasach? To nagranie powinien obejrzeć każdy! [VIDEO]

Jak czytamy w opisie pod filmem: „Historia seksizmu wyprzedza internet. Sieć nadała mu jednak nowy wymiar i poszerzyła zasięg”. To nagranie powinien zobaczyć każdy. Cy by był, gdyby Maria Skłodowska-Curie żyła w naszych czasach i miała Facebooka?

 

Na pewno miałaby zdecydowanie bardziej pod górkę, a hejt w sieci mógłby ją skutecznie zniechęcić do pracy. I tak nie miała łatwo. Żyła w czasach, kiedy kobiety głównie zajmowały się domem. Choć była wybitnym naukowce, swoją wartość musiała udowadniać wszystkim bardziej. Po prostu nie była mężczyzną. Mimo niechęci ze strony innych pokonała przeciwności i odniosła niemały sukces.

 

W tym roku Helsińska Fundacja Praw Człowieka poruszyła niezwykle aktualny temat cyberprzemocy wobec kobiet. Z ich raportu jednoznacznie wynika, że to kobiety częściej padają ofiarami przemocy w sieci. Dlatego powstał spot „Niepokonana” poświęcony polskiej noblistce. Twórcy osadzili Skłodowską-Curie we współczesnych realiach.

 

Pewnie domyślacie się, że gdyby miała Facebooka znacznie mocniej dosięgnęłaby ją krytyka. Jakich komentarzy mogłaby się spodziewać? „Wracaj do swojego kraju, ladacznico”, „Dostała nagrodę, bo jest kobietą. Absurd!”, „Nauka nie jest dla kobiet!”, „Jesteś przykładem, że edukacja szpeci kobiety!”.

 

Spot pokazuje, że ofiarą cyberprzemocy może stać się absolutnie każdy. Zobaczcie sami:

 

 

(kd)/onet,youtube/




Napłynęła kolejna DOBRA WIADOMOŚĆ z „Budzika dla dorosłych”. Teraz przed nią całe życie!

Z Kliniki „Budzik dla dorosłych” w Olsztynie napłynęła kolejna dobra wiadomość. Ze śpiączki wybudziła się 23-letnia Ola. Łącznie ze śpiączki olsztyńscy specjaliści wybudzili już 14 pacjentów.

 

Przed chorobą pochodząca z Łomży 23-latka studiowała na 3. roku architektury Politechniki w Białymstoku. W marcu tego roku trafiła na oddział Intensywnej Opieki Medycznej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Jak tłumaczy jej mama Iwona Niksa:

 

„Miała wysoką gorączkę, silne bóle głowy, bełkotliwą mowę, traciła przytomność. Lekarze zdiagnozowali w obrębie centralnego układu nerwowego zakażenie zjadliwą bakterią.”

 

Ola od 15 roku życia cierpi na chorobę Leśniowskiego-Crohna. Przewlekła choroba znacznie obniżyła jej odporność. Po trzymiesięcznym pobycie na oddziale intensywnej opieki, trafiła na inny oddział, a następnie we wrześniu do olsztyńskiej Kliniki „Budzik dla Dorosłych”. Intensywna, specjalistyczna rehabilitacja pozwoliła na wybudzenie Oli do tego stopnia, że od kilku dni zaczyna chodzić przy chodziku i wypowiada krótkie zdania.

 

Fizjoterapeutka Sylwia Śmiszek przyznaje, że „Ola najbardziej cieszy się, jak może chodzić i ćwiczyć. Im intensywniejsze ćwiczenia, tym bardziej Ola jest szczęśliwsza. Jest zła, gdy nie ćwiczy.”

 

Placówka zajmuje się terapią osób dorosłych w śpiączce, działa w Olsztynie od grudnia ubiegłego roku. Ma finansowanie z NFZ. Skupia się na kompleksowej opiece nad pacjentami oraz realizuje różne formy rehabilitacji: cyberoko, stymulacje magnetyczne, kąpiele membranowe, perełkowe, rehabilitacja logopedyczna.

 

Olsztyńscy specjaliści łącznie wybudzili do tej pory już 14 pacjentów. Są to chorzy, którzy odzyskali pełną świadomość dzięki intensywnej rehabilitacji oraz ci, którym wszczepiono stymulatory. Tylko wyczekiwać ich kolejnych sukcesów.

 

(kd)/rmf24/