Pisarka Manuela Gretkowska słynie z mocnych wypowiedzi. Tym razem zamieściła na Facebooku obszerny wpis, w którym nie oszczędziła pokracznych uczestników nowej edycji „Tańca z gwiazdami”. Mowa oczywiście o Jarosławie Krecie, Popku oraz Krzysztofie Gojdzie.

 

Szczerze oglądając tych panów, nie dziwi, że Gretkowska wylała z siebie trochę jadu, zapewne nie jeden widz myśli podobnie.

 

„Taniec z gwiazdami” i trzech polskich gwiazdorów. Pierwszy z nich – Popek, porżnięty kloc w zaślepkach. Serce, jak twierdzi, przemieszcza mu się między gardłem a dupą, więc nie może utrzymać rytmu, chociaż jest gwiazdą muzyki. Drugi gwiazdor: dr Gojdź, słynny poprawiacz urody. Za skorygowanymi twarzami pań reklamujących kosmetyki, stoi on – skalpel. Operowanie nim wymaga skupienia i taki jest wyraz twarzy doktora Gojdzia podczas występu. Maksymalne skupienie na sobie, nie tańcu. Trzeci gwiazdor – Kret podskakujący zawsze z wdziękiem przy mapie pogody. Ale w „Tańcu z gwiazdami” nie ma ochoty, więc nie tańczy. Wokół niego wije się tancerka, zasłaniając swoim boskim ciałem impotencję partnera, jak w pornosie. Kret, już po wszystkim ją komplementuje: „Moja lekarka, pielęgniarka” – skomentowała na profilu.

 

Ale to jeszcze nie koniec jej miażdżącego wywodu.

 

„Trzech gwiazdorów pokazało czym jest partnerstwo. Porażką. Jeśli on pozbawiony słuchu, wyczucia rytmu kloc chce prowadzić według własnych reguł, katastrofa gwarantowana. Co z tego, gwiazdorom i tak należą się oklaski. Wystarczy być w Polsce mężczyzną. Może dlatego tak trudno polskim dziewczynkom? Wiedzą, że czeka je taniec z głuchym na wszystko gwiazdorem ich życia? Nie taniec z facetem, ale wokół faceta” – podkreśliła.

 

Czy Gretkowska przesadziła? Oczywiście, że nie. Napisała jaka jest prawda i jaki jest show biznes. Tu nie chodzi o umiejętności, ale o pieniądze, nie liczy się porażka, można z siebie robić debila, ważne, by kasa spływała strumieniami.

 

źródło Facebook

 

 

 

Basia Kurdej-Szatan to prawdziwa szczęściara! Każda kobieta marzy o takim prezencie od ukochanego. To dopiero jest miłość!

basia kurdej szatan,rafal sztana,prezent,milosc,walentynki

Można mówić o tym, że Barbara Kurdej-Szatan to prawdziwa szczęściara. Zdradziła, jaki prezent dostała od swojego męża. Każda kobieta marzy o takim podarunku od ukochanego.

 

Basia i Rafał wyglądają na naprawdę fajna i kochającą się parę. Przy okazji wywiadu po otrzymaniu Złotej Telekamery 2018 Basia zdradziła jaki prezent dostała od swojego męża na urodziny i jednocześnie na Walentynki.

 

W tym momencie miliony kobiet może jej tylko pozazdrościć. Rafał nagrał dla niej specjalny utwór. Jak to określiła „przepiękną balladę”. Kiedy słuchała jej podczas nagrywania kolejnych filmików na Instagram otrzymywała tysiące wiadomości z pytaniem co to za utwór, gdzie można go posłuchać i kto go stworzył.

 

Teraz wszystko jasne, ta piosenka to dzieło męża Basi, Rafała. Jego premiera zaplanowana jest właśnie na dziś, w same Walentynki. Jego fragmentu można już posłuchać. Rafał udostępnił go na swoim instagramowym profilu. Premiera „Życie zmieniasz w sen” już dziś o godz. 10 na zakończenie programu „Pytanie na śniadanie”.

 

Mamy nieodparte wrażenie, że chwalenie się romantycznym prezentem od męża to także jego mała promocja przed premierą. Niemniej jednak wiele kobiet będzie Basi ogromnie zazdrościć.

 

https://www.instagram.com/p/BfI3zKSF9dR/?taken-by=rafalszatan_official

 

(kd)/instagram/




Usunęli posadzkę podczas planowanego remontu, a tam… Widok nie na żarty zaskoczył archeologów, odkryli masowe groby

rzeszow,posadzka,kosciol,jamy grobowe,groby,szczatki,kosci

Podczas planowanego remontu dokonano niespodziewanego odkrycia. Kiedy została usunięta posadzka znaleziono masowe groby. Ten widok nie na żarty zaskoczył archeologów.

 

Odkrycia dokonano już na początku prac remontowo-konserwatorskich. Ludzkie szczątki znajdowały się pod posadzką bazyliki Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Rzeszowie. Archeolodzy z Fundacji Rzeszowskiego Ośrodka Archeologicznego natrafili na pozostałości jam grobowych.

 

Zgodnie z oceną Dariusza Bobaka z fundacji mają one związek z dawnym cmentarzem, który znajdował się na terenie jeszcze przed budową kościoła. Według wstępnej oceny szczątki i jamy grobowe pochodzą prawdopodobnie sprzed XVII wieku. W czasie ich badania znaleziono także cenne zabytki, m.in. fragmenty ceramiki, gwoździe, monety oraz kości.

 

„Niezwykle ważne okazało się odsłonięcie dwóch krypt, w tym jednej nieznanej wcześniej. Większa, ulokowana po południowej stronie transeptu, składa się z kilku pomieszczeń. Pochowanych zostało w niej co najmniej pięć osób. Szczątki złożone były w trumnach w pozycji wyprostowanej, z rękami złożonymi do modlitwy.”

 

W drugiej, mniejszej krypcie, która znajduje się po przeciwnej stronie również znaleziono pozostałości trumien prawdopodobnie wypełnionych kośćmi. Ta krypta nie została jeszcze zbadana.

 

Odkrycia pod posadzką są niemałym zaskoczeniem, nie spodziewano się znaleźć jam grobowych starszych niż świątynia. Odnalezione jamy grobowe, szczątki oraz przedmioty zostaną poddane szczegółowej analizie.

 

Fundacja podzieliła się zdjęciami z rzeszowskiej bazyliki:

bazylika,rzeszow,groby,jamy grobowe,archeologia,szczatki

 

(kd)/rmf24,facebook/




TVN vs TVP! JAK MANIPULUJĄ MEDIA? Porównanie dwóch serwisów! JAK NIE DAĆ SIĘ OSZUKAĆ? SPRAWDŹ TO!

tvp,tvn,manipulacja,fakty,wiadomosci,media

Porównanie Faktów i Wiadomości – ten sam dzień, ten sam kraj i dwa sposoby przekazu informacji! Sprawdź, jakie sztuczki stosują dziennikarze TVN i TVP – ZOBACZ VIDEO!

 

 

Fot.: twitter/ TVP screen/ TVN screen




Niedługo rusza „Taniec z gwiazdami”. Paulina Sykut-Jeżyna jako prowadząca szykuje się więc do wielkiego powrotu w show. Prezenterka wygląda olśniewająco. Jest niezwykle chuda. Chodzą jednak słuchy, że stosuje drastyczne sposoby odchudzania.

 

Część jej kreacji jest już gotowa. Widzowie z pewnością nie mogą się doczekać, w czym tym razem pokaże się na wizji.

 

Jak zdradziła w rozmowie z Faktem przez kilka dni była na diecie oczyszczającej. Potrzebowała krótkiego detoksu. Zwiększyła także w swojej diecie ilość spożywanych warzyw i owoców. Sama stwierdziła, że to spore wyzwanie, ale tego właśnie potrzebowała.

 

Fakt powołuje się również na informacje od „osoby z kręgu” Pauliny, która twierdzi, że prezenterka przeszła na tak zwany leczniczy post. To podobno wymagało od niej sporych wyrzeczeń, dziennie zjada nie więcej niż 600 kalorii. Powróciła także do intensywnych treningów sportowych.

 

Jeśli wierzyć informacjom od „osoby z kręgu” prezenterki to jej wygląd jest efektem naprawdę drastycznej, wręcz morderczej metody. Z drugiej strony Paulina nawet podczas ciąży wyglądała zaskakująco szczupło. Przy tak intensywnym trybie życia i wytrwaniu w postanowieniach nie trudno o taką figurę.

 

Może warto się zastanowić nad podobnymi metodami odchudzającymi? 😉

paulina sykut jezyna,zdrowie,uroda,odchudzanie,figura,dieta

 

 

(kd)/fakt/

Te informacje Cię zaskoczą! Pizza ma wiele właściwości ZDROWOTNYCH. To zostało udowodnione NAUKOWO

pizza,zdrowie,nauka,wlasciwosci zdrowotne,miedzynarodowy dzien pizzy

Pizza to jedno z najpopularniejszych dań kuchni włoskiej. Ale nie tylko! To również ulubione danie Polaków. Okazuje się, że pizza ma wiele właściwości zdrowotnych.

 

Międzynarodowy Dzień Pizzy przypada 9 lutego. Warto więc pamiętać o tym daniu i uświadomić sobie, że ma wiele cennych właściwości. Autorami tej teorii są oczywiście Włosi. Te informacje cię zaskoczą!

 

Naukowcy z Instytutu Badań Farmaceutycznych w Mediolanie ustalili, że pizza może pozytywnie wpływać na nasze zdrowie. Mowa oczywiście o tej klasycznej, typowo włoskiej pizzy.

 

Według badań przeprowadzonych przez naukowców pizza zmniejsza ryzyko zachorowania na raka przełyku aż o 59%, raka jamy ustnej o 34 proc. i raka jelita grubego o 25 proc. Dodatkowo spowalnia również procesy starzenia oraz chroni przed miażdżycą. To dzięki likopenowi, który zawarty jest w pomidorach. Zioła, które są jej nieodłącznym elementem działają przeciwbakteryjnie, rozkurczowo i przeciwutleniająco.

 

Jeden kawałek pizzy to około 365 kalorii. Należy jednak pamiętać, że aby nie była zbyt tucząca warto dodawać do niej jedynie zdrowe składniki.

 

Wiadomo również, że najedzony człowiek, to szczęśliwy człowiek. I pamiętajcie, zdrowotne właściwości pizzy zostały stwierdzone naukowo! Tak więc SMACZNEGO i świętujcie do woli!

 

(kd)/rmf24/




Monika Olejnik to prawdziwa dama! Wypada zachowywać się w taki sposób? Jej zdjęcie wywołało burzliwą dyskusję

monika olejnik,dama,paczek,tlusty czwartek,dyskusja

Monika Olejnik uchodzi za prawdziwą damę. To zapalona biegaczka, słynąca ze swojej elegancji i całkiem niezłej figury. Jej zdjęcie wywołało burzliwą dyskusję. Wypada się zachowywać w taki sposób?

 

Nawet najbardziej fit gwiazdy w Tłusty Czwartek nie odmawiają sobie choć jednego pączka. Do tego grona należy również Monika Olejnik. Dziennikarka opublikowała zdjęcie, na którym je pączka. Nie byłoby w tym nic dziwnego, ale sposób w jaki to robi wywołał burzliwą dyskusję. Postanowiła zjeść go za pomocą… noża i widelca!

 

Jej fani zastanawiają się czy to kolejna prowokacja z jej strony czy może rzeczywiście woli go jeść właśnie w taki sposób. Są również tacy, którzy zawzięcie uważają, że takie jedzenie pączka po prostu się nie liczy.

 

„Bardzo mi przykro, ale zjedzenie pączka bez oblizywania się i obklejenia palców sie nie liczy. 😩”

 

„A paluchy lukrem ubabrać i potem oblizywać to nie łaska ? Nożem i widelcem to profanacja, żeby tak pohańbić pączka w tłusty czwartek !!! Nie spodziewałem się tego po Pani ;-)”

 

„Pani Moniko. I znowu udała się Pani prowokacja. Brawo. Nie przestaje mnie Pani zadziwiać.”

 

„Nawet jeżeli gdzieś na salonach tak się jada to i tak wygląda to bardzo ale to bardzo śmiesznie!”

 

„To my nauczyliśmy Francuzów jeść pączki nożem i widelcem!! :)”

 

Jedna z użytkowniczek w komentarzu wytłumaczyła nawet wszystkim jak być powinno:

„Z podręcznika savoir vivre:Zgodnie z zasadami savoir vivre, powinniśmy położyć pączka na małym talerzyku oraz jeść podobnie jak ciasta, np. jabłecznik. Pączka należy pokroić, używając widelczyka oraz nożyka, specjalnych sztućców do ciastek. Jedząc pączki nie powinno się oblizywać.
Pączki powinniśmy popijać czarną herbatą, w żadnym wypadku nie może to być kawa. Dlaczego? Ponieważ kawa w połączeniu ze słodyczami traci swój wyjątkowy smak.”

 

Trzeba jednak przyznać, że Monika Olejnik pokazała, że zjadła go jak na prawdziwą damę przystało 😉

 

monika olejnik,tlusty czwartek,dama,

 

(kd)/facebook/




Resort zdrowia ma listę pacjentów, którzy otrzymali nieprawidłowo przechowywane szczepionki. Znamy dokładną liczbę osób i placówek

szczepienie,pacjent,lekarz,afera,

Ministerstwo Zdrowia posiada listę pacjentów, którym zostały podane nieprawidłowo przechowywane szczepionki. Znane są dokładne dane na temat liczby osób i placówek.

 

W czwartek odbyło się specjalne posiedzenie Komisji Zdrowia. Posłowie zapoznali się z informacjami resortu zdrowia w sprawie nieprawidłowo przechowywanych szczepionek i podawania ich pacjentom.

 

Wiceszef resortu poinformował, że w wyniku przeprowadzonych kontroli wojewoda lubuski potwierdził, że w 70 podmiotach leczniczych doszło do przerwania zimnego łańcucha chłodniczego przechowywanych preparatów szczepionkowych. Do podania tych preparatów doszło w 10 placówkach w Lubuskiem.

 

Ministerstwo zdrowia ma listę pacjentów, którzy otrzymali nieprawidłowo przechowywane szczepionki. Według niej sprawa dotyczy 448 pacjentów. Jak zapewnił posłów wiceminister Marcin Czech – Szczepionki te są bezpieczne.

 

Po za województwem lubuskim do przerwania zimnego łańcucha dostaw doszło także w: woj. dolnośląskim – 4, woj. lubelskim – 1, woj. łódzkim – 10, woj. małopolski – 6, woj. mazowieckim – 2, woj. podlaskim – 4, woj. świętokrzyskim – 1, woj. zachodniopomorskim – 1. W pozostałych województwach nie doszło do takich sytuacji.

 

Główny Inspektor Sanitarny Marek Posobkiewicz poinformował, że zgodnie z wytycznymi lekarze nie mogą i nie powinni podawać szczepionek po przerwaniu łańcucha chłodniczego. Wcześniej muszą zasięgnąć informacji od organów i od firm, czy dana szczepionka na pewno nie straciła swoich właściwości i jest bezpieczna.

 

„W tym przypadku, wiemy, że taki krótki czas nie mógł wpłynąć na ich jakość i bezpieczeństwo, ale nie zmienia to faktu, że ci lekarze w ten sposób postąpić nie powinni.”

 

(kd)/rmf24/




Po dwunastu latach współpracy Beata Tyszkiewicz żegna się z „Tańcem z gwiazdami”. „Super Express” powołuje się na rozmowę z gwiazdą i zdradza nieznane dotąd informacje.

 

„Dama polskiego kina”, bo tak nazywana jest pani Tyszkiewicz, miała zdradzić podczas wywiadu między innymi szczegóły dotyczące zamieszania wokół tanecznego show, wysokość swojej emerytury, a nawet plany po opuszczeniu programu.

 

 

Beata Tyszkiewicz nie narzeka na swój los. Czy przejęła się opuszczeniem „Tańca z gwiazdami”? W żadnym wypadku! Utrzymuje, że teraz najważniejsze jest dla niej zdrowie. Nie narzeka również na swoje zarobki. Zdradziła, że ma emeryturę w wysokości 1,3 tys. zł.

 

„Emeryturę mam niską, ale mówiąc o tym, nie biadoliłam, bo ludzie mają niższe. Tylko że to po 60 latach pracy przeszło… Kiedyś nikt nam nie mówił o żadnych składkach, ubezpieczeniach (…) Grunt, że zdrowie jest stabilne. Więc sobie radzę, bo zawsze sobie radziłam.”

 

Na chwilę obecną ma co robić. Wyznała, że pisze książkę, a właściwie to dwie. Zazdrościmy optymizmu i życzymy zdrowia i dalszej radości z życia.

 

Aktorka skomentowała także swoje odejście z programu. Twierdzi, że to była wyłącznie jej decyzja. Zaznacza jednak, że jeśli będzie chciała wrócić, to wróci. Czy tylko będzie miała do czego? Podobno Polsat już szuka za nią zastępstwa do jury. „SE” podaje, że stacja jest gotowa przyjąć jurorkę z powrotem, jak tylko zmieni zdanie co do udziału w show.

 

(kd)/plejada,se/

Co za odkrycie! Wiemy dokąd prowadzi tajemniczy podziemny tunel w Warszawie. Robotnicy nie kryją zaskoczenia [VIDEO]

Tunel został odkryty przy okazji prac w zamkowych ogrodach. Domyślacie się do czego mógł służyć w przeszłości? Będziecie zaskoczeni.

 

Robotnicy pracujący przy odtworzeniu Ogrodu Dolnego na Zamku Królewskim w Warszawie natknęli się na niesamowite odkrycie. Pierwszy raz tunel został odkopany w październiku 2017 r. podczas budowy komór pompowni przy Arkadach. Na nagraniu widzimy, jak koparka odkrywa zasłoniętą kamieniami dziurę. Po udrożnieniu przez robotników przejścia okazuje się czym jest tajemnicze znalezisko.

 

To stary podziemny tunel datowany na XIX wiek. Tunel biegnie w kierunku Wisły. Jak czytamy na Facebooku w opisie do nagrania:

 

„Tunel mógł służyć jako ściek odprowadzający nieczystości z zamkowej kuchni. Teraz przeprowadziliśmy jego eksplorację, prawdopodobnie pierwszą od ponad 100 lat!”

 

Więcej szczegółów będzie znana po zakończeniu fazy badań. Już jednak zabytkowa konstrukcja wzbudza spore zainteresowanie.

 

Zobaczcie udostępnione nagranie:

Tajemnice Ogrodu Dolnego

Odkrycie! Podczas prowadzenia robót ziemnych związanych z odtwarzaniem Ogrodu Dolnego w październiku ubiegłego roku natknęliśmy się na stary podziemny tunel biegnący wzdłuż Ogrodu w stronę Wisły. Jego budowę wstępnie datujemy na wiek XIX i na chwilę obecną znamy jego przebieg na długości ok. 100 metrów. Tunel mógł służyć jako ściek odprowadzający nieczystości z zamkowej kuchni. Teraz przeprowadziliśmy jego eksplorację, prawdopodobnie pierwszą od ponad 100 lat!Krótkie nagranie pracy naszych archeologów publikujemy na gorąco, uprzedzając, że na ewentualne szczegółowe pytania będziemy mogli odpowiedzieć dopiero po zakończeniu fazy badań.

Posted by Zamek Królewski w Warszawie on Samstag, 20. Januar 2018

 

(kd)/wp,facebook/




Już nie tylko Beata Tyszkiewicz. Z ekipy „Tańca z gwiazdami” odchodzą kolejne osoby. Mają dla siebie zupełnie inne plany

Kolejna, 8. edycja „Tańca z gwiazdami” rozpocznie się w marcu. Już teraz jednak wiadomo, że skład ekipy programu ulegnie zmianie.

 

O odejściu Beaty Tyszkiewicz z show Polsatu pisaliśmy niedawno TUTAJ. Teraz okazuje się, że po latach pożegnamy się z kolejnymi osobami ze środowiska.

 

Tym razem chodzi o jedną z trenerek. Z programem pożegna się Hanna Żudziewicz. Tancerka przez lata uczyła uczestników tańca i ma na swoim koncie niemałe sukcesy. Jesienią 2016 roku wygrała nawet program, występując z Robertem Wabichem. Jej uczniami byli także między innymi Mateusz Banasiuk, Marcin Najman i Izu Ugonoh.

 

Co jest powodem odejścia tancerki z programu? Hanna ma nieco inne plany. Razem ze swoim tanecznym partnerem Jackiem Jeschke chcą skupić się na własnych treningach do przyszłych turniejów tanecznych.

 

Okazuje się więc, że z show odejdzie także kolejny tancerz. Jacek Jeschke o swojej rezygnacji z programu poinformował już jakiś czas temu. Jak zdradził w rozmowie z party.pl:

 

„Miałem kilka rozmów z produkcją czy panią reżyser na temat udziału w kolejnej edycji. Ta przerwa, która była, dała mi do myślenia, że «Taniec z gwiazdami» i Polsat są trochę innym światem, jeśli chodzi o moją karierę taneczną. W tej przerwie miałem czas, by pomyśleć, by wrócić do mojej kariery, do codziennych treningów, dlatego, że chcę przerwę, by zobaczyć, jak to będzie.”

 

Tancerz do tej pory partnerował w programie między innymi Annie Karczmarczyk (wygrali program), Ewie Błachnio czy Paulinie Chylewskiej.

 

Nie pozostaje nam nic innego jak życzyć tancerzom wielu sukcesów i połamania nóg 😉

 

https://www.instagram.com/p/BWvT5U-lUV_/?taken-by=jacekjeschke

 

(kd)/plejada/




Produkcja „Chłopaków do wzięcia” zdecydowała się na gest godny pochwały. Widzowie będą zachwyceni!

Smutna wiadomość z „Chłopaków do wzięcia” obiegła cały internet. Produkcja zdecydowała się jednak na gest godny pochwały.

 

Chodzi jednego z bohaterów programu. Śmierć Romana „Napoleona” Paszkowskiego zasmuciła niejednego fana „Chłopaków do wzięcia”. Bohater zasłynął z jednego powiedzenia „W mojej wsi na ośmiu kawalerów przypada zero dziewczyny”. Stał się gwiazdą i zyskał sympatię widzów.

 

Dlatego też produkcja programu poinformowała o swojej decyzji. Stworzą specjalny odcinek poświęcony pamięci Napoleona. Myślimy, że widzowie będą zachwyceni mogąc wspólnie powspominać mężczyznę.

 

Jak wyznał Jerzy Morawski, reżyser „Chłopaków do wzięcia”:

„Chcemy zrobić wspomnienie o nim. Nas wszystkich urzekała w „Napoleonie” bezgraniczna szczerość. Miał w sobie ludową mądrość i marzenia. Do niego się jechało i wiedziało się, że ma coś ważnego do powiedzenia. Jak dostał od nas pieniądze, to pojechał od razu kupić telefon, żeby mieć kontakt z nami i ewentualnymi dziewczynami.”

 

Nie pojawiły się jeszcze informacje kiedy miałby się ukazać wspomniany odcinek. Wiadomo jednak, że kolejna seria programu ruszy z początkiem kwietnia. Z niecierpliwością czekamy na efekty pracy ekipy programu.

 

Będziecie oglądać?

 

(kd)/wp/




Kolejna, 8. edycja „Tańca z gwiazdami” rozpocznie się w marcu. Już teraz jednak wiadomo, że skład ekipy programu ulegnie zmianie.

 

O odejściu Beaty Tyszkiewicz z show Polsatu pisaliśmy niedawno TUTAJ. Teraz okazuje się, że po latach pożegnamy się z kolejnymi osobami ze środowiska.

 

Tym razem chodzi o jedną z trenerek. Z programem pożegna się Hanna Żudziewicz. Tancerka przez lata uczyła uczestników tańca i ma na swoim koncie niemałe sukcesy. Jesienią 2016 roku wygrała nawet program, występując z Robertem Wabichem. Jej uczniami byli także między innymi Mateusz Banasiuk, Marcin Najman i Izu Ugonoh.

 

Co jest powodem odejścia tancerki z programu? Hanna ma nieco inne plany. Razem ze swoim tanecznym partnerem Jackiem Jeschke chcą skupić się na własnych treningach do przyszłych turniejów tanecznych.

 

Okazuje się więc, że z show odejdzie także kolejny tancerz. Jacek Jeschke o swojej rezygnacji z programu poinformował już jakiś czas temu. Jak zdradził w rozmowie z party.pl:

 

„Miałem kilka rozmów z produkcją czy panią reżyser na temat udziału w kolejnej edycji. Ta przerwa, która była, dała mi do myślenia, że «Taniec z gwiazdami» i Polsat są trochę innym światem, jeśli chodzi o moją karierę taneczną. W tej przerwie miałem czas, by pomyśleć, by wrócić do mojej kariery, do codziennych treningów, dlatego, że chcę przerwę, by zobaczyć, jak to będzie.”

 

Tancerz do tej pory partnerował w programie między innymi Annie Karczmarczyk (wygrali program), Ewie Błachnio czy Paulinie Chylewskiej.

 

Nie pozostaje nam nic innego jak życzyć tancerzom wielu sukcesów i połamania nóg 😉

 

https://www.instagram.com/p/BWvT5U-lUV_/?taken-by=jacekjeschke

 

(kd)/plejada/

Produkcja „Chłopaków do wzięcia” zdecydowała się na gest godny pochwały. Widzowie będą zachwyceni!

Smutna wiadomość z „Chłopaków do wzięcia” obiegła cały internet. Produkcja zdecydowała się jednak na gest godny pochwały.

 

Chodzi jednego z bohaterów programu. Śmierć Romana „Napoleona” Paszkowskiego zasmuciła niejednego fana „Chłopaków do wzięcia”. Bohater zasłynął z jednego powiedzenia „W mojej wsi na ośmiu kawalerów przypada zero dziewczyny”. Stał się gwiazdą i zyskał sympatię widzów.

 

Dlatego też produkcja programu poinformowała o swojej decyzji. Stworzą specjalny odcinek poświęcony pamięci Napoleona. Myślimy, że widzowie będą zachwyceni mogąc wspólnie powspominać mężczyznę.

 

Jak wyznał Jerzy Morawski, reżyser „Chłopaków do wzięcia”:

„Chcemy zrobić wspomnienie o nim. Nas wszystkich urzekała w „Napoleonie” bezgraniczna szczerość. Miał w sobie ludową mądrość i marzenia. Do niego się jechało i wiedziało się, że ma coś ważnego do powiedzenia. Jak dostał od nas pieniądze, to pojechał od razu kupić telefon, żeby mieć kontakt z nami i ewentualnymi dziewczynami.”

 

Nie pojawiły się jeszcze informacje kiedy miałby się ukazać wspomniany odcinek. Wiadomo jednak, że kolejna seria programu ruszy z początkiem kwietnia. Z niecierpliwością czekamy na efekty pracy ekipy programu.

 

Będziecie oglądać?

 

(kd)/wp/




Tak dobrze jeszcze nie było! Kurski powinien im być wdzięczny, widzowie mieli absolutną rację

Decyzja o przeniesieniu emisji teleturnieju „Jeden z dziesięciu” z TVP2 do TVP1 była sporym zaskoczeniem. Zgodnie z komunikatem TVP zmiana zaszła w związku z licznymi prośbami widzów.

 

Jak dowiedzieliśmy się w niedzielę nadawca przychylił się do próśb fanów nowego serialu TVP „Korony królów”, którzy chcieli, aby teleturniej był emitowany bezpośrednio po serialu. Jak wynika z danych posłuchanie widzów się opłaciła.

 

Jak poinformował serwis Wirtualnemedia po zmianie widownia programu wzrosła prawie o 1 mln osób. Według informacji średnia widownia pierwszego odcinka emitowanego w TVP1 wyniosła 2,89 mln osób. Zaś program emitowany wcześniej na antenie TVP2 gromadził średnio 2 mln osób. Jak informuje Telewizja Polska to najwyższa widownia od 26 lutego 2009 r.

 

Też uważacie, że teraz Jacek Kurski, prezes TVP, powinien być dozgonnie wdzięczny widzom? Okazuje się, że mieli absolutną rację rzekomo żądając przeniesienia programu do TVP1.

 

Swoją drogą przypominamy: „Jeden z dziesięciu” od 15 styczni emitowany jest na antenie TVP 1 o godz. 18:55.

 

(kd)/wirtualnemedia/




Znamy już skład kadry na Mistrzostwa Świata! Jego wpis mówi wszystko. Takiej reakcji Macieja Kota mogliśmy się spodziewać! [FOTO]

Decyzja już zapadła. Maciej kot nie znalazł się w kadrze reprezentacji Polski na MŚ w lotach narciarskich Oberstdorf 2018. Jaka była jego reakcja?

 

Trenera Stefan Horngacher mógł zgłosić do kwalifikacji czterech skoczków. Zgodnie z jego decyzją będą to Kamil Stoch, Stefan Hula, Dawid Kubacki i Piotr Żyła. Niestety w tym gronie zabrakło Macieja Kota. Decyzja została podjęta po czwartkowym treningu, w którym Maciek spisał się najgorzej z Polaków.

 

Brak miejsca w kadrze przyjął jednak z pokorą. Właśnie takiej reakcji chcielibyśmy się spodziewać po prawdziwym sportowcu. Maciej umieścił na Instagramie wymowne zdjęcie i opis:

 

„Czasami trzeba zaakceptować inną rolę, aby dalej walczyć 👍🏻 #oberstdorf #loty #przedskoczek #trzebawalczyc #kocurognia”

 

Mimo wszystko zobaczymy skoczka na skoczni w Oberstdorfie, jednak w roli przedskoczka. Przypominamy, że jest o co walczyć. W tym sezonie odbędą się igrzyska olimpijskie w Pjongczang, walka o miejsce w składzie może być zacięta.

 

Przyznajcie sami, reakcja na decyzję i pokora Maćka są godne naśladowania.

https://www.instagram.com/p/BeGQuc-AjjZ/?taken-by=maciejkot

 

(kd)/instagram/




Skład jury w najnowszej edycji „Tańca z gwiazdami” ulegnie zmianie. Z programu na dobre zniknie jeden z jurorów.

 

W wiosennej edycji show nie zobaczymy już Beaty Tyszkiewicz. Aktorka jest związana z programem od 2005 roku. Z wyjątkiem jednej edycji wystąpiła we wszystkich. Nie da się ukryć, że to jedna z najbardziej lubianych postaci programu. Widzowie cenią ją za jej subtelność, grację, oryginalne komentarze, klasę i przede wszystkim urok osobisty.

 

Co wpłynęło na jej decyzję? Jak zdradziła w rozmowie z „Faktem”:

„Zdecydowałam się wziąć odpoczynek od „Tańca z gwiazdami”. To bardzo wymagający program. Bo to nie tylko dwie godziny na wizji, ale też próby i inne długie nagrania. Na pewno będę tęsknić, to z resztą będzie chyba tęsknota obopólna.”

 

Chodzi przede wszystkim o względy zdrowotne. Aktorka w czerwcu 2017 roku przeszła zawal. Widocznie już teraz udział w „Tańcu z gwiazdami” to dla niej zbyt wielkie wyzwanie. Program już z pewnością nie będzie taki sam.

 

Jesteśmy jednak przekonani, że pani Beata nieraz pojawi się w programie, nawet jeśli nie na stałe, to przynajmniej gościnnie. Nie da o sobie tak szybko zapomnieć. Widzowie z pewnością zrozumieją jej decyzję. Mało tego, poprą ją w 100-procentach. Czego nie robi się dla własnego zdrowia.

 

Niemniej jednak będziemy tęsknić!

 

(kd)/onet/

To ogromny sukces! Z fundacji Ewy Błaszczak docierają dobre informacje: Kolejny pacjent Budzika się obudził [FOTO]

To niewątpliwie wielki sukces. Kolejny pacjent Kliniki „Budzik” wybudził się ze śpiączki. „Mamy dobrą wiadomość!” – napisali w komunikacie pracownicy Kliniki.

 

Czteroletni Antoś jest w klinice od 23 sierpnia 2017 roku. Trafił do niej po potrąceniu przez samochód w swojej rodzinnej miejscowości. Chłopiec przez ostatnie pół roku był w śpiączce.

 

Z „Budzika” na szczęście docierają kolejne dobre informacje. Fundacja Ewy Błaszczyk „Akogo?” pochwaliła się, że dzięki rehabilitacji neurologicznej udało się „obudzić” czternastego pacjenta Kliniki „Budzik”.

 

Antoś wybudził się ze śpiączki 16 stycznia. Jak czytamy w informacji od szpitala:

„Miło nam poinformować, że chłopiec 16 stycznia bieżącego roku, decyzją zespołu terapeutycznego został uznany za wybudzonego ze śpiączki i wkrótce z mamą Karoliną opuści klinikę.”

 

To cudowna wiadomość! Życzymy chłopcu dużo zdrówka 🙂

 

(kd)/budzik,facebook/




Pogodynce przez całe 9 miesięcy udało się ukrywać ciążę. Teraz zaskoczyła wszystkich swoim publicznym wyznaniem

Niewiele osób wiedziało o tym, że jedna z najbardziej rozpoznawalnych pogodynek jest w ciąży. Omenaa Mensah zdradziła swój sekret podczas rozmowy w programie śniadaniowym.

 

Swoim wyznaniem zaskoczyła niemal wszystkich. Przez całe 9 miesięcy udało jej się nie zdradzić tajemnicy o ciąży i utrzymać ją przed wszystkimi mediami.

 

Omenaa Mensah pojawiła się w „Dzień dobry TVN” by opowiedzieć o swoich planach zawodowych. Nie zabrakło oczywiście pytań o życie prywatne. Co prawda krążyły już wcześniej plotki o rzekomej ciąży pogodynki, nikt jednak nie znalazł ich potwierdzenia.

 

Aż do dzisiaj. Teraz dopiero zacznie się burza informacji na jej temat. Omenaa potwierdziła, że niedawno po raz drugi została mamą. Jak udało jej się tak długo utrzymać to w tajemnicy?

 

„Okazuje się, że można w Polsce zostać szczęśliwie mamą. Tak żeby to utrzymać w swojej, rodzinnej tajemnicy i cieszyć się tym szczęściem w swoim domu. Oczywiście jak się tego chce.”

 

Nie chciała robić sensacji. Starała się nie prowokować plotek zdjęciami, pilnowała także co publikuje w mediach społecznościowych i nieco wycofała się z życia publicznego. Jak widać, to jej się opłaciło.

 

„Jeśli nie chcesz ze swojego życia prywatnego robić publicznej szopki i szanujesz ten wspaniały czas, jest to twoje marzenie, które w końcu się spełnia, to chcesz mieć to wszystko dla siebie. Bez fotoreporterów biegających za tobą. Postanowiłam, że nie będę na tym zarabiać ani afiszować się ze swoim życiem prywatnym. To jest wyjątkowy czas.”

 

Swoje pierwsze dziecko urodziła w wieku 22 lat. Vanessa, córka z pierwszego małżeństwa ma już 16 lat. A co z drugim dzieckiem? Możemy się domyślać, że tym razem Omenaa urodziła chłopca. Kilka lat temu wróżka przepowiedziała jej, że urodzi syna. Na podsumowanie pogodynka przyznała tylko, że „marzenia się spełniają”.

 

Nie pozostaje nam nic innego, jak złożyć gratulacje, a także życzyć Omenie i dziecku dużo zdrowia 🙂

 

(kd)/ddtvn,wp/




Nadciąga orkan Friederike! Kolejny ARMAGEDON pogodowy? Czego możemy się spodziewać?

Friederike to orkan, który narobił niezłego zamieszania w Wielkiej Brytanii, krajach Beneluksu i w Niemczech. Teraz zmierza w naszym kierunku.

 

Czy czeka nas kolejny armagedon pogodowy? Ostrzeżenia drugiego i trzeciego stopnia wydano już dla rejonów górskich Małopolski, wielkopolski i Lubelskiego. Ostrzeżenia pierwszego stopnia otrzymały natomiast Opolszczyzna, Śląsk, Małopolska i Świętokrzyskie.

 

Synoptycy ostrzegają nawet przed przerwami w dostawach prądu, możliwe są także zerwane dachy.

 

Do Polski orkan Friederike ma dotrzeć późnym popołudniem. Według zapowiedzi wiatr powieje z prędkością nawet do 100 km/h. Mogą mu towarzyszyć również intensywne opady śniegu.

 

Czy są jakieś dobre wiadomości? Zawsze są! Mamy połowę stycznia i w końcu poczujemy i przeżyjemy prawdziwą zimę. Jak na tradycyjną, zimową Polskę przystało – będzie śnieg, mróz, wiatr i zawieje. Na ferie zimowe idealnie 😉

 

(kd)/rmf24/