Archiwalne zdjęcia zawsze wzbudzają najwięcej zainteresowanie. Tak jest i tym razem. Beata Tadla opublikowała zdjęcie sprzed 23 lat między innymi z Beata Kozidrak.

 

To zdjęcie z czasów, kiedy dziennikarka pracowała w Radiu Legnica. To właśnie wtedy zaczęła się jej kariera. Minęło sporo czasu.

 

„Uwielbiam grzebać w starych albumach. To zdjęcie z Beatą Kozidrak ma 23 lata. Stare dzieje w Radiu Legnica. I ja też stara…” – napisała na Instagramie.

 

Nie tylko dziennikarka przykuwa uwagę. Fani zauważyli również Beatę Kozidrak. „Jaka stylóweczka. Pani Beatka też w modnym dresie, miałam kiedyś taki”.

 

Trzeba przyznać, że nie tylko moda zmieniła się przez te 23 lata, ale także bohaterki zdjęcia. Na plus? Sami oceńcie:

 

 

Ku zaskoczeniu dziennikarka opublikowała kolejne zdjęcie. „Odkurzania albumów ciąg dalszy. Tym razem O.N.A. w Radiu Legnica. 23 lata temu…”. Czy my tam widzimy Agnieszkę Chylińską?

 

Takie zdjęcia sprzed lat są najlepsze!

 

(kd)/instagram/

Kolejne jezioro z tajemnicami. Władze zastanawiają się co zrobić z sensacyjnym znaleziskiem. ZNAMY szczegóły!

O odnalezieniu maszyny na dnie jednego z jezior w okolicach Szczecina naukowcy pracujący w ramach akcji Jezioro Tajemnic poinformowali tydzień temu. Teraz pojawiły się dokładniejsze ustalenia i szczegóły dotyczące znaleziska.

 

Nurkowie potwierdzają, że odnaleziona przez nich maszyna to wrak rosyjskiego samolotu bojowego MIG-15. Długo starali się utrzymać jego lokalizację w tajemnicy. W końcu wyszło na jaw, że znalezisko znajduje się na dnie jeziora Miedwie pod Stargardem.

 

Jak potwierdziła na konferencji prasowej starosta powiatu stargardzkiego, Iwona Wiśniewska:

„19 stycznia zmienił oblicze powiatu stargardzkiego, bo dostałam informację od starosty drawskiego, że w głębinach Miedwia natrafiono na wrak samolotu MiG-15. Życie nabrało zupełnie innej dynamiki.”

 

Zatonął w 1952 roku i prawdopodobnie już nie zostanie wydobyty. Zdaniem specjalistów powinien zostać na dnie. Według poszukiwaczy maszyna pełniła funkcje szkoleniowo-treningową. Pilotem maszyny miał być dowódca 239-ej Baranowickiej Dywizji Lotnictwa Myśliwskiego, pułkownik Bałakin. W dniu wypadku pułkownik egzaminował innego pilota. Przebieg wydarzeń odtwarza st. chorąży Jarosław Tomczak, który dziś jest na emeryturze:

 

„Wykonując jedną z figur wyższego pilotażu, MiG-15 UTI wpadł w płaski korkociąg, z którego dla tego typu maszyny praktycznie nie było możliwości wyjścia. Obydwaj piloci katapultowali się, mniej więcej po środku jeziora.”

 

Młodszy pilot nie przeżył, a jego grób znajduje się na cmentarzu w Chojnie. Według daty na nagrobku do katastrofy doszło 4 lipca 1952 roku. Od tamtej pory samolot znajduje się na dnie jeziora.

 

Teraz władze powiatu stargardzkiego zastanawiają się co zrobić z sensacyjnym znaleziskiem. Są dwie opcje – wydobycie wraku i zabezpieczenie go lub pozostawienie go na dnie jako atrakcję dla nurków. Osobną kwestię stanowi silnik maszyny. Odkrywcy chcieliby go wydobyć – możliwe, że to jeden z pierwszych odrzutowych silników, jaki powstał po wojnie.

 

Na razie nie wiadomo co stanie się z odkrytym z wrakiem na dnie Miedwia. Władze zapewniają, że przede wszystkim chcą zabezpieczyć znalezisko i zrobić z niego atrakcję turystyczną.

 

Zobaczcie materiał z odnalezienia MIG-15 na dnie jeziora:

 

(kd)/onet,facebook,youtube/




To NAJDROŻSZY program emitowany przez TVN. Ale im się powodzi! JEDEN ODCINEK kosztuje FORTUNĘ – KULISY programu Majdanów

Według licznych zapowiedzi nowe show z udziałem Małgorzaty Rozenek-Majdan i Radosława Majdana będzie prawdziwym hitem. Nic dziwnego skoro jeden odcinek kosztuje fortunę.

 

Wstępne kulisy programu mogliśmy oglądać przede wszystkim za sprawą Małgosi i jej licznych relacji na Facebooku czy Instagramie. Podobno to drugi najdroższy program w historii stacji TVN. Nie dziwi nas to zważając na jego tematykę.

 

Program został specjalnie wymyślony dla Małgosi i Radka. Cały sezon będzie miał 10 odcinków, w ramach których podróżują po całym świecie i wykonują różne ekstremalne zadania. Odwiedzili między innymi Las Vegas (USA), Keflavik (Islandia), Bangkok (Tajlandia), Baku (Azerbejdżan), San Luis Obispo (USA), Phnom Penh (Kambodża) i Los Angeles (USA).

 

Jak wytłumaczył w rozmowie z serwisem Witrualnemedia.pl Edward Miszczak, dyrektor programowy Grupy TVN:

 

„Nowe reality-show z udziałem Rozenek i Majdana to będzie prawdziwy hit. Budżet porównywalny jak w „Azja Express”, teraz ten format musi się skonfrontować z rynkiem. Budżet programu był duży. Każdy odcinek dzieje się w innej części świata. Nawet jak chcielibyśmy oszczędzać to nie da się.”

 

Nieoficjalnie mówił się, że program „Azja Express” kosztował stację 10 mln złotych. Skoro więc budżet obu programów jest podobny, to jeden odcinek nowego reality show kosztuje około 1 mln zł.

 

„Iron Majdan” trafi na antenę TVN 5 marca i będzie emitowany o godz. 22:30. Czekacie na premierę? My jesteśmy bardzo ciekawi jak para poradzi sobie w obliczu ekstremalnych wyzwań.

 

(kd)/wirtualnemedia/




On również pomógł Elisabeth Revol. Polski lekarz miał bardzo ważny lek

Okazuje się, że pomoc ze strony Polaków dla Elisabeth Revol nie skończyła się na akcji ratunkowej. Oprócz czwórki członków polskiej wyprawy na K2 z pomocą pospieszył ktoś jeszcze.

 

Odpowiednie leki na odmrożenia dostała dzięki koordynującemu akcję ratunkową doktorowi Robertowi Szymczakowi. Revol otrzymała prostaglandynę – skuteczny lek, który ma szansę w jakimś stopniu uratować jej odmrożone kończyny. Według informacji kobieta ma odmrożenia trzeciego i czwartego stopnia. W najgorszym stanie znajduje się jej lewa stopa.

 

To dzięki pomocy lekarza, Roberta Szymczaka, otrzymała niezbędne środki. Podczas jej pobytu w Pakistanie w celu leczenia polscy himalaiści ze sztabu medycznego Zimowej Narodowej wyprawy na K2 oddali część swoich leków, które były na ich wyposażeniu. Takie środku nie były dostępne Islambadzie.

 

„Zainspirowany skutecznymi przypadkami leczenia odmrożeń prostaglandyną, zabezpieczyłem ten środek w apteczce polskiej wyprawy na K2. Dzięki temu, że mieliśmy ją u siebie, to Elisabeth ją w ogóle dostała” – przyznał w rozmowie z serwisem sport.pl Robert Szymczak.

 

Revol już opuściła Pakistan i podejmuje leczenie we Francji. Sama jest pełna optymizmu i cieszy się, że udało jej się ujść z życiem. Zapowiedziała nawet, że nie zamierza odpuścić w przyszłości wypraw, na dobre zrezygnuje jednak z Nanga Parbat.

 

(kd)/onet,sport.pl/




Prezydent Andrzej Duda razem z polskimi przedstawicielami przebywa w Davos, gdzie odbywa się Światowe Forum Ekonomiczne. Nie wszystko jednak ma charakter oficjalny.

 

Osobisty fotograf prezydenta, Jakub Szymczuk, opublikował niesamowite jak twierdzi zdjęcie Andrzeja Dudy. Fotografia należy do tych mniej oficjalnych.

 

„Dzisiaj był intensywny i udany dzień  Na zakończenie piękny zachód słońca w Davos. Dla mnie podwójnie udany bo zakończony dobrym zdjęciem.” – napisał fotograf na Facebooku.

 

Dzisiaj był intensywny i udany dzień 🙂 Na zakończenie piękny zachód słońca w Davos. Dla mnie podwójnie udany bo zakończony dobrym zdjęciem.

Posted by Jakub Szymczuk – Siła Obrazu on Mittwoch, 24. Januar 2018

 

Jaki on romantyczny, zapatrzony, zamyślony. Rzeczywiście, ujęcie prezydenckiemu fotografowi się udało, z resztą jak wiele innych zdjęć, które możemy pooglądać na jego profilu.

 

Internauci już mają pomysł na wykorzystanie prezydenckiego zdjęcia. W komentarzach możemy znaleźć opinie, że zdjęcie idealnie nadaje się do stworzenia kolejnych memów z prezydentem Dudą w roli głównej.

 

Prezydent we wtorek popołudniu przyleciał do Szwajcarii. Wziął udział między innymi w spotkaniu poświęconym problemom infrastruktury i rozwoju miast oraz w nieformalnym spotkaniu liderów światowej gospodarki dotyczącym Bliskiego Wschodu. Jego powrót planowany jest na piątkowy wieczór.

 

Co roku pod koniec stycznia do szwajcarskiego kurortu zjeżdżają światowi przywódcy polityczni, prezesi największych firm i organizacji pozarządowych oraz intelektualiści. To nie tylko konferencja naukowa, ale także doskonała okazja do nieformalnych rozmów światowych liderów politycznych i biznesowych.

 

(kd)/radiozet,facebook/

To najmłodsza pacjentka, na której przeprowadzono taki zabieg. Lekarze robili wszystko co w ich mocy, żeby nastolatka mogła żyć normalnie

To najmłodsza do tej pory pacjentka w Polsce, na której został wykonany tego typu zabieg. Według najnowszych doniesień dziewczynka czuje się dobrze. Lekarze z całą pewnością stwierdzają, że przed nią całe życie.

 

Zabieg został przeprowadzony w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie Prokocimiu. Pacjentce wszczepiono podskórny kardiowerter-defibrylator. Urządzenie to potrafi rozpoznać groźną dla życia arytmię i przywrócić prawidłowy rytm serca. Zapobiegnie więc kolejnemu zatrzymaniu akcji serca dziewczynki.

 

Podskórne wszczepienie urządzenia to nowa metoda. Standardowo jego elektrody wszczepia się do serca przez naczynia krwionośne. Po pewnym czasie te mogą jednak ulec uszkodzeniu, a wokół nich może dojść do rozwoju stanu zapalnego i zakażenia.

 

Nowa metoda jest o wiele bezpieczniejsza. Polega na wprowadzeniu elektrod i kardiowertera pod skórę (mięsień). Zabieg trwał dwie godziny, wykonano go w nowoczesnej pracowni hemodynamicznej. Elektrody zostały wprowadzone przez niewielkie nacięcie z boku klatki piersiowej. Urządzenie działa około 6 lat. Po tym czasie będzie trzeba wszczepić nowe.

 

Dziewczynka cierpiała na napadowe skurcze i bóle mięśni łydek. Rutynowe badanie EKG wykazało u niej arytmię serca. Doszło u niej także do zatrzymania krążenia.

 

„13-latka ma przed sobą całe życie. Szukaliśmy więc rozwiązania, które będzie najbezpieczniejsze i zmniejszy ryzyko kolejnych interwencji. Stąd pomysł, aby zaprosić do współpracy prof. Marka Jastrzębskiego, który mógł wykonać zabieg implantacji kardiowertera podskórnego” – tłumaczy dr Maciej Pitak, kardiolog z USDK.

 

(kd)/rmf24/




Julia Wieniawa jest dumna ze swojej przyszłej teściowej! Co zrobiła Małgorzata Ostrowska-Królikowska? To ogromny krok w przód! [FOTO]

Gołym okiem widać, że Julia Wieniawa, dziewczyna Antka Królikowskiego, ma całkiem niezłe relacje ze swoją przyszłą teściową. Okazuje się nawet, że młoda aktorka jest niezwykle dumna z Małgorzaty Ostrowskiej-Królikowskiej.

 

Związek Julki i Antka to jeden z najgorętszych i najbardziej śledzonych związków polskiego show-biznesu. Niedawno Julka opublikowała zdjęcie ze swoją przyszłą teściową. Obie pozują na tle obrazów Witkacego. Tym samym ogłosiła dobrą wiadomość dla fanów.

 

Małgorzata Ostrowska-Królikowska, najbardziej znana z roli Grażynki z „Klanu”, zrobiła ogromny krok w przód. Aktorka założyła konto na Instagramie. Mało tego, deklaruje, że zostanie w serwisie na dłużej. Jej fani są zachwyceni i bardzo ciepło przywitali ją w serwisie. Póki co dotrzymuje słowa, na jej profilu pojawiły się już pierwsze dwa zdjęcia.

 

(kd)/instagram/




Lewandowscy zalewają nas kolejnymi zdjęciami. Teraz już nie mamy wątpliwości co jest dla nich naprawdę ważne! [FOTO]

Zarówno Ania, jak i Robert dosłownie zalewają nas coraz nowszymi zdjęciami nie tylko z pracy, ale także z życia prywatnego.

 

Jedno z najnowszych zdjęć udostępnione przez Anię naprawdę rozczula. Jest na nim cała rodzina – Ania, Robert i oczywiście Klara. Teraz już nie mamy wątpliwości, co jest dla nich naprawdę ważne. Jakby ktoś miał jednak wątpliwości, odsyłamy go do opisu pod fotografią:

 

„Rodzina—> słowo, które zawiera w sobie wszystko! Miłość , przyjaźń , szacunek, poczucie bezpieczeństwa… 🙏🏻💪🏻❤️”

 

Nie da się ukryć, że to zdjęcie różni się od wielu pozostałych ich zdjęć. Wszyscy są na nim niezwykle naturalni, a samo zdjęcie na pierwszy rzut oka nawet nie przeszło obróbki graficznej. Miłość aż od nich bije na kilometr.

 

Emocje również udzieliły się ich fanom. Dosłownie zasłodzili ich pozytywnymi komentarzami:

 

„Pięknie 😍😍😍😍 Najwspanialsze chwile 😍😍😍😍”, „Omg ale to jest słodziutkie jak wasza cała rodzinka”, „Najpiękniejsze zdjęcie jakie u Was zobaczyłam – prawdziwe bez retuszu☺ kocham was za normalność”, „Ale cudnie wyglądacie! Bije od Was szczęście! ❤❤❤”

 

Tylko popatrzcie – sama słodycz 😉

https://www.instagram.com/p/BeObTQ1FRyA/?taken-by=annalewandowskahpba

 

(kd)/instagram/




Okazuje się, że spotkanie ZAKSY Kędzierzyn-Koźle z Lube Cucine Civitanova miało swoją cichą bohaterkę. Została nią jedna z dziewczyn od podawania piłek.

 

Jej poświęcenie być może uchroniło któregoś z zawodników przed poważną kontuzją. Ta bohaterka to pochodząca z Opola Ola Serafin. Zrobiło się o niej głośno za sprawą kanadyjskiego trenera akademickiego Bena Josephsona.

 

Do zdarzenia doszło około dwóch tygodni temu, konkretniej mówiąc podczas meczu, w drugim secie przy stanie 8:9. W takcie akcji w okolice linii bocznej wytoczyła się druga piłka. Tylko dzięki szybkiej reakcji Oli nie wpadła ona na boisko.

 

 

Nawet na oficjalnym koncie ZAKSY na Twitterze pojawiły się dla niej podziękowania:

 

„Ola swoim poświęceniem uratowała mecz, a może nawet zdrowie jednego z naszych zawodników podczas KMŚ. Dziękujemy”

 

Nastolatka została dodatkowo doceniona przez ambasadora imprezy, Krzysztofa Ignaczaka. Dostała w nagrodę koszulki swoich ulubionych klubów – ZAKSY i Lube, a także piłkę z podpisem swojego idola, libero Cucine, Jenii Grebennikova.

 

(kd)/radiozet,twitter,instagram/

Kołakowska pozazdrościła Karolakowi rozgłosu i przemiany? Sama postanowiła się zmienić! Po czarnych włosach Violi nie ma już śladu [FOTO]

Była partnerka Tomasza Karolaka postawiła na diametralną zmianę. Czyżby zazdrościła Karolakowi i chciała na siebie zwrócić trochę więcej uwagi?

 

Powody zna tylko Viola, Po kruczoczarnych włosach nie ma już śladu. Swoją metamorfozę zrelacjonowała na Instagramie. Teraz Kołakowska została… blondynką. Trzeba przyznać, że akurat ta zmiana wyszła jej na plus. Jasne włosy odjęły jej nieco lat, rozświetliły twarz, a nieco skrócona fryzura nadała jej bardziej kobiecego wyglądu.

 

Jak Wam się podoba w takim wydaniu?

 

(kd)/instagram/




W akcję zaangażowało się tysiące ludzi! Polak zgubił w barze całą swoją wypłatę – na kopercie miał napisane tylko jedno słowo [FOTO]

Jedna koperta, jeden pechowiec, tysiące zaangażowanych osób. Mężczyzna zgubił swoją wypłatę jeszcze przed Bożym Narodzeniem w jednym z londyńskich pubów.

 

21 grudnia w pubie w zachodnim Londynie mężczyźnie upadła na podłogę koperta. Napisane było na niej jedynie imię – Mariusz, a w środku znajdowało się 600 funtów. Apel o pomoc w znalezieniu mężczyzny pojawił się na Twitterze i Facebooku. W akcję włączyło się tysiące osób.

 

So last night in the Alex we found a pay packet. Here it is, and I've covered up the name on the top. It's obviously…

Publié par Alexandra Wimbledon sur vendredi 22 décembre 2017

 

Wpisy zostały podane dalej tysiące razy. Właścicielem koperty okazał się być pracujący na budowie Polak. Jak relacjonuje właściciel pubu Mick Dore:

 

„On po prostu wszedł do pubu i powiedział: „Jestem Mariusz. Myślę, że masz moje pieniądze (…) Był załamany, miał łzy w oczach. Powiedział, że to jego syn znalazł na portalu społecznościowym apel i spytał go wprost, czy to aby nie o nim jest mowa.”

 

Okazało się, że mężczyzna zgłosił się do baru dopiero teraz, ponieważ na święta wrócił do domu. Aby mieć pewność właściciel pubu sprawdził na monitoringu czy oddaje pieniądze właściwej osobie.

 

Mariusz z kolei zostawił 50 funtów napiwku dla kelnera, który znalazł kopertę i oddał szefowi.

 

After 1.5 million Facebook views, Twitter activity well over 3 million interactions, messages from Australia, New…

Publié par Alexandra Wimbledon sur mercredi 27 décembre 2017

 

(kd)/rmf24,facebook,twitter/




„W takiej roli jeszcze mnie nie widzieliście!” Robert ma ogromny dystans do siebie. Piłkarz dał kolejny popis swoich umiejętności [VIDEO]

Robert kolejny raz dał popis swoich umiejętności i pokazał ogromny dystans do samego siebie. Tym razem wziął udział w kolejnej akcji marketingowej i wcielił się w rolę… blogera.

 

W ramach współpracy z Huawei w reklamach telefonu wcielił się w rolę blogera technologicznego. Jedną z nich opublikował na Facebooku jeszcze przed świętami.

 

Wszystko utrzymane jest w dość humorystycznej formie. Specjalnie do nagrania ubrał świąteczny sweter i, jak na blogera przystało, nieco hipsterskie okulary. Na nagraniu zrobił tak zwany unboxing telefonu, który otrzymał w prezencie.

 

Pod nagraniem napisał:

 

„You have not seen me in this role yet! 😁” (Takiego mnie jeszcze nie widzieliście)

 

Filmik obejrzało już ponad 1,2 mln użytkowników. Jak zapowiada portal Wirtualnemedia to nie jedyna akcja Roberta i Huawei. Pojawią się również kolejne materiały w mediach społecznościowych napastnika i firmy.

 

Jak zapowiedziała Dorota Haller, dyrektor ds. marketingu, komunikacji i digitalu w polskim oddziale Huawei:

 

„Niezmiernie cieszy nas skuteczność wizerunkowa i biznesowa współpracy z Robertem Lewandowskim. Tym razem nasz ambasador pojawi się w zupełniej nowej roli – eksperta od elektroniki użytkowej. Sposób, w jaki Robert zrecenzuje nasz smartfon, z pewnością pozostanie w pamięci.”

 

Musicie to zobaczyć! Jak podoba Wam się Robert w nowej roli?

Xmas Unboxing

You have not seen me in this role yet! 😁Welcome to my first Xmas Unboxing! Wesołych Świąt & Merry Christmas 🎁 🎄

Posted by Robert Lewandowski on Samstag, 23. Dezember 2017

 

(kd)/sportowefakty,facebook/