„Rodzinka.pl” to jeden z najpopularniejszych seriali TVP ostatnich czasów. Fani go uwielbiają i nie wyobrażają sobie, aby z nagle zniknął z anteny. Niestety jakiś czas temu zaczęły krążyć pogłoski, że serial zakończy się na 11 sezonie.

 

Jak jest naprawdę? Głos w tej sprawie zabrała jedna z aktorek. Julia Wieniawa opublikowała wymowne zdjęcie i opis, które rozwiewa wszelkie wątpliwości fanów produkcji:

 

„Pozdrawiamy z planu 12 sezonu „Rodzinki.pl”! 🔥🎬”

 

I wszystko stało się jasne! To bardzo dobra wiadomość dla miłośników serialu. Przyszły sezon właśnie powstaje, a to oznacza, że już wkrótce znów będziemy mogli śledzić losy „Rodzinki.pl”.

 

https://www.instagram.com/p/BeiEqryn9Uh/?taken-by=juliawieniawa

Cieszycie się?

 

(kd)/instagram/

Pamiętacie Klaudię Kulawik z „Mam Talent”? Najmłodsza uczestniczka zmieniła się i wyrosła na piękną kobietę! Co teraz robi?

W programie dała nam się poznać jako skromna, utalentowana dziewczynka o olśniewającym głosie. Widzów i jurorów powaliła na kolana.

 

Klaudia Kulawik była najmłodszą uczestniczka pierwszej edycji „Mam Talent”. Jej repertuar był niezwykle poważny jak na 11-latkę – zachwyciła wykonaniem piosenki „Dziwny jest ten świat” Czesława Niemena czy „List do mamy” Violetty Villas. Ostatecznie zdobyła drugie miejsce w finale i wygrała 100 tys. zł. Co robi dzisiaj?

 

Mija 10 lat od jej debiutu w „Mam Talent”. Klaudia ma już 21 lat, nie da się ukryć, że wyrosła na piękną kobietę. Co ważne, jest nie tylko piękna, ale i mądra. Sporą część swojej wygranej przeznaczyła na naukę w kierunku muzycznym. Dziś sama przyznaje, że nie wie co chciałaby robić w przyszłości. Na pewno nie chce zostać kolejną wokalistką muzyki pop. Od razu widać spore ambicje.

 

Klaudia nadal występuje i trzeba przyznać, że całkiem nieźle sobie radzi na scenie. Pojawiła się nawet zapowiedź, że już w marcu ukaże się jej nowa autorska piosenka. Klaudia nadal wygląda na skromną, niepozorną dziewczynę, do czasu, aż nie usłyszymy jak śpiewa.

 

Trzeba przyznać, że czas zrobił swoje. Poniżej zobaczycie zapowiedź jej nowego kawałka i jak zmieniła się przez te lata.

 

 

(kd)/facebook,eska,yt/




W takich butach w góry? Turystka nie potrafiła samodzielnie zejść szlakiem, potrzebna była pomoc

TOPR przyznaje, że niesfornych turystów w tym roku jest więcej niż w ubiegłym. Przykładem jest turystka, która nieprzygotowana zapędziła się na wyprawę, po czym nie potrafiła samodzielnie wrócić.

 

Turystka, która w niedzielę udała się na wyprawę nad Czarny Staw z całą pewnością nie pomyślała o zapewnieniu sobie odpowiedniego stroju w góry. O interwencji ratowników TOPR czytamy w kronice Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego:

 

„Po godz. 17-tej z Czarnego Stawu do Morskiego Oka sprowadzono turystkę, która w miejskich kozaczkach dotarła nad Staw, ale w takim obuwiu nie potrafiła bezpiecznie zejść.”

 

Jak komentuje naczelnik TOPR Jan Krzysztof:

„Buty były nieodpowiednie do panujących warunków. Od czasu do czasu się to zdarza, ale też udzielamy częściej pomocy osobom w dobrych butach, ale bez odpowiednich umiejętności.”

 

A przygotowanie i umiejętności są niezwykle ważne. Kozaczki, szpilki, klapki, japonki – ileż to razy słyszymy o przypadkach, kiedy turyści nie doceniają górskich warunków i zapędzają się na wyprawę kompletnie nieprzygotowani.

 

Czarny Staw pod Rysami znajduje się na wysokości 1583 m n.p.m. w Dolinie Rybiego Potoku. Można do niego dotrzeć czerwonym szlakiem ze schroniska nad Morskim Okiem. Latem jego pokonanie zajmuje około 50 minut. Zimą ze względu na warunki jest o wiele ciężej

.

(kd)/facebook,wp/




Tadla opublikowała stare zdjęcie! Beata KOZIDRAK przyciąga najwięcej uwagi. Tak było ponad 20 lat temu… [FOTO]

Archiwalne zdjęcia zawsze wzbudzają najwięcej zainteresowanie. Tak jest i tym razem. Beata Tadla opublikowała zdjęcie sprzed 23 lat między innymi z Beata Kozidrak.

 

To zdjęcie z czasów, kiedy dziennikarka pracowała w Radiu Legnica. To właśnie wtedy zaczęła się jej kariera. Minęło sporo czasu.

 

„Uwielbiam grzebać w starych albumach. To zdjęcie z Beatą Kozidrak ma 23 lata. Stare dzieje w Radiu Legnica. I ja też stara…” – napisała na Instagramie.

 

Nie tylko dziennikarka przykuwa uwagę. Fani zauważyli również Beatę Kozidrak. „Jaka stylóweczka. Pani Beatka też w modnym dresie, miałam kiedyś taki”.

 

Trzeba przyznać, że nie tylko moda zmieniła się przez te 23 lata, ale także bohaterki zdjęcia. Na plus? Sami oceńcie:

 

 

Ku zaskoczeniu dziennikarka opublikowała kolejne zdjęcie. „Odkurzania albumów ciąg dalszy. Tym razem O.N.A. w Radiu Legnica. 23 lata temu…”. Czy my tam widzimy Agnieszkę Chylińską?

 

Takie zdjęcia sprzed lat są najlepsze!

 

(kd)/instagram/




„No nie! Moje życie legło z gruzach…”, „To znaczy… że całe życie w kłamstwie?!”, „No i czar prysł 😜”, Wooow zupełnie inaczej to sobie wyobrażałam!” – takie i wiele innych komentarzy można zobaczyć pod zdjęciem Małgorzaty Kożuchowskiej.

 

Okazuje się, że producenci jednego z najpopularniejszych seriali TVP wprowadzali nas w błąd. Małgorzata Kożuchowska postanowiła jednak zdradzić jeden z największych serialowych sekretów. Swoją drogą, to było do przewidzenia.

 

Okazuje się, że schody na górę domu rodziny Boskich w serialu Rodzinka.pl prowadzą… donikąd. Aktorka udostępniła zdjęcie, które nie pozostawia żadnych wątpliwości:

 

„Te schody w rodzince prowadzą… donikąd🙊🙊🙊😱😱😱😃😃😃”

 

Wiedzieliście czy jednak łudziliście się, że przynajmniej w tym serialu to prawdziwy dom, a nie jedynie plan filmowy i kolejny magazyn?

 

 

(kd)/instagram/

To najbardziej depresyjny dzień w roku. Kiedy wypada Blue Monday? Jak radzić sobie w najbardziej depresyjny dzień w roku?

Blue Monday to w tłumaczeniu na nasze „smutny, przygnębiający poniedziałek”. Mówiąc inaczej to najbardziej depresyjny dzień w roku. Kiedy wypada?

 

Statystycznie w ten dzień kumulują się wszystkie możliwe niekorzystne zjawiska. Termin ten wprowadził brytyjski psycholog Cliff Arnall. Opracował nawet wzór, uwzględniając szereg meteorologicznych, psychologicznych i ekonomicznych czynników.

 

Pierwotnie Blue Monday wypadał w ostatni poniedziałek pełnego tygodnia stycznia. To się jednak zmieniło. Obecnie jest to trzeci poniedziałek stycznia. W tym roku to właśnie 15 stycznia, czyli dziś! Złe samopoczucie, brak humory i chęci do pracy? Dziś macie na to idealne wytłumaczenie! Przecież to najbardziej depresyjny dzień w roku.

 

Jak radzić sobie w najbardziej depresyjny dzień w roku?

Depresyjny nastrój nie zawsze musi oznaczać konieczności wizyty u specjalisty czy przyjmowania leków. Ważna jest również chęć do walki i skupienie uwagi na własnej osobie.

 

Częstsze przebywanie na ŚWIEŻYM POWIETRZU z pewnością okaże się zbawienne. Nie zaszkodzi, a na pewno pomoże zwiększona AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA i ćwiczenia. Nie od dziś wiadomo, że wysiłek fizyczny powoduje wzrost produkcji endorfin – hormonów, które odpowiadają za dobre samopoczucie.

 

Szybki sposób na poprawę humoru? Oczywiście ZAKUPY! Pamiętajcie tylko, żeby nie zatracić się w zakupowym szaleństwie. Mimo poświątecznych wyprzedaży prawdziwa depresja może nas dopaść po zakupach, kiedy zajrzymy do swojego portfela 😉

 

Najlepszy jednak sposób zostawiamy na koniec. CZEKOLADA. Najlepiej gorzka. Nasz organizm rozłoży ją na serotoninę, czyli nic innego jak hormon szczęścia. I depresyjny dzień mamy z głowy.

 

Jeśli jednak nic Wam nie pomaga, to pamiętajcie, ten dzień się w końcu skończy, a jutro będzie już lepiej! A następny Bule Monday dopiero za rok. Tak na marginesie, w środowisku psychologów teoria Blue Monday budzi wiele kontrowersji i uznawana jest za pseudonaukę.

 

(kd)




26. finał akcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy już za nami! Na koncie WOŚP spore ZASKOCZENIE. Będzie nowy rekord?

26. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy już za nami. W tym roku WOŚP zbierała pieniądze na zakup sprzętu, który pomoże w leczeniu noworodków. Jaki wyniki osiągnęli w tym roku?

 

W 26. finale WOŚP udział wzięło prawie 1,7 tys. sztabów w kraju i 73 sztaby poza granicami Polski, łącznie aż 120 tys. wolontariuszy. W akcję włączyło się również wiele znanych osób i gwiazd. 15 stycznia, chwilę po północy podano pierwszy oficjalny wynik zbiórki. Będzie nowy rekord?

 

Rok temu o tej samej porze wynik wynosił dokładnie 62,4 miliona zł, według oficjalnych informacji w tym roku zebrano 81,4 miliona złotych! To prawie o 20 mln zł więcej, a to oznacza, że został ustanowiony nowy rekord.

 

Ostateczny wynik w 2017 roku podano w marcu. Wtedy wyniósł on łącznie 105 570 801,49 zł. W tym roku finalnego wyniku również możemy się zapewne spodziewać w okolicach marca. Możemy oczekiwać, że będzie on wyższy od ubiegłorocznego.

 

Nie zapominajmy, że wciąż trwają aukcje WOŚP. Można na nich licytować wiele interesujących przedmiotów. Wśród nich znalazły się między innymi suknie ślubne Agnieszki Radwańskiej czy Anny Starmach, ale także polonez od Filipa Chajzera, kolacja ugotowana przez Magdę Gessler i Roberta Biedronia czy komplet wizytowy od samej Pierwszej Damy.

Każdy znajdzie coś dla siebie 😉

 

(kd)/wp,party/




Po wielu latach na antenie „Jeden z dziesięciu” ZNIKA z TVP2! Gdzie teraz obejrzymy kultowy teleturniej?

Jeden z dziesięciu” to kultowy i najchętniej oglądany przez polską widownię teleturniej wiedzowy. Nieprzerwanie emitowany był w TVP2 od 1994 i prowadzony jedynie przez Tadeusza Sznuka. Teraz jednak program czekają zmiany.

 

O zmianach dotyczących programu poinformowano w niedzielnym wydaniu „Wiadomości”. Okazuje się, że są one podyktowane licznymi prośbami widzów nowej telenoweli historycznej „Korona królów”.

 

Od teraz „Jeden z dziesięciu” zamiast w TVP2 obejrzymy na antenie TVP 1. Czas emisji teleturnieju nie ulegnie zmianie, będzie pokazywany od poniedziałku do piątku o godz. 18:55.

 

Jak uzasadnia swoją decyzję prezes TVP?

 

„Dzięki temu mamy w TVP1 spójną i pełną ofertę od „Teleekspresu” do „Wiadomości”, a publiczność nie musi szukać swoich ukochanych pozycji w innych kanałach.”

 

„Jednocześnie wzmocniliśmy w ostatnim czasie TVP2 o inny codzienny teleturniej – siedem razy w tygodniu nadajemy „Koło fortuny” – dedykowany klasycznej widowni Dwójki. Krótko mówiąc, mamy „win win” – coś zyskała Dwójka, zyskuje też Jedynka” – kontynuuje Jacek Kurski.

 

Teraz nie mamy wyjścia, będziemy musieli się przyzwyczaić, że „Jeden z dziesięciu” przechodzi do TVP1. Zmiany wchodzą w życie już dziś, od 15 stycznia 2018 roku.

 

(kd)/wirtualnemedia/




Wiktoria Gąsiewska, bo właśnie o niej mowa, dała się nam poznać jako 7-latka. Dziewczyna dorastała na naszych oczach. Teraz jest już pełnoletnia i decyduje się na coraz odważniejsze posunięcia w mediach społecznościowych.

 

Jako aktorka zadebiutowała w 2006 roku w filmie „Jasminum”. Wystąpiła wtedy u boku Janusza Gajosa i Grażyny Błęckiej-Kolskiej. Rok później zagrała w „Katyniu” reżyserii Andrzeja Wajdy. Jednak przede wszystkim znamy ją z ról w serialach takich jak „Rodzina zastępcza plus”, „Rodzinka.pl”, „O mnie się nie martw” czy „Barwy szczęścia”.

 

Przez te wszystkie lata dorastała na naszych oczach. Pełnoletnia już Wiktoria na swoich profilach publikuje coraz to odważniejsze zdjęcia. Ostatnio jest o niej głośno z jeszcze jednego powodu. Aktorka związała się z Adamem Zdrójkowskim, którego znamy przede wszystkim z roli Kuby w „Rodzince.pl”.

 

Zobaczcie jak bardzo dojrzewanie okazało się dla Wiktorii korzystne:

https://www.instagram.com/p/BNPs6F7gT1V/?taken-by=wiktoria_gasiewska

https://www.instagram.com/p/BOAgFzEgV0S/?taken-by=wiktoria_gasiewska

https://www.instagram.com/p/BRbMEhJDwFO/?taken-by=wiktoria_gasiewska

https://www.instagram.com/p/BdYhff5DAbC/?taken-by=wiktoria_gasiewska

(kd)/instagram/

Rekordowe wyniki. Chodzi o nasze bezpieczeństwo. Takiej sytuacji w Polsce jeszcze nie było!

Według statystyk to najlepsze wyniki od lat. Policja przedstawiła rekordowe wyniki w sprawie bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

 

Według danych w zeszłym roku w wypadkach zginęło 2797 osób. To najmniejszy wynik w historii prowadzenia policyjnych zestawień. To spory sukces. Dopiero drugi raz w świetle dotychczasowych danych liczba ofiar jest niższa od 3000.

 

Wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński nie kryje zadowolenia. Według niego jednym z głównych powodów spadku liczby ofiar wypadków drogowych jest zwiększenie policyjnych patroli widocznych na drogach.

 

Jak podaje RMF24 wiceszef MSWiA zauważa, że w świetle tych danych aktualne pozostaje jego zeszłoroczne polecenie, dotyczące liczby policyjnych patroli:

 

„Ono brzmiało tak, że dobowo nie może być na polskich drogach mniej niż 4000 policjantów ruchu drogowego. To oznacza nie mniej niż 2000 patroli ruchu drogowego. Ten wskaźnik został osiągnięty i są skutki.”

 

Dla porównania w 2016 roku w wypadkach drogowych zginęło 3026 osób. Rok wcześniej ta liczba wyniosła 2938, a w 2014 roku – 3202. Wyniki z 2000 zaskakują najbardziej – na polskich drogach zginęły 6294 osoby.

 

(kd)/rmf24/




Zawodnik MMA bierze się za… gotowanie. To będzie prawdziwy zawrót głowy. Nowe telewizyjne show poprowadzi bardzo nietypowy duet [FOTO]

Według najnowszych informacji na antenie telewizji Polsat zobaczymy nowy program kulinarny. Show ma poprowadzić nietypowy duet. Jak sprawdzą się w takiej roli? To będzie prawdziwy zawrót głowy.

 

I to dosłownie, bowiem program ma się nazywać „Makaronowy zawrót głowy”. Serwis Wirtualnemedia donosi, że już ruszyły zdjęcia do nowego programu kulinarnego. W roli prowadzących wystąpi nietypowy duet – dziennikarka sportowa Paulina Chylewska oraz sportowiec Szymon Kołecki.

 

W każdym odcinku prowadzący razem z zaproszonymi gośćmi będą przygotowywać różne potrawy. Jak sama nazwa wskazuje dania będą oparte na bazie makaronu.

 

Nie wiadomo jeszcze kiedy wystartuje program i jacy goście pojawią się na antenie. Jednak prowadzący na pewno znajdą się w centrum zainteresowania.

 

Kim są gospodarze kulinarnego show?

Szymon Kołecki to były sztangista, wielokrotny zdobywca medali. Od 2016 roku jest zawodnikiem mieszanych sztuk walki, walczy dla organizacji PL MMA.

 

Paulina Chylewska to dziennikarka sportowa. Niedawno po 21 latach współpracy odeszła z TVP. Teraz pracuje w sportowej redakcji Polsatu. Jesteśmy ciekawi jak tak nietypowy duet sprawdzi się w nowej roli.

 

No i trzymam złoto olimpijskie 🙂

A post shared by Szymon Kołecki (@szymonkolecki) on

https://www.instagram.com/p/BdqUFdGnuYP/?taken-by=chylewska

 

(kd)/wirtualnemedia,instagram/




Niewyobrażalna WPADKA. Rozumiecie coś z tego? Prosty komunikat sprawił sporo trudności dosłownie WSZYSTKIM

Podejrzewamy, że nawet osoby z najlepszym słuchem miałyby problem z rozszyfrowaniem tej zapowiedzi. To niewątpliwa wpadka podczas zapowiedzi pociągu.

 

Pasażerów oczekujących na pociąg czekało niemałe zaskoczenie. Ogłoszenie które popłynęło z głośników było nie do zrozumienia. Podróżni musieli sami rozwiązać zagadkę, czy pociąg się spóźni, odjedzie wcześniej, a może w ogóle nie przyjedzie.

 

Nagranie z nietypowej zapowiedzi na peronie udostępnił jeden z podróżujących. Nawet dokładnie wsłuchanie się w jej treść nie przynosi większych rezultatów. Okazuje się, że to nie tylko pasażerom sprawiła ona spore trudności. Problematyczna okazała się przede wszystkim dla dyspozytorki. Konkretniej mówiąc kobieta nie poradziła sobie z językiem angielskim.

 

Nam się nie udało. Posłuchajcie i sprawdźcie, czy uda Wam się cokolwiek zrozumieć z tej zapowiedzi:

 

(kd)/youtube/