Po poprzednich sukcesach programu „Rolnik szuka żony” grzechem byłoby nie wyprodukować kolejnej edycji. W końcu Marta Manowska mogła oficjalnie zdradzić co z kolejnym sezonem hitu TVP.

 

Widzowie pokochali ten program i śledzą losy bohaterów nawet długo po finale. Gospodyni programu nie trzyma fanów dłużej w niepewności. Opublikowała zdjęcie, którego opis zdradza, co dalej z programem.

 

„Po wielu przygodach dzisiejszego dnia moge w koncu to powiedziec Zaczelismy 5 edycje programu „Rolnik szuka zony” Niewypowiedziana radosc Dziekuje i do zobaczenia 😁”

 

https://www.instagram.com/p/BeyHcPQFELB/?taken-by=martamanowska

 

Fani Marty i programu już nie mogą się doczekać najnowszej edycji. Na szczęście Marta zdradziła również, kiedy „Rolnik szuka żony” trafi na antenę. 5. edycja programu będzie emitowana od września. Tradycyjnie jednak, odcinek pilotażowy będziemy mogli zobaczyć w Niedziele Wielkanocną.

 

Już nie możemy się doczekać! Będziecie oglądać?

 

(kd)/instagram/

Miłość kwitnie! Jacek Rozenek po raz pierwszy zabrał swoją nową młodszą partnerkę na salony. Lepsza od Małgosi?

jacek rozenek,roksana gaska,roxi gaska,para,oficjalnie

Wszyscy interesują życiem Małgorzaty Rozenek-Majdan po rozwodzie z Jackiem Rozenkiem. Okazuje się, że były partner Małgosi również znalazł miłość. Ostatnio zabrał nawet swoją o wiele młodszą partnerkę na salony.

 

Rozenek znalazł teraz szczęście u boku 25-letniej Roksany Gąski. O ich związku mówi się od miesięcy. Teraz para po raz pierwszy pojawiła się publicznie razem gali „Bestsellery Empiku”. On elegancki, ona w długiej czerwonej sukni – skutecznie przyciągnęli uwagę fotoreporterów.

 

Od razu w sieci pojawiły się porównania do byłej żony Jacka. Tu trzeba przyznać, że Małgosia Rozenek-Majdan w niczym nie odstaje od o wiele młodszej partnerki byłego męża. Dziś kreuje się na seksbombę, a coraz to nowsze doniesienia na jej temat nie ustają. Na pewno nieraz zwróciła uwagę na Roxi.

 

Czy związek Roxi i Jacka będzie udany? Czas pokaże. Mimo wszystko wypada życzyć im szczęścia!

jacek rozenek,roskana gaska,roxi gaska,para,oficjalnie,gala

 

(kd)/instagram/




Archeolodzy odkryli największy skarb w historii miasta. Tak wygląda drogocenne znalezisko wyciągnięte spod posadzki

Na początku roku archeolodzy odkryli największy skarb w historii miasta. Drogocenne znalezisko spod katedralnej posadzki zrobiło furorę. Wiadomo już co się z nim stanie.

 

To największy skarb w historii Bydgoszczy. Cały czas znajdował się pod posadzką prezbiterium w bydgoskiej katedrze. Już wkrótce będzie można go oglądać na żywo w muzeum.

 

Najprawdopodobniej kosztowności schowane zostały w drewnianej skrzyni z metalowymi okuciami – drewno jednak się nie zachowało. Wśród drogocennych przedmiotów znalazły się między innymi złote monety, amulety, pierścienie, obrączki, wisiory, naszywki – w większości złote czy wysadzane kamieniami, a także paciorki i dewocjonalia. W sumie – ponad 480 złotych monet i 200 artefaktów.

 

Zbiory ze znaleziska trafią do ekspozycji Europejskiego Centrum Pieniądza w Bydgoszczy. Wystawa zostanie otwarta 13 lutego.

 

>>PRZECZYTAJ o okolicznościach znalezienia skarbu w bydgoskiej katedrze<<

 

bydgoszcz,skarb,katedra,archeolodzy,znalezisko,odkrycie,wystawa,zbiory,muzeum

(kd)/onet,facebook/




Poznajecie? Na zdjęciu z dzieciństwa wygląda jak laleczka Chucky! „Nie przestraszcie się”

laleczka chucky,dziecko,laura bereszka

Współczesne gwiazdy doskonale wiedzą, że aby zdobyć jeszcze więcej fanów należy pokazać swoje zdjęcia z dzieciństwa lub wczesnej młodości. Poznajecie ją? Sama przyznaje, że na zdjęciu wygląda jak laleczka Chucky.

 

Odkąd zyskuje większą popularność coraz częściej pokazuje się w mediach. To dzięki pojawieniu się w programie „SNL Polska” jest coraz bardziej rozpoznawalna. Aktorka pojawiła się również w kilku polskich serialach.

 

Laura Breszka, bo o niej mowa, aktywniej udziela się także w mediach społecznościowych. Niedawno opublikowała zdjęcie z dzieciństwa. Do archiwalnej fotografii dodała zabawny podpis.

 

#jazdziadkiem #laleczkachucky #nieprzestraszciesie #milegodnia #obybylociezko #iduzopracy #ipoznypowrotdodomu #oczywisciezbolembrzuchazglodu #przegielam;)? #zartujeoczywiscie #zyczesielankiwfajnejpracyalbobezpracy #✋🏻

 

Rzeczywiście, jakby się przyglądnąć podobieństwo jest uderzające. Mimo, że wygląda słodko, to jednak trochę przerażająco A oczy aktorki do tej pory się nie zmieniły, ma hipnotyzujące spojrzenie 😉

 

https://www.instagram.com/p/Bez0VWaHsbq/?taken-by=laura.breszka

#notoliczenawas #21 #snlpolska @showmaxonline

A post shared by Laura Breszka (@laura.breszka) on

 

(kd)/instagram/




Według licznych zapowiedzi nowe show z udziałem Małgorzaty Rozenek-Majdan i Radosława Majdana będzie prawdziwym hitem. Nic dziwnego skoro jeden odcinek kosztuje fortunę.

 

Wstępne kulisy programu mogliśmy oglądać przede wszystkim za sprawą Małgosi i jej licznych relacji na Facebooku czy Instagramie. Podobno to drugi najdroższy program w historii stacji TVN. Nie dziwi nas to zważając na jego tematykę.

 

Program został specjalnie wymyślony dla Małgosi i Radka. Cały sezon będzie miał 10 odcinków, w ramach których podróżują po całym świecie i wykonują różne ekstremalne zadania. Odwiedzili między innymi Las Vegas (USA), Keflavik (Islandia), Bangkok (Tajlandia), Baku (Azerbejdżan), San Luis Obispo (USA), Phnom Penh (Kambodża) i Los Angeles (USA).

 

Jak wytłumaczył w rozmowie z serwisem Witrualnemedia.pl Edward Miszczak, dyrektor programowy Grupy TVN:

 

„Nowe reality-show z udziałem Rozenek i Majdana to będzie prawdziwy hit. Budżet porównywalny jak w „Azja Express”, teraz ten format musi się skonfrontować z rynkiem. Budżet programu był duży. Każdy odcinek dzieje się w innej części świata. Nawet jak chcielibyśmy oszczędzać to nie da się.”

 

Nieoficjalnie mówił się, że program „Azja Express” kosztował stację 10 mln złotych. Skoro więc budżet obu programów jest podobny, to jeden odcinek nowego reality show kosztuje około 1 mln zł.

 

„Iron Majdan” trafi na antenę TVN 5 marca i będzie emitowany o godz. 22:30. Czekacie na premierę? My jesteśmy bardzo ciekawi jak para poradzi sobie w obliczu ekstremalnych wyzwań.

 

(kd)/wirtualnemedia/

On również pomógł Elisabeth Revol. Polski lekarz miał bardzo ważny lek

Okazuje się, że pomoc ze strony Polaków dla Elisabeth Revol nie skończyła się na akcji ratunkowej. Oprócz czwórki członków polskiej wyprawy na K2 z pomocą pospieszył ktoś jeszcze.

 

Odpowiednie leki na odmrożenia dostała dzięki koordynującemu akcję ratunkową doktorowi Robertowi Szymczakowi. Revol otrzymała prostaglandynę – skuteczny lek, który ma szansę w jakimś stopniu uratować jej odmrożone kończyny. Według informacji kobieta ma odmrożenia trzeciego i czwartego stopnia. W najgorszym stanie znajduje się jej lewa stopa.

 

To dzięki pomocy lekarza, Roberta Szymczaka, otrzymała niezbędne środki. Podczas jej pobytu w Pakistanie w celu leczenia polscy himalaiści ze sztabu medycznego Zimowej Narodowej wyprawy na K2 oddali część swoich leków, które były na ich wyposażeniu. Takie środku nie były dostępne Islambadzie.

 

„Zainspirowany skutecznymi przypadkami leczenia odmrożeń prostaglandyną, zabezpieczyłem ten środek w apteczce polskiej wyprawy na K2. Dzięki temu, że mieliśmy ją u siebie, to Elisabeth ją w ogóle dostała” – przyznał w rozmowie z serwisem sport.pl Robert Szymczak.

 

Revol już opuściła Pakistan i podejmuje leczenie we Francji. Sama jest pełna optymizmu i cieszy się, że udało jej się ujść z życiem. Zapowiedziała nawet, że nie zamierza odpuścić w przyszłości wypraw, na dobre zrezygnuje jednak z Nanga Parbat.

 

(kd)/onet,sport.pl/




Co tak naprawdę grozi Polsce? ZOBACZ czym właściwie jest artykuł 7 Traktatu Unijnego [VIDEO]

W ostatnim czasie jest bardzo głośno o rzekomych problemach naszego kraju, co bezpośrednio wiąże się z uruchomieniem artykułu 7 Traktatu Unii Europejskiej wobec Polski.

 

Wiele się o nim mówi i pisze, jednak niewielu zdaje sobie sprawę o co tak właściwie chodzi. Pytań w tej kwestii jest wiele. Czym tak naprawdę jest artykuł 7? Co grozi Polsce? Utrata praw członkowski – czy to w ogóle możliwe?

 

ZOBACZ wyjaśnienie wątpliwości w najnowszym przeglądzie:

 

 

/wpolityce24.pl,youtube/




Hanna Lis i ON. Dziennikarka znowu zmienia stację. Dostała nawet własny program, to nic innego jak kopia programu konkurencji

Jak wynika z najnowszych informacji Hanna Lis po raz kolejny zmienia stację telewizyjną. Wiadomo już nawet czym konkretnie będzie się tam zajmować.

 

Od marca rusza nowy program Polsat Cafe, której gospodynią będzie właśnie Hanna Lis. Dziennikarka wraca do stacji Polsat po 10 latach nieobecności. Jak zapowiada Jolanta Borowiec, szefowa Polsat Cafe – Hanna Lis poprowadzi talk show w Polsat Cafe pod roboczym tytułem” Hanna Lis i On”. Program wystartuje w wiosennej ramówce.

 

Formułę programu już dobrze znamy. To nic innego jak kolejna wersja programu emitowanego na antenie TVN. Chodzi o program „Demakijaż” prowadzony przez Krzysztofa Ibisza. Różnica polega na tym, że Ibisz rozmawia w nim z samymi kobietami, zaś Lis w swoim programie będzie przeprowadzać wywiady wyłącznie z mężczyznami.

 

Wcześniej w TVN Style prowadziła program „Bez planu”, w którym odwiedzała różne zakątki świata, restauracje, sklepy i atrakcje. Po dwóch sezonach okazało się jednak, że koszty produkcji są zbyt wysokie.

 

Teraz przed Hanną nowe dziennikarskie wyzwanie. Jak sobie poradzi w nowej roli? Może do programu zaprosi męża? Premiera jej programu na antenie Polsat Cafe odbędzie się w marcu 2018 roku.

 

(kd)/wirtualnemedia/




W Telewizji Polskiej kolejne zmiany. Okazuje się, że prezes Telewizji Polskiej, Jacek Kurski, zdecydował o ściągnięciu z anteny programu śniadaniowego. Co wpłynęło na jego decyzję?

 

Z ramówki TVP1 zniknie „Dzień dobry Polsko”. Program nadawany był codziennie między godziną 6 a 8 rano. Na antenie przetrwał rok. Jak prezes argumentuje swoją decyzję. W rozmowie z serwisem Wirtualnemedia.pl wyjaśnił:

 

„Dzień dobry Polsko” jest „błogosławioną ofiarą” sukcesu „Pytania na śniadanie”, które ostatnio bardzo urosło i nawet w Nielsenie regularnie wygrywa z „Dzień dobry TVN”. Będzie większy nacisk na poranne pasmo lifestylowe Dwójki.

 

Powodem zrezygnowania z programu jest także znikoma widownia. „Z badań wynika, że między godz. 6 a 8 w Jedynce nie ma widza, dla którego warto inwestować tak duże pieniądze w realizowany na żywo format codzienny. Wobec czego kładziemy większy nacisk na „PnŚ” jako nasze sztandarowe poranne pasmo lifestylowe. Bardzo często praca rozpoczyna się o godz. 8 lub 9, a nie jak kiedyś – o 6 czy 6:30. Program „Dzień dobry Polsko” nie był w stanie tego udźwignąć.”

 

Najprawdopodobniej „Dzień dobry Polsko” nie zostanie już wyemitowany 12 lutego. Jego miejsce zajmą transmisje i relacje z Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2018 w Pjongczangu.

 

Oznacza to, że program na antenie przetrwał niecały rok, jego pierwszy odcinek został wyemitowany 27 lutego 2017 roku. Będziecie tęsknić? Czy ktokolwiek w ogóle oglądał „Dzień dobry Polsko”?

 

(kd)/wirtualnemedia/

Ostatnio było widoczne aż 150 lat temu! Już w środę niezwykłe zjawisko na niebie. WIEMY kiedy będzie najbardziej widoczne

Ostatni raz na półkuli zachodniej miało miejsce ponad 150 lat temu. Niezwykłe zjawisko będziemy mogli zaobserwować już niedługo. Niespotykane zbyt często zaćmienie księżyca będziemy mogli zaobserwować już w środę, 31 stycznia.

 

Mowa o Super Blue Blood Moon. Następuje ono w sytuacji, kiedy Księżyc znajduje się po przeciwnej stronie naszej planety niż Słońce oraz wejdzie w cień Ziemi. To zaćmienie Księżyca zostało nazwane w ten sposób z kilku powodów.

 

Tym razem zjawisko zbiegnie się z okresem tzw. super pełni, która widoczna jest, kiedy Księżyc znajduje się w punkcie orbity najbliższym Ziemi. Wtedy jego tarcza jest na niebie o 14 proc. jaśniejsza niż normalnie. Będzie to już druga super pełnia w tym miesiącu.

 

Nazwa nie oznacza jednak, że tarcza księżyca stanie się niebieska. Dlatego w języku angielskim taka sytuacja nosi nazwę „blue moon”, co odnosi się do powiedzenia „once in blue moon”, czyli coś dzieje się bardzo rzadko.

 

To określenie „blood” (krwisty) wskazuje na barwę księżyca podczas całkowitego zaćmienia, przybiera on wtedy barwę czerwoną. Dociera do niego jedynie światło rozproszone w ziemskiej atmosferze, które ma kolor czerwony.

 

Ostatni raz zjawisko Super Blue Blood Moon można było obserwować na zachodniej półkuli ponad 150 lat temu, dokładnie 31 marca 1866 r. Z kolei na wschodniej półkuli 30 grudnia 1982 r., wtedy jednak było widoczne na niewielu obszarach.

 

Dokładne momenty poszczególnych etapów zaćmienia 31 stycznia w czasie obowiązującym zimą w Polsce to:
* początek zaćmienia półcieniowego o godz. 11.51,
* początek zaćmienia częściowego o godz. 12.48,
* początek zaćmienia całkowitego o godz. 13.52,
* maksimum zaćmienia o godz. 14.31,
* koniec zaćmienia całkowitego o godz. 15.08,
* koniec zaćmienia częściowego o godz. 16.11,
* koniec zaćmienia półcieniowego o godz. 17.08.

 

W Polsce będzie można dostrzec jedynie końcówkę zjawiska. Księżyc zacznie wschodzić dopiero około pół godziny przed godziną siedemnastą. Aby w środę dokładnie zobaczyć zjawisko trzeba się wybrać do Rosji lub daleko na zachód – np. do Stanów Zjednoczonych. Nic jednak straconego! Transmisję można również obejrzeć w internecie, taką możliwość da nam np. NASA, która poprowadzi transmisję na żywo.

 

(kd)/bussinessinsider,rmf24/




W końcu może przestać się ukrywać! To był prawdziwy powód zniknięcia z anteny! „Nie zamierzam ukrywać się przed wami…”

Dziennikarka niedawno zapewniła swoich widzów, że po długiej przerwie od programu spowodowanej grypą wraca na antenę. Teraz okazuje się, że grypa była jednym z powodów zniknięcia Magdy.

 

Dziennikarka w końcu może się z nami podzielić szczęśliwą wiadomością. W sumie to nie ma już wyjścia. Jej ciążowy brzuszek rzuca się w oczy widzów. Informację o ciąży potwierdziła także na Instagramie:

 

„Nie zamierzam ukrywać się przed wami ze swoim szczęściem, nawet gdybym chciała, byłoby to już niemożliwe.”

 

Ostatni wpis i przede wszystkim zdjęcie rozwiewa już wszelkie wątpliwości. Nie ma nowy już, żeby to były tylko plotki. Potwierdziło się, Magda Mołek jest w ciąży. Sama podzieliła się szczęśliwą nowiną, dziennikarka spodziewa się drugiego dziecka.

 

Rodzina się powiększa, a jej 7-letni Franek już wkrótce zostanie starszym bratem. Gratulujemy! Trzeba przyznać, że Magda teraz wygląda jeszcze bardziej kwitnąco.

 

https://www.instagram.com/p/Bed8OtIFsQV/?taken-by=magda_molek

 

(kd)/instagram/




Nadleśnictwo ma już pomysł na uczczenie wyjątkowej okazji. Najsłynniejszy polski dąb doczeka się swoich potomków!

Dąb Bartek to najsłynniejszy i jeden z najstarszych dębów w Polsce. Drzewo rośnie na terenie leśnictwa Bartków, przy drodze wojewódzkiej nr 750 z Zagnańska do Samsonowa, w województwie świętokrzyskim. Nadleśnictwo ma pomysł na specjalne uczczenie wyjątkowej okazji.

 

Jeszcze kilka lat temu najsłynniejszy polski dąb wydawał kilka tysięcy nasion rocznie ostatnio jednak nadleśnictwo przekazało ich zaledwie 200, z czego 98 trafiło do chłodni.

 

Dąb Bartek doczeka się swoich potomków. Nadleśnictwo Zagnańsk chce przekazać placówkom kultury i oświaty z całego kraju sadzonki, które wyrosły z nasion Dębu Bartek. To właśnie 100 drzewek ma być sposobem na uczczenie 100 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

 

Jak mówi Michał Miazga z gospodarstwa Nasienno-Szkółkarskiego w Sukowie: „Każde nasiono Bartka jest wyjątkowo cenne, bo obecnych drzewo to owocuje w niewielkim stopniu.” Teraz te cenne nasiona mają powędrować w świat.

 

„Będą wysadzane wiosną. Chcemy je sadzić w różnych miejscach związanych z historią państwa polskiego” – informuje Sławomir Olesiński, nadleśniczy z Zagnańska.

 

Po sadzonki szkoły i placówki kultury będą się mogły zgłaszać już w kwietniu.

 

(kd)/tvp.info/




Po dwunastu latach współpracy Beata Tyszkiewicz żegna się z „Tańcem z gwiazdami”. „Super Express” powołuje się na rozmowę z gwiazdą i zdradza nieznane dotąd informacje.

 

„Dama polskiego kina”, bo tak nazywana jest pani Tyszkiewicz, miała zdradzić podczas wywiadu między innymi szczegóły dotyczące zamieszania wokół tanecznego show, wysokość swojej emerytury, a nawet plany po opuszczeniu programu.

 

 

Beata Tyszkiewicz nie narzeka na swój los. Czy przejęła się opuszczeniem „Tańca z gwiazdami”? W żadnym wypadku! Utrzymuje, że teraz najważniejsze jest dla niej zdrowie. Nie narzeka również na swoje zarobki. Zdradziła, że ma emeryturę w wysokości 1,3 tys. zł.

 

„Emeryturę mam niską, ale mówiąc o tym, nie biadoliłam, bo ludzie mają niższe. Tylko że to po 60 latach pracy przeszło… Kiedyś nikt nam nie mówił o żadnych składkach, ubezpieczeniach (…) Grunt, że zdrowie jest stabilne. Więc sobie radzę, bo zawsze sobie radziłam.”

 

Na chwilę obecną ma co robić. Wyznała, że pisze książkę, a właściwie to dwie. Zazdrościmy optymizmu i życzymy zdrowia i dalszej radości z życia.

 

Aktorka skomentowała także swoje odejście z programu. Twierdzi, że to była wyłącznie jej decyzja. Zaznacza jednak, że jeśli będzie chciała wrócić, to wróci. Czy tylko będzie miała do czego? Podobno Polsat już szuka za nią zastępstwa do jury. „SE” podaje, że stacja jest gotowa przyjąć jurorkę z powrotem, jak tylko zmieni zdanie co do udziału w show.

 

(kd)/plejada,se/

Co za odkrycie! Wiemy dokąd prowadzi tajemniczy podziemny tunel w Warszawie. Robotnicy nie kryją zaskoczenia [VIDEO]

Tunel został odkryty przy okazji prac w zamkowych ogrodach. Domyślacie się do czego mógł służyć w przeszłości? Będziecie zaskoczeni.

 

Robotnicy pracujący przy odtworzeniu Ogrodu Dolnego na Zamku Królewskim w Warszawie natknęli się na niesamowite odkrycie. Pierwszy raz tunel został odkopany w październiku 2017 r. podczas budowy komór pompowni przy Arkadach. Na nagraniu widzimy, jak koparka odkrywa zasłoniętą kamieniami dziurę. Po udrożnieniu przez robotników przejścia okazuje się czym jest tajemnicze znalezisko.

 

To stary podziemny tunel datowany na XIX wiek. Tunel biegnie w kierunku Wisły. Jak czytamy na Facebooku w opisie do nagrania:

 

„Tunel mógł służyć jako ściek odprowadzający nieczystości z zamkowej kuchni. Teraz przeprowadziliśmy jego eksplorację, prawdopodobnie pierwszą od ponad 100 lat!”

 

Więcej szczegółów będzie znana po zakończeniu fazy badań. Już jednak zabytkowa konstrukcja wzbudza spore zainteresowanie.

 

Zobaczcie udostępnione nagranie:

Tajemnice Ogrodu Dolnego

Odkrycie! Podczas prowadzenia robót ziemnych związanych z odtwarzaniem Ogrodu Dolnego w październiku ubiegłego roku natknęliśmy się na stary podziemny tunel biegnący wzdłuż Ogrodu w stronę Wisły. Jego budowę wstępnie datujemy na wiek XIX i na chwilę obecną znamy jego przebieg na długości ok. 100 metrów. Tunel mógł służyć jako ściek odprowadzający nieczystości z zamkowej kuchni. Teraz przeprowadziliśmy jego eksplorację, prawdopodobnie pierwszą od ponad 100 lat!Krótkie nagranie pracy naszych archeologów publikujemy na gorąco, uprzedzając, że na ewentualne szczegółowe pytania będziemy mogli odpowiedzieć dopiero po zakończeniu fazy badań.

Posted by Zamek Królewski w Warszawie on Samstag, 20. Januar 2018

 

(kd)/wp,facebook/




Już nie tylko Beata Tyszkiewicz. Z ekipy „Tańca z gwiazdami” odchodzą kolejne osoby. Mają dla siebie zupełnie inne plany

Kolejna, 8. edycja „Tańca z gwiazdami” rozpocznie się w marcu. Już teraz jednak wiadomo, że skład ekipy programu ulegnie zmianie.

 

O odejściu Beaty Tyszkiewicz z show Polsatu pisaliśmy niedawno TUTAJ. Teraz okazuje się, że po latach pożegnamy się z kolejnymi osobami ze środowiska.

 

Tym razem chodzi o jedną z trenerek. Z programem pożegna się Hanna Żudziewicz. Tancerka przez lata uczyła uczestników tańca i ma na swoim koncie niemałe sukcesy. Jesienią 2016 roku wygrała nawet program, występując z Robertem Wabichem. Jej uczniami byli także między innymi Mateusz Banasiuk, Marcin Najman i Izu Ugonoh.

 

Co jest powodem odejścia tancerki z programu? Hanna ma nieco inne plany. Razem ze swoim tanecznym partnerem Jackiem Jeschke chcą skupić się na własnych treningach do przyszłych turniejów tanecznych.

 

Okazuje się więc, że z show odejdzie także kolejny tancerz. Jacek Jeschke o swojej rezygnacji z programu poinformował już jakiś czas temu. Jak zdradził w rozmowie z party.pl:

 

„Miałem kilka rozmów z produkcją czy panią reżyser na temat udziału w kolejnej edycji. Ta przerwa, która była, dała mi do myślenia, że «Taniec z gwiazdami» i Polsat są trochę innym światem, jeśli chodzi o moją karierę taneczną. W tej przerwie miałem czas, by pomyśleć, by wrócić do mojej kariery, do codziennych treningów, dlatego, że chcę przerwę, by zobaczyć, jak to będzie.”

 

Tancerz do tej pory partnerował w programie między innymi Annie Karczmarczyk (wygrali program), Ewie Błachnio czy Paulinie Chylewskiej.

 

Nie pozostaje nam nic innego jak życzyć tancerzom wielu sukcesów i połamania nóg 😉

 

Taka sytuacja.. 🐷💃🏻

A post shared by ✖️✖️Jacek Jeschke✖️✖️ ® (@jacekjeschke) on

 

(kd)/plejada/




Produkcja „Chłopaków do wzięcia” zdecydowała się na gest godny pochwały. Widzowie będą zachwyceni!

Smutna wiadomość z „Chłopaków do wzięcia” obiegła cały internet. Produkcja zdecydowała się jednak na gest godny pochwały.

 

Chodzi jednego z bohaterów programu. Śmierć Romana „Napoleona” Paszkowskiego zasmuciła niejednego fana „Chłopaków do wzięcia”. Bohater zasłynął z jednego powiedzenia „W mojej wsi na ośmiu kawalerów przypada zero dziewczyny”. Stał się gwiazdą i zyskał sympatię widzów.

 

Dlatego też produkcja programu poinformowała o swojej decyzji. Stworzą specjalny odcinek poświęcony pamięci Napoleona. Myślimy, że widzowie będą zachwyceni mogąc wspólnie powspominać mężczyznę.

 

Jak wyznał Jerzy Morawski, reżyser „Chłopaków do wzięcia”:

„Chcemy zrobić wspomnienie o nim. Nas wszystkich urzekała w „Napoleonie” bezgraniczna szczerość. Miał w sobie ludową mądrość i marzenia. Do niego się jechało i wiedziało się, że ma coś ważnego do powiedzenia. Jak dostał od nas pieniądze, to pojechał od razu kupić telefon, żeby mieć kontakt z nami i ewentualnymi dziewczynami.”

 

Nie pojawiły się jeszcze informacje kiedy miałby się ukazać wspomniany odcinek. Wiadomo jednak, że kolejna seria programu ruszy z początkiem kwietnia. Z niecierpliwością czekamy na efekty pracy ekipy programu.

 

Będziecie oglądać?

 

(kd)/wp/




Skład jury w najnowszej edycji „Tańca z gwiazdami” ulegnie zmianie. Z programu na dobre zniknie jeden z jurorów.

 

W wiosennej edycji show nie zobaczymy już Beaty Tyszkiewicz. Aktorka jest związana z programem od 2005 roku. Z wyjątkiem jednej edycji wystąpiła we wszystkich. Nie da się ukryć, że to jedna z najbardziej lubianych postaci programu. Widzowie cenią ją za jej subtelność, grację, oryginalne komentarze, klasę i przede wszystkim urok osobisty.

 

Co wpłynęło na jej decyzję? Jak zdradziła w rozmowie z „Faktem”:

„Zdecydowałam się wziąć odpoczynek od „Tańca z gwiazdami”. To bardzo wymagający program. Bo to nie tylko dwie godziny na wizji, ale też próby i inne długie nagrania. Na pewno będę tęsknić, to z resztą będzie chyba tęsknota obopólna.”

 

Chodzi przede wszystkim o względy zdrowotne. Aktorka w czerwcu 2017 roku przeszła zawal. Widocznie już teraz udział w „Tańcu z gwiazdami” to dla niej zbyt wielkie wyzwanie. Program już z pewnością nie będzie taki sam.

 

Jesteśmy jednak przekonani, że pani Beata nieraz pojawi się w programie, nawet jeśli nie na stałe, to przynajmniej gościnnie. Nie da o sobie tak szybko zapomnieć. Widzowie z pewnością zrozumieją jej decyzję. Mało tego, poprą ją w 100-procentach. Czego nie robi się dla własnego zdrowia.

 

Niemniej jednak będziemy tęsknić!

 

(kd)/onet/

To ogromny sukces! Z fundacji Ewy Błaszczak docierają dobre informacje: Kolejny pacjent Budzika się obudził [FOTO]

To niewątpliwie wielki sukces. Kolejny pacjent Kliniki „Budzik” wybudził się ze śpiączki. „Mamy dobrą wiadomość!” – napisali w komunikacie pracownicy Kliniki.

 

Czteroletni Antoś jest w klinice od 23 sierpnia 2017 roku. Trafił do niej po potrąceniu przez samochód w swojej rodzinnej miejscowości. Chłopiec przez ostatnie pół roku był w śpiączce.

 

Z „Budzika” na szczęście docierają kolejne dobre informacje. Fundacja Ewy Błaszczyk „Akogo?” pochwaliła się, że dzięki rehabilitacji neurologicznej udało się „obudzić” czternastego pacjenta Kliniki „Budzik”.

 

Antoś wybudził się ze śpiączki 16 stycznia. Jak czytamy w informacji od szpitala:

„Miło nam poinformować, że chłopiec 16 stycznia bieżącego roku, decyzją zespołu terapeutycznego został uznany za wybudzonego ze śpiączki i wkrótce z mamą Karoliną opuści klinikę.”

 

To cudowna wiadomość! Życzymy chłopcu dużo zdrówka 🙂

 

(kd)/budzik,facebook/




Pogodynce przez całe 9 miesięcy udało się ukrywać ciążę. Teraz zaskoczyła wszystkich swoim publicznym wyznaniem

Niewiele osób wiedziało o tym, że jedna z najbardziej rozpoznawalnych pogodynek jest w ciąży. Omenaa Mensah zdradziła swój sekret podczas rozmowy w programie śniadaniowym.

 

Swoim wyznaniem zaskoczyła niemal wszystkich. Przez całe 9 miesięcy udało jej się nie zdradzić tajemnicy o ciąży i utrzymać ją przed wszystkimi mediami.

 

Omenaa Mensah pojawiła się w „Dzień dobry TVN” by opowiedzieć o swoich planach zawodowych. Nie zabrakło oczywiście pytań o życie prywatne. Co prawda krążyły już wcześniej plotki o rzekomej ciąży pogodynki, nikt jednak nie znalazł ich potwierdzenia.

 

Aż do dzisiaj. Teraz dopiero zacznie się burza informacji na jej temat. Omenaa potwierdziła, że niedawno po raz drugi została mamą. Jak udało jej się tak długo utrzymać to w tajemnicy?

 

„Okazuje się, że można w Polsce zostać szczęśliwie mamą. Tak żeby to utrzymać w swojej, rodzinnej tajemnicy i cieszyć się tym szczęściem w swoim domu. Oczywiście jak się tego chce.”

 

Nie chciała robić sensacji. Starała się nie prowokować plotek zdjęciami, pilnowała także co publikuje w mediach społecznościowych i nieco wycofała się z życia publicznego. Jak widać, to jej się opłaciło.

 

„Jeśli nie chcesz ze swojego życia prywatnego robić publicznej szopki i szanujesz ten wspaniały czas, jest to twoje marzenie, które w końcu się spełnia, to chcesz mieć to wszystko dla siebie. Bez fotoreporterów biegających za tobą. Postanowiłam, że nie będę na tym zarabiać ani afiszować się ze swoim życiem prywatnym. To jest wyjątkowy czas.”

 

Swoje pierwsze dziecko urodziła w wieku 22 lat. Vanessa, córka z pierwszego małżeństwa ma już 16 lat. A co z drugim dzieckiem? Możemy się domyślać, że tym razem Omenaa urodziła chłopca. Kilka lat temu wróżka przepowiedziała jej, że urodzi syna. Na podsumowanie pogodynka przyznała tylko, że „marzenia się spełniają”.

 

Nie pozostaje nam nic innego, jak złożyć gratulacje, a także życzyć Omenie i dziecku dużo zdrowia 🙂

 

(kd)/ddtvn,wp/




Nadciąga orkan Friederike! Kolejny ARMAGEDON pogodowy? Czego możemy się spodziewać?

Friederike to orkan, który narobił niezłego zamieszania w Wielkiej Brytanii, krajach Beneluksu i w Niemczech. Teraz zmierza w naszym kierunku.

 

Czy czeka nas kolejny armagedon pogodowy? Ostrzeżenia drugiego i trzeciego stopnia wydano już dla rejonów górskich Małopolski, wielkopolski i Lubelskiego. Ostrzeżenia pierwszego stopnia otrzymały natomiast Opolszczyzna, Śląsk, Małopolska i Świętokrzyskie.

 

Synoptycy ostrzegają nawet przed przerwami w dostawach prądu, możliwe są także zerwane dachy.

 

Do Polski orkan Friederike ma dotrzeć późnym popołudniem. Według zapowiedzi wiatr powieje z prędkością nawet do 100 km/h. Mogą mu towarzyszyć również intensywne opady śniegu.

 

Czy są jakieś dobre wiadomości? Zawsze są! Mamy połowę stycznia i w końcu poczujemy i przeżyjemy prawdziwą zimę. Jak na tradycyjną, zimową Polskę przystało – będzie śnieg, mróz, wiatr i zawieje. Na ferie zimowe idealnie 😉

 

(kd)/rmf24/




Anię poznaliśmy jako jedną z uczestniczek programu „Ślub od pierwszego wejrzenia”. Był ślub z wybranym dla niej partnerem Grześkiem, była podróż poślubna, będzie i rozwód. Teraz Ania podjęła zaskakującą decyzję.

 

Jak dowiadujemy się z komentarzy rozwód nastąpi on w marcu. Czyżby Ania postanowiła już teraz pozbyć się wspomnień? Uczestniczka zdecydowała się na bardzo ładny gest. Postanowiła wystawić swoją suknie ślubną na sprzedaż, a tym samym wesprzeć zbiórkę Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

 

„Zapraszam do licytacji mojej sukni ślubnej, z której całkowity dochód trafi do organizacji WOŚP” – napisała na Instagramie.

 

Trzeba przyznać, że suknia ślubna Ani była bardzo oryginalna. Zdecydowała się na dwuczęściowy kostium – ciemny top oraz długą rozkloszowaną spódnicę z kieszeniami w kolorze ecru. Dopełnieniem był wianek na głowie.

 

„Może sam eksperyment nie zakończył się pozytywnie, ale wesele było bardzo udane, a suknia ta dodała mi swobody i odwagi” – napisała na stronie aukcji.

 

Sprawdziliśmy, aktualna cena sukienki wynosi 1500 zł. Aukcja trwa jeszcze przez 12 najbliższych dnia, kończy się 21 stycznia.

 

Wiele osób pochwala decyzję Ani i chwali jej piękny gest. Pod zdjęciem pojawiło się sporo pozytywnych komentarzy. Widać, że uczestniczka wzbudziła sporą sympatię.

 

„szkoda ze nie wychodzę za mąż bo sukienka piękna ❤️ „,  „Sukienka przepiękna. Wyglądałaś w niej cudownie i tak oryginalnie. ;)”, „Wspaniały dar 😍😘”,  „Piękny gest i jeszcze piękniejszy cel😍💋👍👌 Czy ktoś tu wątpił w dobroć tej wspaniałej kobietki, bo ja nie 😊 Aniu jesteś wspaniała 💚💛💜❤”

 

 

Może jednemu (jednej) z naszych czytelników ta suknia przypadnie do gustu i przy okazji wesprze szczytny cel? 😉

 

(kd)/instagram/

Nie jest już na to za stara? Tańcząca Justyna Steczkowska w obcisłej bieliźnie ZASKAKUJE [VIDEO]

To, że Justyna Steczkowska jest posiadaczką jednych z najlepszych nóg w polskim showbiznesie widać gołym okiem. Całkiem niezłej figury również można jej pozazdrościć, co widać na udostępnionym przez nią nagraniu.

 

To między innymi w taki sposób piosenkarka promuje 2. edycję „Koncertu Muzyki Filmowej”. Nagranie tańczącej Justyny do muzyki z „Chicago” i to prawdopodobnie w samej bieliźnie (lub bardzo skąpej sukience) zaskakuje i robi niemałe wrażenie na większości fanów.

 

„Po prostu Laska😍”

 

„Wow! 💃”

 

„Cudowna 💓💖”

 

Tylko jedna osoba, zwróciła uwagę w komentarzu, że może „w tym wieku to już nie wypada”. Czyżby przez użytkowniczkę przemówiła zazdrość? Nie trzeba się długo przyglądać, żeby stwierdzić, że Justyna zarówno na tym nagraniu, jak i innych materiałach wygląda rewelacyjnie. Poza tym… kobietom nie zwraca się uwagi na wiek 😉

 

https://www.instagram.com/p/Bdp3gf_lHW2/?taken-by=justynasteczkowska

 

(kd)/instagram/




To pierwsza taka elektrownia w Polsce, a może i na całym świecie! Planują wybudować ją w charakterystyczny dla siebie sposób. MAMY ZDJĘCIA! [FOTO]

Elektrowni o takim kształcie z całą pewnością jeszcze w Polsce nie było. To bardzo charakterystyczna inwestycja, patrząc z punktu widzenia lokalizacji i sposobu ułożenia elektrowni.

 

Oryginalna elektrownia słoneczna ma powstać w Jeleniej Górze. Okazuje się, że kształtem ma ona przypominać jelonka. Według zapowiedzi na powierzchni 22 hektarów rozmieszczonych zostanie 30 tys. paneli fotowoltaicznych.

 

Będą one występowały w dwóch kolorach – czarnym i niebieskim. Ich ułożenie sprawi, że z lotu ptaka i z gór elektrownia będzie wyglądała jak jelonek – symbol Jeleniej Góry.

 

Centrum Energii Odnawialnej Jelenia Góra, bo taką nazwę nosi elektrownia, o mocy 10 MW ma produkować prąd, który wystarczy na pokrycie potrzeb 4,5 tys. gospodarstw domowych w okolicy.

 

Rozpoczęcie inwestycji zaplanowano na początek 2018 roku. Jej wartość to 37 mln zł. netto. Dotarliśmy do zdjęcia prezentującego oczekiwany rezultat budowy.

 

 

(kd)/bussinesinsider, twitter/




Takie były medialne początki Sławomira. Pamiętacie to nagranie? Gwiazda Rock Polo osiągnęła swój cel! [VIDEO]

Każda gwiazda ma jakieś początki swojej medialnej kariery. Dotarliśmy do nagrania sprzed lat, w którym występował popularny dziś Sławomir. Choć Sławomir miał już wtedy na swoim koncie kilka występów w serialowych i filmowych produkcjach, trzeba jednak przyznać, że to z całą pewnością był również jego początek.

 

Pamiętacie reklamę Ministerstwa Finansów, gdzie reklamuje PIT przez Internet? Tę, w której mężczyzna przychodzi do urzędu chcąc się rozliczyć z żoną. Miał tylko jeden problem, nie miał żony. To właśnie w tej reklamie wystąpił nie kto inny jak Sławomir Zapała współczesna gwiazda muzyki Rock Polo.

 

Po komentarzach widać, że już wtedy Sławomir zrobił na internautach spore wrażenie. Wszyscy pytali, kim jest aktor grający w reklamie. Nawet się nie spodziewali, że w przyszłości wszyscy będziemy nucić, a nawet znać na pamięć jego piosenki.

 

Po latach już wiemy, że Sławomir zrealizował swoje plany. Chodzi oczywiście o znalezienie żony. Mało tego, nawet wspólnie występują na scenie. A prywatnie wyglądają na bardzo szczęśliwą parę.

 

Poniżej nagranie, przypomnijcie sobie reklamę ze Sławomirem w roli głównej:

Cześć tu Sławomir i Kajra. „Na Szczęście, na Zdrowie, na ten Nowy Rok” Dziękujemy, że przez ten cały miniony rok byliście z nami. Mocno wspieraliście i wierzyliście!!! Dziękujemy za każdego lajka, udostępnienie i podzielenie się naszą nutą. Za uśmiech, radość na koncertach, brawa, i SŁA-WO-MIR!!! W Nowym Roku 2018 życzymy WAM pogody Ducha, zdrowia, żeby było czuć piniądz i żeby niosło was Rock Polo. Będziemy wiele koncertować, wreszcie odwiedzimy rodaków za granicą. Życzymy WAM jak najwięcej wspólnie przetańczonych i rozśpiewanych koncertów. I żeby wszystkim nam w tym roku pojawiał się na buziach uśmiech…  WASI Po prezenty na Nowy Rok 2018  zapraszam tutaj: Sklep Sławomira http://czucpiniadz.pl Szaty Sławomira https://slawomir.teetres.com #CześćTuSławomir #NowyRok2018 #faniSławomira #czućpiniądz

A post shared by Sławomir (@slawomir_gwiazda_rock_polo) on

 

(kd)/youtube/




Czy Jagoda od Karola z ostatniej edycji „Rolnik szuka żony” była podstawiona? Para postanowiła częściowo odpowiedzieć na plotki i zarzuty ze strony widzów. W rozmowie z „Party” rozwiali wszelkie wątpliwości.

 

Okazuje się, że Jagoda rzeczywiście miała dziadków 2 kilometry od gospodarstwa Karola. Na chwilę obecna jednak ci dziadkowie już tam nie mieszkają, a Jagoda mieszka około 60 kilometrów od swojego wybranka.

 

Karol i Jagoda przyznają, że nigdy wcześniej nie mieli okazji się spotkać, choć z pewnością mieli ku temu sposobność. Śmieją się nawet, że potrzebowali aż telewizji, żeby się poznać.

 

(kd)/party/

Chajzer poszedł śladami sióstr Godlewskich. Oglądacie na własną odpowiedzialność! Życzenia świąteczne wcale nie muszą być nudne [VIDEO]

Każdy sposób na złożenie życzeń jest dobry. Filip Chajzer wybrał dość nietypowy sposób. Poszedł śladami popularnych w ostatnim czasie sióstr Godlewskich.

 

” Drogie siostry Godlewskie – nie jesteście same. Nas – ludzi, którym wydaje się, że potrafią jest więcej 😜 Wesołych świąt miastom, miasteczkom, wsiom i wioseczkom 🇵🇱 ps. oglądasz, a właściwie to słuchasz na własną odpowiedzialność ⚠️” – napisał pod nagraniem.

 

Dziennikarz postanowił zaśpiewać „Wśród nocnej ciszy” i piosenkę „Biały śnieg”. Jego partnerka na nagraniu nie ukrywała, że jego wykonanie jej się jakoś szczególnie podoba.

 

Może i śpiew nie jest najmocniejsza stroną Filipa, jednak to wykonanie podbiło serca wielu internautów. Na jego post na Facebooku zareagowało ponad 32 tys. użytkowników. Pojawiło się również wiele bardzo pozytywnych komentarzy. „Życzę światu żeby było więcej takich pozytywnych wariatów, bo wtedy na pewno będzie piękniej!” – napisał jeden z nich.

 

Zobaczcie nietypowe wykonanie w wykonaniu samego Filipa Chajzera:

https://www.facebook.com/ChajzerFilip/videos/955760891257119/

 

(kd)/facebook/




W KOŃCU! Pazurowie potwierdzili od dawna krążące o nich plotki! Zrobili to w bardzo nietypowy sposób [FOTO+VIDEO]

Od kiedy Edyta i Cezary Pazura pojawili się na premierze sztuki „Niezwyciężony” plotki na ich temat nie ustawały. Trzeba przyznać, że para prezentowała się zjawiskowo.

 

Szczególną jednak uwagę wzbudziła Edyta oraz jej… brzuszek. Internauci w mig zauważyli, że nieco się zaokrąglił a sukienka dodatkowo go podkreśla. Do tej pory para ucinała temat i nie potwierdzała plotki. Do wczoraj.

 

Edyta opublikowała na Instagramie wymowne zdjęcie, a Cezary nagranie. W bardzo nietypowy sposób potwierdzili, że spodziewają się kolejnego dziecka.

 

Jak napisała na pod zdjęciem:

„Wszystko co sobie wymarzyliśmy spełnia się każdego dnia ❤️ Życzę Wam dużo zdrowia, miłości, spełnienia marzeń, spokoju, odpoczynku. 🎄🎅🏻🎄🎅🏻🎄 Niech te Święta będą dla Was wyjątkowe- tak jak dla nas 🤰🏼🤰🏼🤰🏼 Dziękujemy za każde dobre słowo 🤩 Wasze wsparcie, wiadomości, maile. Bądźcie szczęśliwi! Ciocia Edyta 🙅🏼‍♀️🙋🏼‍♀️ #merrychristmas #christmas #familytime #babyonboard #christmastime #pregnant”

 

https://www.instagram.com/p/BdErmRAjXJH/?taken-by=ed_pazura

Cezary zaś opublikował nagranie:

„I to się nazywa Gwiazdka!!!
Edysiu dziękuję za „prezent”. Kocham!
Wszystkim życzę równie szczęśliwych Świąt. Tata-Wujek Czarek🎄🎅🏻🎄”

https://www.instagram.com/p/BdFRSzaBODC/?taken-by=czarekpazura

Zwróćcie uwagę na ostatnią skarpetę, już nie pozostawili żadnych wątpliwości! Pod wpisami posypało się sporo komentarzy z gratulacjami. Nie pozostaje nam nic innego, jak również dołączyć się do życzeń i gratulacji! 🙂




Beata Szydło złożyła Polakom życzenia świąteczne. Jednak to jej broszka wzbudziła największą sensację! [VIDEO]

„Pragnę dzisiaj z Państwem podzielić się opłatkiem i życzyć Wszystkim rodzinnych dobrych i błogosławionych Świąt” – napisała na Twitterze Beata Szydło.

 

Na jej profilu pojawiło się specjalne świąteczne nagranie. Filmik został nakręcony w Kancelarii Premiera. Była premier zaczęła cytując słowa popularnej kolędy:

 

„Bracia, patrzcie jeno jak niebo goreje, znać, że coś ważnego w Betlejem się dzieje. A więc chodźmy do Betlejem i zobaczmy, co tam się dzieje. I, tak jak mówi kolęda, krokiem śmiałym i wesołym pójdźmy i uderzmy czołem przed Panem w Betlejem.”

 

Następnie była premier dodała:

 

„Pragnę dzisiaj z państwem podzielić się opłatkiem, życzyć wszystkim rodzinnych, dobrych, wesołych i błogosławionych świąt. Niech spełnią się państwa oczekiwania i marzenia. Bądźcie szczęśliwi. Dzisiaj to święty czas. Niech pozostanie w waszych sercach i domach na zawsze.”

 

 

Musimy jednak zaznaczyć, że na nagraniu pani Szydło najbardziej uwagę przykuwa oczywiście jej znak rozpoznawczy. Tak, oczywiście chodzi o jej broszkę. W sam raz na zimową i świąteczną atmosferę. Broszka z bałwankami pasuje jak ulał.

 

(kd)/twitter/




Już jest! Zwiastun świątecznego odcinka „Rolnik szuka żony” pojawił się na oficjalnym profilu programu. „Rodzina się powiększa” zapowiadają twórcy programu. Oczywiście programowa rodzina TVP. Chyba, że o czymś dowiemy się w programie?

 

Świąteczny odcinek programu wzbudza wiele emocji. Po zakończeniu emisji widzowie nadal są ciekawi, co dzieje się w życiu ich ulubionych uczestników. Ten odcinek uchyli im rąbka tajemnicy. Co zobaczymy w odcinku specjalnym?

 

Jazdę na łyżwach, wspólne gotowanie, śpiewanie kolęd i oczywiście szczere rozmowy o dalszych losach programowych par. Zobaczymy nie tylko uczestników ostatniej edycji. Gośćmi specjalnymi świątecznego odcinka będą: Zbyszek Klawikowski z pierwszej edycji programu, Zbyszek Pyda oraz Agnieszka i Robert Filochowscy z trzeciej, a także Ania i Grzegorz Bardowscy z drugiej edycji.

 

Marta Manowska w świątecznym wydaniu porozmawia z uczestnikami na temat ich planów na przyszłość, czy wzięliby jeszcze raz udział w programie oraz o tym jak zmieniło się ich życie po programie.

 

Nie możecie się doczekać? Emisja specjalnego odcinka już 25 grudnia (poniedziałek, Boże Narodzenie) o godzinie 20:15 w TVP1.

 

Zobaczcie zwiastun!

Odcinek świąteczny

Pamiętajcie! Widzimy się w Święta!

Publié par Rolnik szuka żony TVP sur jeudi 21 décembre 2017

 

(kd)/facebook/

Na taterników padł blady strach. Widzieliście już WIDMO w Tatrach? Wiąże się z nim PRZERAŻAJĄCY przesąd [FOTO]

Ten widok rozbudza wyobraźnię, do tego jest niezwykle fascynujący i rzadki. Można go spotkać między innymi w Tatrach. Na własne oczy widzi je niewiele osób. Szczęście? Niekoniecznie. Wiąże się z nim przerażający przesąd.

 

Jakkolwiek strasznie nie brzmiałaby ta historia, trzeba przyznać, że zjawisko wygląda niezwykle interesująco. A kto przejmowałby się przesądami? To, co widzimy na zdjęciach to widmo Brockenu lub inaczej mamidło górskie.

 

Najłatwiej można go zaobserwować w wyższych partiach gór. Obserwator widzi własny cień na chmurze znajdującej się poniżej. Zdarza się również, że cień otoczony jest dodatkowo tęczową obwódką (glorią). Zjawisko obserwowane w górach daje efekt pozornego powiększenia cienia.

 

O ile zjawisko jest bardzo fascynujące, to wśród taterników istnieje przesąd, który może niepokoić. Według nich ten, kto zobaczył widmo umrze w górach. Na szczęście jest na to rada! Ujrzenie go po raz trzeci odczynia urok. Taka osoba może czuć się w górach bezpiecznie już na zawsze.

 

Zjawisko również można obserwować w samolocie. Mieliście kiedykolwiek taką przyjemność?

(kd)/wp,instagram/




„Daj pan…” Klienci znów rzucili się na karpie! Przedświąteczna walka ogarnęła nawet najstarszych [VIDEO]

Co roku sytuacja wygląda tak samo. Kiedy tylko przed świętami pojawi się promocja na karpie klienci rzucają się na towar bez opamiętania. Tak było i tym razem. Lidl przeżył kolejne oblężenie.

 

Tym razem o sytuacji poinformowały „Wiadomości z Goleniowa”. Walka o karpie odbyła się w jednym z marketów w Goleniowie (woj. zachodniopomorskie). Jak czytamy na profilu „Wiadomości…”:

 

„Dziś [19.12] rano o 7:02 w Goleniowie w Lidlu.”

 

Na nagraniu widać tłum okupujący jedną z lodówek, w której znajdują się pakowane karpie. W tle nie słychać nic innego, tylko: „Daj”, „Daj Pan”, „Podaj Pani”, „Daj chociaż jednego”.

 

Choć internauci komentują, że nagranie jest starsze niż wskazuje na to opis, jednak to co widzimy przechodzi ludzkie pojęcie. Nagranie niewątpliwie robi w sieci furorę. Liczby mówią same za siebie: ponad pół miliona odtworzeń, 4 tys. reakcji, 2,6 tys. komentarzy i prawie 3 tys. udostępnień.

 

Filmik jednoznacznie wskazuje, że przedświąteczny szał zakupowy ogarnął w szczególności najstarszych klientów. Ewidentnie widać, że emeryci mają w sobie jeszcze sporo siły 😉

 

Dziś rano o 7:02 w Goleniowie w Lidlu pozdrawiam ;D

Publié par Wiadomości z Goleniowa sur mardi 19 décembre 2017

 

(kd)/facebook/




Już wiadomo po kim piosenkarka odziedziczyła urodę! Doda pochwaliła się babcią i… dobrymi genami w rodzinie [FOTO]

To był szczególny dzień dla Dody i jej rodziny. Jej babcia skończyła 90 lat. Z tej okazji piosenkarka pochwaliła się fanom zdjęciem z solenizantką.

 

„Moja babcia dzis kończy 90 lat 🙌🏼❤️🎁nie zaśpiewam „sto lat” bo obrażę nasze geny😂😛200 lat kochana babciu 🍾” – napisała artystka na Instagramie.

 

Trzeba przyznać, że w jej rodzinie rzeczywiście królują dobre geny. Zauważyli to również fani Dody. To niesamowite, babcia Doroty w ogóle nie wygląda na 90 lat. Internauci nie kryli zachwytu:

 

„Babcia wyglada na 60 a nie 90 wszystkiego najlepszego!”

„Ale się trzyma”

„Widać od razu po kim masz urodę”

„wow nie widac tych lat jest boska”

„Babcia na tyle nie wygląda! 😊😘😘 z 60bym dala”

 

https://www.instagram.com/p/Bc7OD-QjlfE/?taken-by=dodaqueen

 

Fani nie tylko zauważyli bardzo dobrą kondycję solenizantki ale także ogromne podobieństwo mamy Dody do jej babci.

 

„O kurcze !! Twoja Babcia i mama to dwie krople wody”

„Identyczna jak Twoja mama!”

„O kurcze jaka podobna do mamy. Moja myśl zanim przeczytalam opis „ojej mama jakoś niekorzystnie wyszła, jakby była starsza parę lat”

 

https://www.instagram.com/p/Bbc6EP3jbCo/?taken-by=dodaqueen

 

Jeśli Doda pójdzie tą samą drogą, to na scenie możemy się jej spodziewać jeszcze przez długie lata. Wy też widzicie podobieństwo Dody do babci? To, że jej mama jest niemal identyczna, to widać gołym okiem 🙂

 

(kd)/instagram,wp/