Dziś utrzymuje się jeszcze zima, mroźna aura nas nie opuszcza. Okazuje się jednak, ze synoptycy zapowiadają diametralne zmiany.

 

Jak informuje IMGW Europa południowo-zachodnia, wschodnia i północno-wschodnia znajdują się pod wpływem wyżów. Nad krańce zachodnie Polski zaczyna napływać nieco cieplejsze powietrze.

 

We wtorek jeszcze będziemy znacznie odczuwać minusowe temperatury. Jednak ta sytuacja ma ulec zmianie już w środę. Według prognozy pogody odczujemy znaczną poprawę.

 

W środę temperatury wzrosną. Przy naszej zachodniej granicy termometry pokażą nawet 9-10 st. Celsjusza. W pozostałych rejonach Polski temperatura nie powinna spaść poniżej 4-5 st. Celsjusza. Synoptycy zapowiadają spore zachmurzenie na przeważającym terenie kraju. To jednak nie zmienia faktu, że temperatura będzie znacznie wzrastać.

 

W czwartek znaczne (jak na styczeń) temperatury ustabilizują się. Termometry wskażą średnio 3-6 st. Celsjusza. Możliwe jest jednak 9-10 st. Celsjusza na zachodzie kraju.

 

Niestety na piątek szykują się gęste chmury nad całą Polską. Temperatury w dzień nie spadną jednak poniżej zera, utrzymają się na poziomie 3-7 st. Celsjusza. Zalecamy korzystanie z wyższych temperatur. Potem już byle do weekendu 😉

 

Nie zapominajmy oczywiście, że mamy zimę i styczeń. Nie ma co oczekiwać bardzo wysokich temperatur.

 

(kd)/interia,rmf24/

Fani już zauważyli WPADKĘ w zwiastunie najnowszego „PITBULLA”. Nikt do tej pory tego nie widział?

Widzowie zwiastuna najnowszego filmu Władysława Pasikowskiego, „Pitbull. Ostatni pies” zasługują na sporą pochwałę. Wykazali się niebywałą spostrzegawczością.

 

Część widzów ogląda zwiastuny i premiery tylko po to, żeby dopatrywać się w nich kolejnych wpadek. Tak jest i tym razem. Zdawałoby się, że może tym razem się bez nich obejdzie. Póki co głośno jest o jednym błędzie, ale za to jak bardzo rażącym.

 

Na pierwszy rut oka wszystko jest w porządku. Tylko bardzo dociekliwi są w stanie wychwycić wpadkę. Błąd ortograficzny w filmie? Niestety, zdarzyło się. Dziwi nas jednak, że nikt z twórców wcześniej tego nie zauważył i nie poprawił.

 

O co chodzi?

Na jednym z ujęć widzimy panel konta bankowego, a na nim… jedno rażące po oczach słowo: „sprzedaż”, a właściwie to „sprzedarz”, bowiem słowo to zostało napisane przez „rz” na końcu.

 

 

Szczerze gratulujemy spostrzegawczości i dociekliwości. Mimo wszystko przyznać musimy jedno – zwiastun bije rekordy popularności. Został udostępniony w poniedziałek (WCZORAJ!), a już ma prawie pół miliona odsłon (dokładnie rzecz biorąc 490 916 wyświetleń).

 

Widzieliście już cały oficjalny zwiastun? Tam błąd jest o wiele bardziej widoczny niż na naszym zdjęciu:

 

(kd)/youtube/




Koroniewska jednym zdjęciem „pogrążyła” swoje koleżanki i przy okazji siebie samą? Tak wtedy było! Co na to Cichopek i Rosati? [FOTO]

Zdjęcia z przeszłości niejednokrotnie powalają na kolana i wywołują uśmiech na twarzy. Nie jest inaczej i tym razem. Joanna Koroniewska pokazała archiwalne zdjęcie z koleżankami.

 

Na Instagramie pojawiło się zdjęcie, z którego może i kiedyś aktorki były dumne, dziś jednak mogą nie być z niego zadowolone. Jedno trzeba przyznać wszystkie trzy przyciągają sporą uwagę.

 

„Sorry dziewczęta, ale muszę to opublikować. Przy okazji całusy Mamusie
Ten look, te buty i ta moja bluzka”

 

Jest się z czego pośmiać? Niekoniecznie. Tak wtedy było i właśnie taka moda wówczas obowiązywała. Zobaczcie tylko swoje (swoich rodziców) zdjęcia jeszcze sprzed kilku lat, a sami się przekonacie.

 

Jesteśmy przekonani, że takie wspomnienia wywołają jedynie uśmiech na ustach Waszych i bohaterek zdjęcia, a może i trochę wspomnień.

 

(kd)/instagram/




„To nie jest praca przez osiem godzin dziennie” – to nie jest też zwykła oferta o pracę. SZANSA na przygodę życia!

Zgłaszać się może niemal każdy. Polska Stacja Antarktyczna imienia Henryka Arctowskiego poszukuje chętnych, którzy wezmą udział w wyprawie badawczej. Zarobki są całkiem niezłe.

 

Stacja jest zlokalizowana na Wyspie Króla Jerzego w pobliżu Antarktydy. To nie jest zwykła praca, toteż oferta też nie jest taka zwykła. Kogo szukają? Poszukiwani są między innymi mechanicy, kucharze i elektrycy. Trzeba spełniać główny, bardzo istotny warunek – nie można bać się wody.

 

Na stronie internetowej Stacji znalazły się wszystkie szczegóły:

 

„Rekrutacja na wyprawę rozpoczyna się w styczniu ogłoszeniem o naborze. Rozmowy kwalifikacyjne odbywają się przeważnie w marcu i kwietniu. W maju wybrani kandydaci przechodzą badania lekarskie. Miesiące czerwiec-wrzesień poświęcone są na przygotowania do wyprawy. W tym czasie odbywają się także szkolenia grupowe i indywidualne. Wyprawa wyrusza na Stację na przełomie września i października.

Podczas pobytu na Stacji “wszyscy robią wszystko” – w miarę swoich możliwości i uprawnień, niezbędna jest praca zespołowa.”

 

Jak informuje profesor Robert Bialik z Polskiej Akademii Nauk, organizator wyprawy:

„To nie jest praca przez osiem godzin dziennie, to praca w trybie zadaniowym. Na przykład obserwatorzy hydrologiczni mają obowiązki, które muszą realizować co trzy dni: na przykład w poniedziałki, czwartki i soboty. Staramy się mieć tryb pracy od poniedziałku do piątku, żeby weekend był wolny.”

 

Ile można zarobić podejmując się takiej pracy? Miesięczne zarobki osób pracujących w Polskiej Stacji Antarktycznej imienia Henryka Arctowskiego wahają się od 3,5 do 4 tysięcy złotych.

 

Zgłaszać się można jeszcze do końca stycznia. Więcej szczegółów i informacji o wyprawie można znaleźć na stronie arctowski.aq.

 

(kd)/rmf24,arctowski.aq/




Czy to będzie dobra wiadomość? Pewnie nie dla wszystkich. Ci, którzy nie lubią śniegu, mrozu i zimy mogą odetchnąć z ulgą. Miłośnicy klimatycznych, śnieżnych świąt niestety będą się czuli rozczarowani. Jaką pogodę przyniosą nam święta?

 

Niestety, zapowiada się mało zimowa atmosfera. Co więcej, temperatury utrzymają się na plusie.

 

Według prognozy pogody w Wigilię co prawda będzie pochmurno, jednak bez opadów. I to w całym kraju. śniegu nie będzie nawet na południu naszego kraju. Co więcej, będzie ciepło, nawet od 7 do 10 st. Celsjusza na zachodzie Polski.

 

Prognoza pogody 24.12 Wigilia /interia/

 

W pierwszy dzień świąt ciężko oczekiwać zmian. 25 grudnia będzie odrobinę chłodniej – od 6 do 9 st. Celsjusza. W całym kraju będzie pochmurno, z lekkimi przebłyskami słońca w Małopolsce, Śląsku, Dolnym Śląsku i województwie opolskim.

Prognoza pogody 25.12 pierwszy dzień świąt /interia/

 

Kolejny świąteczny dzień? Dalej bez śniegu. Ale! Temperatura będzie spadać, mimo, że nadal na plusie, wyniesie od 4 do 6 st. Celsjusza. Będzie za to słonecznie, już nie tylko na północy Polski, ale także na zachodzie.

Prognoza pogody 26.12 drugi dzień świąt /interia/

 

(kd)/interia/

Takiego połowu się w życiu się nie spodziewali. Rybacy wyłowili z Bałtyku… naprawdę bardzo rzadki okaz [FOTO]

O tym, że z Bałtyku można wyłowić nie tylko ryby przekonało się już wielu. Rybacy z Jastarni również mieli okazję się o tym przekonać. Wyłowili z naszego morza bardzo rzadki okaz.

 

W nocy z 20 na 21 grudnia rybacy wyłowili z Bałtyku zdalnie sterowany wojskowy pojazd o nazwie Humpback USV. Okazuje się, że należał on do Kanadyjskiej Królewskiej Marynarki Wojennej.

 

Znalezisko wygląda jak mała motorówka, widnieje na niej napis „Marine Royale Canadienne” oraz numer 292. Widoczne są na nim ślady zniszczenia, między innymi po kulach z broni palnej.

 

Biuro prasowe 3 Flotylli Okrętów przekazało, że trwają ustalenia, w jaki sposób pojazd znalazł się na Morzu Bałtyckim.

 

Kanadyjska Królewska Marynarka Wojenna co jakiś czas bierze udział w manewrach prowadzonych na tym akwenie. Nie tak dawno, we wrześniu na wodach Morza Bałtyckiego przeprowadzano ćwiczenia pod kryptonimem Passex z udziałem okrętów z Norwegii, Portugalii, Kanady, Niemiec, Holandii oraz Polski.

 

Rybacy z Jastarni wyłowili zdalnie sterowany wojskowy pojazdW noc z 20 na 21 grudnia rybacy z Jastarni wyłowili…

Publié par polskie-sluzby.pl sur jeudi 21 décembre 2017

 

(kd)/rmf,twitter,polsatnews/




„Rodzina się powiększa” Świąteczny odcinek „Rolnik szuka żony” wzbudza wiele emocji. Jak potoczyły się losy bohaterów? [VIDEO]

Już jest! Zwiastun świątecznego odcinka „Rolnik szuka żony” pojawił się na oficjalnym profilu programu. „Rodzina się powiększa” zapowiadają twórcy programu. Oczywiście programowa rodzina TVP. Chyba, że o czymś dowiemy się w programie?

 

Świąteczny odcinek programu wzbudza wiele emocji. Po zakończeniu emisji widzowie nadal są ciekawi, co dzieje się w życiu ich ulubionych uczestników. Ten odcinek uchyli im rąbka tajemnicy. Co zobaczymy w odcinku specjalnym?

 

Jazdę na łyżwach, wspólne gotowanie, śpiewanie kolęd i oczywiście szczere rozmowy o dalszych losach programowych par. Zobaczymy nie tylko uczestników ostatniej edycji. Gośćmi specjalnymi świątecznego odcinka będą: Zbyszek Klawikowski z pierwszej edycji programu, Zbyszek Pyda oraz Agnieszka i Robert Filochowscy z trzeciej, a także Ania i Grzegorz Bardowscy z drugiej edycji.

 

Marta Manowska w świątecznym wydaniu porozmawia z uczestnikami na temat ich planów na przyszłość, czy wzięliby jeszcze raz udział w programie oraz o tym jak zmieniło się ich życie po programie.

 

Nie możecie się doczekać? Emisja specjalnego odcinka już 25 grudnia (poniedziałek, Boże Narodzenie) o godzinie 20:15 w TVP1.

 

Zobaczcie zwiastun!

Odcinek świąteczny

Pamiętajcie! Widzimy się w Święta!

Publié par Rolnik szuka żony TVP sur jeudi 21 décembre 2017

 

(kd)/facebook/




Na taterników padł blady strach. Widzieliście już WIDMO w Tatrach? Wiąże się z nim PRZERAŻAJĄCY przesąd [FOTO]

Ten widok rozbudza wyobraźnię, do tego jest niezwykle fascynujący i rzadki. Można go spotkać między innymi w Tatrach. Na własne oczy widzi je niewiele osób. Szczęście? Niekoniecznie. Wiąże się z nim przerażający przesąd.

 

Jakkolwiek strasznie nie brzmiałaby ta historia, trzeba przyznać, że zjawisko wygląda niezwykle interesująco. A kto przejmowałby się przesądami? To, co widzimy na zdjęciach to widmo Brockenu lub inaczej mamidło górskie.

 

Najłatwiej można go zaobserwować w wyższych partiach gór. Obserwator widzi własny cień na chmurze znajdującej się poniżej. Zdarza się również, że cień otoczony jest dodatkowo tęczową obwódką (glorią). Zjawisko obserwowane w górach daje efekt pozornego powiększenia cienia.

 

O ile zjawisko jest bardzo fascynujące, to wśród taterników istnieje przesąd, który może niepokoić. Według nich ten, kto zobaczył widmo umrze w górach. Na szczęście jest na to rada! Ujrzenie go po raz trzeci odczynia urok. Taka osoba może czuć się w górach bezpiecznie już na zawsze.

 

Zjawisko również można obserwować w samolocie. Mieliście kiedykolwiek taką przyjemność?

(kd)/wp,instagram/