To druga taka sytuacja w ciągu trzech miesięcy. Służby muszą ewakuować 2 tysiące mieszkańców Dzierżoniowa na Dolnym Śląsku.

 

W poniedziałek, tak samo, jak w listopadzie podczas remontu mostu znaleziono w pobliżu mieszkań materiały wybuchowe. Tym razem sytuacja umożliwiła spokojną reakcję i przełożenie ewakuacji mieszkańców na następny dzień.

 

Swoje mieszkania musi opuścić 2 tys. mieszkańców. Ci, którzy nie mają gdzie przeczekać akcji miasto przygotowało miejsca w ośrodku kultury. Będą tam na nich czekać również przeszkoleni pracownicy.

 

Na chwilę obecną saperzy nie są w stanie dokładnie określić jak długo potrwają ich działania. Akcja może potrwać ok kilku godzin do kilku dni. Ostatnio na miejscu zabezpieczono 200 kg trotylu.

 

Akcja saperów rozpocznie się o godz. 9. Do tego czasu potrwa ewakuacja, a policja dokładnie zabezpieczy cały teren. Na szczęście sytuacja nie jest krytyczna i pozwala służbom na spokojną reakcję i ewakuację wszystkich mieszkańców.

 

(kd)/radiozet/

Poszukiwacze znaleźli REKORDOWO WIELKI meteoryt! To największy okaz znaleziony w Polsce

morasko,poznan,rezerwat przyrody,meteoryt,rekordowo duży

Poszukiwacze odnaleźli rekordowo wielki meteoryt. To największy jak dotąd okaz znaleziony w Polsce. Został odkryty latem ubiegłego roku, jednak dopiero teraz ujawniono te informacje.

 

Na znalezisko natrafiono na poznańskim Morasku. Dotąd największy meteoryt ważył 261,2 kg i został znaleziony w 2012 roku. Teraz rekordowy okaz waży 271 kg. Paradoksalnie został nazwany „Kruszynka”.

 

W momencie znalezienia Kruszynka ważyła 315 kg. To okaz z regmagliptami, czyli specyficznymi wgłębieniami powstającymi przy przelocie meteorytu przez atmosferę. Rekordowy kawałek meteorytu został znaleziony poza terenem rezerwatu przez Andrzeja Owczarzaka i Michała Nebelskiego.

 

Miejsce jego odnalezienia nie jest przypadkowe. 5 tysięcy lat temu nad obszarem, który obecnie należy do północnych krańców Poznania spadł deszcz meteorytów. Teraz jest to największe w Europie skupisko kraterów powstałych po uderzeniu meteorytów żelaznych. Dla ich ochrony stworzono tam rezerwat przyrody Meteoryt Morasko.

 

(kd)/onet/




TVP ma zupełnie nowy pomysł na „Familiadę”. Wiemy co Telewizja Polska zmieni w kultowym teleturnieju!

karol strasburger,teleturniej,familiada,tvp

Według najnowszych informacji TVP ma nowy pomysł na na „Familiadę”. Co zmieni się w kultowym teleturnieju? Okazuje się, że zmianie ulegnie czas emisji programu.

 

Od 26 lutego „Familiada” nie będzie emitowana tak jak dotychczas w soboty i niedziele. Telewizja Polska postanowiła nadawać teleturniej na antenie TVP2 od poniedziałku do piątku. Zmianie nie ulegnie jednak godzina emisji. Tradycyjnie widzowie obejrzą ją o godz. 14.

 

Zmiana związana jest ze startem wiosennej ramówki oraz zakończeniem zimowych igrzysk olimpijskich (potrwają do 25 lutego). Jako pierwszy na zmianę zwrócił uwagę portal omediach.info. To już kolejny program TVP nadawany codziennie.

 

„Familiada” emitowana jest przez TVP nieprzerwanie od 1994 roku.Czy widzom spodobają się takie zmiany? W sieci już można przeczytać, że w taki sposób teleturniej może stracić na oglądalności. Widzowie przeważnie codziennie o tej porze są w pracy.

 

(kd)/wirtualnemedia/




Paulina Sykut-Jeżyna szykuje się do wielkiego powrotu! Jest tak chuda, a stosuje DRASTYCZNE metody odchudzania. Co ona ze sobą robi!

paulina sykut jezyna,figura,zdrowie,uroda,odchudzanie,metoda,drastyczna metoda,taniec z gwiazdami

Niedługo rusza „Taniec z gwiazdami”. Paulina Sykut-Jeżyna jako prowadząca szykuje się więc do wielkiego powrotu w show. Prezenterka wygląda olśniewająco. Jest niezwykle chuda. Chodzą jednak słuchy, że stosuje drastyczne sposoby odchudzania.

 

Część jej kreacji jest już gotowa. Widzowie z pewnością nie mogą się doczekać, w czym tym razem pokaże się na wizji.

 

Jak zdradziła w rozmowie z Faktem przez kilka dni była na diecie oczyszczającej. Potrzebowała krótkiego detoksu. Zwiększyła także w swojej diecie ilość spożywanych warzyw i owoców. Sama stwierdziła, że to spore wyzwanie, ale tego właśnie potrzebowała.

 

Fakt powołuje się również na informacje od „osoby z kręgu” Pauliny, która twierdzi, że prezenterka przeszła na tak zwany leczniczy post. To podobno wymagało od niej sporych wyrzeczeń, dziennie zjada nie więcej niż 600 kalorii. Powróciła także do intensywnych treningów sportowych.

 

Jeśli wierzyć informacjom od „osoby z kręgu” prezenterki to jej wygląd jest efektem naprawdę drastycznej, wręcz morderczej metody. Z drugiej strony Paulina nawet podczas ciąży wyglądała zaskakująco szczupło. Przy tak intensywnym trybie życia i wytrwaniu w postanowieniach nie trudno o taką figurę.

 

Może warto się zastanowić nad podobnymi metodami odchudzającymi? 😉

paulina sykut jezyna,zdrowie,uroda,odchudzanie,figura,dieta

 

 

(kd)/fakt/




Mężczyzna długo nie mógł uwierzyć w to, co znalazł. Sensacyjnego odkrycia dokonał na strychu swojego dziadka. Zbiorniki pilnuje policja, niewykluczona jest także interwencja MON.

 

Mieszkaniec Jędrzejowa podczas porządków znalazł na strychu skrzynię, a w niej zbiorniki, które wyglądem przypominają czubki pocisków. Szklane pojemniki napełnione są tajemniczą substancją.

 

Jak poinformował st. aspirant Michał Kowalczyk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jędrzejowie:

„Znalazł tam dwa pojemniki o średnicy sześciu i długości 30 centymetrów, kształtem przypominające czubki pocisków.”

 

Mężczyzna zawiadomił policję, ta zaś skorzystała z pomocy saperów. Trzeba ustalić czym jest płyn zawarty w pojemnikach. Policja od czwartku pilnuje miejsca znaleziska. Sytuacja stała się na tyle zagadkowa, że wojewoda zwrócił się do Ministerstwa Obrony Narodowej.

 

„Liczymy na stanowisko ich eksperta w tym zakresie” – mówi Jerzy Szeląg, dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego.

 

Czym jest substancja w tajemniczych zbiornikach? Jesteśmy ciekawi rozwiązania sprawy.

 

(kd)/wp/

Dlaczego hejtowali Eli Revol, a nazwisko Mackiewicza znalazło się nawet na Pudelku – VIDEO

tomasz mackiewicz,elizabeth,revol,przeglad prasy,

Nazwisko Mackiewicza widoczne jest w każdym rodzaju mediów, nie brakuje śmiałych osądów, hejtów i niestosownych komentarzy w tej sprawie. ZOBACZ, JAK POLSKIE MEDIA PRZEDSTAWIŁY DRAMAT POLAKA I FRANCUZKI.  VIDEO poniżej:

 

/youtube,portalniezalezny/

 




Jerzy Owsiak zmierzy się z… Donaldem Trumpem. Kto ma większe szanse na wygranie tego pojedynku?

donald trump,jerzy owsiak,pokojowa nagroda nobla,kandydat,nominacje

Prezydent USA Donald Trump po raz trzeci, zaś Jerzy Owsiak po raz drugi. W tym roku obaj ponownie znaleźli się na liście kandydatów do Pokojowej Nagrody Nobla.

 

Jerzy Owsiak zmierzy się z Donaldem Trumpem. Obaj zostali wskazani jako kandydaci do Pokojowej Nagrody Nobla. Ostateczną decyzję poznamy 10 grudnia.

 

Donald Trump na liście znalazł się po raz trzeci. Znamy uzasadnienie wniosku. Prezydent USA ponownie został zgłoszony za za wprowadzanie w czyn doktryny „pokój przez siłę”. Nie wiadomo jednak, kto go zgłosił.

 

Inaczej sytuacja wygląda w przypadku Jerzego Owsiaka. Wiadomo już kto zgłosił kandydaturę Jerzego Owsiaka i Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Wniosek złożył rektor Wyższej Szkoły Promocji w Warszawie, prof. Adam Grzegorczyk. Uzasadnił w nim, że:

 

„Fundacja WOŚP jest najważniejszą organizacją na świecie, która buduje kapitał społeczny: zaufanie, zrozumienie, otwartość.”

 

Na liście znalazła się także opozycyjna wobec Kremla „Nowaja Gazieta”, która według zapowiedzi ma spore szansę na tegoroczną wygraną. Na wyniki poczekamy do 10 grudnia.

 

(kd)/businessinsider,newsweek/




Wróżbita Maciej przeszedł spektakularną METAMORFOZĘ! Chwali się swoją przemianą, wygląda o wiele młodziej [FOTO]

wrozbita maciej,metamorfoza,zmiana,mlodziej,wyglad,dieta,odchudzanie

Odkąd wróżbita Maciej przeszedł spektakularną metamorfozę wszędzie chwali się swoją przemianą. Trzeba przyznać, że od razu wygląda o wiele młodziej.

 

Wróżbita Maciej, czyli Maciej Skrzątek, to najpopularniejsza gwiazda telewizyjne ezoteryki. Każdy przynajmniej raz w życiu o nim słyszał. Swoją walkę ze zbędnymi kilogramami i osiągnięcia na bieżąco relacjonuje w mediach społecznościowych

 

Metamorfoza wróżbity Macieja rzeczywiście robi wrażenie. Na zdjęciach wygląda na zupełnie odmienipnego, od razu wygląda o wiele młodziej. Sam przyznaje, że stracił około 35 kg. Zdradza, że to efekt treningów i diety. Teraz chce zmotywować do działania swoich fanów:

 

„Ten post jest kierowany do Ciebie! Jeśli dokucza Ci otyłość, to pamiętaj, że w każdej chwili możesz stać się innym człowiekiem!!! To właśnie dzisiejszy dzień może być tym dniem kiedy powiesz sobie „stop!” 💪 Możesz i potrafisz! Spójrz na mnie! Dzięki swojemu postanowieniu, sile, diecie i treningom stałem się innym z wyglądu człowiekiem. I dzięki temu schudłem 35 kilogramów! Nigdy nie wybieraj łatwej drogi! Zawsze podejmuj wyzwania! 👌”

 

Nawet nie spodziewaliśmy się, że wróżbita Maciej może zebrać pod zdjęciami tyle komplementów. Sami zobaczcie jaką przeszedł metamorfozę.

 

(kd)/instagram/




Według statystyk to najlepsze wyniki od lat. Policja przedstawiła rekordowe wyniki w sprawie bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

 

Według danych w zeszłym roku w wypadkach zginęło 2797 osób. To najmniejszy wynik w historii prowadzenia policyjnych zestawień. To spory sukces. Dopiero drugi raz w świetle dotychczasowych danych liczba ofiar jest niższa od 3000.

 

Wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński nie kryje zadowolenia. Według niego jednym z głównych powodów spadku liczby ofiar wypadków drogowych jest zwiększenie policyjnych patroli widocznych na drogach.

 

Jak podaje RMF24 wiceszef MSWiA zauważa, że w świetle tych danych aktualne pozostaje jego zeszłoroczne polecenie, dotyczące liczby policyjnych patroli:

 

„Ono brzmiało tak, że dobowo nie może być na polskich drogach mniej niż 4000 policjantów ruchu drogowego. To oznacza nie mniej niż 2000 patroli ruchu drogowego. Ten wskaźnik został osiągnięty i są skutki.”

 

Dla porównania w 2016 roku w wypadkach drogowych zginęło 3026 osób. Rok wcześniej ta liczba wyniosła 2938, a w 2014 roku – 3202. Wyniki z 2000 zaskakują najbardziej – na polskich drogach zginęły 6294 osoby.

 

(kd)/rmf24/

Zawodnik MMA bierze się za… gotowanie. To będzie prawdziwy zawrót głowy. Nowe telewizyjne show poprowadzi bardzo nietypowy duet [FOTO]

Według najnowszych informacji na antenie telewizji Polsat zobaczymy nowy program kulinarny. Show ma poprowadzić nietypowy duet. Jak sprawdzą się w takiej roli? To będzie prawdziwy zawrót głowy.

 

I to dosłownie, bowiem program ma się nazywać „Makaronowy zawrót głowy”. Serwis Wirtualnemedia donosi, że już ruszyły zdjęcia do nowego programu kulinarnego. W roli prowadzących wystąpi nietypowy duet – dziennikarka sportowa Paulina Chylewska oraz sportowiec Szymon Kołecki.

 

W każdym odcinku prowadzący razem z zaproszonymi gośćmi będą przygotowywać różne potrawy. Jak sama nazwa wskazuje dania będą oparte na bazie makaronu.

 

Nie wiadomo jeszcze kiedy wystartuje program i jacy goście pojawią się na antenie. Jednak prowadzący na pewno znajdą się w centrum zainteresowania.

 

Kim są gospodarze kulinarnego show?

Szymon Kołecki to były sztangista, wielokrotny zdobywca medali. Od 2016 roku jest zawodnikiem mieszanych sztuk walki, walczy dla organizacji PL MMA.

 

Paulina Chylewska to dziennikarka sportowa. Niedawno po 21 latach współpracy odeszła z TVP. Teraz pracuje w sportowej redakcji Polsatu. Jesteśmy ciekawi jak tak nietypowy duet sprawdzi się w nowej roli.

 

No i trzymam złoto olimpijskie 🙂

A post shared by Szymon Kołecki (@szymonkolecki) on

https://www.instagram.com/p/BdqUFdGnuYP/?taken-by=chylewska

 

(kd)/wirtualnemedia,instagram/




Niewyobrażalna WPADKA. Rozumiecie coś z tego? Prosty komunikat sprawił sporo trudności dosłownie WSZYSTKIM

Podejrzewamy, że nawet osoby z najlepszym słuchem miałyby problem z rozszyfrowaniem tej zapowiedzi. To niewątpliwa wpadka podczas zapowiedzi pociągu.

 

Pasażerów oczekujących na pociąg czekało niemałe zaskoczenie. Ogłoszenie które popłynęło z głośników było nie do zrozumienia. Podróżni musieli sami rozwiązać zagadkę, czy pociąg się spóźni, odjedzie wcześniej, a może w ogóle nie przyjedzie.

 

Nagranie z nietypowej zapowiedzi na peronie udostępnił jeden z podróżujących. Nawet dokładnie wsłuchanie się w jej treść nie przynosi większych rezultatów. Okazuje się, że to nie tylko pasażerom sprawiła ona spore trudności. Problematyczna okazała się przede wszystkim dla dyspozytorki. Konkretniej mówiąc kobieta nie poradziła sobie z językiem angielskim.

 

Nam się nie udało. Posłuchajcie i sprawdźcie, czy uda Wam się cokolwiek zrozumieć z tej zapowiedzi:

 

(kd)/youtube/




Banalne pytanie sprawiło graczom ogromne trudności. Ich odpowiedzi przejdą do historii! Jak można tego nie skojarzyć? [VIDEO]

Uwielbiamy oglądać „Familiadę” i sprawdzać swoją wiedzę i skojarzenia razem z uczestnikami. Są pytania, które sprawiają wiele problemów, zwłaszcza te z pozoru najłatwiejsze. Wiele odpowiedzi przejdzie do historii.

 

Tym razem w programie zmierzyli się Torunianie z Chórzystami. Pytań było sporo, a zabawa była przednia. Jedno pytanie szczególnie zapadło w pamięci:

 

„Wyraz kończący się na ‚chód'”.

 

Wydawałoby się, że banalne, a odpowiedzi same pchają się do głowy. Ale czy na pewno? Uczestnikom nie było wcale tak łatwo.

 

Pierwsza odpowiedź była zaskakująca – „marszochód”. Jakkolwiek by pasowało, hasło nie znalazło się na tablicy. Kolejny strzał uczestniczki z drużyny Chórzystów – „samochód” znalazł się na trzecim miejscu.

 

Dalej było już tylko gorzej. Straty oraz hasło, które na tablicy się nie miało szans się znaleźć. Jakie? Pooglądajcie fragment niedzielnego odcinka. Dalibyście rade takim pytaniem?

 

 

Nie wiem jak Was, ale nas najbardziej zaskoczyła odpowiedź „Robinchód”. Tak to należy zapisać? Bo przecież Robin Hood nie kończy się na „chód” 😉

 

(kd)/youtube/




Kiedy rozpoczyna się poród nie ma czasu na zastanowienia. Jednak jadące do szpitala małżeństwo miało pecha. Utknęli w popołudniowym korku. Mężczyzna nie zastanawiał się długo i zadzwonił po pomoc.

 

Do zdarzenia doszło w ubiegły piątek w Szczecinie. Na pomoc rodzącej kobiecie i jej mężowi ruszyli wezwani funkcjonariusze policji, st.sierż. Przemysław Chełmiński i st.sierż. Michał Tymochowicz z referatu prewencji na wodach i terenach przywodnych KMP w Szczecinie. Policjanci pomogli parze w możliwie najszybszym czasie dotrzeć na izbę przyjęć. Na sygnale eskortowali rodziców na porodówkę.

 

Niedługo po interwencji na świat przyszedł nowy członek rodziny. Poród przebiegł bez komplikacji, a dziecko i matka czują się dobrze. Szczęśliwy ojciec pospieszył do policjantów z podziękowaniem i koszem słodyczy. Słodycze mundurowi podarują maluchom z Domu Dziecka. Podczas spotkania przekonywali mężczyznę, że spełnili tylko swój obowiązek. Nie ukrywali jednak, że wiążą z maluchem, któremu pomogli przyjść na świat pewne nadzieje. „Mamy nadzieję, że wstąpi w szeregi policji” – podsumowali funkcjonariusze.

 

(kd)/zachodniopomorska policja, radio szczecin/

Robert jednak nie będzie śpiewał! Donatan zdradził szczegóły ich wspólnego projektu. To było do przewidzenia!

O wspólnym projekcie Roberta Lewandowskiego i Donatana mówi się od miesięcy. W końcu uchylili rąbka tajemnicy. Donata zdradził, czym właściwie zajmuje się Robert. Mogliśmy się tego spodziewać.

 

Onet opublikował wypowiedź, w której muzyk zdradza szczegóły dotyczącego nowego projektu muzycznego. Pierwszy efekt ich współpracy prawdopodobnie mamy usłyszeć już na początku 2018 roku.

 

„To, nieskromnie mówiąc, jeden z najciekawszych projektów muzycznych w Polsce. Robert jest tu po prostu producentem wykonawczym, sprawującym pieczę nad doborem muzyki i artystów. Kiedy tylko Robert jest w Polsce, na zgrupowaniu kadry czy w innej sprawie, widzimy się w studiu, słuchamy muzyki, rozmawiamy i wybieramy różne rzeczy. On bardzo kocha muzykę i nie spędza chyba ani jednego dnia bez niej. Jest fanem wielu gatunków, słucha też bardzo dużo hip-hopu.”

 

Donatan odpiera wszystkie plotki dotyczące projektu. Wyjaśnił, że udział piłkarza w muzycznym przedsięwzięciu wcale nie oznacza, że usłyszymy w którymś z nagrań jego głos. Zdradził również, że wspólnie z Robertem zapraszają do współpracy różnych artystów, z którymi od podstaw tworzą utwór. Następnie wszystkie dzieła wejdą w skład jednej kompilacji muzycznej.

 

„Dla mnie to zresztą bardzo ciekawe doświadczenie pracować z kimś, kto nie jest producentem, a sportowcem i muzykę postrzega zupełnie inaczej, zupełnie inną emocją.”

 

Ich projekt ma już nawet tytuł. Muzyk jednak nie chce jeszcze zdradzać wszystkich szczegółów. Być może pierwsze informacje pojawią się już z nadejściem nowego roku. Swoją drogą jesteśmy ciekawi efektów ich pracy i tego, jak Robert poradzi sobie w nowej roli. Trzymamy kciuki!

 

Miesiąc temu Robert udostępnił krótką zapowiedź ich wspólnego projektu, zobaczcie:

 

„Połączyła nas MUZYKA, a MUZYKA nie zna granic. Już niedługo zaprezentujemy Wam nasz wspólny projekt z udziałem najciekawszych wykonawców z różnych gatunków muzycznych. Będzie OGIEŃ”

 

https://www.facebook.com/rl9official/videos/1678702275508487/

 

(kd)/onet,facebook/




Tego nikt się nie spodziewał! Justyna z „Rolnik szuka żony” w szczerej rozmowie zdradziła z kim teraz się spotyka. Znamy go bardzo dobrze!

Czyżby program przyniósł im jednak szczęście i nadzieję na miłość? Takiego obrotu sprawy nikt się nie spodziewał. Serwis Fakt24 powołuje się na rozmowę z jedną z uczestniczek programu „Rolnik szuka żony” i przekazuje sensacyjne doniesienia.

 

Justyna Szywała, jedna z uczestniczek programu „Rolnik szuka żony” wyznała, że po programie utrzymuje kontakt z jednym z uczestników. Była jedną z kandydatek Karola. W programie była bardzo barwną, często wzbudzającą wiele kontrowersji postacią. W szczerej rozmowie z Fakt24 zdradziła jak potoczyło się jej życie po programie i jakie zaszły w nim zmiany.

 

Nikt nie spodziewał się, że Justyna nawiąże kontakt z innym uczestnikiem programu. A jednak! Jest w stałym kontakcie z ulubieńcem widzów, czyli Zbyszkiem Kraskowskim. „Nasze rozmowy trwają godzinami. Świetnie się dopełniamy. Zobaczymy, co z tego będzie dalej” – zdradziła podczas rozmowy. Powiedziała również jak doszło do tego, że dziś są tak blisko:

 

„Gdy nagrywaliśmy odcinek finałowy, to już wtedy rozmawialiśmy ze sobą przez internet. W pewnym momencie Zbyszek zaproponował, że do mnie zadzwoni. Ta rozmowa trwała godzinę, później zaproponowałam, że może spotkamy się na kawę. Zbyszek początkowo się zgodził, jednak później odwołał to spotkanie (…) Kilka dni później odezwał się i wytłumaczył, ze bał się hejtów i tego, że ktoś może nas zobaczyć razem (…) Zbyszek zaproponował nieśmiało, żebym przyjechała do niego. Zgodziłam się. Zbyszek wyjechał po mnie na dworzec, a w samochodzie czekała na mnie czerwona róża, która po ponad 20 dniach wciąż stoi w wazonie (…) Rozmawialiśmy cały czas, graliśmy w scrabble. Rano odwiózł mnie na dworzec. Miał nadzieję, że spóźnię się na pociąg i zostanę u niego dłużej.”

 

Justyna ubolewa, że nie poznała jeszcze mamy Zbyszka. Kobieta w czasie jej wizyty przebywała w sanatorium. Nic jednak straconego. Justyna na stałe mieszka w Anglii, dlatego teraz oboje dzieli kilkaset kilometrów. „Zbyszek się tym martwił, ale powiedziałam mu, że jak się chce, to się znajdzie sposób, a jak się nie chce, to się znajdzie powód, żeby się nie spotkać.”

 

Wiadomo już, że nie spędzą świąt razem. Ale zaskakuje kolejna wiadomość. Spędza razem Sylwestra. Justyna zdradziła, że Zbyszek już kupił bilety na lot do Anglii.

 

W jesienne chłodne wieczory… scrabble nadają się idealnie 😉

Publié par Justyna z Rolnik Szuka Żony 4 sur samedi 18 novembre 2017

 

Cieszycie się z takiego obrotu sprawy? Myślicie, że Justyna i Zbyszek mają szansę na miłość i wspólne szczęście?

 

(kd)/fakt,facebook/




Proboszcz znalazł oryginalny sposób na zbiórkę pieniędzy wśród wiernych. Z całą pewnością nikt wcześniej nie wpadł na taki pomysł [FOTO]

Proboszcze jednej z parafii znalazł niezwykle oryginalny sposób na zbiórkę pieniędzy. W taki sposób chce zdobyć pieniądze na odrestaurowanie zabytkowego kościoła.

 

Pomysł jest autorstwa proboszcza parafii św. Antoniego Padewskiego w Gnojnie. Ksiądz sam robi skarpety na drutach, które następnie lądują na na licytacji.Uzyskany z niej dochód przeznaczony jest na remont zabytkowego kościoła. Pod hasłem „Zbiórka dla Jana” na Facebooku można odnaleźć profil, na którym prezentowane są własnoręczne wyroby księdza proboszcza. Ich cena wywoławcza wynosi 25 zł. Warto dodać, że cena jednej z par skarpet w wykonaniu księdza na chwilę obecną wynosi już 350 zł.

 

Ksiądz postanowił odnowić trzystuletni drewniany kościółek filialny pod powołaniem Św. Jana Apostoła i Ewangelisty w Starym Bublu. Zakup skarpet osobiście robionych przez księdza to nie jedyny sposób wsparcia inicjatywy. Na stornie internetowej zbiorkadlajana.pl znajduje się numer konta, na który można wpłacać pieniądze na ten cel.

 

Koszt takiego przedsięwzięcia to około 150 tys. zł. Z czego pierwszy etap kosztuje prawie 80 tys., do tej pory udało się już uzbierać 99 proc. potrzebnej kwoty.

 

Trzeba przyznać, że ksiądz wpadł na bardzo oryginalny sposób na zbiórkę pieniędzy. Jego osobisty wkład w przedsięwzięcie jest niezaprzeczalny.

Na co zbieramy? Chcemy wyremontować jeden z naszych zabytkowych kościołów! Więcej informacji – www.zbiorkadlajana.pl…

Publié par Zbiórka dla Jana sur vendredi 8 décembre 2017

 

(kd)/onet,facebook/