Do zdarzenia doszło w poniedziałek. Samolot linii Ryanair leciał z Londynu do Malagi (Hiszpania). Niestety lot miał godzinne opóźnienie, po wylądowaniu załoga kazała pasażerom pozostać na swoich miejscach.

 

Kilka godzin temu TUTAJ pisaliśmy o tym, że mężczyzna nie chcąc dłużej czekać otworzył wyjście ewakuacyjne i samodzielnie wyszedł na skrzydło samolotu. Według mediów to 57-letni Polak o imieniu Wiktor mieszkający w Maladze.

 

Okazuje się, że mężczyzna miał poważne problemy. Zgodnie z informacjami od innego pasażera Polak miał atak astmy, dusił się i potrzebował zaczerpnąć świeżego powietrza,a personel ignorował jego potrzeby. Mężczyzna miał również kilka razy podczas lotu używać inhalatora.

 

„Pytałem go nawet, czy dobrze się czuje. Widziałem też, jak brał jakieś tabletki jeszcze przed startem samolotu. Mówił, że wszystko jest ok. Powiedział, że nie lubi latać, bo ma duszności” – relacjonuje pasażer.

 

Pasażerowie nagrali, jak Polak a własną rękę ewakuował się z samolotu:

 

(kd)/rmf24,portalpoland/

Chajzer znów wywołał lawinę komentarzy! Internauci myśleli, że jego mama, to siostra… Jedno zdjęcie wywołało prawdziwą burzę [FOTO]

O tym, że Filip Chajzer jest bardzo aktywny w mediach społecznościowych przekonaliśmy się już niejednokrotnie. Dzieli się z nami sprawami zawodowymi, jak i prywatnymi.

 

Niedawno TUTAJ pisaliśmy o wokalnych wyczynach dziennikarza, kiedy postanowił pójść śladami sióstr Godlewskich. Teraz jednak po raz kolejny zaskoczył fanów i wywołał lawinę komentarzy.

 

Reporter pochwalił się zdjęciem z imprezy urodzinowej swojej mamy. Żeby uniknąć nieporozumień, na wszelki wypadek wytłumaczył kto jest kim:

 

„Z okazji kolejnych 18 urodzin mamy Doroty, poproszę dla mamy 18.000 lajków. 🎉🎂🎈🎁
mama – w środku
siostra – z lewej
😂😂😂”

 

Po opublikowaniu posta pod zdjęciem posypała się lawina komentarzy. Internauci nie mogli uwierzyć, że Dorota Chajzer wygląda tak młodo.

 

„Mama i siostra…właściwie żadnej różnicy OBIE CUDOWNIE PIĘKNE 😍”

„Siostra z siostrą i brat z bratem 🙂 tak widzę Ciebie i Twoja rodzinę Filipie”

„Dobrze ża zaznaczyłeś która to Pani Mama a ktora Pani siostra bo jak 18 letnie bliźniaczki!”

 

Zdjęcie zostało udostępnione wczoraj, a już zebrało aż 63 tys. reakcji i 666 komentarzy. Wśród licznych wypowiedzi znaleźliśmy nawet komentarz głównej bohaterki zdjęcia:

 

„Bardzo , bardzo dziękuję za wszystkie miłe słowa i życzenia 😊 serdecznie pozdrawiam dzisiejszych Jubilatów ❤🥂” – napisała Dorota Chajzer.

 

Filip chyba nie mógł się oprzeć, żeby nie skomentować tego w odpowiedni dla siebie sposób: „Mama ogarnia fejsa🍾🥂🔥❤️ brawo!!!”

 

Z okazji kolejnych 18 urodzin mamy Doroty, poproszę dla mamy 18.000 lajków. 🎉🎂🎈🎁 mama – w środku siostra – z lewej😂😂😂

Publié par Filip Chajzer sur mardi 2 Janvier 2018

(kd)/facebook/




Jarosław KACZYŃSKI dołączył do WOŚP! Allegro z miejsca usunęło aukcję, ale… pojawiła się w serwisie z powrotem [FOTO]

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy znów rusza. Na Allegro już zaczęły pojawiać się kolejne oferty wspierające akcję. Pieniądze na WOŚP zaczął zbierać również Jarosław Kaczyński, oczywiście nieświadomie, dokładniej rzecz biorąc robi to jego portret.

 

Przedmiotem aukcji została fotografia wykonana w kwietniu 2017 roku przez znanego polskiego fotografa, Wojciecha Grzędzińskiego. W taki sposób prezes PiS mimo, że jest przeciwnikiem WOŚP zaczął ją wspierać… swoim wizerunkiem.

 

Jednak po przejrzeniu oferty serwis postanowił ją usunąć. Oficjalnym powodem miał byś opis umieszczony przy wystawionym przedmiocie. Jak wyjaśniło Allegro:

 

„To prosta sprawa: kwestia regulaminowa. Usunięcie oferty nie było związane z przedmiotem aukcji. Po zgłoszeniu obsługa serwisu sprawdziła tę ofertę i jej zastrzeżenia wzbudziła cześć opisu oferty, który mógł być niejasny dla kupujących. Sprzedający został poinformowany, że może wystawić przedmiot ponownie z adekwatnym opisem.”

 

Tak też się stało. Portret Jarosława Kaczyńskiego ponownie znalazł się na aukcji. Tym razem autor postąpił zgodnie z instrukcjami i umieścił wszelkie istotne informacje na temat licytowanego przedmiotu. Na chwilę obecną aktualna cena portretu wynosi 1009 złotych.

 

Opis aukcji uzupełniony o szczegółowe informacje nadal brzmi niezwykle interesująco:

„Pomóż Panu Premierowi, Prezesowi, Przyszłemu Emerytowanemu Zbawcy Narodu dołączyć do WOŚP!!!”

 

Jak podaje Radiozet Wojciech Grzędziński nawet nie ukrywa, że wykorzystanie wizerunku Jarosława Kaczyńskiego, przeciwnika WOŚP, do zbierania funduszy ma być niejako prowokacją. Fotograf liczy, że sprawa zostanie zauważona i nagłośniona, co znacznie przyczyni się do zebrania jeszcze większej kwoty.

 

(kd)/radiozet,allegro/




Jak przyjąć księdza po kolędzie? Na stronie parafii pojawiły się niezwykle ciekawe instrukcje dla wiernych. To będzie HIT! [FOTO]

Jak przyjmować księdza po kolędzie? Wierni już nigdy więcej nie będą mieli wątpliwości. Na stronie internetowej parafii pojawiły się interesujące wskazówki na temat przyjęcia księży w domu.

 

Instruktaż dla wiernych opublikowała w sieci parafia świętego Maksymiliana Marii Kolbe w Pabianicach. Możemy dowiedzieć się między innymi kiedy zaproponować księdzu kawę lub herbatę oraz co zrobić z kopertą.

 

Apel do parafian zawiera proste wskazówki. Mieszkańcy muszą pamiętać, aby wyłączyć telewizor i radio „nawet jeśli to jest Radio Maryja”. Co jeszcze powinno się zrobić? Jak czytamy:

 

„Na chrześcijańskie pozdrowienie „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus” odpowiadamy „na wieki wieków Amen” (wbrew pozorom wiele osób nie zna już tego chrześcijańskiego pozdrowienia).”

 

Parafia celnie instruuje co należy przygotować na wizytę duszpasterską. Jeden z zapisów dotyczący zeszytów do religii przykuwa jednak największą uwagę:

 

„Dzieci i młodzież przygotowują zeszyty od religii (lepiej przyznać się, że takowego się nie posiada niż tłumaczyć, że pożyczyłem koledze do przepisania i mi nie oddał bo i tak żaden ksiądz w to nie uwierzy).”

 

Kiedy zaproponować księdzu kawę lub herbatę? O tym również pomyśleli duchowni. „Jeśli chcemy zaproponować herbatę lub kawę czynimy to na początku kolędy, a nie w momencie wyjścia księdza.”

 

Co z kopertą? Wbrew pozorom to właśnie ona sprawia wielu wiernym najwięcej kłopotu i często staje się powodem dla którego nie przyjmują księdza po kolędzie. Parafia jednak uprzedza takie zachowania: „Brak możliwości złożenia ofiary na potrzeby Kościoła nie może być w żadnym wypadku powodem nieprzyjęcia księdza po kolędzie.”

 

I jeszcze jedno, po zakończeniu wizyty duszpasterskiej przyjmujący księdza parafianie odprowadzają księdza do sąsiada.

 

 

(kd)/radiozet,archidiecezjalodz/




Do cierpliwych to on nie należy. Mężczyzna był tak zdenerwowany opóźnieniami lotu, że postanowił sam opuścić samolot.

 

Do zdarzenia doszło w poniedziałek. Samolot linii Ryanair leciał z Londynu do Malagi (Hiszpania). Niestety lot miał godzinne opóźnienie, po wylądowaniu załoga kazała pasażerom pozostać na swoich miejscach.

 

Znalazł się jednak pasażer, który nie zamierzał dłużej czekać. Postanowił na własną rękę opuścić pokład samolotu przez wyjście ewakuacyjne. Otworzył jedno z okiem i samodzielnie wyszedł na skrzydło samolotu.

 

Brytyjskie media podają, że zatrzymany mężczyzna to 57-letni Polak mieszkający w Maladze. Okazuje się, że ten wybryk słono go kosztował. Mężczyzna został ukarany grzywną. Pasażerowie lotu zarejestrowali spektakularną ucieczkę i słychać, że mieli przy tym niezły ubaw. Zobaczcie nagranie:

 

 

(kd)/onet,youtube/

TRAGEDIA W TRYŃCZY Znajomi jednej ze zmarłych dziewczyn opublikowali wzruszające nagranie „Spoczywaj w pokoju słońce” [VIDEO]

Znajomi i nauczyciele ze szkoły przygotowali wzruszające nagranie, aby uczcić pamięć jednej z ofiar wypadku, jaki miał miejsce w Tryńczy.

 

Ania była jedną z ofiar wypadku. Razem z siostrą Dominiką, koleżanką Klaudią i dwoma kolegami Sylwestrem i Bogdanem zginęła po tym, jak ich samochód wpadł do rzeki. Zaginięciem 5 znajomych, ich poszukiwaniami oraz dramatycznym finałem akcji żyła cała Polska.

 

Znajomi i nauczyciele 16-latki zebrali zdjęcia, na których główną bohaterką była nastolatka. Nagranie opublikowała koleżanka dziewczyny, Gabriela.

 

„Ania na zawsze zostaniesz w naszych sercach!❤ Wspólnie z całą klasa IH i Panią Anna Mielniczek chciałam Ci bardzo podziękować za 4 wspaniałe miesiące spędzone razem w szkole i ze mną razem w ławce ! Spoczywaj w pokoju słońce”

 

Trudno sobie wyobrazić, co muszą czuć rodzice po stracie dwóch córek. Zarówno opis, jak i samo nagranie jest niezwykle poruszające. Szkolni znajomi nastolatki zdobyli się na bardzo piękny gest. To prawdopodobnie właśnie taką Anię zapamiętają jej najbliżsi i znajomi.

 

Ania na zawsze zostaniesz w naszych sercach!❤ Wspólnie z całą klasa IH i Panią Anna Mielniczek chciałam Ci bardzo podziękować za 4 wspaniałe miesiące spędzone razem w szkole i ze mną razem w ławce ! Spoczywaj w pokoju słońce..

Publié par Gabriela Giedlarowiec sur vendredi 29 décembre 2017

 

(kd)/facebook/




Dziennikarka mimo ciężkiej choroby nie poddaje się. Zwróciła się do fanów i po raz pierwszy pokazała poruszające zdjęcie bez sztucznych włosów [FOTO]

Kilka miesięcy temu Joanna Górska zniknęła z anteny. Parę tygodni później dziennikarka Polsatu poinformowała, że jej przerwa od pracy spowodowana jest walką z nowotworem piersi.

 

Ubiegając wszelkie negatywne komentarze, że usiłuje wypromować się na własnej chorobie napisała, że mówi głośno o chorobie, by zachęcić inne kobiety do profilaktycznych badań.

 

Nie minęło wiele czasu, kiedy Joanna opublikowała zdjęcie w chuście na głowie. Internauci nie mieli wątpliwości, dziennikarka rozpoczęła chemioterapię. Później powróciła także na antenę Polsatu. Na wizji występuje w peruce.

 

Niedawno jednak z okazji rozpoczęcia 2018 roku prezenterka złożyła na Facebooku życzenia i opublikowała poruszające zdjęcie. Po raz pierwszy pokazała się bez peruki.

 

„Niech to będzie dobry rok. Wszystkiego dobrego dla wszystkich” – napisała.

 

Użytkownicy natychmiast pospieszyli w komentarzach z gratulacjami, komplementami i życzeniami. Szczególnie zwrócili uwagę na jej odwagę i siłę do walki.

 

Trzeba przyznać, że w naturalnych włosach, peruce czy też bez niej Joanna prezentuje się zachwycająco. Miejmy nadzieję, że jej życzenia spełnią się jak najszybciej. Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.

 

Niech to będzie dobry rok.Wszystkiego dobrego dla wszystkich 🍾🍾🍾

Publié par Joanna Górska sur dimanche 31 décembre 2017

 

(kd)/facebook/




Stworzyli innowacyjny test do identyfikacji zakażeń. Rozpoznanie infekcji trwa nie dłużej niż kilka sekund! Efekt?

Test stworzono w firmie start-up z Wrocławia. To nie kolejny gadżet, ale profesjonalny dostępny w aptece towar medyczny. Jest połączeniem elektronicznej aplikacji z medyczną próbką.

 

Test służy do identyfikacji zakażeń górnych dróg oddechowych. Dzięki niemu w zaledwie kilka sekund można określić, jaka bakteria zaatakowała gardło pacjenta.

 

Prezes wrocławskiej firmy SensDx Tomasz Gondek ocenia, że produkt już w tym roku trafi na runek w Polsce i Niemczech. Firma swoim produktem chce podbić cały świat.

 

„Oczywiście test nie zastąpi lekarza, ale na pewno pomoże mu i pozwali szybko stwierdzić, jaki dobrać lek. Okazuje się bowiem, że w antybiotykoterapii tylko 10 proc. stosowanych leków jest właściwie i skutecznie dobranych” – informuje Gondek.

 

Nowe rozwiązanie polega na połączeniu prostego w obsłudze urządzenia z testami z bezpłatną aplikacją na urządzenia mobilne. Pacjent samodzielnie będzie mógł wykonać badania, a jego wynik wysłać do swojego lekarza. Ten znając typ bakterii atakującej gardło pacjenta będzie mógł wybrać odpowiedni lek. Według zapowiedzi czytnik wyników ma kosztować około 300 zł., zaś samo badanie około 25 zł.

 

Firma nie poprzestaje na jednym sukcesie, ma kolejne cele. Kolejnym krokiem ma być opracowanie przez pracowników testów dla infekcji intymnych czy alergenów. Naukowcy chcą też opracować teksty na potrzeby rolnictwa.

 

„Rolnik będzie mógł zbadać zboże i dowie się z testu, jaki grzyb zaatakował ziarno. Dzięki temu trafnie dobierze opryski czy środek, który zwalczy chorobę płodu rolnego” – tłumaczy prezes firmy.

 

(kd)/kopalniawiedzy/




To już w czwartek, nietypowy autobus miał kurs ulicami Lublina. Ma ona za zadanie uświadomić pasażerom, jak bardzo inni mają ciężko.

 

Autobus linii na trasie 42 jest zupełnie zaciemniony. To element akcji społecznej „Światłoczuli” na rzecz dzieci niewidomych i słabowidzących, organizowanej przez Skende Shopping i Ikea.

 

To daje pasażerom okazje pokazać jak osoby niewidome i słabowidzące poruszają się na co dzień. W środku znajdują się również przewodnicy, którzy mają pomagać w znalezieniu miejsca. Kurs autobusu „Linii Światłoczułej” zaplanowany jest na czwartek, pomiędzy godz. 10 a 14.

 

W sumie będą to cztery kursy – dwa w kierunku Ikea i Skende Shopping oraz dwa w kierunku os. Poręba.

 

(kd)/kurierlubelski/

Niesamowita przemiana! Aktorka zasłynęła rolą w „Ranczo”, teraz schudła ze 20 kilo i wygląda o wiele lepiej i… młodziej! [FOTO]

Violetta Arlak widzom najbardziej kojarzy się z roli wójtowej z serialu „Ranczo”. Poznaliśmy ją jako żonę wójta oraz w późniejszych sezonach zastępcę wójta.

 

Wystylizowana na typowo „wiejską damę”, z burzą loków na głowie, lekko „przy kości”. W rzeczywistości aktorka wygląda zupełnie inaczej. Od pojawienia się w serialu sporo schudła. Do tego wygląda znacznie lepiej i co ważne o wiele młodziej.

 

Aż ciężko uwierzyć, że to ta sama wójtowa. Kiedy po spektakularnej przemianie pojawiła się na jednej z premier teatralnych wywołała prawdziwą sensację.

 

Przymiarki 🙂 Zapraszamy dzisiaj o 15:00 na Ząbkowską! Wstęp wolny 🙂

Publié par Violetta Arlak sur samedi 3 septembre 2016

" Zdjęcia w domu wójta zawsze były dla ekipy przyjemnością. Śmiechom i żartom nie było końca. − Na sceny w sypialni…

Publié par Violetta Arlak sur jeudi 24 novembre 2016

10 lat Party. Serial RANCZO został serialem dekady 🙂 Dziekujemy!Sukienka: Viola Spiechowicz Włosy: Wojciech Socha Fot: JastrząbPost❤️

Publié par Violetta Arlak sur vendredi 20 octobre 2017

 

(kd)/facebook/




To im się udało! Nikt nie ma dla nich litości, górale poszli śladami internautów. Zakpili i dowcipkują z niesfornych turystów [FOTO]

Po wydarzeniach z ostatniego wtorku, kiedy około 45 turystów „utknęło” w drodze nad Morskie Oko” internauci nie przestają naśmiewać się z turystów. Okazuje się, że nie tylko oni.

 

Nadejście zmroku i brak wozów konnych zasiało w turystach niepewność swoich sił, dlatego zadzwonili po pomoc służb. Ponieważ nie wykryto żadnego niebezpieczeństwa z turystów zaczął naśmiewać się cały internet, a ich niesforność odbija się szerokim echem.

 

Temat podchwycili również sami górale. W schronisku nad Morskim Okiem została wywieszona kartka z napisem:

 

„Uwaga! Dzisiaj w Morskim Oku po zmroku będzie ciemno”

 

W taki sposób kontynuują trwające od kilku dni dowcipkowanie z zagubionych turystów, którzy po ciemku zwątpili w swój bezpieczny powrót do domów. Takich żartów krąży po internecie jeszcze więcej, jednak to ten górali zwraca największą uwagę.

 

Tymczasem w schronisku nad Morskim Okiem.fot. Justyna Foltyn

Publié par Tatromaniak sur mercredi 27 décembre 2017

(kd)/facebook/




Jak on tam przetrwał? To prawdziwy cud! Finał akcji ratowniczej polskiego żeglarza jest zaskakujący

Napłynęły informacje, że straż przybrzeżna uratowała polskiego żeglarza w pobliżu wyspy Reunion na Oceanie Indyjskim. Jak podaje stacja FranceInfo, żeglarz ma na imię Zbigniew.

 

Do nietypowej akcji ratowniczej doszło przedwczoraj wieczorem. Okazuje się, że 54-latek przez siedem miesięcy miał dryfować między wyspami Indonezji, Malediwów i Mauritiusem. Mężczyzna w maju wypłynął z Komorów (wysp między Madagaskarem a kontynentem afrykańskim) i skierował swoją łódź w stronę Południowej Afryki. Tam zamierzał podjąć pracę.

 

Los jednak pokrzyżował jego plany. Jacht uległ uszkodzeniu, a jego właściciel stracił łączność i nawigację. Uratowany powiedział, że przez ten cały czas jego jedynym pokarmem była jedna paczka zupki chińskiej na dwa dni. Żeby tego było mało, przez 7 miesięcy towarzyszył mu kot.

 

Alain Djeutang ze Służby Ratownictwa Morskiego Reunion powiedział, że Polak teraz potrzebuje przede wszystkim jedzenia i środków do życia. Następnie będzie potrzebował pomocy administracyjnej.

 

Żeglarz twierdzi, że samodzielnie jest w stanie naprawić swoją łódź.

 

 

(kd)/onet/




Pasażer taksówki zdemaskował oszustwo taksówkarza i ku przestrodze opublikował w sieci nagranie z całej sytuacji. Mężczyzna pokazał jeden ze sposobów, w jaki oszukiwani są pasażerowie taksówek.

 

Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek (11 grudnia), jednak nagranie pojawiło się w sieci dopiero wczoraj. Jego autor po kursie poprosił kierowcę o paragon. Wtedy właśnie na jaw wyszło oszustwo. Okazało się, że w środku dnia w centrum Szczecina obowiązywała go droższa Taryfa 2, czyli nocna.

 

Kierowca nawet nie próbował się bronić, ani tłumaczyć zwykłą ludzką pomyłką. „Ile oszukałem? Złotówkę?” pytał nieuczciwy kierowca. W konsekwencji, prawdopodobnie w obawie przed wezwaniem policji taksówkarz stwierdził, że pasażer nie musi płacić za ten kurs. Za pomocą jednorazowego oszustwa kierowca się nie wzbogaci, co jednak, jeśli notorycznie dopuszcza się takich występków. Miejmy nadzieję, że kolejnym razem dwa razy pomyśli zanim włączy nieodpowiednią taryfę.

 

Oczywiście nie generalizujemy, że każdy taksówkarz w taki sposób traktuje swoich klientów. Warto jednak pamiętać, aby żądać potwierdzenia zlecenia i weryfikować za co płacimy.

 

Nagranie ze szczecińskim taksówkarzem wciąż krąży po sieci:

 

 

(kd)/youtube/

Ministerstwo Zdrowia w porę się zorientowało! Groźni przestępcy czyhają na nasze zdrowie i wykorzystują zaufanie. Na to trzeba uważać

Oszuści podrobili stronę internetową Ministerstwa Zdrowia wymyślili nieistniejący program walki z chorobami. Wszystko po to, żeby wcisnąć nam niesprawdzone metody leczenia i fałszywe leki.

 

Resort apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności. Stosowanie medycznie niepotwierdzonych środków może być niebezpieczna dla zdrowia, a nawet życia. Zapowiedziało również, że sprawa zostanie zgłoszona do prokuratury.

 

Co oferują przestępcy? Podszywając się pod stronę internetową Ministerstwa Zdrowia oferują zakup preparatu w ramach Programu Państwowego na Zwalczenie Zachorowań Układu Mięśniowo-Szkieletowego (Stawów). Okazuje się jednak, że taki program prowadzony przez resort zdrowia nie istnieje.

 

Na co zwracać szczególną uwagę, żeby nie paść ofiarą oszustów? Ministerstwo udzieliło kilku wskazówek:

 

* żadna strona administracji rządowej nie prowadzi sprzedaży produktów,
* każda strona administracji rządowej założona jest na domenie gov.pl, fałszywe strony nie zawierają jej w swoim adresie,
* strona internetowa urzędu powinna zawierać prawidłowe logo danej jednostki,
* zakładki strony internetowej powinny zawierać odpowiednią merytorycznie treść,
* na stronie internetowej powinny być dane kontaktowe do danej jednostki administracji publicznej.

 

Jak stwierdził minister zdrowia Konstanty Radziwiłł:

 

„Promowanie w mediach osób czy też tez o wątpliwej merytorycznej wiarygodności jest niezwykle groźne. Rozumiem potrzebę dyskusji i wolności wypowiedzi, ale pamiętajmy, że w dzisiejszych czasach siła przekazu jest ogromna, nasze słowa, np. w sieci, pozostają już właściwie na zawsze, dlatego wszelkie wypowiedzi dotyczące zdrowia lub życia ludzi muszą być naprawdę wyjątkowo przemyślane i odpowiedzialne.”

 

Zachowajcie szczególną ostrożność i poinformujcie o tym swoich bliskich i znajomych.

 

(kd)/radiozet/




Już najwyższy czas! Wiadomo dlaczego Joanna Brodzik nie przyjmuje nowych ról. Ma zupełnie inne plany!

Kiedy jak nie teraz? Lata lecą, a pewne plany nadal pozostają jedynie planami. Na realizację marzeń nigdy nie jest za późno. Z takiego założenia wyszła zapewne Joanna Brodzik.

 

Aktorka nie pojawia się w zbyt wielu produkcjach telewizyjnych. Teraz już wiemy dlaczego nie przyjmuje nowych ról. W 2018 roku pojawi się z nowym projektem i to nie będzie kolejna rola w serialu.

 

W tym roku zakończyły się zdjęcia do serialu „Pensjonat nad rozlewiskiem”, a Joanna nie przyjęła nowych propozycji zawodowych. Teraz najczęściej z rodziną widujemy ją w reklamach. Każdy też kojarzy ją jako Kasię z „Kasi i Tomka” i oczywiście „Magdę M”. W rozmowie z „Życiem na gorąco” zdradziła, że zamierza wyprodukować swój pierwszy serial.

 

„Jestem podekscytowana i dumna, że wpadłam na pomysł, który może stać się moją nową przygodą zawodową.”

 

Podobno aktorka pragnęła zostać producentką kilka lat temu. Wtedy jednak miała ważniejsze obowiązki w życiu. Bycie matką zajęło ją niemal całkowicie. Wybrała macierzyństwo, nie chciała, aby jej synowie, Janek i Franek, mieli matkę tylko w weekendy.

 

„Mnie w dzieciństwie brakowało mamy, więc staram się być nią w stu procentach dla swoich dzieci. Jeśli coś mnie ominie w sensie zawodowym, to trudno. Ale nie chciałabym, żeby ominęło mnie to, co jest bezpowrotne i najważniejsze, czyli dzieciństwo moich synów” – mówiła kiedy urodziła chłopców.

 

Od tamtego czasu minęło 9 lat, teraz kolej na realizację zawodową i spełnienie marzeń. Aktorka chce stworzyć produkcję dla kobiet. Według zapowiedzi będzie to serial poświęcony kobiecości. Zgodnie z planami zdjęcia do nowej produkcji zaczną się jeszcze latem przyszłego roku. Scenariusz stworzy przyjaciółka Joasi, Katarzyna Sarnowska. Jak dodaje artystka:

 

„Mój serial będzie oparty na sześciu archetypach kobiecości wywodzących się z baśni.”

 

Tylko czekać na efekty pracy. Czy marzenia aktorki zakończą się wielkim sukcesem?




Takiego lokalu jeszcze w Polsce nie było! Popularny szef kuchni, Modest Amaro, włączył się do akcji. Menu będzie inspirowane… Biblią, a w nim między innymi „Osiem Błogosławieństw”

O tym, że popularny szef kuchni Wojciech Modest Amaro stał się bardzo wierzącym człowiekiem mówi się już od dawna. Teraz restaurator postanowił się połączyć te dwie sprawy. Pomoże w otwarciu chrześcijańskiej pizzerii. W akcję zaangażowanych jest wielu znanych ludzi z różnych środowisk.

 

Restaurację otwiera grupa młodych ludzi na co dzień związanych z łódzkim kościołem jezuitów. Chrześcijańska pizzeria ma powstać w Łodzi przy ulicy Piotrkowskiej. Lokal ma zostać otwarty już w marcu. Będzie prowadzony przez fundację.

 

Za inicjatywę odpowiada między innymi ks. Michał Misiak. To on poprosił o pomoc Wojciecha Modesta Amaro, który gdy poznał szczegóły zgodził się bez zastanowienia.

 

„Modest pomoże nam uruchomić kuchnię i wybrać odpowiedni piec do wypieku pizzy” – mówi ks. Misiak. Restaurator zdeklarował się również znaleźć dla nich odpowiedniego kucharza.

 

Plany o otwarciu chrześcijańskiej restauracji dotarły także do nowego arcybiskupa łódzkiego Grzegorza Rysia. Duchowny znany jest z niekonwencjonalnych pomysłów i poczucia humoru. To właśnie jego pomysłem było wprowadzenie do oferty lokalu oprócz kawy i ciastek również pizzy. Arcybiskup wymyślił dla nich nazwy, których nazwy inspirowane są Biblią. Według informacji serwowana ma być między innymi pizza Magnificat i pizza Osiem Błogosławieństw.

 

Ciekawi jesteśmy efektów tej współpracy. Czy chrześcijańska restauracja ma szansę osiągnąć sukces?

 

A macie kucharza? Zapytał Modest. Jeszcze nie, odpowiedziałem zgodnie z prawdą. To niech DOM NA ULICY się nie martwi, biorę temat na siebie. Dziękuję Ci Panie za Agnieszkę i Modesta Amaro 🙂 🙂

Publié par Michał Misiak sur vendredi 15 décembre 2017

(kd)/wp,dzienniklodzki/




W przypadku pasażera można mówić o wielkim pechu, zaś służb o wielkim sukcesie. Na Lotnisku Chopina w Warszawie celnicy udaremnili próbę przemytu. Pasażer przewoził w bagażu trzy drogocenne zegarki.

 

Łączna wartość luksusowych przedmiotów wyceniono na ponad 250 tys. zł. Przewoził je pasażer, który przyleciał z Singapuru przez Dubaj. Po wylądowaniu i odebraniu bagażu mężczyzna wybrał zielony korytarz „nic do zgłoszenia”. Został jednak wytypowany do kontroli. I słusznie.

 

Jak wyjaśniono:

„W wyniku kontroli bagażu podręcznego funkcjonariusze ujawnili pod podszewką walizki 3 luksusowe szwajcarskie zegarki naręczne o łącznej wartości ponad 250 tys. zł. Oryginalne opakowania i certyfikaty tych ekskluzywnych zegarków z limitowanej serii znaleziono w bagażu rejestrowanym.”

 

Z tytułu nieodprowadzonego za luksusowy towar cła i podatku od towarów i usług strata skarbu państwa wynosiłaby blisko 60 tys. zł. Zegarki zostały zajęte i złożone w w magazynie depozytowym na Lotnisku Chopina.

 

 

Przy okazji cytowany w komunikacie dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Warszawie Robert Antoszkiewicz przypomina, za co nie trzeba płacić cła.

 

„Zważywszy na okres przedświąteczny i związany z nim m.in. przywóz upominków pamiętajmy, że towary przywożone w bagażu osobistym w ruchu lotniczym z terytorium państw trzecich są zwolnione z cła i podatku VAT. Jednak należy również zwrócić uwagę, że wartość towaru nie może przekraczać równowartości 430 euro, a jednocześnie rodzaj zakupów może być tylko okazjonalny i przeznaczony na użytek podróżnego, jego rodziny lub na prezent.”

 

(kd)/businessinsider/

„Wizyty u fryzjera są jak u psychologa”. Marcin Mroczek pokazał zdjęcie zaraz po wizycie w salonie fryzjerskim. Widać zmianę? [FOTO]

Metamorfozy gwiazd zawsze odbijają się w mediach szerokim echem. Choć w tym przypadku trudno mówić o jakiejś spektakularnej zmianie. Nie umknęło jednak uwadze zdjęcie udostępnione przez Marcina Mroczka.

 

To jeden z najbardziej rozpoznawanych aktorów serialowych. Niemal od początku związany jest z najpopularniejszą polską telenowelą, czyli „M jak miłość”, gdzie gra Piotra Zduńskiego. Prywatnie jest mężem i ojcem. Razem z Marleną Muranowicz doczekali się dwóch synów – Ignacego i Kacpra.

 

Nie tak dawno pochwalił się zdjęciem zaraz po zejściu z fotela fryzjerskiego. „Wizyty u fryzjera są jak u psychologa… Zawsze nieco poprawia humor, sprawia że czujemy się i wyglądamy jakoś młodziej.” Trzeba przyznać, że rzeczywiście widać zmianę. Co prawda nie tak spektakularną jak  u niektórych, bo kolor włosów pozostał bez zmian, ale jednak.

 

Jak podoba Wam się „odmieniony” i „młodszy” Marcin Mroczek?

https://www.instagram.com/p/Bcpi6L7hJBb/?taken-by=mroczek_marcin

 

(kd)/instagram/




Dane nie pozostawiają złudzeń. W takiej sytuacji POLSKA jest niekwestionowanym LIDEREM w Europie

Eurostat, czyli europejski odpowiednik polskiego GUSu przeanalizował wiele czynników i danych, aby dojść do takich wniosków. Okazuje się, że Polska jest liderem i to na tle całej Europy.

 

Według danych nasz kraj jest najlepszy w zwalczaniu biedy w społeczeństwie. W ciągu ostatnich dwóch lat dało się zauważyć znaczący postęp. Jeszcze w 2014 roku w biedzie żyło aż 20 proc. Polaków, według najnowszych ustaleń ten odsetek spadł do 12 proc. Jak podaje RMF FM pod tym względem gorzej jest wśród prawdziwych europejskich potęg. Z większym marginesem biedy pozostaje Francja, Wielka Brytania, Włochy czy Belgia.

 

Co zostało wzięte pod uwagę podczas badania?

 

Warto wspomnieć o czynnikach, jakie zostały przeanalizowane, bowiem Eurostat nie mierzy biedy wysokością dochodów. Stworzył zaś listę niedostatków i poddaje analizie dane z poszczególnych krajów. Jeśli danej grupie czegoś brakuje zaliczana jest do biednych. Według tego wzoru biednym Europejczykiem jest ten, kto odczuwa brak: mięsnych posiłków, co najmniej tygodniowych wakacji, ciepła w mieszkaniu, własnego samochodu, garderoby, butów czy dostępu do internetu.

 

W oparciu o takie kryteria okazuje się, że w biedzie żyje blisko połowa mieszkańców Rumunii i Bułgarii, ale też co trzeci Grek i Węgier. Miejsca, w których żyje się najlepiej w Europie nie są niespodzianką. Należą do nich Szwecja i Finlandia, to tam najmniej osób zmaga się z tak skonstruowanymi niedostatkami. W porównaniu do Polski procent biednych jest nawet cztery razy mniejszy.

 

(kd)/wp/




Żeby je zobaczyć trzeba mieć prawdziwe szczęście! Jako jeden z niewielu na świecie nagrał niezwykłe zjawisko w Tatrach [VIDEO]

Internauta był świadkiem niezwykłego zjawiska w Tatrach. Jego nagranie już robi w sieci furorę. Mężczyzna miał sporo szczęścia, jest jedną z nielicznego grona osób, które mogły tego doświadczyć na żywo.

 

Filmik powstał w Tatrzańskim Parku Narodowym. To, co na nim widzimy, to tak zwane „snownado”, inaczej mówiąc przed autorem nagrania utworzył się „diabełek śnieżny”. To niezwykle rzadkie zjawisko pogodowe. Po prostu trzeba być w odpowiednim miejscu i czasie.

 

Aby „snownado” powstało konieczne są specyficzne warunki pogodowe. To nic innego jak wirująca kolumna powietrza powstająca nad zamarzniętym zbiornikiem wodnym lub obszarami pokrytymi śniegiem. Masy śniegu obracają się w kierunku przeciwnym do wskazówek zegara, tworząc wir. Niesamowite efekty tego zjawiska możemy podziwiać na nagraniu.

 

Publié par Michał Bielaś sur dimanche 10 décembre 2017

 

(kd)/wp,facebook/