Podczas planowanego remontu dokonano niespodziewanego odkrycia. Kiedy została usunięta posadzka znaleziono masowe groby. Ten widok nie na żarty zaskoczył archeologów.

 

Odkrycia dokonano już na początku prac remontowo-konserwatorskich. Ludzkie szczątki znajdowały się pod posadzką bazyliki Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Rzeszowie. Archeolodzy z Fundacji Rzeszowskiego Ośrodka Archeologicznego natrafili na pozostałości jam grobowych.

 

Zgodnie z oceną Dariusza Bobaka z fundacji mają one związek z dawnym cmentarzem, który znajdował się na terenie jeszcze przed budową kościoła. Według wstępnej oceny szczątki i jamy grobowe pochodzą prawdopodobnie sprzed XVII wieku. W czasie ich badania znaleziono także cenne zabytki, m.in. fragmenty ceramiki, gwoździe, monety oraz kości.

 

„Niezwykle ważne okazało się odsłonięcie dwóch krypt, w tym jednej nieznanej wcześniej. Większa, ulokowana po południowej stronie transeptu, składa się z kilku pomieszczeń. Pochowanych zostało w niej co najmniej pięć osób. Szczątki złożone były w trumnach w pozycji wyprostowanej, z rękami złożonymi do modlitwy.”

 

W drugiej, mniejszej krypcie, która znajduje się po przeciwnej stronie również znaleziono pozostałości trumien prawdopodobnie wypełnionych kośćmi. Ta krypta nie została jeszcze zbadana.

 

Odkrycia pod posadzką są niemałym zaskoczeniem, nie spodziewano się znaleźć jam grobowych starszych niż świątynia. Odnalezione jamy grobowe, szczątki oraz przedmioty zostaną poddane szczegółowej analizie.

 

Fundacja podzieliła się zdjęciami z rzeszowskiej bazyliki:

bazylika,rzeszow,groby,jamy grobowe,archeologia,szczatki

 

(kd)/rmf24,facebook/

TVN vs TVP! JAK MANIPULUJĄ MEDIA? Porównanie dwóch serwisów! JAK NIE DAĆ SIĘ OSZUKAĆ? SPRAWDŹ TO!

tvp,tvn,manipulacja,fakty,wiadomosci,media

Porównanie Faktów i Wiadomości – ten sam dzień, ten sam kraj i dwa sposoby przekazu informacji! Sprawdź, jakie sztuczki stosują dziennikarze TVN i TVP – ZOBACZ VIDEO!

 

 

Fot.: twitter/ TVP screen/ TVN screen




Występ powalił na kolana! Jeden z jurorów dosłownie zalał się łzami. Przejmujące wykonanie ogromnie wzruszyło widzów i jury [VIDEO]

the voice kind,wystep,wzruszenie,jury,dawid kwiatkowski

Ten występ wzbudził sporo emocji. Wykonanie najmłodszych uczestników mocno wzruszyło widownię, jurorów i oczywiście rodziców dzieci. Jeden z jurorów dosłownie zalał się łzami.

 

Sobotni odcinek Bitew The Voice Kids Poland z udziałem drużyny Edyty Górniak robi furorę. Swietłana Boguska, Gabrysia Piotrowska i Antoni Karaś wystąpili z piosenką „Kasztany”, którą niejednokrotnie wykonywała sama Edyta Górniak.

 

Jak czytamy w opisie nagrania:

„Gdy zaczynają śpiewać, wśród Trenerów za każdym razem pojawiają się łzy wzruszenia. Tym razem nie było inaczej. Pomimo że piosenki „Kasztany” nie mają nawet prawa pamiętać, to ich piękne wykonanie przeniosło wszystkich w inny wymiar. To był jeden z najbardziej uroczych występów tego odcinka.”

 

Dawid Kwiatkowki wydawał się być najbardziej poruszony występem. Juror dosłownie zalał się łzami. Dzieciom należały się ogromne gratulacje:

 

„Przenieśliście nas w totalnie inny wymiar. Na chwilę zapomniałem o tym, że wszyscy tutaj jesteśmy i znalazłem się tylko z Wami. Z waszymi pięknymi głosami. Z waszą piękną dykcją i z tym, jak pięknie pozwoliliście oddychać tej piosence.”

 

Widzowie uważają, że w całym występnie najlepsza była Swietłana. Ostatecznie jednak Bitwę wygrał Antoś. Niestety 10-latek nie dostał się do ostatniego etapu konkursu. Nie zmienia to jednak faktu, że występ tej trójki był niezwykle poruszający. Przekonajcie się sami!

 

>>WYSTĘP TEJ NIESAMOWITEJ TRÓJKI ZNAJDZIECIE TUTAJ<<

 

(kd)/youtube/




To drugi raz w ciągu kilku miesięcy! Służby muszą ewakuować 2 tysiące osób z okolicznych mieszkań

dzierzoniow,dolny slask,materialy wybuchowe,ewakuacja,sperzy

To druga taka sytuacja w ciągu trzech miesięcy. Służby muszą ewakuować 2 tysiące mieszkańców Dzierżoniowa na Dolnym Śląsku.

 

W poniedziałek, tak samo, jak w listopadzie podczas remontu mostu znaleziono w pobliżu mieszkań materiały wybuchowe. Tym razem sytuacja umożliwiła spokojną reakcję i przełożenie ewakuacji mieszkańców na następny dzień.

 

Swoje mieszkania musi opuścić 2 tys. mieszkańców. Ci, którzy nie mają gdzie przeczekać akcji miasto przygotowało miejsca w ośrodku kultury. Będą tam na nich czekać również przeszkoleni pracownicy.

 

Na chwilę obecną saperzy nie są w stanie dokładnie określić jak długo potrwają ich działania. Akcja może potrwać ok kilku godzin do kilku dni. Ostatnio na miejscu zabezpieczono 200 kg trotylu.

 

Akcja saperów rozpocznie się o godz. 9. Do tego czasu potrwa ewakuacja, a policja dokładnie zabezpieczy cały teren. Na szczęście sytuacja nie jest krytyczna i pozwala służbom na spokojną reakcję i ewakuację wszystkich mieszkańców.

 

(kd)/radiozet/




Z dzisiejszym dniem wiąże się wiele tradycji. 6 stycznia obchodzimy Święto Objawienia Pańskiego czy inaczej mówiąc Święto Trzech Króli.

 

Tradycyjnie co roku w kościele święci się kredę i kadzidło. Okadzone dymem mieszkanie ma być wolne od nieszczęść. Katolicy niezmiennie za pomocą poświęconej kredy znaczą również drzwi swoich domów.

 

Spotyka się dwie formy napisu. Większość Polaków pisze na drzwiach K+M+B w nawiązaniu do imion trzech mędrców ze wschodu – Kacpra, Melchiora i Baltazara. Zdarzają się jednak spory w tej kwestii. Drugą wersją napisu na drzwiach jest C+M+B. Według informacji pochodzi ona od łacińskiej sentencji „Christus Mansionem Benedicat”, która oznacza „Niech Chrystus błogosławi ten dom”. Mówi się także, że łacińskie „C” zastępowane jest przez polskie „K”.

 

Ci którzy myślą, że pomiędzy literami znajdują się plusy są w błędzie. Znajdują się tam oczywiście znaki krzyża. Przyjęło się również, że po ostatniej literze dodaje się jeszcze jeden krzyż i aktualny rok.

 

Która forma tradycyjnego napisu na drzwiach jest poprawna? Na dobrą sprawę każda z nich ma sens. Nie sądzimy, aby którakolwiek z nich była błędna. W tym roku więc całość powinna wyglądać tak:

 

K+M+B+2018

lub

C+M+B+2018

 

(kd)/onet,wlasne/

Michał Żebrowski z żoną w gorącym pocałunku, podczas gdy ich syn… To dopiero prawdziwy bohater drugiego planu! [FOTO]

Michał i Aleksandra Żebrowscy uznawani są za jedną z najpiękniejszych i gorących par w polskim showbiznesie. Nic dziwnego. Gdziekolwiek się nie pojawią wyglądają razem naprawdę dobrze, a miłość aż z nich kipi. Wystarczy popatrzeć chociażby na to zdjęcie.

 

Aleksandra pochwaliła się na Instagramie gorącym pocałunkiem z mężem. Para dodatkowo ma do samych siebie wielki dystans. Zarówno Michał, jak i jego żona pozują w… pasiastych kalesonach! W sumie wyglądają całkiem nieźle.

 

Miłość miłością, małżeństwo małżeństwem, ale pora zwrócić uwagę na drugi plan! Dopiero ten widok naprawdę urzeka. Pomiędzy nogami pary zakradł się ich syn. Fani nie mogą się na nich napatrzeć.

 

„Taka rodzinka to skarb ❤😊”

„Przecudne zdjecie!!”

„Pięne zdjęcie i piękna miłość”

„Cudne foto ❤ Pod jemiołą 😘 i Santa Baby 😀 no i te paski… Jest cud jest moc”

 

Trzeba przyznać, że cała rodzina prezentuje się niezwykle uroczo. Mimo upływających lat, dla tej pary czas się chyba zatrzymał…

 

https://www.instagram.com/p/BdiEmKBHP0H/?taken-by=olazebrowska

(kd)/instagram/




Lepszego rozpoczęcia roku nie mógł sobie wymarzyć. Polak z dnia na dzień został MILIONEREM! Wszystko dzięki… [FOTO]

To więcej niż pewne, lepszego rozpoczęcia roku mężczyzna i jego rodzina nie mogli sobie wymarzyć. Los się do niego uśmiechnął i to jak.

 

O niesamowitym szczęściu Polaka poinformował między innymi „The Irish Sun”. Mieszkający od w Irlandii blisko 12 lat gdańszczanin z dnia na dzień został milionerem.

 

Pan Piotr na co dzień pracuje w irlandzkim mieście Cavan jako menadżer sklepu sieci SuperValu. Dzięki udziałowi w Loterii Narodowej nie musi się już martwić o przyszłość. Szczęśliwy los kupił w sklepie, którym zarządza, a o wygranej dowiedział się od właściciela SuperValu.

„Właściciel SuperValu dał mi znać, że Loteria Narodowa skontaktowała się z siecią, aby powiedzieć, że sprzedaliśmy los drugiej nagrody w świątecznej loterii Millionaire Raffle.”

W internecie sprawdził swój los i okazało się, że wygrał i to całkiem niezłą sumę. Skreślony przez niego los przyniósł mu drugą co do wielkości wygrana w Millionaire Raffle. Jego wygrana to aż 250 tys. euro, co po przeliczeniu daje trochę ponad milion zł.

 

Mężczyzna nie wie jeszcze na co wyda swoją wygraną. Potwierdza jednak, że to fantastyczne rozpoczęcie roku zarówno dla niego, jak i dla jego rodziny.

 

Class!

Publié par The Irish Sun sur jeudi 4 Janvier 2018

 

(kd)/wp,theirishsun/




Miało być modnie, a jej się oberwało. Kasia Tusk pozuje w skąpym stroju, ale fani nie mogą jej darować jednej rzeczy [FOTO]

Co do tego, że zdjęcie Kasi Tusk jest bardzo modne i wpisuje we wszystkie trendy nie mamy wątpliwości. Jej fani jednak bardziej drżą o zdrowie blogerki, dlatego dość mocno się jej od nich oberwało.

 

Widocznie Kasia zatęskniła za zimowym klimatem, nie da się przecież ukryć, że w całej Polsce o zimę trudno. Dlatego też blogerka wybrała się w bardziej zimowe strony, w Alpy Włoskie. Podobno to istny raj dla narciarzy, więc wybrała idealnie.

 

Jednak jej ostatnie zdjęcie wzbudziło sporo kontrowersji. Córka Donalda Tuska zapozowała na balkonie, co prawda w bluzie, z kubkiem gorącej herbaty w ręku, ale z roznegliżowanymi nogami. W tej scenerii określenie takiego stroju skąpym to nie przesada. Chorobę ma gwarantowaną! Jej obserwatorzy nie powstrzymywali się od negatywnych komentarzy. Wszystko jednak w trosce o jej zdrowie.

 

„Szorty? Serio??? 😂”

„Zmarzniesz…Chowaj sie ❤️❤️”

„Gołe nogi na mrozie? Serio?”

„Wracaj do domu, bo zimno!”

„Wyglądasz pięknie, ale jak to moja babcia mawiała: zapalenie pęcherza gotowe!;))))”

 

Fani podziwiali także piękne widoki, wygląd i figurę Kasi oraz docenili, że na wyjazd zabrała ze sobą swojego pupila. Takich fanów to każdy chciałby mieć. Docenią, pochwalą, a jeszcze pochylą się nad twoim zdrowiem.

 

https://www.instagram.com/p/BdiJdzhhS0I/?taken-by=makelifeeasier_pl

 

(kd)/instagram/




Na nietypową dekorację bożonarodzeniową zdecydował się proboszcz parafii pw. św. Jakuba Apostoła w Świerżach Górnych w województwie mazowieckim. Szopka betlejemska wywołała sporo kontrowersji.

 

Oprócz małego Jezusa, Maryi, Józefa, zwierząt w szopce znalazły się także… śmieci. Wśród dekoracji umieszczono opakowania po słodyczach, mrożonym jedzeniu i papierosach, zepsute zabawki czy pojedyncze buty.

 

Jak twierdzi ksiądz, właśnie w taki sposób chciał wyjaśnić wiernym, że „Jezus chce naszego serca, a nie śmieci w postaci kolejnego iPhone’a , ilości laików, czy egzotycznych ryb na talerzu”.

 

Wierni byli w szoku, kiedy przyszli na mszę i zobaczyli dzieło duchownego. Wielu krytycznie oceniło, że ksiądz przygotował konstrukcję, której dzieci nie zrozumieją. Po mszy rozgorzała dyskusja na profilu parafii. Włączył się również do niej autor nietypowej szopki.

 

Wiele komentarzy spod zdjęcia zostało usuniętych, a parafia zachęca aby swoje opinie wyrażać bezpośrednio u księdza. Trzeba jednak przyznać, że internauci nadal komentują nietypową szopkę bożonarodzeniową. Wśród wielu słów krytyki pojawiają się również głosy, że to dość nietypowa ale także ciekawa i warta uwagi akcji.

 

Publié par Parafia pw. św. Jakuba Apostoła w Świerżach Górnych sur dimanche 24 décembre 2017

 

(kd)/facebook,wp/

Górniak sprawiła mamie na święta prezent o jakim mogła tylko pomarzyć. Takiej niespodzianki na pewno się nie spodziewała [FOTO]

Święta Bożego Narodzenia to czas spędzony głównie w gronie najbliższych, choć nie zawsze udaje się zgromadzić w jednym miejscu całą rodzinę. Mama Edyty Górniak na pewno nie spodziewała się takiej niespodzianki.

 

Piosenkarka razem ze swoją siostrą nie zostawiła mamy na święta. „Niespodzianka dla Mamy. Obie córcie przy Wigilijnym stole ❤️🦋” – napisała na Instagramie. Mimo, że na stałe mieszka w Los Angeles zdobyła się na taką niespodziankę.

 

W dzisiejszych czasach mieć wszystkie dzieci wokół świątecznego stołu to bardzo często rzadkość. Nie da się ukryć wielkiej radości na fotografiach.Fani piosenkarki byli zachwyceni postawa córek.

 

„Najpiękniej 😍 Mama nie zapomni tego do konca życia!”

„Wspaniały prezent dla mamy! 🙌🏼”

„Wspaniałe🎄bije szczęście z tej fotografii, to najważniejsze❤️”

„to super niespodzianka dla mamy widać że panie są siostrami bo bardzo podobne❤❤”

 

 

Jak donoszą media Edyta spędzi w Polsce 3 tygodnie. Podczas świąt wzięła udział w tradycyjnym koncercie wigilijnym organizowanym przez TVP. Czekają ja również nagrania do „The voice of Poland Kids”.

 

(kd)/instagram/




Jagoda Karola z „Rolnik szuka żony” była podstawiona? Para rozwiała wszelkie wątpliwości widzów

Czy Jagoda od Karola z ostatniej edycji „Rolnik szuka żony” była podstawiona? Para postanowiła częściowo odpowiedzieć na plotki i zarzuty ze strony widzów. W rozmowie z „Party” rozwiali wszelkie wątpliwości.

 

Okazuje się, że Jagoda rzeczywiście miała dziadków 2 kilometry od gospodarstwa Karola. Na chwilę obecna jednak ci dziadkowie już tam nie mieszkają, a Jagoda mieszka około 60 kilometrów od swojego wybranka.

 

Karol i Jagoda przyznają, że nigdy wcześniej nie mieli okazji się spotkać, choć z pewnością mieli ku temu sposobność. Śmieją się nawet, że potrzebowali aż telewizji, żeby się poznać.

 

(kd)/party/




Chajzer poszedł śladami sióstr Godlewskich. Oglądacie na własną odpowiedzialność! Życzenia świąteczne wcale nie muszą być nudne [VIDEO]

Każdy sposób na złożenie życzeń jest dobry. Filip Chajzer wybrał dość nietypowy sposób. Poszedł śladami popularnych w ostatnim czasie sióstr Godlewskich.

 

” Drogie siostry Godlewskie – nie jesteście same. Nas – ludzi, którym wydaje się, że potrafią jest więcej 😜 Wesołych świąt miastom, miasteczkom, wsiom i wioseczkom 🇵🇱 ps. oglądasz, a właściwie to słuchasz na własną odpowiedzialność ⚠️” – napisał pod nagraniem.

 

Dziennikarz postanowił zaśpiewać „Wśród nocnej ciszy” i piosenkę „Biały śnieg”. Jego partnerka na nagraniu nie ukrywała, że jego wykonanie jej się jakoś szczególnie podoba.

 

Może i śpiew nie jest najmocniejsza stroną Filipa, jednak to wykonanie podbiło serca wielu internautów. Na jego post na Facebooku zareagowało ponad 32 tys. użytkowników. Pojawiło się również wiele bardzo pozytywnych komentarzy. „Życzę światu żeby było więcej takich pozytywnych wariatów, bo wtedy na pewno będzie piękniej!” – napisał jeden z nich.

 

Zobaczcie nietypowe wykonanie w wykonaniu samego Filipa Chajzera:

https://www.facebook.com/ChajzerFilip/videos/955760891257119/

 

(kd)/facebook/




O tym, że popularny szef kuchni Wojciech Modest Amaro stał się bardzo wierzącym człowiekiem mówi się już od dawna. Teraz restaurator postanowił się połączyć te dwie sprawy. Pomoże w otwarciu chrześcijańskiej pizzerii. W akcję zaangażowanych jest wielu znanych ludzi z różnych środowisk.

 

Restaurację otwiera grupa młodych ludzi na co dzień związanych z łódzkim kościołem jezuitów. Chrześcijańska pizzeria ma powstać w Łodzi przy ulicy Piotrkowskiej. Lokal ma zostać otwarty już w marcu. Będzie prowadzony przez fundację.

 

Za inicjatywę odpowiada między innymi ks. Michał Misiak. To on poprosił o pomoc Wojciecha Modesta Amaro, który gdy poznał szczegóły zgodził się bez zastanowienia.

 

„Modest pomoże nam uruchomić kuchnię i wybrać odpowiedni piec do wypieku pizzy” – mówi ks. Misiak. Restaurator zdeklarował się również znaleźć dla nich odpowiedniego kucharza.

 

Plany o otwarciu chrześcijańskiej restauracji dotarły także do nowego arcybiskupa łódzkiego Grzegorza Rysia. Duchowny znany jest z niekonwencjonalnych pomysłów i poczucia humoru. To właśnie jego pomysłem było wprowadzenie do oferty lokalu oprócz kawy i ciastek również pizzy. Arcybiskup wymyślił dla nich nazwy, których nazwy inspirowane są Biblią. Według informacji serwowana ma być między innymi pizza Magnificat i pizza Osiem Błogosławieństw.

 

Ciekawi jesteśmy efektów tej współpracy. Czy chrześcijańska restauracja ma szansę osiągnąć sukces?

 

A macie kucharza? Zapytał Modest. Jeszcze nie, odpowiedziałem zgodnie z prawdą. To niech DOM NA ULICY się nie martwi, biorę temat na siebie. Dziękuję Ci Panie za Agnieszkę i Modesta Amaro 🙂 🙂

Publié par Michał Misiak sur vendredi 15 décembre 2017

(kd)/wp,dzienniklodzki/

„Last Christmas” i „All I Want For Christmas is You” po śląsku? „Bogdan” to prawdziwy strzał w dziesiątkę! Musicie to zobaczyć[VIDEO]

Czy „Bogdan” podbije serca internautów? Popularne trio wraca w bożonarodzeniowym stylu. Zespół Freje postanowił pokazać nam dwa prawdziwe świąteczne przeboje w zupełnie nowej wersji.

 

„Last Christmas” i „All I Want For Christmas Is You” po śląsku? Dlaczego nie! W najnowszym coverze zespołu nie brakuje zabawnych tekstów. Zespół w charakterystyczny dla siebie sposób zachęca nas do posłuchania nowego kawałka:

 

„Gorki mocie czas przed świyntami? Lotocie w chałpie ze szmatom? Robicie porzondek we piwnicy? Geszynki jeszcze niy kupione? Mosz jeszcze trocha czasu. Siednij se i puszczej naszo nowo piosynka”

 

Nagranie z katowickiego koncertu obejrzano już ponad 150 tys. razy. Internautom się podoba, a Wam?

 

 

Frele to zespół stworzony przez trzy przyjaciółki. Jak piszą same o sobie: „Frele. Ze Ślunska. Śpiywomy fest dobre szlagiery po naszymu.” Okazuje się, że twórczość po śląsku to strzał w dziesiątkę. W ciągu ostatnich miesięcy stworzyły covery takich hitów jak „Despacito”, „Love Me Like You Do” czy „Wrecking Ball”. Do tej pory na Youtube ich klipy obejrzano już ponad 6,5 mln razy.

 

(kd)/youtube,radiozet/




Małgorzata „Perfekcyjna” Rozenek-Majdan została zdetronizowana! W jej roli pojawi się teraz zupełnie nowa osoba [FOTO]

Choć nie chodzi konkretnie o program „Perfekcyjna Pani Domu” to w takiej właśnie roli zobaczymy nową prowadzącą. TVN Style przygotowuje odpowiednik „Perfekcyjnej…”. W nowym programie „Misja ratunkowa” prowadząca nie tylko będzie sprzątać mieszkania uczestników, ale także je urządzać.

 

Rola perfekcyjnej pani domu przyniosła Małgorzacie Rozenek-Majdan debiut w telewizji i niemałą popularność. Jednak to nie ją zobaczymy w roli prowadzącej nowego programu. Jej miejsce zajmie znana dziennikarka. W nowej funkcji będzie się mogła sprawdzić Ula Chińcz.

 

„W nowym programie „Misja ratunkowa” Ula Chińcz odwiedzi bohaterów w ich domach i pomoże im w uprzątnięciu bałaganu. Dziennikarka będzie także przeprowadzać metamorfozy wnętrz. Prowadząca pokaże widzom triki, które pomogą odmienić mieszkanie” – zapowiada serwis wirtualnemedia.pl.

 

Oprócz działalności telewizyjnej Ula prowadzi również autorski kanał na Youtube „Ula Pedantula”. Dziennikarkę możemy kojarzyć także z „Dzień Dobry TVN”, gdzie pracuje jako reporterka od 2014 roku.

 

W nowym programie zobaczymy ją już marcu 2018 roku na antenie „TVN Style”.

 

Work, work, work! 🙂 Shooting 😉

A post shared by Ula Chincz (@ula_live_love_learn) on

https://www.instagram.com/p/Bc1XA1DlN3L/?taken-by=ula_live_love_learn

 

(kd)/wirtualnemedia/




Kiedy wróciła do domu była w ciężkim szoku! Dziennikarka pokazała ograbione mieszkanie i podziękowała… włamywaczom. O co chodzi? [FOTO]

Kiedy dziennikarka weszła do własnego mieszkania na pewno była bardzo zaskoczona. Podczas jej nieobecności doszło do włamania. Beata Pawlikowska przyjęła tę sytuację z wielką pokorą. Dziennikarka podzieliła się na Facebooku zdjęciami ze splądrowanego mieszkania i ku zaskoczeniu internautów… podziękowała włamywaczom.

 

„Tak wygląda dom po włamaniu. W pierwszej chwili – zdumienie. W drugiej chwili – wdzięczność! Dziękuję włamywaczom za to, że nie wybili okna, tylko je podważyli. Dziękuję za to, że zabrali tylko rzeczy które można zastąpić nowymi. Dziękuję, że nie zniszczyli tego, co nie było im potrzebne! Czuję się szczęśliwa że jestem cała, zdrowa i mam gdzie spać” – napisała Beata Pawlikowska.

 

Trzeba przyznać, że Pawlikowska mimo strat na chłodno podeszła do całej sprawy. Swoim wpisem pokazała co tak naprawdę jest w jej życiu najważniejsze. Utrata rzeczy materialnych jest tak naprawdę niczym poważnym.

 

Pod zdjęciami internauci wyrazili współczucie i słowa wsparcia. Zdarzyło się również, że zaczęli dzielić się podobnymi doświadczeniami. Beata Pawlikowska w jednym z komentarzy udzieliła również cennych wskazówek na przyszłość. Widać, że podeszła do całej sprawy ze sporym dystansem:

 

„Podpowiem wam gdzie włamywacze szukają pieniędzy i cennej biżuterii: w szafach wśród ubrań. Jeśli chcecie je skutecznie schować, to najlepiej w kuchni wśród produktów żywnościowych bo to są jedyne szafy których włamywacze nie otworzyli i nie przeszukali.”

 

Zobaczcie zdjęcia i wpis dziennikarki:

Tak wygląda dom po włamaniu. W pierwszej chwili – zdumienie. W drugiej chwili – wdzięczność! Dziękuję włamywaczom za to,…

Publié par Beata Pawlikowska sur samedi 16 décembre 2017

 

(kd)/facebook/




Proboszcze jednej z parafii znalazł niezwykle oryginalny sposób na zbiórkę pieniędzy. W taki sposób chce zdobyć pieniądze na odrestaurowanie zabytkowego kościoła.

 

Pomysł jest autorstwa proboszcza parafii św. Antoniego Padewskiego w Gnojnie. Ksiądz sam robi skarpety na drutach, które następnie lądują na na licytacji.Uzyskany z niej dochód przeznaczony jest na remont zabytkowego kościoła. Pod hasłem „Zbiórka dla Jana” na Facebooku można odnaleźć profil, na którym prezentowane są własnoręczne wyroby księdza proboszcza. Ich cena wywoławcza wynosi 25 zł. Warto dodać, że cena jednej z par skarpet w wykonaniu księdza na chwilę obecną wynosi już 350 zł.

 

Ksiądz postanowił odnowić trzystuletni drewniany kościółek filialny pod powołaniem Św. Jana Apostoła i Ewangelisty w Starym Bublu. Zakup skarpet osobiście robionych przez księdza to nie jedyny sposób wsparcia inicjatywy. Na stornie internetowej zbiorkadlajana.pl znajduje się numer konta, na który można wpłacać pieniądze na ten cel.

 

Koszt takiego przedsięwzięcia to około 150 tys. zł. Z czego pierwszy etap kosztuje prawie 80 tys., do tej pory udało się już uzbierać 99 proc. potrzebnej kwoty.

 

Trzeba przyznać, że ksiądz wpadł na bardzo oryginalny sposób na zbiórkę pieniędzy. Jego osobisty wkład w przedsięwzięcie jest niezaprzeczalny.

Na co zbieramy? Chcemy wyremontować jeden z naszych zabytkowych kościołów! Więcej informacji – www.zbiorkadlajana.pl…

Publié par Zbiórka dla Jana sur vendredi 8 décembre 2017

 

(kd)/onet,facebook/

Wstrząsające nagranie z miejskiego monitoringu. Gdyby nie błyskawiczna reakcja dziecko tragicznie zginęłoby na środku ulicy [VIDEO]

Do zdarzenia doszło jakiś czas temu, 28 listopada na ulicy Kościelnej w Łobzie. To mogło skończyć się tragicznie. Gdyby nie refleks i szybka reakcja kobiety, dziś pewnie pisalibyśmy i tragicznej śmierci na przejściu dla pieszych.

 

Na możliwość przejścia na druga stronę ulicy czekała matka z kilkuletnim dzieckiem. Kiedy przed przejściem dla pieszych zatrzymał się kierowca opla corsy, kobieta trzymając dziecko za rękę powoli weszła na jezdnię. Kamera monitoringu zarejestrowała jednak szybkie cofnięcie się kobiety z pasów i natychmiastowe usunięcie dziecka z jezdni.

 

W tym pojazdu przepuszczającego na pasach kobietę z dzieckiem wjechał nagle samochód dostawczy. W wyniku zdarzenia osobówka przetoczyła się przez pasy i zatrzymała kilka metrów dalej.

 

Na miejscu pojawiła się policja, a 21-letni kierowca samochodu dostawczego został ukarany mandatem. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Strach pomyśleć ,co by było gdyby kobieta w odpowiednim momencie nie zareagowała.

 

Zobaczcie co zarejestrowała kamera monitoringu:

 

(kd)/tvn24,yt/




Podobne do taty? Piotr Kraśko pokazał wyjątkowe zdjęcie z dziećmi. Opis szczególnie chwyta za serce [FOTO]

Urocze zdjęcie z dziećmi podbija serca internautów. Szczególną uwagę zwraca również jego opis. Internauci rozpływają się nad zdjęciem, jakie niedawno opublikował na Instagramie Piotr Krasko.

 

Od kiedy zaczął pracę jako dziennikarz i prezenter TVN stał się o wiele aktywniejszy w mediach społecznościowych. Uwadze nie umyka także spektakularna zmiana jego stylu. To właśnie za pośrednictwem Instagrama Piotr Kraśko pochwalił się swoimi pociechami.

 

Dziennikarz i jego żona Karolina Ferenstein-Kraśko mają trójkę dzieci: Laurę, Konstantego i Aleksandra. Wcześniej z tej samej sesji opublikowała zdjęcie Karolina z córką. Nic dziwnego, że dumny tata również postanowił się pochwalić. Zdjęcie i opis szybko podbiły serca internautów.

 

„No i niech ktoś powie, że bycie ojcem nie jest najfajniejszą rzeczą na świecie” – napisał pod zdjęciem.

 

https://www.instagram.com/p/Bcfjs28FCB9/?taken-by=p_krasko

 

Kolejne komentarze tylko potwierdzają sympatię fanów:

 

„Tyle ciepła i miłości na tym zdjęciu można godzina patrzeć na nie”

„Tata na medal”

„Całkowicie się z Panem zgadzem a dzieci i tatuś bombowe”

„Ale syn do pana podobny córeczka bardziej do żony”

 

Nic więcej nie trzeba dodawać, to bardzo wyjątkowe zdjęcie. Do kogo dzieci są bardzie podobne? Do Piotra czy może jednak do Karoliny?

 

#Infinity … #mojamilosc #dreamteam #niezwykła #przygoda #na #całe #życie

A post shared by Karolina Ferenstein-Kraśko (@karolinaferenstein_krasko) on




NIESAMOWITE EFEKTY Rolnik zbudował dom i zabudowania gospodarcze wyłącznie z kukurydzy! Zużył ponad 20 tysięcy kolb! ZOBACZ [FOTO]

Rolnik zbudował „złote podwórze”. Zarówno dom, jak i wszystkie zabudowania gospodarcze powstały z kukurydzy.Miał nadzieję, że taka niezwykła konstrukcja stanie się wyjątkową atrakcją turystyczną.

Co prawda rzecz nie dzieje się w Polsce, a w Chinach, ale działania rolnika stały się na tyle sensacyjne, że są godne podania tej informacji dalej. Niezwykłą konstrukcję stworzył Liu Hongcai z wioski Erhe w północno-wschodniej części chińskiej prowincji Jilin. Mężczyzna zużył ponad 20 tys. kolb kukurydzy.

 

Wszystko wykonane jest w rzeczywistej skali wyłącznie z kolb kukurydzy. Zarówno dom o powierzchni 48 metrów kwadratowych, koło wodne, kamienny wałek, jak i ogrodzenie. Każdy element został przymocowany do konstrukcji z ramek wykonanych z metalu lub drewna.

 

Przy tworzeniu konstrukcji rolnikowi pomagało jeszcze 14 innych mieszkańców wioski. Dodatkowo musieli się spieszyć z budową. Z dnia na dzień robiło się coraz zimniej i padał śnieg.

 

Pomysłowości temu konstruktorowi nie można odmówić. Efekt końcowy robi piorunujące wrażenie!

 

https://twitter.com/GarciaRegaladou/status/928854988524175361

twitter

kd