Ten występ wzbudził sporo emocji. Wykonanie najmłodszych uczestników mocno wzruszyło widownię, jurorów i oczywiście rodziców dzieci. Jeden z jurorów dosłownie zalał się łzami.

 

Sobotni odcinek Bitew The Voice Kids Poland z udziałem drużyny Edyty Górniak robi furorę. Swietłana Boguska, Gabrysia Piotrowska i Antoni Karaś wystąpili z piosenką „Kasztany”, którą niejednokrotnie wykonywała sama Edyta Górniak.

 

Jak czytamy w opisie nagrania:

„Gdy zaczynają śpiewać, wśród Trenerów za każdym razem pojawiają się łzy wzruszenia. Tym razem nie było inaczej. Pomimo że piosenki „Kasztany” nie mają nawet prawa pamiętać, to ich piękne wykonanie przeniosło wszystkich w inny wymiar. To był jeden z najbardziej uroczych występów tego odcinka.”

 

Dawid Kwiatkowki wydawał się być najbardziej poruszony występem. Juror dosłownie zalał się łzami. Dzieciom należały się ogromne gratulacje:

 

„Przenieśliście nas w totalnie inny wymiar. Na chwilę zapomniałem o tym, że wszyscy tutaj jesteśmy i znalazłem się tylko z Wami. Z waszymi pięknymi głosami. Z waszą piękną dykcją i z tym, jak pięknie pozwoliliście oddychać tej piosence.”

 

Widzowie uważają, że w całym występnie najlepsza była Swietłana. Ostatecznie jednak Bitwę wygrał Antoś. Niestety 10-latek nie dostał się do ostatniego etapu konkursu. Nie zmienia to jednak faktu, że występ tej trójki był niezwykle poruszający. Przekonajcie się sami!

 

>>WYSTĘP TEJ NIESAMOWITEJ TRÓJKI ZNAJDZIECIE TUTAJ<<

 

(kd)/youtube/

To drugi raz w ciągu kilku miesięcy! Służby muszą ewakuować 2 tysiące osób z okolicznych mieszkań

dzierzoniow,dolny slask,materialy wybuchowe,ewakuacja,sperzy

To druga taka sytuacja w ciągu trzech miesięcy. Służby muszą ewakuować 2 tysiące mieszkańców Dzierżoniowa na Dolnym Śląsku.

 

W poniedziałek, tak samo, jak w listopadzie podczas remontu mostu znaleziono w pobliżu mieszkań materiały wybuchowe. Tym razem sytuacja umożliwiła spokojną reakcję i przełożenie ewakuacji mieszkańców na następny dzień.

 

Swoje mieszkania musi opuścić 2 tys. mieszkańców. Ci, którzy nie mają gdzie przeczekać akcji miasto przygotowało miejsca w ośrodku kultury. Będą tam na nich czekać również przeszkoleni pracownicy.

 

Na chwilę obecną saperzy nie są w stanie dokładnie określić jak długo potrwają ich działania. Akcja może potrwać ok kilku godzin do kilku dni. Ostatnio na miejscu zabezpieczono 200 kg trotylu.

 

Akcja saperów rozpocznie się o godz. 9. Do tego czasu potrwa ewakuacja, a policja dokładnie zabezpieczy cały teren. Na szczęście sytuacja nie jest krytyczna i pozwala służbom na spokojną reakcję i ewakuację wszystkich mieszkańców.

 

(kd)/radiozet/




Poszukiwacze znaleźli REKORDOWO WIELKI meteoryt! To największy okaz znaleziony w Polsce

morasko,poznan,rezerwat przyrody,meteoryt,rekordowo duży

Poszukiwacze odnaleźli rekordowo wielki meteoryt. To największy jak dotąd okaz znaleziony w Polsce. Został odkryty latem ubiegłego roku, jednak dopiero teraz ujawniono te informacje.

 

Na znalezisko natrafiono na poznańskim Morasku. Dotąd największy meteoryt ważył 261,2 kg i został znaleziony w 2012 roku. Teraz rekordowy okaz waży 271 kg. Paradoksalnie został nazwany „Kruszynka”.

 

W momencie znalezienia Kruszynka ważyła 315 kg. To okaz z regmagliptami, czyli specyficznymi wgłębieniami powstającymi przy przelocie meteorytu przez atmosferę. Rekordowy kawałek meteorytu został znaleziony poza terenem rezerwatu przez Andrzeja Owczarzaka i Michała Nebelskiego.

 

Miejsce jego odnalezienia nie jest przypadkowe. 5 tysięcy lat temu nad obszarem, który obecnie należy do północnych krańców Poznania spadł deszcz meteorytów. Teraz jest to największe w Europie skupisko kraterów powstałych po uderzeniu meteorytów żelaznych. Dla ich ochrony stworzono tam rezerwat przyrody Meteoryt Morasko.

 

(kd)/onet/




TVP ma zupełnie nowy pomysł na „Familiadę”. Wiemy co Telewizja Polska zmieni w kultowym teleturnieju!

karol strasburger,teleturniej,familiada,tvp

Według najnowszych informacji TVP ma nowy pomysł na na „Familiadę”. Co zmieni się w kultowym teleturnieju? Okazuje się, że zmianie ulegnie czas emisji programu.

 

Od 26 lutego „Familiada” nie będzie emitowana tak jak dotychczas w soboty i niedziele. Telewizja Polska postanowiła nadawać teleturniej na antenie TVP2 od poniedziałku do piątku. Zmianie nie ulegnie jednak godzina emisji. Tradycyjnie widzowie obejrzą ją o godz. 14.

 

Zmiana związana jest ze startem wiosennej ramówki oraz zakończeniem zimowych igrzysk olimpijskich (potrwają do 25 lutego). Jako pierwszy na zmianę zwrócił uwagę portal omediach.info. To już kolejny program TVP nadawany codziennie.

 

„Familiada” emitowana jest przez TVP nieprzerwanie od 1994 roku.Czy widzom spodobają się takie zmiany? W sieci już można przeczytać, że w taki sposób teleturniej może stracić na oglądalności. Widzowie przeważnie codziennie o tej porze są w pracy.

 

(kd)/wirtualnemedia/




Widać, że to zdarzenie poruszyło ludzi na całym świecie. Nawet Andrzej Duda zdecydował się na bardzo emocjonujący wpis na Twitterze.

 

Nagła śmierć Dolores O’Riordan, wokalistki The Cranberries, zaskoczyła niemal wszystkich. Na publiczne pożegnanie artystki zdecydował się także prezydent, widocznie kolejny fan zespołu i wokalistki.

 

„Dolores O’Riordan odeszła. Osierociła The Cranberries, ale zostawiła nam wiele pięknej muzyki. Dolores płaczemy i dziękujemy! RiP” – napisał na Twitterze.

 

 

Dolores O’Riordan zmarła 15 stycznia w wieku 46 lat. Przebywała w Londynie, gdzie trwały nagrania do nowego materiału. Przyczyna jej śmierci na chwilę obecną jest nieznana. Wokalistka osierociła nie tylko swój zespół, ale także trójkę dzieci.

 

Razem z The Cranberries nagrała łącznie siedem albumów. Na swoim koncie ma niezaprzeczalne przeboje, takie jak „Zombie” czy „Dreams”. To właśnie dzięki nim zasłynęła i taką ją zapamiętamy.

 

(kd)/radiozet,Twitter/

Aktorki „M jak miłość” nie wytrzymały. Tamara Arciuch OSTRO zareagowała na komentarz fana „PUKNIJ SIĘ CZŁOWIEKU W ŁEPETYNĘ”

Jeden z ostatnich postów aktorki wzbudził sporo emocji wśród fanów. Pod zdjęciem rozgorzała spora dyskusja, a i sama aktorka nie powstrzymała się od komentarzy.

 

Chodzi o fotografię z planu serialu „M jak miłość, na którym Tamara Arciuch jest z Joanną Sydor. O ile Arciuch w serialu gra od 10 lat, to Sydor powróciła do produkcji po dziesięcioletniej przerwie. To właśnie o powrót aktorki do serialu poszło.

 

„Czasem trzeba 20 lat by po szkole razem zagrać.” – napisała pod zdjęciem Tamara.

 

Jednemu z jej fanów widocznie nie spodobało się towarzystwo na zdjęciu. „Czym sie tu chwalic? Przez Pania Sydor nie ma w serialu miejsca dla Pani Ostalowskiej. Karygodne.”

 

Tamara Arciuch w dość mocnych słowach odpisała niezadowolonemu fanowi:

 

„puknij sie człowieku w łepetynę. Mjakmilosc jest serialem wielowątkowym i raz jest nacisk na jeden wątek a innym razem na inny. Aktorzy raz grają duzo raz mało. Postaci Teresy nie było w serialu ładnych pare lat o ile pamietam. Prosze nie publikować fałszywych informacji na moim profilu i wypowiadać sie o rzeczach o których nie ma Pan wiedzy. Pozdrawiam .”

 

Fan jednak nie odpuścił tak łatwo i pokusił się na kolejny komentarz:

 

Pomijając późniejszą burzliwą dyskusję aktorek z fanami na temat gry aktorskiej i środowiska aktorskiego mimo wszystko pojawiły się również pozytywne komentarze.

 

O Tamarze można zaś powiedzieć jedno. Jej postawa jest godna pochwały. Nieczęsto zdarza się, żeby ktoś tak otwarcie bronił swojej koleżanki. Zwłaszcza tej dawno niewidzianej 😉 Mimo ostrej reakcji bijemy Tamarze brawa. I to na stojąco 😉

 

(kd)/instagram/




Producenci przez lata wprowadzali nas w błąd. Małgorzata Kożuchowska zdradziła największy sekret serialu „Moje życie legło z gruzach…” [FOTO]

„No nie! Moje życie legło z gruzach…”, „To znaczy… że całe życie w kłamstwie?!”, „No i czar prysł 😜”, Wooow zupełnie inaczej to sobie wyobrażałam!” – takie i wiele innych komentarzy można zobaczyć pod zdjęciem Małgorzaty Kożuchowskiej.

 

Okazuje się, że producenci jednego z najpopularniejszych seriali TVP wprowadzali nas w błąd. Małgorzata Kożuchowska postanowiła jednak zdradzić jeden z największych serialowych sekretów. Swoją drogą, to było do przewidzenia.

 

Okazuje się, że schody na górę domu rodziny Boskich w serialu Rodzinka.pl prowadzą… donikąd. Aktorka udostępniła zdjęcie, które nie pozostawia żadnych wątpliwości:

 

„Te schody w rodzince prowadzą… donikąd🙊🙊🙊😱😱😱😃😃😃”

 

Wiedzieliście czy jednak łudziliście się, że przynajmniej w tym serialu to prawdziwy dom, a nie jedynie plan filmowy i kolejny magazyn?

 

 

(kd)/instagram/




To najbardziej depresyjny dzień w roku. Kiedy wypada Blue Monday? Jak radzić sobie w najbardziej depresyjny dzień w roku?

Blue Monday to w tłumaczeniu na nasze „smutny, przygnębiający poniedziałek”. Mówiąc inaczej to najbardziej depresyjny dzień w roku. Kiedy wypada?

 

Statystycznie w ten dzień kumulują się wszystkie możliwe niekorzystne zjawiska. Termin ten wprowadził brytyjski psycholog Cliff Arnall. Opracował nawet wzór, uwzględniając szereg meteorologicznych, psychologicznych i ekonomicznych czynników.

 

Pierwotnie Blue Monday wypadał w ostatni poniedziałek pełnego tygodnia stycznia. To się jednak zmieniło. Obecnie jest to trzeci poniedziałek stycznia. W tym roku to właśnie 15 stycznia, czyli dziś! Złe samopoczucie, brak humory i chęci do pracy? Dziś macie na to idealne wytłumaczenie! Przecież to najbardziej depresyjny dzień w roku.

 

Jak radzić sobie w najbardziej depresyjny dzień w roku?

Depresyjny nastrój nie zawsze musi oznaczać konieczności wizyty u specjalisty czy przyjmowania leków. Ważna jest również chęć do walki i skupienie uwagi na własnej osobie.

 

Częstsze przebywanie na ŚWIEŻYM POWIETRZU z pewnością okaże się zbawienne. Nie zaszkodzi, a na pewno pomoże zwiększona AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA i ćwiczenia. Nie od dziś wiadomo, że wysiłek fizyczny powoduje wzrost produkcji endorfin – hormonów, które odpowiadają za dobre samopoczucie.

 

Szybki sposób na poprawę humoru? Oczywiście ZAKUPY! Pamiętajcie tylko, żeby nie zatracić się w zakupowym szaleństwie. Mimo poświątecznych wyprzedaży prawdziwa depresja może nas dopaść po zakupach, kiedy zajrzymy do swojego portfela 😉

 

Najlepszy jednak sposób zostawiamy na koniec. CZEKOLADA. Najlepiej gorzka. Nasz organizm rozłoży ją na serotoninę, czyli nic innego jak hormon szczęścia. I depresyjny dzień mamy z głowy.

 

Jeśli jednak nic Wam nie pomaga, to pamiętajcie, ten dzień się w końcu skończy, a jutro będzie już lepiej! A następny Bule Monday dopiero za rok. Tak na marginesie, w środowisku psychologów teoria Blue Monday budzi wiele kontrowersji i uznawana jest za pseudonaukę.

 

(kd)