Niedługo rusza „Taniec z gwiazdami”. Paulina Sykut-Jeżyna jako prowadząca szykuje się więc do wielkiego powrotu w show. Prezenterka wygląda olśniewająco. Jest niezwykle chuda. Chodzą jednak słuchy, że stosuje drastyczne sposoby odchudzania.

 

Część jej kreacji jest już gotowa. Widzowie z pewnością nie mogą się doczekać, w czym tym razem pokaże się na wizji.

 

Jak zdradziła w rozmowie z Faktem przez kilka dni była na diecie oczyszczającej. Potrzebowała krótkiego detoksu. Zwiększyła także w swojej diecie ilość spożywanych warzyw i owoców. Sama stwierdziła, że to spore wyzwanie, ale tego właśnie potrzebowała.

 

Fakt powołuje się również na informacje od „osoby z kręgu” Pauliny, która twierdzi, że prezenterka przeszła na tak zwany leczniczy post. To podobno wymagało od niej sporych wyrzeczeń, dziennie zjada nie więcej niż 600 kalorii. Powróciła także do intensywnych treningów sportowych.

 

Jeśli wierzyć informacjom od „osoby z kręgu” prezenterki to jej wygląd jest efektem naprawdę drastycznej, wręcz morderczej metody. Z drugiej strony Paulina nawet podczas ciąży wyglądała zaskakująco szczupło. Przy tak intensywnym trybie życia i wytrwaniu w postanowieniach nie trudno o taką figurę.

 

Może warto się zastanowić nad podobnymi metodami odchudzającymi? 😉

paulina sykut jezyna,zdrowie,uroda,odchudzanie,figura,dieta

 

 

(kd)/fakt/

Te informacje Cię zaskoczą! Pizza ma wiele właściwości ZDROWOTNYCH. To zostało udowodnione NAUKOWO

pizza,zdrowie,nauka,wlasciwosci zdrowotne,miedzynarodowy dzien pizzy

Pizza to jedno z najpopularniejszych dań kuchni włoskiej. Ale nie tylko! To również ulubione danie Polaków. Okazuje się, że pizza ma wiele właściwości zdrowotnych.

 

Międzynarodowy Dzień Pizzy przypada 9 lutego. Warto więc pamiętać o tym daniu i uświadomić sobie, że ma wiele cennych właściwości. Autorami tej teorii są oczywiście Włosi. Te informacje cię zaskoczą!

 

Naukowcy z Instytutu Badań Farmaceutycznych w Mediolanie ustalili, że pizza może pozytywnie wpływać na nasze zdrowie. Mowa oczywiście o tej klasycznej, typowo włoskiej pizzy.

 

Według badań przeprowadzonych przez naukowców pizza zmniejsza ryzyko zachorowania na raka przełyku aż o 59%, raka jamy ustnej o 34 proc. i raka jelita grubego o 25 proc. Dodatkowo spowalnia również procesy starzenia oraz chroni przed miażdżycą. To dzięki likopenowi, który zawarty jest w pomidorach. Zioła, które są jej nieodłącznym elementem działają przeciwbakteryjnie, rozkurczowo i przeciwutleniająco.

 

Jeden kawałek pizzy to około 365 kalorii. Należy jednak pamiętać, że aby nie była zbyt tucząca warto dodawać do niej jedynie zdrowe składniki.

 

Wiadomo również, że najedzony człowiek, to szczęśliwy człowiek. I pamiętajcie, zdrowotne właściwości pizzy zostały stwierdzone naukowo! Tak więc SMACZNEGO i świętujcie do woli!

 

(kd)/rmf24/




Monika Olejnik to prawdziwa dama! Wypada zachowywać się w taki sposób? Jej zdjęcie wywołało burzliwą dyskusję

monika olejnik,dama,paczek,tlusty czwartek,dyskusja

Monika Olejnik uchodzi za prawdziwą damę. To zapalona biegaczka, słynąca ze swojej elegancji i całkiem niezłej figury. Jej zdjęcie wywołało burzliwą dyskusję. Wypada się zachowywać w taki sposób?

 

Nawet najbardziej fit gwiazdy w Tłusty Czwartek nie odmawiają sobie choć jednego pączka. Do tego grona należy również Monika Olejnik. Dziennikarka opublikowała zdjęcie, na którym je pączka. Nie byłoby w tym nic dziwnego, ale sposób w jaki to robi wywołał burzliwą dyskusję. Postanowiła zjeść go za pomocą… noża i widelca!

 

Jej fani zastanawiają się czy to kolejna prowokacja z jej strony czy może rzeczywiście woli go jeść właśnie w taki sposób. Są również tacy, którzy zawzięcie uważają, że takie jedzenie pączka po prostu się nie liczy.

 

„Bardzo mi przykro, ale zjedzenie pączka bez oblizywania się i obklejenia palców sie nie liczy. 😩”

 

„A paluchy lukrem ubabrać i potem oblizywać to nie łaska ? Nożem i widelcem to profanacja, żeby tak pohańbić pączka w tłusty czwartek !!! Nie spodziewałem się tego po Pani ;-)”

 

„Pani Moniko. I znowu udała się Pani prowokacja. Brawo. Nie przestaje mnie Pani zadziwiać.”

 

„Nawet jeżeli gdzieś na salonach tak się jada to i tak wygląda to bardzo ale to bardzo śmiesznie!”

 

„To my nauczyliśmy Francuzów jeść pączki nożem i widelcem!! :)”

 

Jedna z użytkowniczek w komentarzu wytłumaczyła nawet wszystkim jak być powinno:

„Z podręcznika savoir vivre:Zgodnie z zasadami savoir vivre, powinniśmy położyć pączka na małym talerzyku oraz jeść podobnie jak ciasta, np. jabłecznik. Pączka należy pokroić, używając widelczyka oraz nożyka, specjalnych sztućców do ciastek. Jedząc pączki nie powinno się oblizywać.
Pączki powinniśmy popijać czarną herbatą, w żadnym wypadku nie może to być kawa. Dlaczego? Ponieważ kawa w połączeniu ze słodyczami traci swój wyjątkowy smak.”

 

Trzeba jednak przyznać, że Monika Olejnik pokazała, że zjadła go jak na prawdziwą damę przystało 😉

 

monika olejnik,tlusty czwartek,dama,

 

(kd)/facebook/




Resort zdrowia ma listę pacjentów, którzy otrzymali nieprawidłowo przechowywane szczepionki. Znamy dokładną liczbę osób i placówek

szczepienie,pacjent,lekarz,afera,

Ministerstwo Zdrowia posiada listę pacjentów, którym zostały podane nieprawidłowo przechowywane szczepionki. Znane są dokładne dane na temat liczby osób i placówek.

 

W czwartek odbyło się specjalne posiedzenie Komisji Zdrowia. Posłowie zapoznali się z informacjami resortu zdrowia w sprawie nieprawidłowo przechowywanych szczepionek i podawania ich pacjentom.

 

Wiceszef resortu poinformował, że w wyniku przeprowadzonych kontroli wojewoda lubuski potwierdził, że w 70 podmiotach leczniczych doszło do przerwania zimnego łańcucha chłodniczego przechowywanych preparatów szczepionkowych. Do podania tych preparatów doszło w 10 placówkach w Lubuskiem.

 

Ministerstwo zdrowia ma listę pacjentów, którzy otrzymali nieprawidłowo przechowywane szczepionki. Według niej sprawa dotyczy 448 pacjentów. Jak zapewnił posłów wiceminister Marcin Czech – Szczepionki te są bezpieczne.

 

Po za województwem lubuskim do przerwania zimnego łańcucha dostaw doszło także w: woj. dolnośląskim – 4, woj. lubelskim – 1, woj. łódzkim – 10, woj. małopolski – 6, woj. mazowieckim – 2, woj. podlaskim – 4, woj. świętokrzyskim – 1, woj. zachodniopomorskim – 1. W pozostałych województwach nie doszło do takich sytuacji.

 

Główny Inspektor Sanitarny Marek Posobkiewicz poinformował, że zgodnie z wytycznymi lekarze nie mogą i nie powinni podawać szczepionek po przerwaniu łańcucha chłodniczego. Wcześniej muszą zasięgnąć informacji od organów i od firm, czy dana szczepionka na pewno nie straciła swoich właściwości i jest bezpieczna.

 

„W tym przypadku, wiemy, że taki krótki czas nie mógł wpłynąć na ich jakość i bezpieczeństwo, ale nie zmienia to faktu, że ci lekarze w ten sposób postąpić nie powinni.”

 

(kd)/rmf24/




Monika Olejnik uchodzi za prawdziwą damę. To zapalona biegaczka, słynąca ze swojej elegancji i całkiem niezłej figury. Jej zdjęcie wywołało burzliwą dyskusję. Wypada się zachowywać w taki sposób?

 

Nawet najbardziej fit gwiazdy w Tłusty Czwartek nie odmawiają sobie choć jednego pączka. Do tego grona należy również Monika Olejnik. Dziennikarka opublikowała zdjęcie, na którym je pączka. Nie byłoby w tym nic dziwnego, ale sposób w jaki to robi wywołał burzliwą dyskusję. Postanowiła zjeść go za pomocą… noża i widelca!

 

Jej fani zastanawiają się czy to kolejna prowokacja z jej strony czy może rzeczywiście woli go jeść właśnie w taki sposób. Są również tacy, którzy zawzięcie uważają, że takie jedzenie pączka po prostu się nie liczy.

 

„Bardzo mi przykro, ale zjedzenie pączka bez oblizywania się i obklejenia palców sie nie liczy. 😩”

 

„A paluchy lukrem ubabrać i potem oblizywać to nie łaska ? Nożem i widelcem to profanacja, żeby tak pohańbić pączka w tłusty czwartek !!! Nie spodziewałem się tego po Pani ;-)”

 

„Pani Moniko. I znowu udała się Pani prowokacja. Brawo. Nie przestaje mnie Pani zadziwiać.”

 

„Nawet jeżeli gdzieś na salonach tak się jada to i tak wygląda to bardzo ale to bardzo śmiesznie!”

 

„To my nauczyliśmy Francuzów jeść pączki nożem i widelcem!! :)”

 

Jedna z użytkowniczek w komentarzu wytłumaczyła nawet wszystkim jak być powinno:

„Z podręcznika savoir vivre:Zgodnie z zasadami savoir vivre, powinniśmy położyć pączka na małym talerzyku oraz jeść podobnie jak ciasta, np. jabłecznik. Pączka należy pokroić, używając widelczyka oraz nożyka, specjalnych sztućców do ciastek. Jedząc pączki nie powinno się oblizywać.
Pączki powinniśmy popijać czarną herbatą, w żadnym wypadku nie może to być kawa. Dlaczego? Ponieważ kawa w połączeniu ze słodyczami traci swój wyjątkowy smak.”

 

Trzeba jednak przyznać, że Monika Olejnik pokazała, że zjadła go jak na prawdziwą damę przystało 😉

 

monika olejnik,tlusty czwartek,dama,

 

(kd)/facebook/

Resort zdrowia ma listę pacjentów, którzy otrzymali nieprawidłowo przechowywane szczepionki. Znamy dokładną liczbę osób i placówek

szczepienie,pacjent,lekarz,afera,

Ministerstwo Zdrowia posiada listę pacjentów, którym zostały podane nieprawidłowo przechowywane szczepionki. Znane są dokładne dane na temat liczby osób i placówek.

 

W czwartek odbyło się specjalne posiedzenie Komisji Zdrowia. Posłowie zapoznali się z informacjami resortu zdrowia w sprawie nieprawidłowo przechowywanych szczepionek i podawania ich pacjentom.

 

Wiceszef resortu poinformował, że w wyniku przeprowadzonych kontroli wojewoda lubuski potwierdził, że w 70 podmiotach leczniczych doszło do przerwania zimnego łańcucha chłodniczego przechowywanych preparatów szczepionkowych. Do podania tych preparatów doszło w 10 placówkach w Lubuskiem.

 

Ministerstwo zdrowia ma listę pacjentów, którzy otrzymali nieprawidłowo przechowywane szczepionki. Według niej sprawa dotyczy 448 pacjentów. Jak zapewnił posłów wiceminister Marcin Czech – Szczepionki te są bezpieczne.

 

Po za województwem lubuskim do przerwania zimnego łańcucha dostaw doszło także w: woj. dolnośląskim – 4, woj. lubelskim – 1, woj. łódzkim – 10, woj. małopolski – 6, woj. mazowieckim – 2, woj. podlaskim – 4, woj. świętokrzyskim – 1, woj. zachodniopomorskim – 1. W pozostałych województwach nie doszło do takich sytuacji.

 

Główny Inspektor Sanitarny Marek Posobkiewicz poinformował, że zgodnie z wytycznymi lekarze nie mogą i nie powinni podawać szczepionek po przerwaniu łańcucha chłodniczego. Wcześniej muszą zasięgnąć informacji od organów i od firm, czy dana szczepionka na pewno nie straciła swoich właściwości i jest bezpieczna.

 

„W tym przypadku, wiemy, że taki krótki czas nie mógł wpłynąć na ich jakość i bezpieczeństwo, ale nie zmienia to faktu, że ci lekarze w ten sposób postąpić nie powinni.”

 

(kd)/rmf24/




Kiedy nowy „Rolnik szuka żony” znowu pojawi się na antenie? Marta Manowska długo nie mogła nic powiedzieć. To już oficjalna informacja!

rolnik szuka zony,marta manowska,program,tvp,5 edycja

Po poprzednich sukcesach programu „Rolnik szuka żony” grzechem byłoby nie wyprodukować kolejnej edycji. W końcu Marta Manowska mogła oficjalnie zdradzić co z kolejnym sezonem hitu TVP.

 

Widzowie pokochali ten program i śledzą losy bohaterów nawet długo po finale. Gospodyni programu nie trzyma fanów dłużej w niepewności. Opublikowała zdjęcie, którego opis zdradza, co dalej z programem.

 

„Po wielu przygodach dzisiejszego dnia moge w koncu to powiedziec Zaczelismy 5 edycje programu „Rolnik szuka zony” Niewypowiedziana radosc Dziekuje i do zobaczenia 😁”

 

https://www.instagram.com/p/BeyHcPQFELB/?taken-by=martamanowska

 

Fani Marty i programu już nie mogą się doczekać najnowszej edycji. Na szczęście Marta zdradziła również, kiedy „Rolnik szuka żony” trafi na antenę. 5. edycja programu będzie emitowana od września. Tradycyjnie jednak, odcinek pilotażowy będziemy mogli zobaczyć w Niedziele Wielkanocną.

 

Już nie możemy się doczekać! Będziecie oglądać?

 

(kd)/instagram/




Miłość kwitnie! Jacek Rozenek po raz pierwszy zabrał swoją nową młodszą partnerkę na salony. Lepsza od Małgosi?

jacek rozenek,roksana gaska,roxi gaska,para,oficjalnie

Wszyscy interesują życiem Małgorzaty Rozenek-Majdan po rozwodzie z Jackiem Rozenkiem. Okazuje się, że były partner Małgosi również znalazł miłość. Ostatnio zabrał nawet swoją o wiele młodszą partnerkę na salony.

 

Rozenek znalazł teraz szczęście u boku 25-letniej Roksany Gąski. O ich związku mówi się od miesięcy. Teraz para po raz pierwszy pojawiła się publicznie razem gali „Bestsellery Empiku”. On elegancki, ona w długiej czerwonej sukni – skutecznie przyciągnęli uwagę fotoreporterów.

 

Od razu w sieci pojawiły się porównania do byłej żony Jacka. Tu trzeba przyznać, że Małgosia Rozenek-Majdan w niczym nie odstaje od o wiele młodszej partnerki byłego męża. Dziś kreuje się na seksbombę, a coraz to nowsze doniesienia na jej temat nie ustają. Na pewno nieraz zwróciła uwagę na Roxi.

 

Czy związek Roxi i Jacka będzie udany? Czas pokaże. Mimo wszystko wypada życzyć im szczęścia!

jacek rozenek,roskana gaska,roxi gaska,para,oficjalnie,gala

 

(kd)/instagram/




Jak wynika z najnowszych informacji Hanna Lis po raz kolejny zmienia stację telewizyjną. Wiadomo już nawet czym konkretnie będzie się tam zajmować.

 

Od marca rusza nowy program Polsat Cafe, której gospodynią będzie właśnie Hanna Lis. Dziennikarka wraca do stacji Polsat po 10 latach nieobecności. Jak zapowiada Jolanta Borowiec, szefowa Polsat Cafe – Hanna Lis poprowadzi talk show w Polsat Cafe pod roboczym tytułem” Hanna Lis i On”. Program wystartuje w wiosennej ramówce.

 

Formułę programu już dobrze znamy. To nic innego jak kolejna wersja programu emitowanego na antenie TVN. Chodzi o program „Demakijaż” prowadzony przez Krzysztofa Ibisza. Różnica polega na tym, że Ibisz rozmawia w nim z samymi kobietami, zaś Lis w swoim programie będzie przeprowadzać wywiady wyłącznie z mężczyznami.

 

Wcześniej w TVN Style prowadziła program „Bez planu”, w którym odwiedzała różne zakątki świata, restauracje, sklepy i atrakcje. Po dwóch sezonach okazało się jednak, że koszty produkcji są zbyt wysokie.

 

Teraz przed Hanną nowe dziennikarskie wyzwanie. Jak sobie poradzi w nowej roli? Może do programu zaprosi męża? Premiera jej programu na antenie Polsat Cafe odbędzie się w marcu 2018 roku.

 

(kd)/wirtualnemedia/

Kontrowersyjna reklama spotkała się z zaskakująco dobrymi opiniami. To „Punkt G” na mapie Europy. Wiecie kto się tak reklamuje?

To niezwykle oryginalna i odważna reklama jednego z europejskich miast. U nas prawdopodobnie wzbudziłaby sporo kontrowersji, w tym jednak przypadku stała się hitem.

 

Trzeba przyznać, że nasi wschodni sąsiedzi mają fantazję. Projekt składa się z trzech zdjęć. Jedno z nich przedstawia kobietę leżącą na pościeli z nadrukowaną mapą Europy, ściskającą ją w miejscu, gdzie leży Litwa. W reklamie chodzi bowiem o stolicę Litwy – Wilno. Fotografii towarzyszy również mocne przesłanie – „Nikt nie wie, gdzie jest, ale kiedy go znajdziesz, jest niesamowicie”.

 

Reklama pojawiła się w mediach społecznościowych 25 stycznia, gdy Wilno obchodziło swoje 695 urodziny i od tego czasu robi furorę. Projekty zostały stworzone przez dwójkę studentów szkoły reklamowej The Atomic Garden w Wilnie latem 2016 roku.

 

„Oczywiście, takie duże zainteresowanie było zaskoczeniem; raczej się tego nie spodziewałem, ponieważ praca została wykonana jakiś czas temu, ale w końcu przyciągnęła uwagę. To bardzo miła niespodzianka” – mówi Jurgis Ramanauskas, który razem ze Skaistė Kaurinaitė stworzył pomysł prawie 2 lata temu.

 

Mieszkańcy kraju są wręcz zachwyceni projektem, zaś specjaliści są pełni podziwu i uznania za kreatywność i pomysłowość autorów. Jak się okazuje, projekt, który był jedynie szkicem uczniów bardzo spodobał się władzom miasta, które chciałyby dalej rozwijać pomysł.

 

Jak Wam podoba się taki plakat reklamujący miasto? W Polsce przyjęłaby się taka forma promocji?

 

 

(kd)/onet/




Mieszkańcy odczuli silny wstrząs na granicy Małopolski i Śląska. Co tam się stało? To efekt wydarzeń w jednej z kopalni

O poranku mieszkańców pobliskich miejscowości obudził silny wstrząs. Dotknął on szczególnie mieszkańców Zachodniej Małopolski. Co tam się stało?

 

Według danych wstrząs miał prawie trzy stopnie w skali Richtera. Ziemia zakołysała się około 3:30 nad ranem. Rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach poinformowała, że do wstrząsu doszło w dawnej kopalni Ziemowit w Lędzinach. Zanotowano go 680 metrów pod ziemią. Na szczęście w kopalni nic się nie stało. Natomiast drgania były bardzo mocno odczuwalne na powierzchni.

 

Wstrząs był odczuwalny w promieniu kilkunastu kilometrów od kopalni. Doświadczyli go przede wszystkim mieszkańcy Tychów, Jaworzna i okolic Oświęcimia.

 

Pracownicy urzędu otrzymali co najmniej 18 zgłoszeń od zaniepokojonych mieszkańców, dwa z nich dotyczyły pęknięć ścian w budynkach.

 

(kd)/onet/




UWAGA pojawiła się informacja o NATYCHMIASTOWYM wycofaniu preparatu z obrotu na terenie całego kraju. GIF interweniuje

Główny Inspektorat Farmaceutyczny opublikował na swojej stronie informację o natychmiastowym wycofaniu z aptek na terenie całego kraju preparatu Fayton (Acidum zoledrincum).

 

Decyzja została podjęta z uwagi na niespełnianie przez Fayton wymagań jakościowych. Z obrotu znikną dwie serie leku 4mg/5 ml w formie koncentratu, z którego sporządza się roztwór do infuzji.

 

Konkretnie chodzi o preparaty o numerze serii PQ0776 z datą ważności do kwietnia 2020 r. oraz PP1440 z terminem do sierpnia 2019 r.

 

Preparat ma zapobiegać powikłaniom kostnym u osób, które cierpią z powodu przerzutów nowotworowych. Fayton zalecany jest zapobiegawczo, jako środek wspomagający ograniczenie ryzyka złamań u dorosłych pacjentów, którzy zmagają się z przerzutami nowotworowymi do kości.

 

Decyzja o wycofaniu środka z rynku wchodzi w życie ze skutkiem natychmiastowym.

 

(kd)/wp,gif/




Dziennikarka niedawno zapewniła swoich widzów, że po długiej przerwie od programu spowodowanej grypą wraca na antenę. Teraz okazuje się, że grypa była jednym z powodów zniknięcia Magdy.

 

Dziennikarka w końcu może się z nami podzielić szczęśliwą wiadomością. W sumie to nie ma już wyjścia. Jej ciążowy brzuszek rzuca się w oczy widzów. Informację o ciąży potwierdziła także na Instagramie:

 

„Nie zamierzam ukrywać się przed wami ze swoim szczęściem, nawet gdybym chciała, byłoby to już niemożliwe.”

 

Ostatni wpis i przede wszystkim zdjęcie rozwiewa już wszelkie wątpliwości. Nie ma nowy już, żeby to były tylko plotki. Potwierdziło się, Magda Mołek jest w ciąży. Sama podzieliła się szczęśliwą nowiną, dziennikarka spodziewa się drugiego dziecka.

 

Rodzina się powiększa, a jej 7-letni Franek już wkrótce zostanie starszym bratem. Gratulujemy! Trzeba przyznać, że Magda teraz wygląda jeszcze bardziej kwitnąco.

 

https://www.instagram.com/p/Bed8OtIFsQV/?taken-by=magda_molek

 

(kd)/instagram/

Nadleśnictwo ma już pomysł na uczczenie wyjątkowej okazji. Najsłynniejszy polski dąb doczeka się swoich potomków!

Dąb Bartek to najsłynniejszy i jeden z najstarszych dębów w Polsce. Drzewo rośnie na terenie leśnictwa Bartków, przy drodze wojewódzkiej nr 750 z Zagnańska do Samsonowa, w województwie świętokrzyskim. Nadleśnictwo ma pomysł na specjalne uczczenie wyjątkowej okazji.

 

Jeszcze kilka lat temu najsłynniejszy polski dąb wydawał kilka tysięcy nasion rocznie ostatnio jednak nadleśnictwo przekazało ich zaledwie 200, z czego 98 trafiło do chłodni.

 

Dąb Bartek doczeka się swoich potomków. Nadleśnictwo Zagnańsk chce przekazać placówkom kultury i oświaty z całego kraju sadzonki, które wyrosły z nasion Dębu Bartek. To właśnie 100 drzewek ma być sposobem na uczczenie 100 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

 

Jak mówi Michał Miazga z gospodarstwa Nasienno-Szkółkarskiego w Sukowie: „Każde nasiono Bartka jest wyjątkowo cenne, bo obecnych drzewo to owocuje w niewielkim stopniu.” Teraz te cenne nasiona mają powędrować w świat.

 

„Będą wysadzane wiosną. Chcemy je sadzić w różnych miejscach związanych z historią państwa polskiego” – informuje Sławomir Olesiński, nadleśniczy z Zagnańska.

 

Po sadzonki szkoły i placówki kultury będą się mogły zgłaszać już w kwietniu.

 

(kd)/tvp.info/




Maciej Stuhr spędza wakacje ze znaną piosenkarką. Oboje chwalą się wspólnymi zdjęciami. Co na to ich drugie połówki? [FOTO]

Od kilku dni po sieci krążą zdjęcia z urlopu Macieja Stuhra. Okazuje się, że aktor nie spędza ich samotnie. Pojawiły się zdjęcia między innymi z popularną polską wokalistką. Co na to ich partnerzy?

 

Na zdjęciach ze Stuhrem jest także Patrycja Markowska. Należy się spodziewać, że ich partnerom to w zupełności nie przeszkadza. Bowiem każde z nich spędza wakacje właśnie ze swoimi partnerami. Maciej Stuhr z żoną i synkiem, zaś Patrycja Markowska z rodziną.

 

Obie pary na wypoczynek wybrały ciepłe kraje. Wspólne zdjęcia z wakacji zdradzają, że nie tylko się znają, ale łączy ich bliższa znajomość. Wiedzieliście o tym? Nawet fani nie kryją zaskoczenia. Każdemu należy się chwila odpoczynku, zwłaszcza w gronie najbliższych.

 

Najlepiej:) #kach_blazejewska #patrycjamarkowska #maciej_stuhr

A post shared by Patrycja Markowska (@patrycja_markowska_official) on

 

(kd)/instagram/




Juror „Masterchefa” w końcu pokazał się ze swoim synem. NIESAMOWITE! Są jak dwie krople wody [FOTO]

Wiemy, że jest jurorem programu „Masterchef Junior” i restauratorem. O jego prywatnym życiu wiemy niewiele. Sam również rzadko dzieli się tą częścią swojego życia.

 

Okazuje się, że Mateusz Gessler to także szczęśliwy mąż i ojciec. Po wielu latach Mateusz w końcu pochwalił się swoim synem. Niesamowity widok.

 

Jest ojcem 13-letniego Franciszka. Zdjęcie, które opublikował jest szczególne, na co wskazuje także opis:

 

„Czas z synem !!!! najlepszy czas 🙂 miłość mojego życia. A Wy co dziś robicie ? Podobno Synek podobny ?”

 

Na odpowiedzi fanów nie musiał długo czekać: „Jejku jak dwie krople wody…”, „Podobny i to bardzo”, „Na takie podobieństwo mówimy: zdarł skórę”, „Jak bracia:)”, „zgadzam sie z reszta, identyko hah :D”

 

Sami musimy przyznać, że rzeczywiście, podobieństwo jest uderzające. Jesteśmy ciekawi, czy Franek zawodowo pójdzie w przyszłości w ślady ojca.

 

 

(kd)/instagram/




Niedawno chwaliła się zdjęciami z urlopu, po czym zniknęła na jakiś czas z anteny. Widzowie poważnie niepokoili się o zdrowie Magdy Mołek. Ale czy słusznie?

 

Tuż przed finałem WOŚP dziennikarka zachorowała, a w programie „Dzień dobry TVN” nagle musiała ją zastąpić Agnieszka Woźniak-Starach. Dla fanów Magda jest jednak niezastąpiona. Z pewnością jej nagranie ucieszyło większość z nich i wyprowadziło z błędu.

 

Okazuje się, że 2 tygodnie temu zmogła ją okropna grypa, na szczęście już wróciła do zdrowia i melduje swoją gotowość do pracy i znów zobaczymy ją na ekranach.

 

„Oficjalnie melduję swoją obecność jutro w @dziendobrytvn Od 8:00 jestem z Wami 😃✌️📺 Dwa tygodnie temu pokonała mnie grypa 🤒 #ready #comeback #tv #weekend”

 

Widzowie nie tylko cieszą się z powrotu Magdy do programu. Wiele z nich jest wręcz zachwycona jej wyglądem. Naturalna, bez grama makijażu, wiecznie młoda, jakby wciąż miała 18 lat. Cenią ją również za niesamowitą klasę i styl. Czego jak czego, ale świetnego wyglądu rzeczywiście nie można jej odmówić.

 

https://www.instagram.com/p/BebFZ4ll42m/?taken-by=magda_molek

(kd)/instagram/

Marina zdradziła swój pilnie strzeżony sekret. To nie są zwykłe zabiegi, to jakieś szamańskie rytuały!

Nie da się ukryć, że Marina Łuczenko-Szczęsna jest bardzo piękną kobietą. Zachwyca urodą, figurą, talentem i oczywiście imponującymi włosami. To właśnie na jej włosach ostatnio skupia się cała uwaga.

 

Marina zdradziła fanom swój sekret na pielęgnację włosów. Okazuje się jednak, że to nie jest taka zwykła pielęgnacja. To jakieś wyszukane rytuały! „Dziewczyny, pytacie mnie często o moje włosy (…) zdradzę Wam, co robię na co dzień i jak o nie dbam.”

 

Jaki jest jej sekret codziennej pielęgnacji? Nic nadzwyczajnego. Jednak to, co robi każdego miesiąca to już wyższa szkoła jazdy. PRAWDZIWY RYTUAŁ!

 

Marina zachęca, aby wystrzegać się farbowania włosów. „Jeżeli jednak musisz, ze względu np. na siwe włosy, odrosty czy zwyczajnie chcesz, staraj sie robić to jak najrzadziej. Ja dzień przed wizytą u fryzjera nakładam maskę żeby je zabezpieczyć.”

 

Zbyt częste mycie włosów również nie jest dobrym rozwiązaniem. „Przede wszystkim staram się ich nie myć codziennie. Suszenie suszarką bardzo je niszczy. Myje je co 2-3 dni (…) zawsze przed planowanym myciem na suche włosy nakładam obficie olej kokosowy na noc, na całej długości (nie u nasady) Czasami olej arganowy ,wtedy nakładam go od nasady.”

 

Plecenie odwrotnego warkocza na noc, zalecanie używania jedwabnej lub satynowej poszewki na poduszkę, cały rytuał mycia, płukania, rozczesywania włosów to w dalszym ciągu naprawdę nic. Czas na prawdziwą „szamańską” rewelację.

 

„Zazwyczaj sama podcinam włosy. Używam do tego elektrycznej maszynki, którą pożyczam od męża, lub nożyczek, które kupiłam w sklepie fryzjerskim i nie tnę nimi absolutnie nic oprócz włosów (…) Podcinam je co miesiąc, tylko w pełni księżyca(…) Od kiedy zaczęłam podcinać włosy regularnie w pełni księżyca ,co miesiąc ścinam około 2,5cm.”

 

Fani nie kryją swojego zdziwienia. Podobnie jak i w naszym przypadku najbardziej przykuwa ich uwagę obcinanie włosów podczas pełni księżyca. Ciekawe rozwiązanie. Po włosach Mariny widać, że chyba przynosi oczekiwane efekty. Po więcej rad odsyłamy Was na konto piosenkarki 😉

 

(kd)/instagram/




Rząd w pełni popiera nową inicjatywę. Będziemy mieć nowe święto państwowe? To bardzo ważna data

Pojawił się projekt, która proponuje ustanowienie w Polsce nowego święta państwowego. Co ciekawe rząd w pełni popiera pomysł i obiecuje do niego powrócić.

 

Poparcie rządu zapowiedział już wiceminister kultury Jarosław Sellin. Mówił o tym podczas posiedzenia sejmowej komisji kultury. Zajmowano się na nim prezydenckim projektem ustawy ustanawiającej Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów.

 

Według projektu Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów miałby wypadać 17 marca. Jak zapewnia Sellin Rada Ministrów zajmuje pozytywne stanowisko wobec „idei upamiętnienia heroizmu Polaków ratujących Żydów podczas II wojny światowej w trybie projektowanej ustawy prezydenckiej”.

 

Ma tylko jedną uwagę. Chodzi mu o termin wyznaczenia nowego święta. Jak zaznacza:

„Warto by było rozważyć nie dzień 17 marca, tylko dzień 24 marca, bo to był dzień mordu dokonanego na rodzinie Ulmów i żydowskich obywatelach chowanych przez nich. 17 marca to jest dzień otwarcia Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej.”

 

Ustawa miałaby wejść w życie 14 dni po jej ogłoszeniu. Do ponownych prac nad projektem komisja powróci przy okazji kolejnego posiedzenia.

 

(kd)/onet/




Prokop zrobił się „na Wojewódzkiego”. Podobny? „Uważaj bo Kuba jest poddenerwowany” [FOTO]

Marcin Prokop ku uciesze swoich fanów coraz częściej udziela się w mediach społecznościowych. Niedawno opublikował na Instagramie zdjęcie w niecodziennej stylizacji.

 

Dziennikarz postanowił pokazać się w stylu „na Wojewódzkiego”. Czy rzeczywiście udało mu się upodobnić do swojego kolegi po fachu?

 

„jak zrobić sobie kubę wojewódzkiego w 15 minut za pomocą czapki” – napisał na Instagramie przy swoim zdjęciu Prokop.

 

Kuba Wojedzódzki rzeczywiście wyróżnia się dość bujnymi, zawsze świetnie ułożonymi włosami. Czyżby Prokop chciał zacząć brać z niego przykład? Fanom nawet sposobał się jego nowy look i typowe dla siebie poczucie humoru.

 

„Elegancko!😀”
„genialne! 😁’
„Ostatni krzyk mody 😁”
„Hahahaha the beściak !”
„Uwielbiam Pana! Inteligencja level hard !!!!!”
„Uwazaj bo Kuba jest poddenerwowany 😂😂”

 

Choć Prokop upiera się, że to fryzura „na Wojewódzkiego” to internauci doszukali się w nim podobieństwa między innymi do Zagłoby, Skrzetuskiego, detektywa Rutkowskiego czy Bohuna.

 

A Wam, kogo najbardziej przypomina?

„jak zrobić sobie kubę wojewódzkiego w 15 minut za pomocą czapki”. #hairstyle #polishboy

A post shared by Marcin Prokop (@marcin_prokop_oficjalny) on

 

(kd)/instagram/




Od kilku dni krążą plotki o rozstaniu się małżeństwa Lisów. Podobno Tomasz i Hanna Lis rozstali się po 10 latach małżeństwa. Podobno Hanna wyprowadziła z ich willi w Konstancinie jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia.

 

Media mówią swoje, a para dziennikarzy milczy na ten temat. W końcu dziennikarka zabrała głos na Instagramie. Choć jej apel nie dotyczy bezpośrednio krążących plotek, to Hanna postanowiła zadbać o to, co dla niej najważniejsze.

 

„Apeluję do dziennikarzy oraz właścicieli kolorowej prasy i plotkarskich portali, proszę: zostawcie dzieci w spokoju. Nie są osobami publicznymi, nie chcą nimi być. Nie jestem, niestety, w stanie ochronić swojego życia prywatnego, ale o ich spokój będę walczyć. Ściskam wszystkich moich Insta-Przyjaciół <3”

 

Media plotkarskie rzuciły się nie tylko na małżeństwo, ale także na ich dzieci, czego Hanna kategorycznie nie akceptuje. Tu należy przyznać jej rację, dzieci nie powinno się mieszać w takie sprawy. Tym bardziej, jeśli informacje o rzekomym rozstaniu mogą być wyssane z palca.

Fani natychmiast udzielili dziennikarce wsparcia i w pełni poparli jej działania i apel. Takie wsparcie to podstawa.

 

 

(kd)/instagram/

Andrzej Duda lubi takie nieoficjalne sytuacje. Fotograf prezydenta jest zachwycony najnowszym zdjęciem. Internauci już mają na nie pomysł [FOTO]

Prezydent Andrzej Duda razem z polskimi przedstawicielami przebywa w Davos, gdzie odbywa się Światowe Forum Ekonomiczne. Nie wszystko jednak ma charakter oficjalny.

 

Osobisty fotograf prezydenta, Jakub Szymczuk, opublikował niesamowite jak twierdzi zdjęcie Andrzeja Dudy. Fotografia należy do tych mniej oficjalnych.

 

„Dzisiaj był intensywny i udany dzień  Na zakończenie piękny zachód słońca w Davos. Dla mnie podwójnie udany bo zakończony dobrym zdjęciem.” – napisał fotograf na Facebooku.

 

Dzisiaj był intensywny i udany dzień 🙂 Na zakończenie piękny zachód słońca w Davos. Dla mnie podwójnie udany bo zakończony dobrym zdjęciem.

Posted by Jakub Szymczuk – Siła Obrazu on Mittwoch, 24. Januar 2018

 

Jaki on romantyczny, zapatrzony, zamyślony. Rzeczywiście, ujęcie prezydenckiemu fotografowi się udało, z resztą jak wiele innych zdjęć, które możemy pooglądać na jego profilu.

 

Internauci już mają pomysł na wykorzystanie prezydenckiego zdjęcia. W komentarzach możemy znaleźć opinie, że zdjęcie idealnie nadaje się do stworzenia kolejnych memów z prezydentem Dudą w roli głównej.

 

Prezydent we wtorek popołudniu przyleciał do Szwajcarii. Wziął udział między innymi w spotkaniu poświęconym problemom infrastruktury i rozwoju miast oraz w nieformalnym spotkaniu liderów światowej gospodarki dotyczącym Bliskiego Wschodu. Jego powrót planowany jest na piątkowy wieczór.

 

Co roku pod koniec stycznia do szwajcarskiego kurortu zjeżdżają światowi przywódcy polityczni, prezesi największych firm i organizacji pozarządowych oraz intelektualiści. To nie tylko konferencja naukowa, ale także doskonała okazja do nieformalnych rozmów światowych liderów politycznych i biznesowych.

 

(kd)/radiozet,facebook/




To najmłodsza pacjentka, na której przeprowadzono taki zabieg. Lekarze robili wszystko co w ich mocy, żeby nastolatka mogła żyć normalnie

To najmłodsza do tej pory pacjentka w Polsce, na której został wykonany tego typu zabieg. Według najnowszych doniesień dziewczynka czuje się dobrze. Lekarze z całą pewnością stwierdzają, że przed nią całe życie.

 

Zabieg został przeprowadzony w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie Prokocimiu. Pacjentce wszczepiono podskórny kardiowerter-defibrylator. Urządzenie to potrafi rozpoznać groźną dla życia arytmię i przywrócić prawidłowy rytm serca. Zapobiegnie więc kolejnemu zatrzymaniu akcji serca dziewczynki.

 

Podskórne wszczepienie urządzenia to nowa metoda. Standardowo jego elektrody wszczepia się do serca przez naczynia krwionośne. Po pewnym czasie te mogą jednak ulec uszkodzeniu, a wokół nich może dojść do rozwoju stanu zapalnego i zakażenia.

 

Nowa metoda jest o wiele bezpieczniejsza. Polega na wprowadzeniu elektrod i kardiowertera pod skórę (mięsień). Zabieg trwał dwie godziny, wykonano go w nowoczesnej pracowni hemodynamicznej. Elektrody zostały wprowadzone przez niewielkie nacięcie z boku klatki piersiowej. Urządzenie działa około 6 lat. Po tym czasie będzie trzeba wszczepić nowe.

 

Dziewczynka cierpiała na napadowe skurcze i bóle mięśni łydek. Rutynowe badanie EKG wykazało u niej arytmię serca. Doszło u niej także do zatrzymania krążenia.

 

„13-latka ma przed sobą całe życie. Szukaliśmy więc rozwiązania, które będzie najbezpieczniejsze i zmniejszy ryzyko kolejnych interwencji. Stąd pomysł, aby zaprosić do współpracy prof. Marka Jastrzębskiego, który mógł wykonać zabieg implantacji kardiowertera podskórnego” – tłumaczy dr Maciej Pitak, kardiolog z USDK.

 

(kd)/rmf24/




Julia Wieniawa jest dumna ze swojej przyszłej teściowej! Co zrobiła Małgorzata Ostrowska-Królikowska? To ogromny krok w przód! [FOTO]

Gołym okiem widać, że Julia Wieniawa, dziewczyna Antka Królikowskiego, ma całkiem niezłe relacje ze swoją przyszłą teściową. Okazuje się nawet, że młoda aktorka jest niezwykle dumna z Małgorzaty Ostrowskiej-Królikowskiej.

 

Związek Julki i Antka to jeden z najgorętszych i najbardziej śledzonych związków polskiego show-biznesu. Niedawno Julka opublikowała zdjęcie ze swoją przyszłą teściową. Obie pozują na tle obrazów Witkacego. Tym samym ogłosiła dobrą wiadomość dla fanów.

 

Małgorzata Ostrowska-Królikowska, najbardziej znana z roli Grażynki z „Klanu”, zrobiła ogromny krok w przód. Aktorka założyła konto na Instagramie. Mało tego, deklaruje, że zostanie w serwisie na dłużej. Jej fani są zachwyceni i bardzo ciepło przywitali ją w serwisie. Póki co dotrzymuje słowa, na jej profilu pojawiły się już pierwsze dwa zdjęcia.

 

(kd)/instagram/




Jeszcze niedawno wszyscy rozpisywali się o romansie Karoliny Szostak z ukraińskim milionerem i próbie rozbicia jego małżeństwa. Dziennikarka zdradziła prawdę o swoim rzekomym romansie.

 

Najnowszy wywiad dla magazynu „Gala” ma rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące między innymi jej relacji z mężczyzną. Dziennikarka nie tylko odcina się od wszystkich plotek, ale także mówi, jak sprawa wygląda według niej:

 

„Wiesz, jak jest, na wszystko w życiu przychodzi odpowiedni czas. A tu się okazało, że to nie ten moment, nie ta sytuacja. Portale plotkarskie niepotrzebnie wyolbrzymiły tę historię. Nie było żadnego romansu. I nie otwieram klubu fitness.”

 

Karolina przyznała, że wielu jej kolegów było już branych za jej partnerów. Wystarczyło, żeby z którymś pojawiła się na imprezie. W rozmowie zasugerowała również, że nie ma zbyt wielkiego szczęścia do mężczyzn.

 

Teraz dziennikarka od lat marzy właściwie o jednym. Chciałaby dziecko. Sama przyznaje, że jeśli mogłaby coś zmienić w swoim życiu, to wcześniej zdecydowałaby się na dziecko i założenie rodziny.

 

Na dobrą sprawę jeszcze nie jest na to za późno. Uważamy, że Karolina nie ma się czym przejmować i na nią z pewnością kiedyś przyjdzie czas. Czego oczywiście jej życzymy.

 

Myślicie, że jeden wywiad wystarczy, żeby media zostawiły już temat jej romansu?

 

(kd)/gala,onet/

Niby pospolita, a taka niezwykła. Widzieliście drzewo na szczudłach? To nie fotomontaż, drzewo robi w sieci furorę [FOTO]

To najnowszy hit internetu. Widzieliście już drzewo na szczudłach? Ten niezwykły cud natury znajduje się właśnie w Polsce.

 

Niby jest to sosna pospolita, jednak wcale nie jest taka zwykła. Pień drzewa zaczyna się około 3 metry nad ziemią, zaś jej odsłonięte korzenie dają niesamowity efekt. Nie bez powodu nazywana jest „sosną kroczącą” lub „sosną na szczudłach”.

 

To niesamowite drzewo możemy znaleźć w województwie świętokrzyskim, w miejscowości Wełecz (niedaleko Buska Zdroju), dokładniej mówiąc na skraju Lasu Wełeckiego. Skąd wziął się taki niezwykły wygląd sosny? Jak czytamy w serwisie polskaiezwykla.pl:

 

„Jej system korzeniowy został prawie całkowicie odsłonięty w wyniku obniżenia poziomu terenu spowodowanego eksploatacją w tym miejscu piasku, a następnie postępującej po niej erozji gleby.”

 

Co tu dużo mówić, sosna wygląda jak coś w rodzaju wielkiego pająka. Z całą pewnością warto wybrać się na wycieczkę, żeby móc ją zobaczyć na własne oczy. Póki co, muszą wystarczyć zdjęcia, które publikujemy poniżej:

 

(kd)/wp,instagram/




Szum wokół Beaty Tyszkiewicz. Gwiazda zdradziła wysokość swojej emerytury i plany po opuszczeniu tanecznego show. Będziecie zaskoczeni!

Po dwunastu latach współpracy Beata Tyszkiewicz żegna się z „Tańcem z gwiazdami”. „Super Express” powołuje się na rozmowę z gwiazdą i zdradza nieznane dotąd informacje.

 

„Dama polskiego kina”, bo tak nazywana jest pani Tyszkiewicz, miała zdradzić podczas wywiadu między innymi szczegóły dotyczące zamieszania wokół tanecznego show, wysokość swojej emerytury, a nawet plany po opuszczeniu programu.

 

 

Beata Tyszkiewicz nie narzeka na swój los. Czy przejęła się opuszczeniem „Tańca z gwiazdami”? W żadnym wypadku! Utrzymuje, że teraz najważniejsze jest dla niej zdrowie. Nie narzeka również na swoje zarobki. Zdradziła, że ma emeryturę w wysokości 1,3 tys. zł.

 

„Emeryturę mam niską, ale mówiąc o tym, nie biadoliłam, bo ludzie mają niższe. Tylko że to po 60 latach pracy przeszło… Kiedyś nikt nam nie mówił o żadnych składkach, ubezpieczeniach (…) Grunt, że zdrowie jest stabilne. Więc sobie radzę, bo zawsze sobie radziłam.”

 

Na chwilę obecną ma co robić. Wyznała, że pisze książkę, a właściwie to dwie. Zazdrościmy optymizmu i życzymy zdrowia i dalszej radości z życia.

 

Aktorka skomentowała także swoje odejście z programu. Twierdzi, że to była wyłącznie jej decyzja. Zaznacza jednak, że jeśli będzie chciała wrócić, to wróci. Czy tylko będzie miała do czego? Podobno Polsat już szuka za nią zastępstwa do jury. „SE” podaje, że stacja jest gotowa przyjąć jurorkę z powrotem, jak tylko zmieni zdanie co do udziału w show.

 

(kd)/plejada,se/




Co za odkrycie! Wiemy dokąd prowadzi tajemniczy podziemny tunel w Warszawie. Robotnicy nie kryją zaskoczenia [VIDEO]

Tunel został odkryty przy okazji prac w zamkowych ogrodach. Domyślacie się do czego mógł służyć w przeszłości? Będziecie zaskoczeni.

 

Robotnicy pracujący przy odtworzeniu Ogrodu Dolnego na Zamku Królewskim w Warszawie natknęli się na niesamowite odkrycie. Pierwszy raz tunel został odkopany w październiku 2017 r. podczas budowy komór pompowni przy Arkadach. Na nagraniu widzimy, jak koparka odkrywa zasłoniętą kamieniami dziurę. Po udrożnieniu przez robotników przejścia okazuje się czym jest tajemnicze znalezisko.

 

To stary podziemny tunel datowany na XIX wiek. Tunel biegnie w kierunku Wisły. Jak czytamy na Facebooku w opisie do nagrania:

 

„Tunel mógł służyć jako ściek odprowadzający nieczystości z zamkowej kuchni. Teraz przeprowadziliśmy jego eksplorację, prawdopodobnie pierwszą od ponad 100 lat!”

 

Więcej szczegółów będzie znana po zakończeniu fazy badań. Już jednak zabytkowa konstrukcja wzbudza spore zainteresowanie.

 

Zobaczcie udostępnione nagranie:

Tajemnice Ogrodu Dolnego

Odkrycie! Podczas prowadzenia robót ziemnych związanych z odtwarzaniem Ogrodu Dolnego w październiku ubiegłego roku natknęliśmy się na stary podziemny tunel biegnący wzdłuż Ogrodu w stronę Wisły. Jego budowę wstępnie datujemy na wiek XIX i na chwilę obecną znamy jego przebieg na długości ok. 100 metrów. Tunel mógł służyć jako ściek odprowadzający nieczystości z zamkowej kuchni. Teraz przeprowadziliśmy jego eksplorację, prawdopodobnie pierwszą od ponad 100 lat!Krótkie nagranie pracy naszych archeologów publikujemy na gorąco, uprzedzając, że na ewentualne szczegółowe pytania będziemy mogli odpowiedzieć dopiero po zakończeniu fazy badań.

Posted by Zamek Królewski w Warszawie on Samstag, 20. Januar 2018

 

(kd)/wp,facebook/




Kilka miesięcy temu Joanna Górska zniknęła z anteny. Parę tygodni później dziennikarka Polsatu poinformowała, że jej przerwa od pracy spowodowana jest walką z nowotworem piersi.

 

Ubiegając wszelkie negatywne komentarze, że usiłuje wypromować się na własnej chorobie napisała, że mówi głośno o chorobie, by zachęcić inne kobiety do profilaktycznych badań.

 

Nie minęło wiele czasu, kiedy Joanna opublikowała zdjęcie w chuście na głowie. Internauci nie mieli wątpliwości, dziennikarka rozpoczęła chemioterapię. Później powróciła także na antenę Polsatu. Na wizji występuje w peruce.

 

Niedawno jednak z okazji rozpoczęcia 2018 roku prezenterka złożyła na Facebooku życzenia i opublikowała poruszające zdjęcie. Po raz pierwszy pokazała się bez peruki.

 

„Niech to będzie dobry rok. Wszystkiego dobrego dla wszystkich” – napisała.

 

Użytkownicy natychmiast pospieszyli w komentarzach z gratulacjami, komplementami i życzeniami. Szczególnie zwrócili uwagę na jej odwagę i siłę do walki.

 

Trzeba przyznać, że w naturalnych włosach, peruce czy też bez niej Joanna prezentuje się zachwycająco. Miejmy nadzieję, że jej życzenia spełnią się jak najszybciej. Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.

 

Niech to będzie dobry rok.Wszystkiego dobrego dla wszystkich 🍾🍾🍾

Publié par Joanna Górska sur dimanche 31 décembre 2017

 

(kd)/facebook/

Stworzyli innowacyjny test do identyfikacji zakażeń. Rozpoznanie infekcji trwa nie dłużej niż kilka sekund! Efekt?

Test stworzono w firmie start-up z Wrocławia. To nie kolejny gadżet, ale profesjonalny dostępny w aptece towar medyczny. Jest połączeniem elektronicznej aplikacji z medyczną próbką.

 

Test służy do identyfikacji zakażeń górnych dróg oddechowych. Dzięki niemu w zaledwie kilka sekund można określić, jaka bakteria zaatakowała gardło pacjenta.

 

Prezes wrocławskiej firmy SensDx Tomasz Gondek ocenia, że produkt już w tym roku trafi na runek w Polsce i Niemczech. Firma swoim produktem chce podbić cały świat.

 

„Oczywiście test nie zastąpi lekarza, ale na pewno pomoże mu i pozwali szybko stwierdzić, jaki dobrać lek. Okazuje się bowiem, że w antybiotykoterapii tylko 10 proc. stosowanych leków jest właściwie i skutecznie dobranych” – informuje Gondek.

 

Nowe rozwiązanie polega na połączeniu prostego w obsłudze urządzenia z testami z bezpłatną aplikacją na urządzenia mobilne. Pacjent samodzielnie będzie mógł wykonać badania, a jego wynik wysłać do swojego lekarza. Ten znając typ bakterii atakującej gardło pacjenta będzie mógł wybrać odpowiedni lek. Według zapowiedzi czytnik wyników ma kosztować około 300 zł., zaś samo badanie około 25 zł.

 

Firma nie poprzestaje na jednym sukcesie, ma kolejne cele. Kolejnym krokiem ma być opracowanie przez pracowników testów dla infekcji intymnych czy alergenów. Naukowcy chcą też opracować teksty na potrzeby rolnictwa.

 

„Rolnik będzie mógł zbadać zboże i dowie się z testu, jaki grzyb zaatakował ziarno. Dzięki temu trafnie dobierze opryski czy środek, który zwalczy chorobę płodu rolnego” – tłumaczy prezes firmy.

 

(kd)/kopalniawiedzy/




Koniec programu, koniec roku, ale za to nowa Marta Manowska. Prowadząca „Rolnika” zdecydowała się na radykalną zmianę! [FOTO]

Koniec roku to głównie przemyślenia, podsumowania, postanowienia na kolejny rok. Marta Manowska posunęła się jednak o krok dalej. Oprócz wielkiego podsumowania ubiegłego roku i podziękowań zdecydowała się na radykalną zmianę.

 

„To byl dobry rok! Dziękuję @rolnikszukazonytvp Kończymy tę edycję czterema związkami, wielkimi nadziejami i nowym życiem, które jest w drodze Dziękuję #wydawnictwoduszpasterstwarolnikow za książkę i przyjaźń Dziękuję @teatrcapitolwarsaw za ciągle przygody na scenieDziękuję @nivea_pl i @olxpolska za wspólne projekty Dziękuję Zanzibar, Norwegia, Litwa, Łotwa, Estonia za gościnę i pięknych ludzi Dziękuję Wam, że tu jesteście Dziękuję #polskakoalicjapacjentowonkologicznych @sscasiedlce @bankizywnosci , że jesteście Czeka na nas Nowy!!!!!! ❤️  M” – napisała na Instagramie prowadząca programu „Rolnik szuka żony”.

 

Oprócz wpisu dodała również zdjęcie w swojej nowej odsłonie. Na pierwszy rzut oka byśmy jej nie poznali! Jeszcze niedawno blondynka, a dziś? Postawiła na odważny kolor. W ostatnim czasie wśród wielu trendów znalazł się także pudrowy róż. Taki też kolor zagościł na głowie Marty.

 

Jak Wam się podoba w nowym wydaniu? Jesteśmy ciekawi czy to zmiana na stałe czy tylko sylwestrowa metamorfoza.

 

 

(kd)/instagram/




To pierwszy taki Sylwester od lat. Doda zaszalała, ten wieczór spędziła w bardzo wyjątkowy sposób. Jest jej czego zazdrościć! [FOTO]

Doda pochwaliła się na Instagramie jak w tym roku spędziła Sylwestra. To jej pierwszy raz od wielu lat. Ten wieczór piosenkarka spędziła w wyjątkowy sposób.

 

Na scenach w Zakopanem, Katowicach i Krakowie pojawiła się plejada gwiazd. Doda, która przez wiele poprzednich lat również spędzała Sylwestra występami dla fanów postanowiła w tym roku zaszaleć.

 

Każdego roku jej fani wyczekują spektakularnego show na pożegnanie starego roku. Okazuje się, że piosenkarka w tym roku postanowiła odpocząć. Nowy Rok przywitała w… Dubaju!

 

Jak poinformowała na InstaStory:

„Ja nie wiem, czy ja umiem nie pracować w sylwestra, tak sobie wymyśliłam, w listopadzie, że odpocznę sobie w tym roku… No nic, okaże się…”

 

Patrząc na pogodę w Polsce sami wybralibyśmy jakieś ciepłe kraje i odpoczynek 😉

 

https://www.instagram.com/p/BdaCkAlDN-w/?taken-by=dodaqueen

(kd)/instagram/




Kiedy dziennikarka weszła do własnego mieszkania na pewno była bardzo zaskoczona. Podczas jej nieobecności doszło do włamania. Beata Pawlikowska przyjęła tę sytuację z wielką pokorą. Dziennikarka podzieliła się na Facebooku zdjęciami ze splądrowanego mieszkania i ku zaskoczeniu internautów… podziękowała włamywaczom.

 

„Tak wygląda dom po włamaniu. W pierwszej chwili – zdumienie. W drugiej chwili – wdzięczność! Dziękuję włamywaczom za to, że nie wybili okna, tylko je podważyli. Dziękuję za to, że zabrali tylko rzeczy które można zastąpić nowymi. Dziękuję, że nie zniszczyli tego, co nie było im potrzebne! Czuję się szczęśliwa że jestem cała, zdrowa i mam gdzie spać” – napisała Beata Pawlikowska.

 

Trzeba przyznać, że Pawlikowska mimo strat na chłodno podeszła do całej sprawy. Swoim wpisem pokazała co tak naprawdę jest w jej życiu najważniejsze. Utrata rzeczy materialnych jest tak naprawdę niczym poważnym.

 

Pod zdjęciami internauci wyrazili współczucie i słowa wsparcia. Zdarzyło się również, że zaczęli dzielić się podobnymi doświadczeniami. Beata Pawlikowska w jednym z komentarzy udzieliła również cennych wskazówek na przyszłość. Widać, że podeszła do całej sprawy ze sporym dystansem:

 

„Podpowiem wam gdzie włamywacze szukają pieniędzy i cennej biżuterii: w szafach wśród ubrań. Jeśli chcecie je skutecznie schować, to najlepiej w kuchni wśród produktów żywnościowych bo to są jedyne szafy których włamywacze nie otworzyli i nie przeszukali.”

 

Zobaczcie zdjęcia i wpis dziennikarki:

Tak wygląda dom po włamaniu. W pierwszej chwili – zdumienie. W drugiej chwili – wdzięczność! Dziękuję włamywaczom za to,…

Publié par Beata Pawlikowska sur samedi 16 décembre 2017

 

(kd)/facebook/

Wpadki w „Jeden z dziesięciu” to naprawdę rzadkość. Tym razem jednak widzowie nie odpuszczą, czekają na wytłumaczenie ze strony organizatorów

Jak mogło do tego dojść? Takie pytanie po obejrzeniu jednego z ostatnich odcinków teleturnieju „Jeden z dziesięciu” zadaje sobie niemal każdy widz. Takie niedopatrzenia w tym programie to rzadkość. Dlatego widzowie czkają teraz na wytłumaczenie ze strony organizatorów.

 

O co poszło?

 

Okazuje się, że jedno z pytań, a raczej jego poprawna odpowiedź jest w bazie programu niezaktualizowana. W finale, gdy każdemu z dwójki uczestników zostało po jednej szansie nagle doszło do niespodziewanego obrotu sytuacji.

 

Padło pytanie: „Ile razy Igrzyska Olimpijskie odbyły się w Ameryce Południowej?” Zawodnik odpowiedział poprawnie: jeden. Jednak ku zaskoczeniu telewidzów, organizatorzy uznali te odpowiedź za niepoprawną. Według nich poprawna odpowiedź to: ani razu. I to nie finalista popełnił błąd.

 

W 2016 roku Igrzyska zostały zorganizowane w Rio de Janeiro w Brazylii, czyli w Ameryce Południowej. Najwidoczniej baza poprawnych odpowiedzi od dawna nie była aktualizowana. W konsekwencji gracz odpadł z gry, a wygrana przypadła konkurentowi.

 

Na koncie facebookowym „Jeden z dziesięciu” pojawiła się krótka informacja na ten temat:

„Szanowni Państwo, odnośnie opisywanej przez Państwa sytuacji w 16 odcinku, informujemy, że już znaleźliśmy przyczynę pomyłki i wyjaśnienie zamieścimy w jednym z najbliższych odcinków”.

 

Wielu wiernych fanów teleturnieju skomentowało wpadkę programu TVP. Są również ciekawi tłumaczenia organizatorów i już nie mogą się jej doczekać.

 

Szanowni Państwo, odnośnie opisywanej przez Państwa sytuacji w 16 odcinku, informujemy, że już znaleźliśmy przyczynę pomyłki i wyjaśnienie zamieścimy w jednym z najbliższych odcinków.

Publié par Jeden Z Dziesięciu sur vendredi 15 décembre 2017

 

(kd)/wp,facebook/




Silny wstrząs w kopalni Mysłowice-Wesoła. NOWE FAKTY w sprawie poszkodowanych górników

Do silnego wstrząsu doszło w niedzielę rano. Oceniono go na około 2,4 stopnia w skali Richtera. W tym czasie pod ziemią, na głębokości 665 metrów pracowało 21 górników. Pięciu z nich odniosło obrażenia.

 

Na szczęście były to głównie otarcia i stłuczenia, nie mniej jednak mężczyźni trafili do szpitali w Mysłowicach, Katowicach i Tychach. W niedziele po południu czterech z nich opuściło już szpital, jeden poszkodowany górnik nadal znajduje się pod opieką lekarzy.

 

Podczas wstrząsu nie było prowadzone wydobycie, górnicy konserwowali maszyny i urządzenia w rejonie jednej ze ścian wydobywczych. Część kopalni, gdzie doszło do wstrząsu, jest wyłączona z eksploatacji.

 

Jak poinformował rzecznik Polskiej Grupy Górniczej w poniedziałek w rejonie wstrząsu odbędzie się wizja lokalna z udziałem przedstawicieli kopalni, nadzoru górniczego i ekspertów. Określą czy wstrząs spowodował zniszczenia i ustalą warunki bezpiecznego wznowienia wydobycia węgla w tym rejonie. Jeżeli okaże się, że w wyrobiskach nastąpiły deformacje lub innego typu uszkodzenia, wstrząs zostanie zakwalifikowany jako tąpnięcie.

 

(kd)/radiozet/




Tak Radek Liszewski wyglądał jeszcze 13 lat temu. Wokalista grupy Weekend radykalnie się zmienił! [FOTO]

Okazuje się, że Radek Liszewski, czyli lider zespołu Weekend nie zawsze wyglądał tak jak dziś. W sieci pojawiło się zdjęcie sprzed 13 lat. Od tamtego czasu zmienił się dość radykalnie.

 

W 2000 r. pojawił się na discopolowym rynku muzycznym, a następnie w 2012 roku grupa zasłynęła kawałkiem „Ona tańczy dla mnie”. Piosenka pochodziła aż z piątej płyty zespołu. Zdjęcie natomiast pochodzi z 2004 r., kiedy na rynku pojawił się album „Bawidamek”. Na instagramowym koncie „Kiedyś i dziś” zostało opublikowane zdjęcie sprzed 13 lat.

 

https://www.instagram.com/p/BcptFfrB0MM/?taken-by=kiedysvsdzis

 

Nie da się ukryć, że Radek miał wtedy dłuższe blond włosy ze sporą dawką żelu na głowie. Jakiś czas temu przy okazji wizyty w programie „20m2” Łukasza Jakóbiaka zdradził również, że jego waga kilkanaście lat temu przekroczyła 100 kg.

 

(kd)/instagram,plejada/