Ten występ wzbudził sporo emocji. Wykonanie najmłodszych uczestników mocno wzruszyło widownię, jurorów i oczywiście rodziców dzieci. Jeden z jurorów dosłownie zalał się łzami.

 

Sobotni odcinek Bitew The Voice Kids Poland z udziałem drużyny Edyty Górniak robi furorę. Swietłana Boguska, Gabrysia Piotrowska i Antoni Karaś wystąpili z piosenką „Kasztany”, którą niejednokrotnie wykonywała sama Edyta Górniak.

 

Jak czytamy w opisie nagrania:

„Gdy zaczynają śpiewać, wśród Trenerów za każdym razem pojawiają się łzy wzruszenia. Tym razem nie było inaczej. Pomimo że piosenki „Kasztany” nie mają nawet prawa pamiętać, to ich piękne wykonanie przeniosło wszystkich w inny wymiar. To był jeden z najbardziej uroczych występów tego odcinka.”

 

Dawid Kwiatkowki wydawał się być najbardziej poruszony występem. Juror dosłownie zalał się łzami. Dzieciom należały się ogromne gratulacje:

 

„Przenieśliście nas w totalnie inny wymiar. Na chwilę zapomniałem o tym, że wszyscy tutaj jesteśmy i znalazłem się tylko z Wami. Z waszymi pięknymi głosami. Z waszą piękną dykcją i z tym, jak pięknie pozwoliliście oddychać tej piosence.”

 

Widzowie uważają, że w całym występnie najlepsza była Swietłana. Ostatecznie jednak Bitwę wygrał Antoś. Niestety 10-latek nie dostał się do ostatniego etapu konkursu. Nie zmienia to jednak faktu, że występ tej trójki był niezwykle poruszający. Przekonajcie się sami!

 

>>WYSTĘP TEJ NIESAMOWITEJ TRÓJKI ZNAJDZIECIE TUTAJ<<

 

(kd)/youtube/

To drugi raz w ciągu kilku miesięcy! Służby muszą ewakuować 2 tysiące osób z okolicznych mieszkań

dzierzoniow,dolny slask,materialy wybuchowe,ewakuacja,sperzy

To druga taka sytuacja w ciągu trzech miesięcy. Służby muszą ewakuować 2 tysiące mieszkańców Dzierżoniowa na Dolnym Śląsku.

 

W poniedziałek, tak samo, jak w listopadzie podczas remontu mostu znaleziono w pobliżu mieszkań materiały wybuchowe. Tym razem sytuacja umożliwiła spokojną reakcję i przełożenie ewakuacji mieszkańców na następny dzień.

 

Swoje mieszkania musi opuścić 2 tys. mieszkańców. Ci, którzy nie mają gdzie przeczekać akcji miasto przygotowało miejsca w ośrodku kultury. Będą tam na nich czekać również przeszkoleni pracownicy.

 

Na chwilę obecną saperzy nie są w stanie dokładnie określić jak długo potrwają ich działania. Akcja może potrwać ok kilku godzin do kilku dni. Ostatnio na miejscu zabezpieczono 200 kg trotylu.

 

Akcja saperów rozpocznie się o godz. 9. Do tego czasu potrwa ewakuacja, a policja dokładnie zabezpieczy cały teren. Na szczęście sytuacja nie jest krytyczna i pozwala służbom na spokojną reakcję i ewakuację wszystkich mieszkańców.

 

(kd)/radiozet/




Poszukiwacze znaleźli REKORDOWO WIELKI meteoryt! To największy okaz znaleziony w Polsce

morasko,poznan,rezerwat przyrody,meteoryt,rekordowo duży

Poszukiwacze odnaleźli rekordowo wielki meteoryt. To największy jak dotąd okaz znaleziony w Polsce. Został odkryty latem ubiegłego roku, jednak dopiero teraz ujawniono te informacje.

 

Na znalezisko natrafiono na poznańskim Morasku. Dotąd największy meteoryt ważył 261,2 kg i został znaleziony w 2012 roku. Teraz rekordowy okaz waży 271 kg. Paradoksalnie został nazwany „Kruszynka”.

 

W momencie znalezienia Kruszynka ważyła 315 kg. To okaz z regmagliptami, czyli specyficznymi wgłębieniami powstającymi przy przelocie meteorytu przez atmosferę. Rekordowy kawałek meteorytu został znaleziony poza terenem rezerwatu przez Andrzeja Owczarzaka i Michała Nebelskiego.

 

Miejsce jego odnalezienia nie jest przypadkowe. 5 tysięcy lat temu nad obszarem, który obecnie należy do północnych krańców Poznania spadł deszcz meteorytów. Teraz jest to największe w Europie skupisko kraterów powstałych po uderzeniu meteorytów żelaznych. Dla ich ochrony stworzono tam rezerwat przyrody Meteoryt Morasko.

 

(kd)/onet/




TVP ma zupełnie nowy pomysł na „Familiadę”. Wiemy co Telewizja Polska zmieni w kultowym teleturnieju!

karol strasburger,teleturniej,familiada,tvp

Według najnowszych informacji TVP ma nowy pomysł na na „Familiadę”. Co zmieni się w kultowym teleturnieju? Okazuje się, że zmianie ulegnie czas emisji programu.

 

Od 26 lutego „Familiada” nie będzie emitowana tak jak dotychczas w soboty i niedziele. Telewizja Polska postanowiła nadawać teleturniej na antenie TVP2 od poniedziałku do piątku. Zmianie nie ulegnie jednak godzina emisji. Tradycyjnie widzowie obejrzą ją o godz. 14.

 

Zmiana związana jest ze startem wiosennej ramówki oraz zakończeniem zimowych igrzysk olimpijskich (potrwają do 25 lutego). Jako pierwszy na zmianę zwrócił uwagę portal omediach.info. To już kolejny program TVP nadawany codziennie.

 

„Familiada” emitowana jest przez TVP nieprzerwanie od 1994 roku.Czy widzom spodobają się takie zmiany? W sieci już można przeczytać, że w taki sposób teleturniej może stracić na oglądalności. Widzowie przeważnie codziennie o tej porze są w pracy.

 

(kd)/wirtualnemedia/




Wyniki badań przeprowadzonych przez Wrocławski Uniwersytet Medyczny mogą zaskakiwać. Okazuje się, że to nie otyłość doskwiera dzieciom w Polsce najbardziej.

 

Wśród rodziców dzieci w wieku od 6 do 17 lat przeprowadzono ankietę. Jej wyniki co niektórych mogą zaskoczyć. Według zebranych danych problemy z nadwagą ma zaledwie 5 proc. dzieci w tej grupie wiekowej. Natomiast zauważalny jest inny problem, zwłaszcza wśród dziewczyn. Problem niedowagi dotyczy 10 procent dzieci w wieku od 6 do 9 lat oraz dziewczynek w wieku 10-12 lat.

 

Z ankiet wynika, że większość dzieci mieści się w normie. Ponad 50 proc. dzieci do 12 roku życia i 65 proc. 13-17-latków ma prawidłową wagę.

 

Prawie wszystkie z przebadanych dzieci regularnie ćwiczy na lekcjach WF-u. Oprócz tego ponad 30 proc. kilka razy w tygodniu uprawia sport na zajęciach dodatkowych. Tylko 10 proc. raz lub wcale.

 

Specjalistów zaniepokoił fakt nawyków żywieniowych dzieci. Spośród przebadanych 20 proc. dzieci wychodzi do szkoły bez śniadania. Aż 75 proc. dzieci podjada między posiłkami. Najczęściej wybierają słodycze, owoce i warzywa znajdują się na dalszych miejscach wśród najchętniej wybieranych produktów.

 

Alarmuje też ilość czasu spędzanego przed ekranami komputerów i smartfonów. W tygodniu 15 proc. z badanych poświęca na to od 3 do 4 godzin.

 

W ramach akcji „Uruchamiamy dzieciaki” rodzice wypełnili trzy tysiące ankiet. Mimo wszystko wyniki badania są nie tylko zaskakujące, ale i satysfakcjonujące. Całkiem nieźle wygląda kwestia wagi oraz aktywności fizycznej u dzieci. Nad niektórymi nawykami wypada jednak popracować.

 

(kd)/umed.wroc,onet/

Wnuczka Wojciecha Pokory w wyjątkowy sposób pożegnała dziadka. Piękny gest wnuczki aktora

wojciech pokora,aktor,smierc, nie zyje

Informacja o śmierci Wojciecha Pokory wstrząsnęła całym aktorskim światem i poruszyła miliony Polaków. Wszyscy zapamiętamy go z wyjątkowych ról. Wnuczka aktora, Agata Nizińska, zdecydowała się pożegnać dziadka w wyjątkowy sposób.

 

Wojciech Pokora zmarł 4 lutego, w wieku 83 lat. O jego śmierci poinformowała Krystyna Janda. Na profilu facebookowym Och Teatru czytamy: „Składamy kondolencje i łączymy się w bólu ze wszystkimi widzami i wielbicielami talentu pana Wojciecha. Odszedł nasz wielki przyjaciel.”

Agata Nizińska, wnuczka aktora, wykonała piękny gest, aby uczcić jego pamięć. Na Instagramie opublikowała wzruszające zdjęcie z równie wyjątkowym opisem:

 

„🖤 #mojmistrz #pokora”

 

Pod zdjęciem fani wyrażają ogromny szacunek dla zmarłego aktora i wyrazy współczucia dla rodziny.

 

„Ogromna strata 😢😢😢 wyrazy współczucia”

„Bardzo mi przykro, wielki talent 😢😢😢😢😢😢”

„Panie Wojciechu Wielki Mistrzu dziękujemy za wspaniałą filmografię!”

„Wielka strata dla rodziny i kinematografii. Wyrazy współczucia”

 

Zdjęcie Agaty z Wojciechem Pokorą jest naprawdę wyjątkowe. Dziewczynka na zdjęciu jest bardzo wpatrzona w dziadka, widać wielkie przywiązanie i podziw, jakim go darzyła.

https://www.instagram.com/p/Be1AKC0lvo4/?taken-by=agata_nizinska

 

(kd)/instagram/




Dramatyczna sytuacja w sklepie. Tego złodzieje się nie spodziewali! Te kobiety poradziły sobie z nimi bez problemu [ZOBACZ NAGRANIE]

zlodziej,plock,pss zgoda,sklep,kradziez,interwencja

Do dramatycznej sytuacji doszło w jednym ze sklepów w Płocku. Takiego rozwinięcia sprawy złodzieje na pewno się nie spodziewali. Kobiety poradziły się z nimi bez problemu.

 

Całą sytuację nagrały kamery monitoringu. Rzecz jasna sytuacja dramatyczna okazała się dla niedoszłego złodzieja.

 

„Dawno nie wstawialiśmy nagrań z serii „W ukrytej kamerze”, więc dziś mamy dla Was odcinek dłuższy niż zwykle! Przedstawiamy w nim dwa czarne charaktery, które nie lubią płacić za zakupy 😉
(Nie)stety nie zawsze dobrze się to dla nich kończy, o czym przekonacie się pod koniec tej historii ;-)” – czytamy na Facebooku.

 

Na nagraniu widać, jak złodzieje wkładają pod kurtki towary ze sklepowych półek. Robili to jednak na tyle niezdarnie, że ekspedientki natychmiast się zorientowały. Jednemu ze złodziei udało się uciec, drugiego jednak czekała niemiła niespodzianka.

 

Drzwi do sklepu zostały zablokowane, a na mężczyznę rzuciło się sześć kobiet. Na nic zdała się próba pomocy kolegi, który został za wejściowymi drzwiami. W końcu kobietom pomógł także inny mężczyzna. W końcu na miejsce została wezwana policja.

 

Do zdarzenia doszło 15 stycznia, jednak nagranie zostało udostępnione dopiero teraz. Jak tłumaczy Krzysztof Chojnacki, prezes PSS Zgoda w Płocku:

 

„Publikujemy takie nagrania w celach prewencyjnych. Pokazujemy, że widzimy kto kradnie i często się to nie udaje. Złodzieje albo są zatrzymywani i przekazywani policji albo udostępniamy policji nagrania w celu ich identyfikacji.”

 

Zobaczcie imponującą interwencję kobiet:

Ukryta kamera

Dawno nie wstawialiśmy nagrań z serii "W ukrytej kamerze", więc dziś mamy dla Was odcinek dłuższy niż zwykle! Przedstawiamy w nim dwa czarne charaktery, które nie lubią płacić za zakupy 😉 (Nie)stety nie zawsze dobrze się to dla nich kończy, o czym przekonacie się pod koniec tej historii ;-)#płock #ukrytakamera #psspłock #społem

Posted by PSS Zgoda w Płocku on Montag, 5. Februar 2018

 

(kd)/o2,facebook/




Gwiazda TVN wygląda zaskakująco dobrze. Ona niedawno urodziła dziecko?! Po ciąży nie ma ani śladu [FOTO]

omenaa mensah,ciaza,forma,figura,porod

To niesamowite! Nie dość, że udało jej ukryć ciążę przed widzami, to zaskakuje wyglądem tuż po urodzeniu dziecka. Gwiazda TVN wygląda zaskakująco dobrze. Po ciąży nie ma ani śladu.

 

Która świeżo upieczona mama nie chciałaby się móc pochwalić taką formą i figurą niedługo po porodzie? Zapewne każda. Omenaa Mensah zachwyciła swoim wyglądem podczas minionego balu charytatywnego dziennikarzy.

 

Niesamowite, że ta kobieta niedawno urodziła kolejne dziecko. Zobaczcie tylko jak prezentuje się w ekstremalnie przylegającej do ciała sukni. Po dodatkowych, typowych przy ciąży, kilogramach nie ma śladu.

 

Zobaczcie tylko jak prezentowała się podczas gali:

omenaa mensah,figura,ciaza,porod,po ciazy

 

(kd)/instagram/




Od kilku dni krążą plotki o rozstaniu się małżeństwa Lisów. Podobno Tomasz i Hanna Lis rozstali się po 10 latach małżeństwa. Podobno Hanna wyprowadziła z ich willi w Konstancinie jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia.

 

Media mówią swoje, a para dziennikarzy milczy na ten temat. W końcu dziennikarka zabrała głos na Instagramie. Choć jej apel nie dotyczy bezpośrednio krążących plotek, to Hanna postanowiła zadbać o to, co dla niej najważniejsze.

 

„Apeluję do dziennikarzy oraz właścicieli kolorowej prasy i plotkarskich portali, proszę: zostawcie dzieci w spokoju. Nie są osobami publicznymi, nie chcą nimi być. Nie jestem, niestety, w stanie ochronić swojego życia prywatnego, ale o ich spokój będę walczyć. Ściskam wszystkich moich Insta-Przyjaciół <3”

 

Media plotkarskie rzuciły się nie tylko na małżeństwo, ale także na ich dzieci, czego Hanna kategorycznie nie akceptuje. Tu należy przyznać jej rację, dzieci nie powinno się mieszać w takie sprawy. Tym bardziej, jeśli informacje o rzekomym rozstaniu mogą być wyssane z palca.

Fani natychmiast udzielili dziennikarce wsparcia i w pełni poparli jej działania i apel. Takie wsparcie to podstawa.

 

 

(kd)/instagram/

Andrzej Duda lubi takie nieoficjalne sytuacje. Fotograf prezydenta jest zachwycony najnowszym zdjęciem. Internauci już mają na nie pomysł [FOTO]

Prezydent Andrzej Duda razem z polskimi przedstawicielami przebywa w Davos, gdzie odbywa się Światowe Forum Ekonomiczne. Nie wszystko jednak ma charakter oficjalny.

 

Osobisty fotograf prezydenta, Jakub Szymczuk, opublikował niesamowite jak twierdzi zdjęcie Andrzeja Dudy. Fotografia należy do tych mniej oficjalnych.

 

„Dzisiaj był intensywny i udany dzień  Na zakończenie piękny zachód słońca w Davos. Dla mnie podwójnie udany bo zakończony dobrym zdjęciem.” – napisał fotograf na Facebooku.

 

Dzisiaj był intensywny i udany dzień 🙂 Na zakończenie piękny zachód słońca w Davos. Dla mnie podwójnie udany bo zakończony dobrym zdjęciem.

Posted by Jakub Szymczuk – Siła Obrazu on Mittwoch, 24. Januar 2018

 

Jaki on romantyczny, zapatrzony, zamyślony. Rzeczywiście, ujęcie prezydenckiemu fotografowi się udało, z resztą jak wiele innych zdjęć, które możemy pooglądać na jego profilu.

 

Internauci już mają pomysł na wykorzystanie prezydenckiego zdjęcia. W komentarzach możemy znaleźć opinie, że zdjęcie idealnie nadaje się do stworzenia kolejnych memów z prezydentem Dudą w roli głównej.

 

Prezydent we wtorek popołudniu przyleciał do Szwajcarii. Wziął udział między innymi w spotkaniu poświęconym problemom infrastruktury i rozwoju miast oraz w nieformalnym spotkaniu liderów światowej gospodarki dotyczącym Bliskiego Wschodu. Jego powrót planowany jest na piątkowy wieczór.

 

Co roku pod koniec stycznia do szwajcarskiego kurortu zjeżdżają światowi przywódcy polityczni, prezesi największych firm i organizacji pozarządowych oraz intelektualiści. To nie tylko konferencja naukowa, ale także doskonała okazja do nieformalnych rozmów światowych liderów politycznych i biznesowych.

 

(kd)/radiozet,facebook/




To najmłodsza pacjentka, na której przeprowadzono taki zabieg. Lekarze robili wszystko co w ich mocy, żeby nastolatka mogła żyć normalnie

To najmłodsza do tej pory pacjentka w Polsce, na której został wykonany tego typu zabieg. Według najnowszych doniesień dziewczynka czuje się dobrze. Lekarze z całą pewnością stwierdzają, że przed nią całe życie.

 

Zabieg został przeprowadzony w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie Prokocimiu. Pacjentce wszczepiono podskórny kardiowerter-defibrylator. Urządzenie to potrafi rozpoznać groźną dla życia arytmię i przywrócić prawidłowy rytm serca. Zapobiegnie więc kolejnemu zatrzymaniu akcji serca dziewczynki.

 

Podskórne wszczepienie urządzenia to nowa metoda. Standardowo jego elektrody wszczepia się do serca przez naczynia krwionośne. Po pewnym czasie te mogą jednak ulec uszkodzeniu, a wokół nich może dojść do rozwoju stanu zapalnego i zakażenia.

 

Nowa metoda jest o wiele bezpieczniejsza. Polega na wprowadzeniu elektrod i kardiowertera pod skórę (mięsień). Zabieg trwał dwie godziny, wykonano go w nowoczesnej pracowni hemodynamicznej. Elektrody zostały wprowadzone przez niewielkie nacięcie z boku klatki piersiowej. Urządzenie działa około 6 lat. Po tym czasie będzie trzeba wszczepić nowe.

 

Dziewczynka cierpiała na napadowe skurcze i bóle mięśni łydek. Rutynowe badanie EKG wykazało u niej arytmię serca. Doszło u niej także do zatrzymania krążenia.

 

„13-latka ma przed sobą całe życie. Szukaliśmy więc rozwiązania, które będzie najbezpieczniejsze i zmniejszy ryzyko kolejnych interwencji. Stąd pomysł, aby zaprosić do współpracy prof. Marka Jastrzębskiego, który mógł wykonać zabieg implantacji kardiowertera podskórnego” – tłumaczy dr Maciej Pitak, kardiolog z USDK.

 

(kd)/rmf24/




Julia Wieniawa jest dumna ze swojej przyszłej teściowej! Co zrobiła Małgorzata Ostrowska-Królikowska? To ogromny krok w przód! [FOTO]

Gołym okiem widać, że Julia Wieniawa, dziewczyna Antka Królikowskiego, ma całkiem niezłe relacje ze swoją przyszłą teściową. Okazuje się nawet, że młoda aktorka jest niezwykle dumna z Małgorzaty Ostrowskiej-Królikowskiej.

 

Związek Julki i Antka to jeden z najgorętszych i najbardziej śledzonych związków polskiego show-biznesu. Niedawno Julka opublikowała zdjęcie ze swoją przyszłą teściową. Obie pozują na tle obrazów Witkacego. Tym samym ogłosiła dobrą wiadomość dla fanów.

 

Małgorzata Ostrowska-Królikowska, najbardziej znana z roli Grażynki z „Klanu”, zrobiła ogromny krok w przód. Aktorka założyła konto na Instagramie. Mało tego, deklaruje, że zostanie w serwisie na dłużej. Jej fani są zachwyceni i bardzo ciepło przywitali ją w serwisie. Póki co dotrzymuje słowa, na jej profilu pojawiły się już pierwsze dwa zdjęcia.

 

(kd)/instagram/




Urocze zdjęcie z dziećmi podbija serca internautów. Szczególną uwagę zwraca również jego opis. Internauci rozpływają się nad zdjęciem, jakie niedawno opublikował na Instagramie Piotr Krasko.

 

Od kiedy zaczął pracę jako dziennikarz i prezenter TVN stał się o wiele aktywniejszy w mediach społecznościowych. Uwadze nie umyka także spektakularna zmiana jego stylu. To właśnie za pośrednictwem Instagrama Piotr Kraśko pochwalił się swoimi pociechami.

 

Dziennikarz i jego żona Karolina Ferenstein-Kraśko mają trójkę dzieci: Laurę, Konstantego i Aleksandra. Wcześniej z tej samej sesji opublikowała zdjęcie Karolina z córką. Nic dziwnego, że dumny tata również postanowił się pochwalić. Zdjęcie i opis szybko podbiły serca internautów.

 

„No i niech ktoś powie, że bycie ojcem nie jest najfajniejszą rzeczą na świecie” – napisał pod zdjęciem.

 

https://www.instagram.com/p/Bcfjs28FCB9/?taken-by=p_krasko

 

Kolejne komentarze tylko potwierdzają sympatię fanów:

 

„Tyle ciepła i miłości na tym zdjęciu można godzina patrzeć na nie”

„Tata na medal”

„Całkowicie się z Panem zgadzem a dzieci i tatuś bombowe”

„Ale syn do pana podobny córeczka bardziej do żony”

 

Nic więcej nie trzeba dodawać, to bardzo wyjątkowe zdjęcie. Do kogo dzieci są bardzie podobne? Do Piotra czy może jednak do Karoliny?

 

#Infinity … #mojamilosc #dreamteam #niezwykła #przygoda #na #całe #życie

A post shared by Karolina Ferenstein-Kraśko (@karolinaferenstein_krasko) on

NIESAMOWITE EFEKTY Rolnik zbudował dom i zabudowania gospodarcze wyłącznie z kukurydzy! Zużył ponad 20 tysięcy kolb! ZOBACZ [FOTO]

Rolnik zbudował „złote podwórze”. Zarówno dom, jak i wszystkie zabudowania gospodarcze powstały z kukurydzy.Miał nadzieję, że taka niezwykła konstrukcja stanie się wyjątkową atrakcją turystyczną.

Co prawda rzecz nie dzieje się w Polsce, a w Chinach, ale działania rolnika stały się na tyle sensacyjne, że są godne podania tej informacji dalej. Niezwykłą konstrukcję stworzył Liu Hongcai z wioski Erhe w północno-wschodniej części chińskiej prowincji Jilin. Mężczyzna zużył ponad 20 tys. kolb kukurydzy.

 

Wszystko wykonane jest w rzeczywistej skali wyłącznie z kolb kukurydzy. Zarówno dom o powierzchni 48 metrów kwadratowych, koło wodne, kamienny wałek, jak i ogrodzenie. Każdy element został przymocowany do konstrukcji z ramek wykonanych z metalu lub drewna.

 

Przy tworzeniu konstrukcji rolnikowi pomagało jeszcze 14 innych mieszkańców wioski. Dodatkowo musieli się spieszyć z budową. Z dnia na dzień robiło się coraz zimniej i padał śnieg.

 

Pomysłowości temu konstruktorowi nie można odmówić. Efekt końcowy robi piorunujące wrażenie!

 

https://twitter.com/GarciaRegaladou/status/928854988524175361

twitter

kd




Marek z 3. edycji "Rolnika" zaskoczył widzów. Jego wpis na Facebooku wywołał poruszenie [FOTO]

Kiedy jeden z uczestników 3. edycji programu ogłosił swój związek z o wiele młodszą kobietą widzowie nie dawali im zbyt wiele czasu. Markowi zarzucali trudny charakter, niedbalstwo, brak chęci do zmiany, Julii zaś, że szybko się nim znudzi. Tymczasem para wszystkich zadziwiła.

Wspólnie zaczęli prowadzić agroturystykę, zmienili gospodarstwo, często jeździli pracować w Danii. Nie tak dawno Marek i Julia świętowali pierwszą rocznicę swojego związku. Może i nie było im łatwo, ale dali radę.

 

Rolnik dodał wpis, którym podsumował ich szczęście. Co napisał o związku z Julią?

 

"Robiliśmy to zdjęcie wczesną wiosną. Byliśmy parą od kilku miesięcy. Minął już rok z kawałkiem odkąd się zeszły nasze drogi. Ileż się nasłuchaliśmy i naczytaliśmy o sobie 😉 Nie zawsze miło. Generalnie – miało nas nie być, Jula była fikcyjna, za młoda, a Marek miał do końca życia szukać żony Mimo to, zawarliśmy porozumienie warmińsko-mazurskie, przepraszamy wszystkich rozczarowanych ;).
Za jakiś czas, planujemy Wam pokazać kawałek naszego zwykłego, lecz zaczarowanego świata 🙂 Pozdrawiamy Was serdecznie!"

 

<iframe src="https://www.facebook.com/plugins/post.php?href=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2FJulaiMarek%2Fposts%2F2026409024043899%3A0&width=500" width="500" height="510" style="border:none;overflow:hidden" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true"></iframe>

 

Czyżby para szykowała dla nas jakiś nowy projekt i niespodziankę? Będziemy śledzić ich losy na bieżąco! Ich historia się jeszcze nie zakończyła, ale widać, że są naprawdę szczęśliwi. Oby och szczęście trwało jak najdłużej.

 

<iframe src="https://www.facebook.com/plugins/post.php?href=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2FJulaiMarek%2Fposts%2F1998844256800376%3A0&width=500" width="500" height="116" style="border:none;overflow:hidden" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true"></iframe>

facebook

kd




Głupi żart na lotnisku zakończył się poważną interwencją funkcjonariuszy. Mężczyzna teraz gorzko pożałuje swoich słów

To już kolejny raz, kiedy przez żarty na lotnisku musieli interweniować funkcjonariusze. Mężczyzna musi odpowiedzieć za swój wygłup.

Do zdarzenia doszło na lotnisku we Wrocławiu-Strachowicach. 32-letni mieszkaniec Dolnego Śląska podczas odprawy bagażowej na samolot do Warszawy poinformował, że w jego torbie znajduje się bomba.

 

Pracownik Służby Ochrony Lotniska niezwłocznie informację o bombie przekazał do Straży Granicznej. Funkcjonariusze podjęli interwencję. Dokonując rozpoznania minersko-pirotechnicznego, prześwietlili bagaż i poddali mężczyznę kontroli. Czynności nie wykazały jednak żadnych nieprawidłowości, nie stwierdzono również obecności materiałów oraz urządzeń wybuchowych.

 

Jak tłumaczył się pasażer? 32-latek twierdził, że to był jedynie żart. Mężczyzna odpowie teraz za wywołanie fałszywego alarmu. Został już zatrzymany, a prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji. Za ten "żart" grozi mu kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Dalsze czynności w sprawie prowadzą funkcjonariusze policji.

wp

kd