Niedługo rusza „Taniec z gwiazdami”. Paulina Sykut-Jeżyna jako prowadząca szykuje się więc do wielkiego powrotu w show. Prezenterka wygląda olśniewająco. Jest niezwykle chuda. Chodzą jednak słuchy, że stosuje drastyczne sposoby odchudzania.

 

Część jej kreacji jest już gotowa. Widzowie z pewnością nie mogą się doczekać, w czym tym razem pokaże się na wizji.

 

Jak zdradziła w rozmowie z Faktem przez kilka dni była na diecie oczyszczającej. Potrzebowała krótkiego detoksu. Zwiększyła także w swojej diecie ilość spożywanych warzyw i owoców. Sama stwierdziła, że to spore wyzwanie, ale tego właśnie potrzebowała.

 

Fakt powołuje się również na informacje od „osoby z kręgu” Pauliny, która twierdzi, że prezenterka przeszła na tak zwany leczniczy post. To podobno wymagało od niej sporych wyrzeczeń, dziennie zjada nie więcej niż 600 kalorii. Powróciła także do intensywnych treningów sportowych.

 

Jeśli wierzyć informacjom od „osoby z kręgu” prezenterki to jej wygląd jest efektem naprawdę drastycznej, wręcz morderczej metody. Z drugiej strony Paulina nawet podczas ciąży wyglądała zaskakująco szczupło. Przy tak intensywnym trybie życia i wytrwaniu w postanowieniach nie trudno o taką figurę.

 

Może warto się zastanowić nad podobnymi metodami odchudzającymi? 😉

paulina sykut jezyna,zdrowie,uroda,odchudzanie,figura,dieta

 

 

(kd)/fakt/

Te informacje Cię zaskoczą! Pizza ma wiele właściwości ZDROWOTNYCH. To zostało udowodnione NAUKOWO

pizza,zdrowie,nauka,wlasciwosci zdrowotne,miedzynarodowy dzien pizzy

Pizza to jedno z najpopularniejszych dań kuchni włoskiej. Ale nie tylko! To również ulubione danie Polaków. Okazuje się, że pizza ma wiele właściwości zdrowotnych.

 

Międzynarodowy Dzień Pizzy przypada 9 lutego. Warto więc pamiętać o tym daniu i uświadomić sobie, że ma wiele cennych właściwości. Autorami tej teorii są oczywiście Włosi. Te informacje cię zaskoczą!

 

Naukowcy z Instytutu Badań Farmaceutycznych w Mediolanie ustalili, że pizza może pozytywnie wpływać na nasze zdrowie. Mowa oczywiście o tej klasycznej, typowo włoskiej pizzy.

 

Według badań przeprowadzonych przez naukowców pizza zmniejsza ryzyko zachorowania na raka przełyku aż o 59%, raka jamy ustnej o 34 proc. i raka jelita grubego o 25 proc. Dodatkowo spowalnia również procesy starzenia oraz chroni przed miażdżycą. To dzięki likopenowi, który zawarty jest w pomidorach. Zioła, które są jej nieodłącznym elementem działają przeciwbakteryjnie, rozkurczowo i przeciwutleniająco.

 

Jeden kawałek pizzy to około 365 kalorii. Należy jednak pamiętać, że aby nie była zbyt tucząca warto dodawać do niej jedynie zdrowe składniki.

 

Wiadomo również, że najedzony człowiek, to szczęśliwy człowiek. I pamiętajcie, zdrowotne właściwości pizzy zostały stwierdzone naukowo! Tak więc SMACZNEGO i świętujcie do woli!

 

(kd)/rmf24/




Monika Olejnik to prawdziwa dama! Wypada zachowywać się w taki sposób? Jej zdjęcie wywołało burzliwą dyskusję

monika olejnik,dama,paczek,tlusty czwartek,dyskusja

Monika Olejnik uchodzi za prawdziwą damę. To zapalona biegaczka, słynąca ze swojej elegancji i całkiem niezłej figury. Jej zdjęcie wywołało burzliwą dyskusję. Wypada się zachowywać w taki sposób?

 

Nawet najbardziej fit gwiazdy w Tłusty Czwartek nie odmawiają sobie choć jednego pączka. Do tego grona należy również Monika Olejnik. Dziennikarka opublikowała zdjęcie, na którym je pączka. Nie byłoby w tym nic dziwnego, ale sposób w jaki to robi wywołał burzliwą dyskusję. Postanowiła zjeść go za pomocą… noża i widelca!

 

Jej fani zastanawiają się czy to kolejna prowokacja z jej strony czy może rzeczywiście woli go jeść właśnie w taki sposób. Są również tacy, którzy zawzięcie uważają, że takie jedzenie pączka po prostu się nie liczy.

 

„Bardzo mi przykro, ale zjedzenie pączka bez oblizywania się i obklejenia palców sie nie liczy. 😩”

 

„A paluchy lukrem ubabrać i potem oblizywać to nie łaska ? Nożem i widelcem to profanacja, żeby tak pohańbić pączka w tłusty czwartek !!! Nie spodziewałem się tego po Pani ;-)”

 

„Pani Moniko. I znowu udała się Pani prowokacja. Brawo. Nie przestaje mnie Pani zadziwiać.”

 

„Nawet jeżeli gdzieś na salonach tak się jada to i tak wygląda to bardzo ale to bardzo śmiesznie!”

 

„To my nauczyliśmy Francuzów jeść pączki nożem i widelcem!! :)”

 

Jedna z użytkowniczek w komentarzu wytłumaczyła nawet wszystkim jak być powinno:

„Z podręcznika savoir vivre:Zgodnie z zasadami savoir vivre, powinniśmy położyć pączka na małym talerzyku oraz jeść podobnie jak ciasta, np. jabłecznik. Pączka należy pokroić, używając widelczyka oraz nożyka, specjalnych sztućców do ciastek. Jedząc pączki nie powinno się oblizywać.
Pączki powinniśmy popijać czarną herbatą, w żadnym wypadku nie może to być kawa. Dlaczego? Ponieważ kawa w połączeniu ze słodyczami traci swój wyjątkowy smak.”

 

Trzeba jednak przyznać, że Monika Olejnik pokazała, że zjadła go jak na prawdziwą damę przystało 😉

 

monika olejnik,tlusty czwartek,dama,

 

(kd)/facebook/




Resort zdrowia ma listę pacjentów, którzy otrzymali nieprawidłowo przechowywane szczepionki. Znamy dokładną liczbę osób i placówek

szczepienie,pacjent,lekarz,afera,

Ministerstwo Zdrowia posiada listę pacjentów, którym zostały podane nieprawidłowo przechowywane szczepionki. Znane są dokładne dane na temat liczby osób i placówek.

 

W czwartek odbyło się specjalne posiedzenie Komisji Zdrowia. Posłowie zapoznali się z informacjami resortu zdrowia w sprawie nieprawidłowo przechowywanych szczepionek i podawania ich pacjentom.

 

Wiceszef resortu poinformował, że w wyniku przeprowadzonych kontroli wojewoda lubuski potwierdził, że w 70 podmiotach leczniczych doszło do przerwania zimnego łańcucha chłodniczego przechowywanych preparatów szczepionkowych. Do podania tych preparatów doszło w 10 placówkach w Lubuskiem.

 

Ministerstwo zdrowia ma listę pacjentów, którzy otrzymali nieprawidłowo przechowywane szczepionki. Według niej sprawa dotyczy 448 pacjentów. Jak zapewnił posłów wiceminister Marcin Czech – Szczepionki te są bezpieczne.

 

Po za województwem lubuskim do przerwania zimnego łańcucha dostaw doszło także w: woj. dolnośląskim – 4, woj. lubelskim – 1, woj. łódzkim – 10, woj. małopolski – 6, woj. mazowieckim – 2, woj. podlaskim – 4, woj. świętokrzyskim – 1, woj. zachodniopomorskim – 1. W pozostałych województwach nie doszło do takich sytuacji.

 

Główny Inspektor Sanitarny Marek Posobkiewicz poinformował, że zgodnie z wytycznymi lekarze nie mogą i nie powinni podawać szczepionek po przerwaniu łańcucha chłodniczego. Wcześniej muszą zasięgnąć informacji od organów i od firm, czy dana szczepionka na pewno nie straciła swoich właściwości i jest bezpieczna.

 

„W tym przypadku, wiemy, że taki krótki czas nie mógł wpłynąć na ich jakość i bezpieczeństwo, ale nie zmienia to faktu, że ci lekarze w ten sposób postąpić nie powinni.”

 

(kd)/rmf24/




Odkąd wróżbita Maciej przeszedł spektakularną metamorfozę wszędzie chwali się swoją przemianą. Trzeba przyznać, że od razu wygląda o wiele młodziej.

 

Wróżbita Maciej, czyli Maciej Skrzątek, to najpopularniejsza gwiazda telewizyjne ezoteryki. Każdy przynajmniej raz w życiu o nim słyszał. Swoją walkę ze zbędnymi kilogramami i osiągnięcia na bieżąco relacjonuje w mediach społecznościowych

 

Metamorfoza wróżbity Macieja rzeczywiście robi wrażenie. Na zdjęciach wygląda na zupełnie odmienipnego, od razu wygląda o wiele młodziej. Sam przyznaje, że stracił około 35 kg. Zdradza, że to efekt treningów i diety. Teraz chce zmotywować do działania swoich fanów:

 

„Ten post jest kierowany do Ciebie! Jeśli dokucza Ci otyłość, to pamiętaj, że w każdej chwili możesz stać się innym człowiekiem!!! To właśnie dzisiejszy dzień może być tym dniem kiedy powiesz sobie „stop!” 💪 Możesz i potrafisz! Spójrz na mnie! Dzięki swojemu postanowieniu, sile, diecie i treningom stałem się innym z wyglądu człowiekiem. I dzięki temu schudłem 35 kilogramów! Nigdy nie wybieraj łatwej drogi! Zawsze podejmuj wyzwania! 👌”

 

Nawet nie spodziewaliśmy się, że wróżbita Maciej może zebrać pod zdjęciami tyle komplementów. Sami zobaczcie jaką przeszedł metamorfozę.

 

(kd)/instagram/

Pojawiło się NOWE NAGRANIE z akcji ratunkowej na Nanga Parbat. Dokładnie widać warunki i trud ratowników [VIDEO]

nagranie,akcja ratunkowa,nanga parbat,elizabeth revol,bielecki,urubko

Polski Himalaizm Zimowy na swoim profilu na Facebooku opublikował nowe nagranie z akcji ratunkowej na Nanga Parbat.

 

Dokładnie widać na nim, jakie warunki panowały w tym czasie na Nanga Parbat oraz ile trudu i wysiłku kosztowała ratowników ta wyprawa. Dokuczliwy wiatr, trudne ukształtowanie terenu zdecydowanie nie były dla nich ułatwieniem. Mimo to, Adam Bielecki i Denis Urubko w tak krótkim czasie dotarli do Elizabeth Revol.

 

W akcji ratunkowej na Nanga Parbat uczestniczyło czterech himalaistów, którzy są członkami narodowej wyprawy na K2. Kiedy Adam Bielecki i Denis Urubko szybko wyruszyli po Revol nieco później wyszli za nimi Jarosław Botor i Piotr Tomala, niosąc ze sobą ciężki sprzęt i ubezpieczając swoich towarzyszy.

 

Zobaczcie nagranie udostępnione przez Polski Himalaizm Zimowy. Jaki to był wysiłek dla ratowników!

akcja pod NP

W nawiązaniu do tematu Akcji ratunkowej na Nanga Parbat zamieszczamy poniżej krótki filmik.

Posted by Polski Himalaizm Zimowy 2016-2020 im. Artura Hajzera on Freitag, 2. Februar 2018

 

(kd)/facebook,onet/




To koniec „RODZINKI.PL”? Aktorka zabrała głos w tej sprawie i pokazała bardzo wymowne zdjęcie. Komentarz jest zbędny! [FOTO]

„Rodzinka.pl” to jeden z najpopularniejszych seriali TVP ostatnich czasów. Fani go uwielbiają i nie wyobrażają sobie, aby z nagle zniknął z anteny. Niestety jakiś czas temu zaczęły krążyć pogłoski, że serial zakończy się na 11 sezonie.

 

Jak jest naprawdę? Głos w tej sprawie zabrała jedna z aktorek. Julia Wieniawa opublikowała wymowne zdjęcie i opis, które rozwiewa wszelkie wątpliwości fanów produkcji:

 

„Pozdrawiamy z planu 12 sezonu „Rodzinki.pl”! 🔥🎬”

 

I wszystko stało się jasne! To bardzo dobra wiadomość dla miłośników serialu. Przyszły sezon właśnie powstaje, a to oznacza, że już wkrótce znów będziemy mogli śledzić losy „Rodzinki.pl”.

 

https://www.instagram.com/p/BeiEqryn9Uh/?taken-by=juliawieniawa

Cieszycie się?

 

(kd)/instagram/




Pamiętacie Klaudię Kulawik z „Mam Talent”? Najmłodsza uczestniczka zmieniła się i wyrosła na piękną kobietę! Co teraz robi?

W programie dała nam się poznać jako skromna, utalentowana dziewczynka o olśniewającym głosie. Widzów i jurorów powaliła na kolana.

 

Klaudia Kulawik była najmłodszą uczestniczka pierwszej edycji „Mam Talent”. Jej repertuar był niezwykle poważny jak na 11-latkę – zachwyciła wykonaniem piosenki „Dziwny jest ten świat” Czesława Niemena czy „List do mamy” Violetty Villas. Ostatecznie zdobyła drugie miejsce w finale i wygrała 100 tys. zł. Co robi dzisiaj?

 

Mija 10 lat od jej debiutu w „Mam Talent”. Klaudia ma już 21 lat, nie da się ukryć, że wyrosła na piękną kobietę. Co ważne, jest nie tylko piękna, ale i mądra. Sporą część swojej wygranej przeznaczyła na naukę w kierunku muzycznym. Dziś sama przyznaje, że nie wie co chciałaby robić w przyszłości. Na pewno nie chce zostać kolejną wokalistką muzyki pop. Od razu widać spore ambicje.

 

Klaudia nadal występuje i trzeba przyznać, że całkiem nieźle sobie radzi na scenie. Pojawiła się nawet zapowiedź, że już w marcu ukaże się jej nowa autorska piosenka. Klaudia nadal wygląda na skromną, niepozorną dziewczynę, do czasu, aż nie usłyszymy jak śpiewa.

 

Trzeba przyznać, że czas zrobił swoje. Poniżej zobaczycie zapowiedź jej nowego kawałka i jak zmieniła się przez te lata.

 

 

(kd)/facebook,eska,yt/




Violetta Arlak widzom najbardziej kojarzy się z roli wójtowej z serialu „Ranczo”. Poznaliśmy ją jako żonę wójta oraz w późniejszych sezonach zastępcę wójta.

 

Wystylizowana na typowo „wiejską damę”, z burzą loków na głowie, lekko „przy kości”. W rzeczywistości aktorka wygląda zupełnie inaczej. Od pojawienia się w serialu sporo schudła. Do tego wygląda znacznie lepiej i co ważne o wiele młodziej.

 

Aż ciężko uwierzyć, że to ta sama wójtowa. Kiedy po spektakularnej przemianie pojawiła się na jednej z premier teatralnych wywołała prawdziwą sensację.

 

Przymiarki 🙂 Zapraszamy dzisiaj o 15:00 na Ząbkowską! Wstęp wolny 🙂

Publié par Violetta Arlak sur samedi 3 septembre 2016

" Zdjęcia w domu wójta zawsze były dla ekipy przyjemnością. Śmiechom i żartom nie było końca. − Na sceny w sypialni…

Publié par Violetta Arlak sur jeudi 24 novembre 2016

10 lat Party. Serial RANCZO został serialem dekady 🙂 Dziekujemy!Sukienka: Viola Spiechowicz Włosy: Wojciech Socha Fot: JastrząbPost❤️

Publié par Violetta Arlak sur vendredi 20 octobre 2017

 

(kd)/facebook/

To im się udało! Nikt nie ma dla nich litości, górale poszli śladami internautów. Zakpili i dowcipkują z niesfornych turystów [FOTO]

Po wydarzeniach z ostatniego wtorku, kiedy około 45 turystów „utknęło” w drodze nad Morskie Oko” internauci nie przestają naśmiewać się z turystów. Okazuje się, że nie tylko oni.

 

Nadejście zmroku i brak wozów konnych zasiało w turystach niepewność swoich sił, dlatego zadzwonili po pomoc służb. Ponieważ nie wykryto żadnego niebezpieczeństwa z turystów zaczął naśmiewać się cały internet, a ich niesforność odbija się szerokim echem.

 

Temat podchwycili również sami górale. W schronisku nad Morskim Okiem została wywieszona kartka z napisem:

 

„Uwaga! Dzisiaj w Morskim Oku po zmroku będzie ciemno”

 

W taki sposób kontynuują trwające od kilku dni dowcipkowanie z zagubionych turystów, którzy po ciemku zwątpili w swój bezpieczny powrót do domów. Takich żartów krąży po internecie jeszcze więcej, jednak to ten górali zwraca największą uwagę.

 

Tymczasem w schronisku nad Morskim Okiem.fot. Justyna Foltyn

Publié par Tatromaniak sur mercredi 27 décembre 2017

(kd)/facebook/




Jak on tam przetrwał? To prawdziwy cud! Finał akcji ratowniczej polskiego żeglarza jest zaskakujący

Napłynęły informacje, że straż przybrzeżna uratowała polskiego żeglarza w pobliżu wyspy Reunion na Oceanie Indyjskim. Jak podaje stacja FranceInfo, żeglarz ma na imię Zbigniew.

 

Do nietypowej akcji ratowniczej doszło przedwczoraj wieczorem. Okazuje się, że 54-latek przez siedem miesięcy miał dryfować między wyspami Indonezji, Malediwów i Mauritiusem. Mężczyzna w maju wypłynął z Komorów (wysp między Madagaskarem a kontynentem afrykańskim) i skierował swoją łódź w stronę Południowej Afryki. Tam zamierzał podjąć pracę.

 

Los jednak pokrzyżował jego plany. Jacht uległ uszkodzeniu, a jego właściciel stracił łączność i nawigację. Uratowany powiedział, że przez ten cały czas jego jedynym pokarmem była jedna paczka zupki chińskiej na dwa dni. Żeby tego było mało, przez 7 miesięcy towarzyszył mu kot.

 

Alain Djeutang ze Służby Ratownictwa Morskiego Reunion powiedział, że Polak teraz potrzebuje przede wszystkim jedzenia i środków do życia. Następnie będzie potrzebował pomocy administracyjnej.

 

Żeglarz twierdzi, że samodzielnie jest w stanie naprawić swoją łódź.

 

 

(kd)/onet/




Lubicie tę colę? Będziemy musieli się z nią pożegnać. Koncern wycofuje z naszego rynku jej ulubioną wersję

Nie jest to zbyt dobra wiadomość dla miłośników smakowych wersji tych kalorycznych napojów. Ale czego się nie robi dla zdrowia? Firma musi wywiązać się ze swoich obietnic.

 

Sprawa została nagłośniona i wyjaśniona na Facebooku. Jeden z użytkowników napisał:

 

„Mam pytanie, czy coca cola cherry zwykła została wycofana a w zamian jest coca cola cherry zero? zwykła jest ciężko dostępna… a ta zero to niestety nie to samo…”

 

Okazuje się, że jeden z popularnych napojów Coca-Coli zniknie z Polski. Koncern ma czas do 2020 roku, aby o 10 proc. obniżyć kalorie w swoich napojach, sprzedawanych w Europie. To właśnie z tego powodu z naszego rynku zniknie napój Coca-Cola Cherry. Oto odpowiedź Coca-Coli:

 

„Michale, stopniowo Coca-Cola Cherry będzie wycofywana ze sprzedaży na rzecz Coca-Coli Cherry Zero.
Firma Coca-Cola w Europie zobowiązała się do obniżenia kaloryczności swoich napojów o 10% do 2020 tym samym chcemy odgrywać aktywną rolę w tworzeniu i dostarczaniu rozwiązań, które mogą przyspieszyć wysiłki na rzecz odwrócenia negatywnego trendu, jakim jest problem otyłości.”

 

 

Wielu użytkowników zwraca uwagę na wycofywanie z rynku Coca-Coli Cherry oraz nieporównywalny smak Coca-Coli Cherry Zero. Jak zapewnia jednak producent:

 

„Pracując na wersjami light naszych napojów, zawsze staramy się, aby ich smak możliwie jak najbardziej zbliżony był do ich odpowiedników słodzonych cukrem. Zależy nam, aby konsumenci mogli cieszyć się tym samym smakiem swoich ulubionych napojów, ograniczając jednocześnie ilość spożywanych kalorii.”

 

Czy uda im się ulepszyć smak Coca-Coli Cherry Zero? Będziemy musieli sprawdzić.

 

(kd)/radiozet,facebook/