Współczesne gwiazdy doskonale wiedzą, że aby zdobyć jeszcze więcej fanów należy pokazać swoje zdjęcia z dzieciństwa lub wczesnej młodości. Poznajecie ją? Sama przyznaje, że na zdjęciu wygląda jak laleczka Chucky.

 

Odkąd zyskuje większą popularność coraz częściej pokazuje się w mediach. To dzięki pojawieniu się w programie „SNL Polska” jest coraz bardziej rozpoznawalna. Aktorka pojawiła się również w kilku polskich serialach.

 

Laura Breszka, bo o niej mowa, aktywniej udziela się także w mediach społecznościowych. Niedawno opublikowała zdjęcie z dzieciństwa. Do archiwalnej fotografii dodała zabawny podpis.

 

#jazdziadkiem #laleczkachucky #nieprzestraszciesie #milegodnia #obybylociezko #iduzopracy #ipoznypowrotdodomu #oczywisciezbolembrzuchazglodu #przegielam;)? #zartujeoczywiscie #zyczesielankiwfajnejpracyalbobezpracy #✋🏻

 

Rzeczywiście, jakby się przyglądnąć podobieństwo jest uderzające. Mimo, że wygląda słodko, to jednak trochę przerażająco A oczy aktorki do tej pory się nie zmieniły, ma hipnotyzujące spojrzenie 😉

 

https://www.instagram.com/p/Bez0VWaHsbq/?taken-by=laura.breszka

#notoliczenawas #21 #snlpolska @showmaxonline

A post shared by Laura Breszka (@laura.breszka) on

 

(kd)/instagram/

Elmo i Pikachu osiągnęli szczyt. Zdjęcie hitem sieci! Turyści pobijają serca internautów [FOTO]

elmo,pikachu,tatry,szpiglasowy wierch

Obok tych zdjęć nie da się przejść obojętnie. Zdjęcia turystów stają się prawdziwym hitem sieci i podbijają serca internautów. Elmo i Pikachu osiągnęli szczyt!

 

Portal Tatromaniak opublikował zdjęcia dwóch mężczyzn przebranych w kostiumy postaci z kreskówek. Turyści zdobyli Szpiglasowy Wierch i zrobili zdjęcia przebrani za Elmo i Pikachu. Co prawda nie wiadomo czy w takich strojach pokonali trasę, czy jedynie przebrali się na szczycie, ale pomysł mieli przedni.

 

Na reakcję internautów nie trzeba było długo czekać. Doceniają przede wszystkim kreatywność i sposób na niezapomnianą pamiątkę z gór. Do tego panowie stali się nowymi gwiazdami internetu… 😉

Mało kto może oprzeć się urokowi Tatr…Szpiglasowy Wierch zdobyty przez Elmo i Pikachu ;)fot. Bogusz Parzyszek

Posted by Tatromaniak on Donnerstag, 1. Februar 2018

 

(kd)/facebook/




Naukowcy od lat zmagają się z jej odczytaniem. Polak jest bliski rozszyfrowania średniowiecznej zagadki. Zdradził najważniejsze fakty!

manuskrypt wojnicza,historia,szyfr,zagadka,tajemnica,śreniowiecze,grzegorz kondrak

Od przeszło stu lat naukowcy z całego świata zmagają się z jej rozczytaniem. W końcu jest przełom. Polak jest bliski rozwiązania tajemniczej średniowiecznej zagadki. Profesor ustalił najważniejsze fakty.

 

Chodzi o manuskrypt Wojnowicza. To księga pochodząca z przełomu XV i XVI wieku pełna tajemniczych znaków i ilustracji. Do tej pory nie udało się ustalić w jakim została napisana języku, ani kto jest jej autorem. Jej rękopis w 1912 r. od jezuitów z Frascati nabył polski antykwariusz i kolekcjoner Michał Wojnicz.

 

Profesor Grzegorz Kondrak pracujący na uniwersytecie Alberty w Kanadzie dowodzi, że manuskrypt napisany jest w języku hebrajskim. Razem ze swoim doktorantem Bradleyem Hauer’em rozszyfrował pierwsze zdanie rękopisu: „Ona przedstawiła zalecenia księdzu, panu domu, mnie i ludziom”. kolejne odczytane słowa: rolnik, powietrze i ogień.

 

Efekty ich pracy powstały przy wykorzystaniu sztucznej inteligencji. Program komputerowy porównał próbki około 400 języków i wybrał ten, który był najbardziej zbliżony do języka manuskryptu. Program rozszyfrował znaki, potrzeby jest jednak specjalista znający język, żeby nadać im odpowiedni sens.

 

Ciekawym elementem rękopisu są także ilustracje. Odnoszą się między innymi do roślin czy astronomii. Przedstawiają również kobiety kąpiące się w wodzie. Rozszyfrowanie słów wokół obrazków również będzie kluczowe dla sprawy. Na chwilę obecną udało się odczytać słowa: rolnik, powietrze i ogień.

 

Grzegorz Kondrak zdradził, że jeżeli hipoteza na temat języka hebrajskiego w manuskrypcie okaże się prawdziwa, to może być jego projekt życia. Naukowiec nie odpuszcza i będzie prowadził kolejne analizy średniowiecznej zagadki.

 

(kd)/rmf24/




Niecodzienny widok! Karetka pogotowia zawisła aż 25 metrów nad ziemią. Dźwig musiał wynieść ją na ostatnie piętro budynku

Przechodniom i mieszkańcom miasta ukazał się niecodzienny widok. Karetka pogotowia zawisła aż 25 metrów nad ziemią. Dźwig musiał ją wynieść na ostatnie piętro budynku.

 

Pojazd ważący 3 tony na tak dużą wysokość musiał wynieść specjalistyczny dźwig. Następnie przez otwór w dachu umieścił go na piątym piętrze budynku.

 

W taki sposób rozpoczęło się wyposażenie nowego budynku Centrum Symulacji Medycznej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Zabrzu. Ambulans jest autentycznym pojazdem pogotowia ratunkowego pozbawiony jedynie silnika i skrzyni biegów.

 

Wyposażony jest we wszystkie istotne sprzęty medyczne oraz symulatora pacjenta służącego do nauki zabiegów ratowniczych. Dodatkowe w tej strefie zostanie umieszczony system audio-wideo, umożliwiający nagrywanie zajęć. To pozwoli na nagrywanie obrazu, parametrów fizjologiczne symulatora oraz czynności wykonywanych przez studentów. Dzięki takiemu rozwiązaniu możliwe będzie odtworzenie sesji symulacyjnej i dokładne omówienie zachowania studentów.

 

Centrum Symulacji Medycznej ma zostać otwarte jeszcze w tym roku. W budynku znajdą się także Szpitalny Oddział Ratunkowy, sala intensywnej terapii, sala operacyjna, sala intensywnej terapii noworodka, sala porodowa, pracownia umiejętności chirurgicznych, sale przeznaczone dla studentów stomatologii wyposażone w unity.

 

(kd)/onet/




Małgorzata Foremniak i Artur Żmijewski przez wiele lat grali małżeństwo w serialu „Na dobre i na złe”. Fani nie ukrywali sympatii do tej pary. Teraz znów będą mogli zobaczyć ich wspólnie na jednym ekranie.

 

Jedno zdjęcie potwierdza wszystkie plotki i spełnia marzenia widzów. Okazuje się, że aktorzy znów zagrają wspólnie, tym razem na planie „W rytmie serca”. I znów będą parą! To nie są kolejne plotki, informację potwierdza produkcja serialu Polsatu.

 

Artur Żmijewski wcieli się w rolę dawnej miłości Olgi Krajno, którą w serialu gra właśnie Małgorzata Foremniak. Coś czujemy, że para nieźle namiesza w serialu.

 

Cieszycie się, że Artur i Małgosia znów będą razem?

https://www.instagram.com/p/Be0QqW_FqXX/?taken-by=wrytmieserca.official

 

(kd)/instagram/

Niesamowite narodziny w ZOO. Jest piękny! Mają je tylko dwa ogrody zoologiczne w Europie. ZOBACZ zdjęcia wyjątkowych zwierząt ZAGROŻONYCH wyginięciem

jelen baweanski,zagrozony gatunek,zoo,poznan,narodziny

To gatunek krytycznie zagrożony wyginięciem. Na chwilę obecną mają je jedynie dwa ogrody zoologiczne w Europie, w Poznaniu i w Berlinie, gdzie trafiły właśnie z Polski.

 

Obecnie na wolności żyje mniej niż 250 osobników tego gatunki. Jelenie baweańskie to jedne z najrzadszych jeleni na świecie. Poznańskie zoo pomaga ocalić zagrożony gatunek.

 

W poznańskim zoo miały miejsce niesamowite narodziny. Kilka dni temu na świat przyszedł czwarty z przebywających w ogrodzie jeleń baweański. Jak czytamy w komunikacie ZOO:

 

„A to nasza wielka światowa sensacja, choć jeszcze taka maleńka – tydzień temu urodził się u nas jeleń baweański (…) Nie znamy jeszcze jego płci, poznamy ją w przyszłym tygodniu.”

 

ZOO udostępniło także zdjęcie i nagranie małego jelonka. Zobaczcie jaki jest piękny!

młody jeleń baweański

A teraz – BREAKING NEWS!!! Oto nowo narodzone maleństwo, ma 5 dni. Nie znamy jeszcze jego płci, poznamy ją w przyszłym tygodniu. Jeleń baweański to gatunek krytycznie zagrożony wyginięciem, maleńka populacja wyspowa (na wyspie Pulau Bawean w Indonezji ) liczy obecnie mniej niż 250 osobników. To jeden z najrzadszych jeleni na świecie, w Europie – tylko u nas, a dzięki naszej współpracy hodowlę tego gatunku w ubiegłym roku rozpoczęło także Zoo w Berlinie (3 osobniki pochodzące z Poznania). Bierzemy udział w projekcie badan genetycznych Muzeum Historii Naturalnej w Luksemburgu. Trzymajcie kciuki za to maleństwo i los całego gatunku.

Posted by Zoo Poznań Official Site on Samstag, 3. Februar 2018

A to nasza wielka światowa sensacja, choć jeszcze taka maleńka – tydzień temu urodził się u nas jeleń baweański, nie…

Posted by Zoo Poznań Official Site on Montag, 5. Februar 2018

 

(kd)/facebook/




Była miss na co dzień wygląda zupełnie inaczej. Piękna Polka nie ma już tak dużo czasu dla siebie. Pokazała rozczulające zdjęcie

Była Miss Polonia 2012 ma dla siebie coraz mniej czasu. Piękna Polka wygląda na co dzień zupełnie inaczej niż przy okazji publicznych wystąpień. Z resztą, która kobieta w zaciszu domowym nie pozwala sobie na odrobinę luzu?

 

Paulina Krupińska opublikowała ostatnio rozczulające zdjęcie. Od prawie trzech lat spełnia się jako mama dwójki dzieci – 2,5-letniej córki i półrocznego syna. To właśnie syn i jej „bałagan” na głowie stały się numerem jeden na zdjęciu.

 

Widocznie syn potrafi odpowiednio zadbać, żeby mama nie miała zbyt wiele czasu dla siebie. Wpis jest nie tylko rozczulający ale i zabawny.

 

„Pewnie w końcu uda mi się ułożyć włosy, pomalować rzęsy, wypić ciepła herbatę a nie lodowatą, przebrać się w normalne ubrania, zjeść ciepły posiłek… tak, kiedyś się uda 🤷🏽‍♀️
Synku wcale mi nie przeszkadzasz 😂😂😂 Też to znacie?”

 

Na odpowiedź ze strony fanek Pauliny nie trzeba było długo czekać. Widocznie w tym gronie znajduje się sporo młodych matek. Kobiety nie tylko wyraziły zrozumienie dla Pauliny, ale również pochwaliły, że mimo wszystko wygląda całkiem nieźle.

 

Paulina wytłumaczyła w kolejnym komentarzu, że „oczywiście napisałam post z przymrużeniem oka, nie żeby wystraszyć przyszłe mamy 😉”

 

Jedno trzeba przyznać, Miss Polonia 2012 pokazała prawdziwy bałagan… na głowie. I udowodniła, że z macierzyństwem radzi sobie doskonale.

 

https://www.instagram.com/p/BepqHnWDAhx/?taken-by=pkrupinska

 

(kd)/instagram/




Czego obcokrajowcy mogą nauczyć się od Polaków? Niesamowite, że ktoś ma aż tak dobre zdanie na nasz temat! Jego nie da się nie lubić

patrick nay, brytyjczyk, o polakach

To niesamowite, że ktoś w końcu pozytywnie wypowiada się o Polakach i ma tak dobre zdanie na nasz temat. Okazuje się, że obcokrajowcy mogą się czegoś nauczyć od naszego narodu.

 

Patrick Nay od kilku lat mieszka w Polsce. Brytyjczyk postanowił na stałe związać swoje życie z Polską. Na swoim kanale na YouTube bardzo często mówi o Polakach, naszym kraju i opowiada o swoim życiu w Polsce.

 

Kiedy w 2010 roku sprowadził się do Polski nie miał tu nikogo. Barierę stanowił dla niego również język. Przez te wszystkie lata opanował go jednak niemal do perfekcji. Brytyjczyk nie przejmował się opiniami swoich znajomych, że „Polska to biedny kraj, tam jest bieda”. Mężczyzna zafascynował się Polakami i polską historią.

 

Patrick zauważył w narodzie cechę godną naśladowania. Podkreśla jak bardzo pracowici są Polacy. Potrafili się zmobilizować i w wielu krytycznych momentach odbudować swoje państwo. Nie zapomniał także zaznaczyć, że Polska jest obecnie 23 gospodarką świata i 9 Europy. Jest też pełen podziwu jak wiele osiągnęliśmy w niewielkim czasie.

 

Patrick uważa, że olbrzymi wpływ miało na niego życie w otoczeniu Polaków. Twierdzi, że dzięki temu teraz jest bardziej pracowity, bardziej dynamiczny. Pod jego nagraniami można znaleźć wiele pozytywnych komentarzy. Polacy go po prostu pokochali. Mało tego, przekonują go, że jest już Polakiem, jednym z nas.

 

Zobaczcie jak Brytyjczyk wypowiada się na nasz temat i czego inni mogą się od nas nauczyć. Widać, że Patrick czuje się już Polakiem. Mówi o Polsce i w pełni utożsamia się z Polakami i krajem.

 

(kd)/youtube/




Są aktorzy, którzy dla roli są w stanie zrobić wszystko. Okazuje się, że w tym zawodzie trzeba sporo poświęcić. Katarzyna Warnke zdradziła tajemnicę, jak diametralnie będzie musiała zmienić swój wygląd dla roli.

 

Aktorka od jakiegoś czasu pojawia się w wielu głośnych produkcjach filmowych. Zagrała w „Kobietach mafii” czy „Botoksie” i nadal cieszy się sporym zainteresowaniem. Jak podają media, dla kolejnej roli Kasia będzie musiała sporo poświęcić.

 

Kasia zdradziła, że zagra zawodniczkę MMA. Nie ukrywa, że jest bardzo podekscytowana nowym wyzwaniem zawodowym. W mediach pojawiły się informacje, że aktorka będzie musiała zgolić włosy i nabrać masy mięśniowej. Sama zdradziła tajemnicze szczegóły nowej roli:

 

„Zagram zawodniczkę MMA. Jestem bardzo podekscytowana. Chcę zmienić całkowicie wygląd, ściąć włosy na zupełnie krótko i być chłopczycą, którą nigdy nie byłam. Będę grała tam bardzo mocną, bojową postać. Zawsze istotna była kobiecość w moim życiu zawodowym i w teatrze i w filmach. Teraz zobaczymy co mogę zrobić bez tego.”

 

Jesteśmy ciekawi, jak aktorka będzie wyglądała w zupełnie nowej, niespotykanej dotąd odsłonie. I oczywiście co na metamorfozę do roli powie jej partner Piotr Stramowski. Podobno jest równie ciekawy nowego wyglądu Kasi.

 

Po zdjęciach zamieszonych na Instagramie wnioskujemy, że Kasia zaczęła już swoje pierwsze przygotowania i treningi.

 

(kd)/instagram,party/

Sensacyjne znalezisko na strychu dziadka. Zbiorniki pilnuje policja, niewykluczona interwencja MON

Mężczyzna długo nie mógł uwierzyć w to, co znalazł. Sensacyjnego odkrycia dokonał na strychu swojego dziadka. Zbiorniki pilnuje policja, niewykluczona jest także interwencja MON.

 

Mieszkaniec Jędrzejowa podczas porządków znalazł na strychu skrzynię, a w niej zbiorniki, które wyglądem przypominają czubki pocisków. Szklane pojemniki napełnione są tajemniczą substancją.

 

Jak poinformował st. aspirant Michał Kowalczyk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jędrzejowie:

„Znalazł tam dwa pojemniki o średnicy sześciu i długości 30 centymetrów, kształtem przypominające czubki pocisków.”

 

Mężczyzna zawiadomił policję, ta zaś skorzystała z pomocy saperów. Trzeba ustalić czym jest płyn zawarty w pojemnikach. Policja od czwartku pilnuje miejsca znaleziska. Sytuacja stała się na tyle zagadkowa, że wojewoda zwrócił się do Ministerstwa Obrony Narodowej.

 

„Liczymy na stanowisko ich eksperta w tym zakresie” – mówi Jerzy Szeląg, dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego.

 

Czym jest substancja w tajemniczych zbiornikach? Jesteśmy ciekawi rozwiązania sprawy.

 

(kd)/wp/




Dlaczego hejtowali Eli Revol, a nazwisko Mackiewicza znalazło się nawet na Pudelku – VIDEO

tomasz mackiewicz,elizabeth,revol,przeglad prasy,

Nazwisko Mackiewicza widoczne jest w każdym rodzaju mediów, nie brakuje śmiałych osądów, hejtów i niestosownych komentarzy w tej sprawie. ZOBACZ, JAK POLSKIE MEDIA PRZEDSTAWIŁY DRAMAT POLAKA I FRANCUZKI.  VIDEO poniżej:

 

/youtube,portalniezalezny/

 




Jerzy Owsiak zmierzy się z… Donaldem Trumpem. Kto ma większe szanse na wygranie tego pojedynku?

donald trump,jerzy owsiak,pokojowa nagroda nobla,kandydat,nominacje

Prezydent USA Donald Trump po raz trzeci, zaś Jerzy Owsiak po raz drugi. W tym roku obaj ponownie znaleźli się na liście kandydatów do Pokojowej Nagrody Nobla.

 

Jerzy Owsiak zmierzy się z Donaldem Trumpem. Obaj zostali wskazani jako kandydaci do Pokojowej Nagrody Nobla. Ostateczną decyzję poznamy 10 grudnia.

 

Donald Trump na liście znalazł się po raz trzeci. Znamy uzasadnienie wniosku. Prezydent USA ponownie został zgłoszony za za wprowadzanie w czyn doktryny „pokój przez siłę”. Nie wiadomo jednak, kto go zgłosił.

 

Inaczej sytuacja wygląda w przypadku Jerzego Owsiaka. Wiadomo już kto zgłosił kandydaturę Jerzego Owsiaka i Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Wniosek złożył rektor Wyższej Szkoły Promocji w Warszawie, prof. Adam Grzegorczyk. Uzasadnił w nim, że:

 

„Fundacja WOŚP jest najważniejszą organizacją na świecie, która buduje kapitał społeczny: zaufanie, zrozumienie, otwartość.”

 

Na liście znalazła się także opozycyjna wobec Kremla „Nowaja Gazieta”, która według zapowiedzi ma spore szansę na tegoroczną wygraną. Na wyniki poczekamy do 10 grudnia.

 

(kd)/businessinsider,newsweek/




„Rodzinka.pl” to jeden z najpopularniejszych seriali TVP ostatnich czasów. Fani go uwielbiają i nie wyobrażają sobie, aby z nagle zniknął z anteny. Niestety jakiś czas temu zaczęły krążyć pogłoski, że serial zakończy się na 11 sezonie.

 

Jak jest naprawdę? Głos w tej sprawie zabrała jedna z aktorek. Julia Wieniawa opublikowała wymowne zdjęcie i opis, które rozwiewa wszelkie wątpliwości fanów produkcji:

 

„Pozdrawiamy z planu 12 sezonu „Rodzinki.pl”! 🔥🎬”

 

I wszystko stało się jasne! To bardzo dobra wiadomość dla miłośników serialu. Przyszły sezon właśnie powstaje, a to oznacza, że już wkrótce znów będziemy mogli śledzić losy „Rodzinki.pl”.

 

https://www.instagram.com/p/BeiEqryn9Uh/?taken-by=juliawieniawa

Cieszycie się?

 

(kd)/instagram/

Pamiętacie Klaudię Kulawik z „Mam Talent”? Najmłodsza uczestniczka zmieniła się i wyrosła na piękną kobietę! Co teraz robi?

W programie dała nam się poznać jako skromna, utalentowana dziewczynka o olśniewającym głosie. Widzów i jurorów powaliła na kolana.

 

Klaudia Kulawik była najmłodszą uczestniczka pierwszej edycji „Mam Talent”. Jej repertuar był niezwykle poważny jak na 11-latkę – zachwyciła wykonaniem piosenki „Dziwny jest ten świat” Czesława Niemena czy „List do mamy” Violetty Villas. Ostatecznie zdobyła drugie miejsce w finale i wygrała 100 tys. zł. Co robi dzisiaj?

 

Mija 10 lat od jej debiutu w „Mam Talent”. Klaudia ma już 21 lat, nie da się ukryć, że wyrosła na piękną kobietę. Co ważne, jest nie tylko piękna, ale i mądra. Sporą część swojej wygranej przeznaczyła na naukę w kierunku muzycznym. Dziś sama przyznaje, że nie wie co chciałaby robić w przyszłości. Na pewno nie chce zostać kolejną wokalistką muzyki pop. Od razu widać spore ambicje.

 

Klaudia nadal występuje i trzeba przyznać, że całkiem nieźle sobie radzi na scenie. Pojawiła się nawet zapowiedź, że już w marcu ukaże się jej nowa autorska piosenka. Klaudia nadal wygląda na skromną, niepozorną dziewczynę, do czasu, aż nie usłyszymy jak śpiewa.

 

Trzeba przyznać, że czas zrobił swoje. Poniżej zobaczycie zapowiedź jej nowego kawałka i jak zmieniła się przez te lata.

 

 

(kd)/facebook,eska,yt/




W takich butach w góry? Turystka nie potrafiła samodzielnie zejść szlakiem, potrzebna była pomoc

TOPR przyznaje, że niesfornych turystów w tym roku jest więcej niż w ubiegłym. Przykładem jest turystka, która nieprzygotowana zapędziła się na wyprawę, po czym nie potrafiła samodzielnie wrócić.

 

Turystka, która w niedzielę udała się na wyprawę nad Czarny Staw z całą pewnością nie pomyślała o zapewnieniu sobie odpowiedniego stroju w góry. O interwencji ratowników TOPR czytamy w kronice Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego:

 

„Po godz. 17-tej z Czarnego Stawu do Morskiego Oka sprowadzono turystkę, która w miejskich kozaczkach dotarła nad Staw, ale w takim obuwiu nie potrafiła bezpiecznie zejść.”

 

Jak komentuje naczelnik TOPR Jan Krzysztof:

„Buty były nieodpowiednie do panujących warunków. Od czasu do czasu się to zdarza, ale też udzielamy częściej pomocy osobom w dobrych butach, ale bez odpowiednich umiejętności.”

 

A przygotowanie i umiejętności są niezwykle ważne. Kozaczki, szpilki, klapki, japonki – ileż to razy słyszymy o przypadkach, kiedy turyści nie doceniają górskich warunków i zapędzają się na wyprawę kompletnie nieprzygotowani.

 

Czarny Staw pod Rysami znajduje się na wysokości 1583 m n.p.m. w Dolinie Rybiego Potoku. Można do niego dotrzeć czerwonym szlakiem ze schroniska nad Morskim Okiem. Latem jego pokonanie zajmuje około 50 minut. Zimą ze względu na warunki jest o wiele ciężej

.

(kd)/facebook,wp/




Tadla opublikowała stare zdjęcie! Beata KOZIDRAK przyciąga najwięcej uwagi. Tak było ponad 20 lat temu… [FOTO]

Archiwalne zdjęcia zawsze wzbudzają najwięcej zainteresowanie. Tak jest i tym razem. Beata Tadla opublikowała zdjęcie sprzed 23 lat między innymi z Beata Kozidrak.

 

To zdjęcie z czasów, kiedy dziennikarka pracowała w Radiu Legnica. To właśnie wtedy zaczęła się jej kariera. Minęło sporo czasu.

 

„Uwielbiam grzebać w starych albumach. To zdjęcie z Beatą Kozidrak ma 23 lata. Stare dzieje w Radiu Legnica. I ja też stara…” – napisała na Instagramie.

 

Nie tylko dziennikarka przykuwa uwagę. Fani zauważyli również Beatę Kozidrak. „Jaka stylóweczka. Pani Beatka też w modnym dresie, miałam kiedyś taki”.

 

Trzeba przyznać, że nie tylko moda zmieniła się przez te 23 lata, ale także bohaterki zdjęcia. Na plus? Sami oceńcie:

 

 

Ku zaskoczeniu dziennikarka opublikowała kolejne zdjęcie. „Odkurzania albumów ciąg dalszy. Tym razem O.N.A. w Radiu Legnica. 23 lata temu…”. Czy my tam widzimy Agnieszkę Chylińską?

 

Takie zdjęcia sprzed lat są najlepsze!

 

(kd)/instagram/




Gołym okiem widać, że Julia Wieniawa, dziewczyna Antka Królikowskiego, ma całkiem niezłe relacje ze swoją przyszłą teściową. Okazuje się nawet, że młoda aktorka jest niezwykle dumna z Małgorzaty Ostrowskiej-Królikowskiej.

 

Związek Julki i Antka to jeden z najgorętszych i najbardziej śledzonych związków polskiego show-biznesu. Niedawno Julka opublikowała zdjęcie ze swoją przyszłą teściową. Obie pozują na tle obrazów Witkacego. Tym samym ogłosiła dobrą wiadomość dla fanów.

 

Małgorzata Ostrowska-Królikowska, najbardziej znana z roli Grażynki z „Klanu”, zrobiła ogromny krok w przód. Aktorka założyła konto na Instagramie. Mało tego, deklaruje, że zostanie w serwisie na dłużej. Jej fani są zachwyceni i bardzo ciepło przywitali ją w serwisie. Póki co dotrzymuje słowa, na jej profilu pojawiły się już pierwsze dwa zdjęcia.

 

(kd)/instagram/

Lewandowscy zalewają nas kolejnymi zdjęciami. Teraz już nie mamy wątpliwości co jest dla nich naprawdę ważne! [FOTO]

Zarówno Ania, jak i Robert dosłownie zalewają nas coraz nowszymi zdjęciami nie tylko z pracy, ale także z życia prywatnego.

 

Jedno z najnowszych zdjęć udostępnione przez Anię naprawdę rozczula. Jest na nim cała rodzina – Ania, Robert i oczywiście Klara. Teraz już nie mamy wątpliwości, co jest dla nich naprawdę ważne. Jakby ktoś miał jednak wątpliwości, odsyłamy go do opisu pod fotografią:

 

„Rodzina—> słowo, które zawiera w sobie wszystko! Miłość , przyjaźń , szacunek, poczucie bezpieczeństwa… 🙏🏻💪🏻❤️”

 

Nie da się ukryć, że to zdjęcie różni się od wielu pozostałych ich zdjęć. Wszyscy są na nim niezwykle naturalni, a samo zdjęcie na pierwszy rzut oka nawet nie przeszło obróbki graficznej. Miłość aż od nich bije na kilometr.

 

Emocje również udzieliły się ich fanom. Dosłownie zasłodzili ich pozytywnymi komentarzami:

 

„Pięknie 😍😍😍😍 Najwspanialsze chwile 😍😍😍😍”, „Omg ale to jest słodziutkie jak wasza cała rodzinka”, „Najpiękniejsze zdjęcie jakie u Was zobaczyłam – prawdziwe bez retuszu☺ kocham was za normalność”, „Ale cudnie wyglądacie! Bije od Was szczęście! ❤❤❤”

 

Tylko popatrzcie – sama słodycz 😉

https://www.instagram.com/p/BeObTQ1FRyA/?taken-by=annalewandowskahpba

 

(kd)/instagram/




KOLEJNE efekty akcji! Ekipa dokonała zaskakującego odkrycia na dnie jeziora, rosyjskie sprzęty, w tym(…) [FOTO]

Ekipa nurków pracujących w ramach akcji Jezioro Tajemnic dokonała odkrycia na dnie jednego z jezior w okolicach Szczecina. Odkrycie zostało już zgłoszone do lokalnych władz.

 

Na dnie jeziora znajdują się szczątki radzieckiego, ćwiczebno-bojowego MIGa-15. Odkrywcom udało się ustalić, że piloci maszyny się katapultowali. Jeden z nich najprawdopodobniej zmarł z wyziębienia na miejscu zdarzenia, drugi zaś trafił do szpitala w Moskwie, jego dalsze losy jednak są nieznane.

 

Według ustaleń samolot prawdopodobnie rozbił się w okolicy w latach 50. XX wieku. Odkrywcy na razie nie ujawniają dokładnej lokalizacji w obawie przed ewentualnym rozszabrowaniem znaleziska. Według informacji i dotychczasowych ustaleń wszystko wskazuje na to, że aeroplan nie jest zabytkiem.

 

W odnalezieniu samolotu uczestniczyli: Adam Brzuska, Radosław Malinowski, Andrzej Kosko, Igor Wróblewski, Bartosz Drzewiecki, Piotr Janicki i Dariusz de Lorm.

 

Ekipa związana z akcją zapewnia, że jeszcze powróci do sprawy. Zapowiedziała również opublikowanie nagrania z momentu odkrycia. Póki co udostępnili zdjęcia z dna jeziora.

 

Samolot w jeziorze. To radziecki MIG – 15JEZIORO TAJEMNIC. Ekipa nurków związana z Akcją Jezioro Tajemnic odkryła…

Posted by Jezioro tajemnic on Sonntag, 21. Januar 2018

 

(kd)/rmf24,facebook/




Pogoda zaskoczy nas po raz kolejny. Od środy diametralna zmiana! Tak tutaj jeszcze nie było

Dziś utrzymuje się jeszcze zima, mroźna aura nas nie opuszcza. Okazuje się jednak, ze synoptycy zapowiadają diametralne zmiany.

 

Jak informuje IMGW Europa południowo-zachodnia, wschodnia i północno-wschodnia znajdują się pod wpływem wyżów. Nad krańce zachodnie Polski zaczyna napływać nieco cieplejsze powietrze.

 

We wtorek jeszcze będziemy znacznie odczuwać minusowe temperatury. Jednak ta sytuacja ma ulec zmianie już w środę. Według prognozy pogody odczujemy znaczną poprawę.

 

W środę temperatury wzrosną. Przy naszej zachodniej granicy termometry pokażą nawet 9-10 st. Celsjusza. W pozostałych rejonach Polski temperatura nie powinna spaść poniżej 4-5 st. Celsjusza. Synoptycy zapowiadają spore zachmurzenie na przeważającym terenie kraju. To jednak nie zmienia faktu, że temperatura będzie znacznie wzrastać.

 

W czwartek znaczne (jak na styczeń) temperatury ustabilizują się. Termometry wskażą średnio 3-6 st. Celsjusza. Możliwe jest jednak 9-10 st. Celsjusza na zachodzie kraju.

 

Niestety na piątek szykują się gęste chmury nad całą Polską. Temperatury w dzień nie spadną jednak poniżej zera, utrzymają się na poziomie 3-7 st. Celsjusza. Zalecamy korzystanie z wyższych temperatur. Potem już byle do weekendu 😉

 

Nie zapominajmy oczywiście, że mamy zimę i styczeń. Nie ma co oczekiwać bardzo wysokich temperatur.

 

(kd)/interia,rmf24/




Po dwunastu latach współpracy Beata Tyszkiewicz żegna się z „Tańcem z gwiazdami”. „Super Express” powołuje się na rozmowę z gwiazdą i zdradza nieznane dotąd informacje.

 

„Dama polskiego kina”, bo tak nazywana jest pani Tyszkiewicz, miała zdradzić podczas wywiadu między innymi szczegóły dotyczące zamieszania wokół tanecznego show, wysokość swojej emerytury, a nawet plany po opuszczeniu programu.

 

 

Beata Tyszkiewicz nie narzeka na swój los. Czy przejęła się opuszczeniem „Tańca z gwiazdami”? W żadnym wypadku! Utrzymuje, że teraz najważniejsze jest dla niej zdrowie. Nie narzeka również na swoje zarobki. Zdradziła, że ma emeryturę w wysokości 1,3 tys. zł.

 

„Emeryturę mam niską, ale mówiąc o tym, nie biadoliłam, bo ludzie mają niższe. Tylko że to po 60 latach pracy przeszło… Kiedyś nikt nam nie mówił o żadnych składkach, ubezpieczeniach (…) Grunt, że zdrowie jest stabilne. Więc sobie radzę, bo zawsze sobie radziłam.”

 

Na chwilę obecną ma co robić. Wyznała, że pisze książkę, a właściwie to dwie. Zazdrościmy optymizmu i życzymy zdrowia i dalszej radości z życia.

 

Aktorka skomentowała także swoje odejście z programu. Twierdzi, że to była wyłącznie jej decyzja. Zaznacza jednak, że jeśli będzie chciała wrócić, to wróci. Czy tylko będzie miała do czego? Podobno Polsat już szuka za nią zastępstwa do jury. „SE” podaje, że stacja jest gotowa przyjąć jurorkę z powrotem, jak tylko zmieni zdanie co do udziału w show.

 

(kd)/plejada,se/

Co za odkrycie! Wiemy dokąd prowadzi tajemniczy podziemny tunel w Warszawie. Robotnicy nie kryją zaskoczenia [VIDEO]

Tunel został odkryty przy okazji prac w zamkowych ogrodach. Domyślacie się do czego mógł służyć w przeszłości? Będziecie zaskoczeni.

 

Robotnicy pracujący przy odtworzeniu Ogrodu Dolnego na Zamku Królewskim w Warszawie natknęli się na niesamowite odkrycie. Pierwszy raz tunel został odkopany w październiku 2017 r. podczas budowy komór pompowni przy Arkadach. Na nagraniu widzimy, jak koparka odkrywa zasłoniętą kamieniami dziurę. Po udrożnieniu przez robotników przejścia okazuje się czym jest tajemnicze znalezisko.

 

To stary podziemny tunel datowany na XIX wiek. Tunel biegnie w kierunku Wisły. Jak czytamy na Facebooku w opisie do nagrania:

 

„Tunel mógł służyć jako ściek odprowadzający nieczystości z zamkowej kuchni. Teraz przeprowadziliśmy jego eksplorację, prawdopodobnie pierwszą od ponad 100 lat!”

 

Więcej szczegółów będzie znana po zakończeniu fazy badań. Już jednak zabytkowa konstrukcja wzbudza spore zainteresowanie.

 

Zobaczcie udostępnione nagranie:

Tajemnice Ogrodu Dolnego

Odkrycie! Podczas prowadzenia robót ziemnych związanych z odtwarzaniem Ogrodu Dolnego w październiku ubiegłego roku natknęliśmy się na stary podziemny tunel biegnący wzdłuż Ogrodu w stronę Wisły. Jego budowę wstępnie datujemy na wiek XIX i na chwilę obecną znamy jego przebieg na długości ok. 100 metrów. Tunel mógł służyć jako ściek odprowadzający nieczystości z zamkowej kuchni. Teraz przeprowadziliśmy jego eksplorację, prawdopodobnie pierwszą od ponad 100 lat!Krótkie nagranie pracy naszych archeologów publikujemy na gorąco, uprzedzając, że na ewentualne szczegółowe pytania będziemy mogli odpowiedzieć dopiero po zakończeniu fazy badań.

Posted by Zamek Królewski w Warszawie on Samstag, 20. Januar 2018

 

(kd)/wp,facebook/




Już nie tylko Beata Tyszkiewicz. Z ekipy „Tańca z gwiazdami” odchodzą kolejne osoby. Mają dla siebie zupełnie inne plany

Kolejna, 8. edycja „Tańca z gwiazdami” rozpocznie się w marcu. Już teraz jednak wiadomo, że skład ekipy programu ulegnie zmianie.

 

O odejściu Beaty Tyszkiewicz z show Polsatu pisaliśmy niedawno TUTAJ. Teraz okazuje się, że po latach pożegnamy się z kolejnymi osobami ze środowiska.

 

Tym razem chodzi o jedną z trenerek. Z programem pożegna się Hanna Żudziewicz. Tancerka przez lata uczyła uczestników tańca i ma na swoim koncie niemałe sukcesy. Jesienią 2016 roku wygrała nawet program, występując z Robertem Wabichem. Jej uczniami byli także między innymi Mateusz Banasiuk, Marcin Najman i Izu Ugonoh.

 

Co jest powodem odejścia tancerki z programu? Hanna ma nieco inne plany. Razem ze swoim tanecznym partnerem Jackiem Jeschke chcą skupić się na własnych treningach do przyszłych turniejów tanecznych.

 

Okazuje się więc, że z show odejdzie także kolejny tancerz. Jacek Jeschke o swojej rezygnacji z programu poinformował już jakiś czas temu. Jak zdradził w rozmowie z party.pl:

 

„Miałem kilka rozmów z produkcją czy panią reżyser na temat udziału w kolejnej edycji. Ta przerwa, która była, dała mi do myślenia, że «Taniec z gwiazdami» i Polsat są trochę innym światem, jeśli chodzi o moją karierę taneczną. W tej przerwie miałem czas, by pomyśleć, by wrócić do mojej kariery, do codziennych treningów, dlatego, że chcę przerwę, by zobaczyć, jak to będzie.”

 

Tancerz do tej pory partnerował w programie między innymi Annie Karczmarczyk (wygrali program), Ewie Błachnio czy Paulinie Chylewskiej.

 

Nie pozostaje nam nic innego jak życzyć tancerzom wielu sukcesów i połamania nóg 😉

 

https://www.instagram.com/p/BWvT5U-lUV_/?taken-by=jacekjeschke

 

(kd)/plejada/




Produkcja „Chłopaków do wzięcia” zdecydowała się na gest godny pochwały. Widzowie będą zachwyceni!

Smutna wiadomość z „Chłopaków do wzięcia” obiegła cały internet. Produkcja zdecydowała się jednak na gest godny pochwały.

 

Chodzi jednego z bohaterów programu. Śmierć Romana „Napoleona” Paszkowskiego zasmuciła niejednego fana „Chłopaków do wzięcia”. Bohater zasłynął z jednego powiedzenia „W mojej wsi na ośmiu kawalerów przypada zero dziewczyny”. Stał się gwiazdą i zyskał sympatię widzów.

 

Dlatego też produkcja programu poinformowała o swojej decyzji. Stworzą specjalny odcinek poświęcony pamięci Napoleona. Myślimy, że widzowie będą zachwyceni mogąc wspólnie powspominać mężczyznę.

 

Jak wyznał Jerzy Morawski, reżyser „Chłopaków do wzięcia”:

„Chcemy zrobić wspomnienie o nim. Nas wszystkich urzekała w „Napoleonie” bezgraniczna szczerość. Miał w sobie ludową mądrość i marzenia. Do niego się jechało i wiedziało się, że ma coś ważnego do powiedzenia. Jak dostał od nas pieniądze, to pojechał od razu kupić telefon, żeby mieć kontakt z nami i ewentualnymi dziewczynami.”

 

Nie pojawiły się jeszcze informacje kiedy miałby się ukazać wspomniany odcinek. Wiadomo jednak, że kolejna seria programu ruszy z początkiem kwietnia. Z niecierpliwością czekamy na efekty pracy ekipy programu.

 

Będziecie oglądać?

 

(kd)/wp/




Jeden z ostatnich postów aktorki wzbudził sporo emocji wśród fanów. Pod zdjęciem rozgorzała spora dyskusja, a i sama aktorka nie powstrzymała się od komentarzy.

 

Chodzi o fotografię z planu serialu „M jak miłość, na którym Tamara Arciuch jest z Joanną Sydor. O ile Arciuch w serialu gra od 10 lat, to Sydor powróciła do produkcji po dziesięcioletniej przerwie. To właśnie o powrót aktorki do serialu poszło.

 

„Czasem trzeba 20 lat by po szkole razem zagrać.” – napisała pod zdjęciem Tamara.

 

Jednemu z jej fanów widocznie nie spodobało się towarzystwo na zdjęciu. „Czym sie tu chwalic? Przez Pania Sydor nie ma w serialu miejsca dla Pani Ostalowskiej. Karygodne.”

 

Tamara Arciuch w dość mocnych słowach odpisała niezadowolonemu fanowi:

 

„puknij sie człowieku w łepetynę. Mjakmilosc jest serialem wielowątkowym i raz jest nacisk na jeden wątek a innym razem na inny. Aktorzy raz grają duzo raz mało. Postaci Teresy nie było w serialu ładnych pare lat o ile pamietam. Prosze nie publikować fałszywych informacji na moim profilu i wypowiadać sie o rzeczach o których nie ma Pan wiedzy. Pozdrawiam .”

 

Fan jednak nie odpuścił tak łatwo i pokusił się na kolejny komentarz:

 

Pomijając późniejszą burzliwą dyskusję aktorek z fanami na temat gry aktorskiej i środowiska aktorskiego mimo wszystko pojawiły się również pozytywne komentarze.

 

O Tamarze można zaś powiedzieć jedno. Jej postawa jest godna pochwały. Nieczęsto zdarza się, żeby ktoś tak otwarcie bronił swojej koleżanki. Zwłaszcza tej dawno niewidzianej 😉 Mimo ostrej reakcji bijemy Tamarze brawa. I to na stojąco 😉

 

(kd)/instagram/

Producenci przez lata wprowadzali nas w błąd. Małgorzata Kożuchowska zdradziła największy sekret serialu „Moje życie legło z gruzach…” [FOTO]

„No nie! Moje życie legło z gruzach…”, „To znaczy… że całe życie w kłamstwie?!”, „No i czar prysł 😜”, Wooow zupełnie inaczej to sobie wyobrażałam!” – takie i wiele innych komentarzy można zobaczyć pod zdjęciem Małgorzaty Kożuchowskiej.

 

Okazuje się, że producenci jednego z najpopularniejszych seriali TVP wprowadzali nas w błąd. Małgorzata Kożuchowska postanowiła jednak zdradzić jeden z największych serialowych sekretów. Swoją drogą, to było do przewidzenia.

 

Okazuje się, że schody na górę domu rodziny Boskich w serialu Rodzinka.pl prowadzą… donikąd. Aktorka udostępniła zdjęcie, które nie pozostawia żadnych wątpliwości:

 

„Te schody w rodzince prowadzą… donikąd🙊🙊🙊😱😱😱😃😃😃”

 

Wiedzieliście czy jednak łudziliście się, że przynajmniej w tym serialu to prawdziwy dom, a nie jedynie plan filmowy i kolejny magazyn?

 

 

(kd)/instagram/




To najbardziej depresyjny dzień w roku. Kiedy wypada Blue Monday? Jak radzić sobie w najbardziej depresyjny dzień w roku?

Blue Monday to w tłumaczeniu na nasze „smutny, przygnębiający poniedziałek”. Mówiąc inaczej to najbardziej depresyjny dzień w roku. Kiedy wypada?

 

Statystycznie w ten dzień kumulują się wszystkie możliwe niekorzystne zjawiska. Termin ten wprowadził brytyjski psycholog Cliff Arnall. Opracował nawet wzór, uwzględniając szereg meteorologicznych, psychologicznych i ekonomicznych czynników.

 

Pierwotnie Blue Monday wypadał w ostatni poniedziałek pełnego tygodnia stycznia. To się jednak zmieniło. Obecnie jest to trzeci poniedziałek stycznia. W tym roku to właśnie 15 stycznia, czyli dziś! Złe samopoczucie, brak humory i chęci do pracy? Dziś macie na to idealne wytłumaczenie! Przecież to najbardziej depresyjny dzień w roku.

 

Jak radzić sobie w najbardziej depresyjny dzień w roku?

Depresyjny nastrój nie zawsze musi oznaczać konieczności wizyty u specjalisty czy przyjmowania leków. Ważna jest również chęć do walki i skupienie uwagi na własnej osobie.

 

Częstsze przebywanie na ŚWIEŻYM POWIETRZU z pewnością okaże się zbawienne. Nie zaszkodzi, a na pewno pomoże zwiększona AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA i ćwiczenia. Nie od dziś wiadomo, że wysiłek fizyczny powoduje wzrost produkcji endorfin – hormonów, które odpowiadają za dobre samopoczucie.

 

Szybki sposób na poprawę humoru? Oczywiście ZAKUPY! Pamiętajcie tylko, żeby nie zatracić się w zakupowym szaleństwie. Mimo poświątecznych wyprzedaży prawdziwa depresja może nas dopaść po zakupach, kiedy zajrzymy do swojego portfela 😉

 

Najlepszy jednak sposób zostawiamy na koniec. CZEKOLADA. Najlepiej gorzka. Nasz organizm rozłoży ją na serotoninę, czyli nic innego jak hormon szczęścia. I depresyjny dzień mamy z głowy.

 

Jeśli jednak nic Wam nie pomaga, to pamiętajcie, ten dzień się w końcu skończy, a jutro będzie już lepiej! A następny Bule Monday dopiero za rok. Tak na marginesie, w środowisku psychologów teoria Blue Monday budzi wiele kontrowersji i uznawana jest za pseudonaukę.

 

(kd)




26. finał akcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy już za nami! Na koncie WOŚP spore ZASKOCZENIE. Będzie nowy rekord?

26. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy już za nami. W tym roku WOŚP zbierała pieniądze na zakup sprzętu, który pomoże w leczeniu noworodków. Jaki wyniki osiągnęli w tym roku?

 

W 26. finale WOŚP udział wzięło prawie 1,7 tys. sztabów w kraju i 73 sztaby poza granicami Polski, łącznie aż 120 tys. wolontariuszy. W akcję włączyło się również wiele znanych osób i gwiazd. 15 stycznia, chwilę po północy podano pierwszy oficjalny wynik zbiórki. Będzie nowy rekord?

 

Rok temu o tej samej porze wynik wynosił dokładnie 62,4 miliona zł, według oficjalnych informacji w tym roku zebrano 81,4 miliona złotych! To prawie o 20 mln zł więcej, a to oznacza, że został ustanowiony nowy rekord.

 

Ostateczny wynik w 2017 roku podano w marcu. Wtedy wyniósł on łącznie 105 570 801,49 zł. W tym roku finalnego wyniku również możemy się zapewne spodziewać w okolicach marca. Możemy oczekiwać, że będzie on wyższy od ubiegłorocznego.

 

Nie zapominajmy, że wciąż trwają aukcje WOŚP. Można na nich licytować wiele interesujących przedmiotów. Wśród nich znalazły się między innymi suknie ślubne Agnieszki Radwańskiej czy Anny Starmach, ale także polonez od Filipa Chajzera, kolacja ugotowana przez Magdę Gessler i Roberta Biedronia czy komplet wizytowy od samej Pierwszej Damy.

Każdy znajdzie coś dla siebie 😉

 

(kd)/wp,party/




Kobiety, dla których los jest łaskawy prędzej czy później zawsze znajdują się na językach innych. Wyglądać na mniej lat niż ma się w rzeczywistości? Marzenie!

 

Wierzcie lub nie, ale dzisiaj swoje 45. urodziny obchodzi Joanna Brodzik. Aktorka niezmiennie kojarząca się z rolą Kasi z „Kasi i Tomka” i tytułową „Magdą M.” ma powody do świętowania.

 

Mamy wrażenie, że Joasia jest spełniona na wielu polach swojego życia. Mało tego wygląda o lepiej i… młodziej niż kilka lat temu. Tymczasem aktorka opublikowała zdjęcie i opis, w których zdradza, co jeszcze chciałaby osiągnąć:

 

„Jestem o rok starsza. O rok bardziej świadoma, że dystans, poczucie humoru i marzenia czynią Nas szczęśliwszymi. Ja marzę żeby latać:) tymczasem dostałam pilotke:)))))”

 

Pisaliśmy TUTAJ niedawno, że Joanna nie chce być już tylko matką i aktorką, ma na siebie zupełnie inny pomysł. To spełnienie jej marzeń. Jakich? SPRAWDŹCIE!

 

A tym czasem sami oceńcie, czy Joanna Brodzik wygląda na te swoje 45 lat? My oceniamy ją na znacznie mniej. Życzymy wszystkiego najlepszego i spełnienia marzeń! 😉

 

 

(kd)/instagram/

To JEDYNE takie miejsce w całej Polsce. ZACHWYCAJĄCE! Każdy chce tutaj mieć selfie! [GALERIA ZDJĘĆ]

Są niesamowite, nastrojowe, zjawiskowe i wprowadzają niesamowitą atmosferą. I co najważniejsze, nocą wyglądają spektakularnie. Chodzi o iluminacje świetlne. Jest jedyne takie miejsce w Polsce, gdzie ludzie przyjeżdżają specjalnie po to, żeby zrobić sobie zdjęcie.

 

To idealne miejsce na rodzinne lub romantyczne wieczorne spacery. I oczywiście dobre miejsce na zrobienie klimatycznego zdjęcia. Park Oliwski w Gdańsku jest do tego wręcz stworzony.

 

Sceneria jest bajeczna. Oświetlone XVII-wieczne galeony, ozdobne żyrandole, trójwymiarowe bramy, świetlne żaglowce – dla takich widoków warto odwiedzić to miejsce. W tym roku powróciła najchętniej fotografowana atrakcja. To jedyne takie miejsce w Polsce, szpaler drzew w Alejach Lipowych został efektownie rozświetlony.

 

Sami przyznajcie, że takie atrakcje cieszą oko najbardziej. A zdjęcia wyglądają po prostu fenomenalnie. Odwiedziliście już Park Oliwski i Aleję Lipową? Jeśli nie, to te zdjęcia z pewnością Was do tego zachęcą!

 

@gdansk_official Instagram
@gdansk_official

 

(kd)/wp,instagram/




Joanna Jabłczyńska ocenzurowała własne zdjęcie! Zbyt odważne? „Zbyt wielu tu niepełnoletnich” [FOTO]

Dystans do siebie to podstawa. Joasia Jabłczyńska na każdym kroku daje nam się poznać jako bardzo sympatyczna osoba. I oczywiście dystansu do siebie jej nie brakuje.

 

Ostatnie zdjęcie na Instagramie mocno nas zdziwiło, jej fanów chyba zresztą również. Asia postanowiła sama ocenzurować swoje najnowsze zdjęcie.

 

„Zbyt wielu tu niepełnoletnich, więc cenzura musiała wkroczyć 🙈 za kulisami sesji zdjęciowej dla @americandreams.zaskale chciałam Wam życzyć miłego dnia 😍”

 

Sądząc po komentarzach fani aktorki byli nieco niezadowoleni z efektu cenzury. Nie ma się co dziwić, Asia jest piękną kobietą i ma naprawdę niezłą figurę. Zarówno zdjęcie, opis, jak i komentarze pod nim zostały oczywiście utrzymane w formie żartów.

 

„A można prosić bez cenzury? Ja już ponad 18+”

„Paskudna cenzura. Precz z cenzurą.”

„Paskudna cenzura. Precz z cenzurą.”

„Urocza i słodka i cenzura nie potrzebna”

 

Jedno trzeba przyznać, w czeluściach internetu, fani, również ci niepełnoletni, z całą pewnością widzieli o wiele więcej… Co nie zmienia faktu, że Joasia na zdjęciu wygląda fenomenalnie, nawet z cenzurą 😉

 

https://www.instagram.com/p/BdxGyzmny32/?taken-by=joannajablczynska

 

(kd)/instagram/




Na ekranach debiutowała jako 7-letnia dziewczynka. Z telewizji nie zniknęła, ale nie jest już taka niewinna. Jej zdjęcia mówią same za siebie [FOTO]

Wiktoria Gąsiewska, bo właśnie o niej mowa, dała się nam poznać jako 7-latka. Dziewczyna dorastała na naszych oczach. Teraz jest już pełnoletnia i decyduje się na coraz odważniejsze posunięcia w mediach społecznościowych.

 

Jako aktorka zadebiutowała w 2006 roku w filmie „Jasminum”. Wystąpiła wtedy u boku Janusza Gajosa i Grażyny Błęckiej-Kolskiej. Rok później zagrała w „Katyniu” reżyserii Andrzeja Wajdy. Jednak przede wszystkim znamy ją z ról w serialach takich jak „Rodzina zastępcza plus”, „Rodzinka.pl”, „O mnie się nie martw” czy „Barwy szczęścia”.

 

Przez te wszystkie lata dorastała na naszych oczach. Pełnoletnia już Wiktoria na swoich profilach publikuje coraz to odważniejsze zdjęcia. Ostatnio jest o niej głośno z jeszcze jednego powodu. Aktorka związała się z Adamem Zdrójkowskim, którego znamy przede wszystkim z roli Kuby w „Rodzince.pl”.

 

Zobaczcie jak bardzo dojrzewanie okazało się dla Wiktorii korzystne:

https://www.instagram.com/p/BNPs6F7gT1V/?taken-by=wiktoria_gasiewska

https://www.instagram.com/p/BOAgFzEgV0S/?taken-by=wiktoria_gasiewska

https://www.instagram.com/p/BRbMEhJDwFO/?taken-by=wiktoria_gasiewska

https://www.instagram.com/p/BdYhff5DAbC/?taken-by=wiktoria_gasiewska

(kd)/instagram/




Dystans do siebie to podstawa. Joasia Jabłczyńska na każdym kroku daje nam się poznać jako bardzo sympatyczna osoba. I oczywiście dystansu do siebie jej nie brakuje.

 

Ostatnie zdjęcie na Instagramie mocno nas zdziwiło, jej fanów chyba zresztą również. Asia postanowiła sama ocenzurować swoje najnowsze zdjęcie.

 

„Zbyt wielu tu niepełnoletnich, więc cenzura musiała wkroczyć 🙈 za kulisami sesji zdjęciowej dla @americandreams.zaskale chciałam Wam życzyć miłego dnia 😍”

 

Sądząc po komentarzach fani aktorki byli nieco niezadowoleni z efektu cenzury. Nie ma się co dziwić, Asia jest piękną kobietą i ma naprawdę niezłą figurę. Zarówno zdjęcie, opis, jak i komentarze pod nim zostały oczywiście utrzymane w formie żartów.

 

„A można prosić bez cenzury? Ja już ponad 18+”

„Paskudna cenzura. Precz z cenzurą.”

„Paskudna cenzura. Precz z cenzurą.”

„Urocza i słodka i cenzura nie potrzebna”

 

Jedno trzeba przyznać, w czeluściach internetu, fani, również ci niepełnoletni, z całą pewnością widzieli o wiele więcej… Co nie zmienia faktu, że Joasia na zdjęciu wygląda fenomenalnie, nawet z cenzurą 😉

 

https://www.instagram.com/p/BdxGyzmny32/?taken-by=joannajablczynska

 

(kd)/instagram/

Na ekranach debiutowała jako 7-letnia dziewczynka. Z telewizji nie zniknęła, ale nie jest już taka niewinna. Jej zdjęcia mówią same za siebie [FOTO]

Wiktoria Gąsiewska, bo właśnie o niej mowa, dała się nam poznać jako 7-latka. Dziewczyna dorastała na naszych oczach. Teraz jest już pełnoletnia i decyduje się na coraz odważniejsze posunięcia w mediach społecznościowych.

 

Jako aktorka zadebiutowała w 2006 roku w filmie „Jasminum”. Wystąpiła wtedy u boku Janusza Gajosa i Grażyny Błęckiej-Kolskiej. Rok później zagrała w „Katyniu” reżyserii Andrzeja Wajdy. Jednak przede wszystkim znamy ją z ról w serialach takich jak „Rodzina zastępcza plus”, „Rodzinka.pl”, „O mnie się nie martw” czy „Barwy szczęścia”.

 

Przez te wszystkie lata dorastała na naszych oczach. Pełnoletnia już Wiktoria na swoich profilach publikuje coraz to odważniejsze zdjęcia. Ostatnio jest o niej głośno z jeszcze jednego powodu. Aktorka związała się z Adamem Zdrójkowskim, którego znamy przede wszystkim z roli Kuby w „Rodzince.pl”.

 

Zobaczcie jak bardzo dojrzewanie okazało się dla Wiktorii korzystne:

https://www.instagram.com/p/BNPs6F7gT1V/?taken-by=wiktoria_gasiewska

https://www.instagram.com/p/BOAgFzEgV0S/?taken-by=wiktoria_gasiewska

https://www.instagram.com/p/BRbMEhJDwFO/?taken-by=wiktoria_gasiewska

https://www.instagram.com/p/BdYhff5DAbC/?taken-by=wiktoria_gasiewska

(kd)/instagram/




Rekordowe wyniki. Chodzi o nasze bezpieczeństwo. Takiej sytuacji w Polsce jeszcze nie było!

Według statystyk to najlepsze wyniki od lat. Policja przedstawiła rekordowe wyniki w sprawie bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

 

Według danych w zeszłym roku w wypadkach zginęło 2797 osób. To najmniejszy wynik w historii prowadzenia policyjnych zestawień. To spory sukces. Dopiero drugi raz w świetle dotychczasowych danych liczba ofiar jest niższa od 3000.

 

Wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński nie kryje zadowolenia. Według niego jednym z głównych powodów spadku liczby ofiar wypadków drogowych jest zwiększenie policyjnych patroli widocznych na drogach.

 

Jak podaje RMF24 wiceszef MSWiA zauważa, że w świetle tych danych aktualne pozostaje jego zeszłoroczne polecenie, dotyczące liczby policyjnych patroli:

 

„Ono brzmiało tak, że dobowo nie może być na polskich drogach mniej niż 4000 policjantów ruchu drogowego. To oznacza nie mniej niż 2000 patroli ruchu drogowego. Ten wskaźnik został osiągnięty i są skutki.”

 

Dla porównania w 2016 roku w wypadkach drogowych zginęło 3026 osób. Rok wcześniej ta liczba wyniosła 2938, a w 2014 roku – 3202. Wyniki z 2000 zaskakują najbardziej – na polskich drogach zginęły 6294 osoby.

 

(kd)/rmf24/




Zawodnik MMA bierze się za… gotowanie. To będzie prawdziwy zawrót głowy. Nowe telewizyjne show poprowadzi bardzo nietypowy duet [FOTO]

Według najnowszych informacji na antenie telewizji Polsat zobaczymy nowy program kulinarny. Show ma poprowadzić nietypowy duet. Jak sprawdzą się w takiej roli? To będzie prawdziwy zawrót głowy.

 

I to dosłownie, bowiem program ma się nazywać „Makaronowy zawrót głowy”. Serwis Wirtualnemedia donosi, że już ruszyły zdjęcia do nowego programu kulinarnego. W roli prowadzących wystąpi nietypowy duet – dziennikarka sportowa Paulina Chylewska oraz sportowiec Szymon Kołecki.

 

W każdym odcinku prowadzący razem z zaproszonymi gośćmi będą przygotowywać różne potrawy. Jak sama nazwa wskazuje dania będą oparte na bazie makaronu.

 

Nie wiadomo jeszcze kiedy wystartuje program i jacy goście pojawią się na antenie. Jednak prowadzący na pewno znajdą się w centrum zainteresowania.

 

Kim są gospodarze kulinarnego show?

Szymon Kołecki to były sztangista, wielokrotny zdobywca medali. Od 2016 roku jest zawodnikiem mieszanych sztuk walki, walczy dla organizacji PL MMA.

 

Paulina Chylewska to dziennikarka sportowa. Niedawno po 21 latach współpracy odeszła z TVP. Teraz pracuje w sportowej redakcji Polsatu. Jesteśmy ciekawi jak tak nietypowy duet sprawdzi się w nowej roli.

 

No i trzymam złoto olimpijskie 🙂

A post shared by Szymon Kołecki (@szymonkolecki) on

https://www.instagram.com/p/BdqUFdGnuYP/?taken-by=chylewska

 

(kd)/wirtualnemedia,instagram/